Duchowość, wzrost duchowy - co to jest?

Tematy NIEZWIĄZANE z Biblią, wiarą i religią, a nie pasujące do poniższych działów.

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Duchowość, wzrost duchowy - co to jest?

Post autor: wuka »

Dziękuję. Następną inkarnację zacznę od nauki języka angielskiego :mrgreen: .Pozwolisz, że wtedy wrócimy do tematu? ;-)
A tymczasem polecam film, który linkowałam. To tylko jeden z wielu.
viewtopic.php?f=27&t=14281
Profesora Tazbira coś czytałam, ale kupę lat temu, więc nie pamiętam. Nie będę się ponownie wgłębiać w katolickie książki o katolickiej historii. ;-)
A tak w ogóle to temat o duchowości jest :hehe:

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7779
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Duchowość, wzrost duchowy - co to jest?

Post autor: Queza »

Albertus pisze: ↑
27 lip 2020, 18:45
Są różne duchy...
A znasz jakiegoś?

Duchowość to też wrażliwość, duża wrażliwość. Kiedyś mi wujek powiedział, że nie jestem przebojowa, więc starałam się być owa, ale nie była to moja prawdziwa natura. Teraz zmieniłam się, jestem w końcu sobą i bardzo mi z tym dobrze.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: Duchowość, wzrost duchowy - co to jest?

Post autor: RN »

Luba pisze: ↑
27 lip 2020, 11:52
RN pisze: ↑
27 lip 2020, 11:11

Według mnie, idealnym stanem duchowym ( niezależnie co przez to słowo rozumiemy, jak je definiujemy ) jest ustabilizowany stan bez wzlotów i upadków.
(...)

To zdanie brzmi bardzo madrze....jednak w przypadku ducha i rozwoju duchowego trudno mowic o jakiejs stabilizacji...o "stanie bez wzlotów i upadków" :-> ...no chyba, ze osiagnelo sie juz szczyt rozwoju duchowego , czyli wg mojego toku rozumowania "jednosc z Bogiem"...przy czym pojecie tej "jednosci" to znow temat drazliwy dla wielu... :->
W filozofii stan niewzruszonego ducha nazywany jest ataraksją. Nie wiem na ile można to ''wytrenować'', a na ile potrzebne są wrodzone predyspozycje, aby doprowadzić się do takiego stanu. Stan ten pewnie ma też i swoje wady, jak np. obojętność czy oziębłość w stosunku do krzywd i potrzeb innych.

Ja jednak nie zupełnie taki stan miałem na myśli. Wiem, że to jest wysoka poprzeczka i dla wielu będzie to wbrew ich naturze.
Ja tylko chciałem zwrócić uwagę na to, aby w prosty i naiwny sposób nie dawać sobą manipulować.

Ooo naiwności ludzka, jak można doprowadzać się do stanu znerwicowania na podstawie jakiś pism bosych, półnagich pasterzy :roll: dla których świat to Izrael, Juda i kilka ościennych dzikich plemion. Świat, który ma 4 tys.lat i powstał w 7 dni, w dodatku w niewłaściwej kolejności. Ziemia,która stoi na słupach i ma 4 rogi ( krańce), a z wysokiej góry można zobaczyć wszystkie Królestwa ziemi.

