Ja nazywam ten stan "byciem w zgodzie z samym soba", czyli ze swoja prawdziwa natura...czyli z pelna swiadomoscia ego (uksztaltowanego w procesie wychowania), ktore w "stanie zgody z samym soba" jest konsekwentnie kontrolowane przez swiadomosc i wlasciwie wykorzystywane do sprawnego funkcjonowania w tym swiecie.
Naturę pojmuję jako wszystko, co mnie otacza: ludzi, zwierzęta, rośliny, wszystko co żyje, bo żyje nawet kamień![]()
Tu pelna zgoda
Odnajdywanie "wlasnej prawdy", to przeciez odnajdywanie siebiePrzede wszystkim jednak próbuję odnaleźć własną prawdę, instynkt jest tu dobrym drogowskazem.
To wlasnie ta PRAWDA, ktora-jesli Ją poznamy- ma moc " wyzwolic" nas(prawdziwych) z niewoli klamstwa...czyli ograniczonej
wladzy EGO, naszego falszywego "ja", ktore jednoczac sie z innymi EGO tworzy kreature nazwana w Biblii "niegodziwcem" lub "szatanem...przeciwnikiem Boga i "ojcem klamstwa"....a mowiac jezykiem wspolczesnym to...EGO ZBIOROWE...FIKCJA...KONSTRUKT MYSLOWY....w SWIETLE PRAWDY pryska ta kreatura jak mydlana banka, a wraz z ta fikcja, przepadaja raz na zawsze wszystkie demony
Poznac siebie, to poznac wyzwalajaca PRAWDE...bo przeciez nikt inny nie moze nas w tym swiecie uczynic wolnymi ludzmi
POZNACIE PRAWDĘ - A PRAWDA WAS WYZWOLI (J 8,32)
Oczywiscie systemy religijne zajmuja w tej sprawie odmienne stanowisko i przekazuja je zniewolonym klamstwem i strachem rzeszom swoich wiernych, redagujac, uswiecajac i wykladajac swoje "swiete ksiegi"
Tak...i jeszcze raz TAKTrzeba mu ufać, bo to głos naszego JA, a to działa zawsze dla naszego dobra i w dodatku jest w kontakcie z siłami wyższymi, z naszymi nauczycielami duchowymi, opiekunami, aniołami (różnie tu się nazywa TO).
Pozdrawiam cie w Duchu i Prawdzie