Jak można robić sobie wyrzuty, czy my właściwie postępujemy, czy przypadkiem jakimś słowem czy myślą nie zgrzeszyliśmy, przekraczając jakieś przykazanie, skoro moralność samych autorów pism i tych przykazań, była mniej więcęj taka, że wtedy, kiedy było korzystnie dla nich operować tymi przykazaniami to chętnie z tego korzystali, tylko, że chwilę póżniej z byle powodu potrafili chwycić za kamień i dać między oczy. I wtedy już nie zastanawiali się, czy można zabijać, czy nie.
Takim ludziom trzeba powiedzieć lekarzu ulecz się sam, a nie histeryzować.
My swój świat powinniśmy wziąść we własne ręce, próbować zrozumieć swoje miejsce w szeregu, odczytać nasze własne ( do nas skierowane ) ''objawienie'', a nie cedzić nasze życie przez sito pomysłów na życie, ludzi nie dość, że żyjących tysiące lat temu, to jeszcze tak naprawdę obcych nam kulturowo.
Oczywiście z ich doświadczeń też nie powinniśmy całkowicie rezygnować, ale to nie przed nimi, my dzisiaj żyjący powinniśmy frontować, tylko ich doświadczenia powinny przechodzić przez nasze sito.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Duchowość, wzrost duchowy - co to jest?

Post autor: wuka »

Ooo naiwności ludzka, jak można doprowadzać się do stanu znerwicowania na podstawie jakiś pism bosych, półnagich pasterzy :roll: dla których świat to Izrael, Juda i kilka ościennych dzikich plemion. Świat, który ma 4 tys.lat i powstał w 7 dni, w dodatku w niewłaściwej kolejności. Ziemia,która stoi na słupach i ma 4 rogi ( krańce), a z wysokiej góry można zobaczyć wszystkie Królestwa ziemi.
No niestety, to się stało. Starsze kultury zostały wymazane z kart historii w XIX wieku.Przyjęto nowy dogmat, że tylko chrześcijaństwo jest ok, a dziesiątki tysięcy lat wysoko rozwiniętych kultur Wschodu wywalono do historycznego kosza na śmieci.
Wmówiono nam, że świat powstał 5, czy 6 tys.lat temu, a każdy dowód pisany i materialny wskazujący na zupełnie coś innego doprowadza do histerii tzw.biblijnych chrześcijan z naukowcami głównego nurtu włącznie.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Duchowość, wzrost duchowy - co to jest?

Post autor: wybrana »

wuka pisze: ↑
28 lip 2020, 9:43

No niestety, to się stało. Starsze kultury zostały wymazane z kart historii w XIX wieku.Przyjęto nowy dogmat, że tylko chrześcijaństwo jest ok, a dziesiątki tysięcy lat wysoko rozwiniętych kultur Wschodu wywalono do historycznego kosza na śmieci.
Wmówiono nam, że świat powstał 5, czy 6 tys.lat temu, a każdy dowód pisany i materialny wskazujący na zupełnie coś innego doprowadza do histerii tzw.biblijnych chrześcijan z naukowcami głównego nurtu włącznie.
I dobrze się stało, bo chrześcijaństwo to wiara Chrystusowa - jedna, jedyna, prawdziwa.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Duchowość, wzrost duchowy - co to jest?

Post autor: wuka »

wybrana pisze: ↑
28 lip 2020, 10:01
wuka pisze: ↑
28 lip 2020, 9:43

No niestety, to się stało. Starsze kultury zostały wymazane z kart historii w XIX wieku.Przyjęto nowy dogmat, że tylko chrześcijaństwo jest ok, a dziesiątki tysięcy lat wysoko rozwiniętych kultur Wschodu wywalono do historycznego kosza na śmieci.
Wmówiono nam, że świat powstał 5, czy 6 tys.lat temu, a każdy dowód pisany i materialny wskazujący na zupełnie coś innego doprowadza do histerii tzw.biblijnych chrześcijan z naukowcami głównego nurtu włącznie.
I dobrze się stało, bo chrześcijaństwo to wiara Chrystusowa - jedna, jedyna, prawdziwa.
Czyli, ten dobry i na wskroś miłosierny Bóg obojętnie patrzył na dziesiątki tysięcy lat życia ludzi i pozwolił, aby błądzili i dopiero "wczoraj" zaskoczył, aby uratować garstkę wybranych :mrgreen: :-/ Super. Tak trzymać :!: :xhaha:

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Duchowość, wzrost duchowy - co to jest?

Post autor: wybrana »

wuka pisze: ↑
28 lip 2020, 10:17
wybrana pisze: ↑
28 lip 2020, 10:01
wuka pisze: ↑
28 lip 2020, 9:43

No niestety, to się stało. Starsze kultury zostały wymazane z kart historii w XIX wieku.Przyjęto nowy dogmat, że tylko chrześcijaństwo jest ok, a dziesiątki tysięcy lat wysoko rozwiniętych kultur Wschodu wywalono do historycznego kosza na śmieci.
Wmówiono nam, że świat powstał 5, czy 6 tys.lat temu, a każdy dowód pisany i materialny wskazujący na zupełnie coś innego doprowadza do histerii tzw.biblijnych chrześcijan z naukowcami głównego nurtu włącznie.
I dobrze się stało, bo chrześcijaństwo to wiara Chrystusowa - jedna, jedyna, prawdziwa.
Czyli, ten dobry i na wskroś miłosierny Bóg obojętnie patrzył na dziesiątki tysięcy lat życia ludzi i pozwolił, aby błądzili i dopiero "wczoraj" zaskoczył, aby uratować garstkę wybranych :mrgreen: :-/ Super. Tak trzymać :!: :xhaha:
Nie prawdą jest to co piszesz. Kochający i miłosierny Bóg zawsze był żywy wśród ludzi. Pouczał, napominal przez wybranych ludzi - Proroków, którzy głosili wolę Bożą i nawoływali do prawości życia. Nauki proroków nie były przyjęte przez ludzi i tych Proroków mordowano. Człowiek wybierał własną alternatywę dla usprawiedliwienia swojego grzesznego życia. Ludzie nie mogli odnaleźć właściwej drogi do Raju, dlatego Syn Boży przyszedł, by nas poprowadzić już właściwą drogą.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5378
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Duchowość, wzrost duchowy - co to jest?

Post autor: radek »

Albertus pisze: ↑
27 lip 2020, 16:32
Biblia na temat wzrostu duchowego wypowiada się konkretnie:

Gal5:16 Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. 17 Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. 18 Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa.
19 5 Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, 20 uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, 21 zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.
22 Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, 23 łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa6.
24 A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. 25 Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy. 26 Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc.
Upraszczając sprawę ciała, po wypływie nasienia mężczyzna nie jest nieczysty wiecznie, lecz po obmyciu w wodzie jest nieczysty do wieczora

Kpł 15:16 eib "(16) Jeśli mężczyźnie wypłynie nasienie, [jak] to się dzieje przy stosunku, to umyje w wodzie całe swoje ciało i będzie nieczysty aż do wieczora."

Więc nie części ciała są grzeszne, a pomijanie Prawa przez ciało jest zniechęcające
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Albertus
Posty: 3080
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Re: Duchowość, wzrost duchowy - co to jest?

Post autor: Albertus »

radek pisze: ↑
28 lip 2020, 15:48
Albertus pisze: ↑
27 lip 2020, 16:32
Biblia na temat wzrostu duchowego wypowiada się konkretnie:

Gal5:16 Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. 17 Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. 18 Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa.
19 5 Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, 20 uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, 21 zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.
22 Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, 23 łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa6.
24 A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. 25 Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy. 26 Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc.
Upraszczając sprawę ciała, po wypływie nasienia mężczyzna nie jest nieczysty wiecznie, lecz po obmyciu w wodzie jest nieczysty do wieczora

Kpł 15:16 eib "(16) Jeśli mężczyźnie wypłynie nasienie, [jak] to się dzieje przy stosunku, to umyje w wodzie całe swoje ciało i będzie nieczysty aż do wieczora."

Więc nie części ciała są grzeszne, a pomijanie Prawa przez ciało jest zniechęcające
Tak radku. Skutecznie uprościłeś sprawę ciała.

Niezbyt często zdarza ci się coś uprościć ale tutaj ci wyszło. 8-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne forum dyskusyjne”