Przez jaką metodę zostałeś SJ ?

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Jaka metoda zapoczątkowała moje późniejsze zostanie SJ ?

Od domu do domu
3
17%
Od rodziców lub krewnych
6
33%
Przez kontak towarzyski ze znajomymi SJ
7
39%
Przez kontakt na ulicy
0
Brak głosów
Przez kontakt najpierw z literaturą SJ
0
Brak głosów
Sam zrobilem pierszy krok i poszedłem do SJ
1
6%
Inna metoda nie wymieniona powyżej
1
6%
 
Liczba głosów: 18

kwant
Posty: 1196
Rejestracja: 15 lis 2008, 7:51

Post autor: kwant »

and pisze:chyba, że przestanę myśleć.
Jeszcze nie zacząłeś myśleć.
and pisze:towarzystwo naciąga wersety do swoich nauk.
Gdybyś trochę znał historię naszej organizacji, to wyszło by ci, że nauki Świadków Jehowy powstały na podstawie tego, co wynika z wersetów biblijnych.
I tu propozycja włączenia myślenia. Odpowiedz sobie na pytanie. Które nauki będą bardziej zgodne z Biblią? Te, które są oparte tylko na Biblii, czy te, które znalazły się w tradycji, bo powstały z obróbki biblijnych wersetów pod kątem interpretacji zgodnej z niebiblijną filozofią obcych religii?
7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim.
8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
Mat.24:7,8; NW

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

kwant pisze:
and pisze:chyba, że przestanę myśleć.
Jeszcze nie zacząłeś myśleć.
z logiką jesteś na bakier, chyba jeszcze nie zacząłeś myśleć.
kwant pisze:
and pisze:towarzystwo naciąga wersety do swoich nauk.
Gdybyś trochę znał historię naszej organizacji, to wyszło by ci, że nauki Świadków Jehowy powstały na podstawie tego, co wynika z wersetów biblijnych.
I tu propozycja włączenia myślenia. Odpowiedz sobie na pytanie. Które nauki będą bardziej zgodne z Biblią? Te, które są oparte tylko na Biblii, czy te, które znalazły się w tradycji, bo powstały z obróbki biblijnych wersetów pod kątem interpretacji zgodnej z niebiblijną filozofią obcych religii?
Wiesz, najpierw poznałem nauki towarzystwa, potem sprawdziłem z Biblią a na końcu poszukałem historii WTS. To było w latach kiedy nie było internetu. Proponuję samodzielnie zapoznać się z historią organizacji a nie poprzez pryzmat jej publikacji.

Awatar użytkownika
Quster
Posty: 3417
Rejestracja: 26 maja 2006, 23:37
Kontakt:

Post autor: Quster »

kwant pisze:
and pisze:chyba, że przestanę myśleć.
Jeszcze nie zacząłeś myśleć.
KWANT może nie co zbastujesz, z takim podejściem do innych? a ciebie AND proszę, o nie danie się sprowokować
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).

Obrazek

"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB

Awatar użytkownika
Quster
Posty: 3417
Rejestracja: 26 maja 2006, 23:37
Kontakt:

Post autor: Quster »

Badacz Biblii pisze:Lekko poza tematem, albo i nie. Zauważyłem w ostatnich 4-5 latach spadek aktywności misyjnej ŚJ w 3city (Gdańsk, Gdynia, Sopot). Co ciekawe bardzo aktywni zrobili się Mormoni i strasznie często widać ich kolędujących po ulicach Przymorza i Oliwy oraz Wrzeszcza, z plakietkami, w białych koszulach i z kolorowymi krawatami. ;) Studenci z chęcią chodzą na ich darmowe kursy angielskiego. :)
a potwierdzam :-D byłem teraz w 3city i widziałem tylko Mormonów


i przypominam że glosują tylko ci co zostali SJ lub byli SJ nikt inny ;-)
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).

Obrazek

"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Kermit pisze:
quster pisze:i przypominam że glosują tylko ci co zostali SJ lub byli SJ nikt inny ;-)
Prawdopodobnie na forum mamy dwóch przebierańców. :crazy:

EMET:
Osobiście nie jestem skłonny zbyt ufnie traktować każdego, kto tylko deklaruje się, że jest śJ oraz pisuje w stylu proŚJ -- jako faktycznego brata duchowego.
Mimo, ze z natury - w realu - jestem spontanicznie szczery, to jednak przejawiam ostrożność w tym względzie pisząc na Forum oraz czytając post/y/ Innych na Forum.

Unikam komityw, poufałości w nazywaniu bratem lub siostrą.
Cieszy mnie, jeśli ktoś pisuje jak to zwykł robić ktoś będący faktycznie śJ, jednak ja dalej jestem powściągliwy i ostrożny.

Miałem już sytuacje, kiedy komuś jakoś pomogłem w biblistyce, jednak kiedy wiązałoby się to z krokiem typu ujawnienie swoich bliższych danych, dawałem do zrozumienia, że nie interesuje mnie żaden "aplauz" i kończyła się 'miła pogawędka'.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
Quster
Posty: 3417
Rejestracja: 26 maja 2006, 23:37
Kontakt:

Post autor: Quster »

Kermit pisze:
quster pisze:i przypominam że glosują tylko ci co zostali SJ lub byli SJ nikt inny ;-)
Prawdopodobnie na forum mamy dwóch przebierańców. :crazy:
hmm, ja raczej uważam że jest kilku co tutaj nie deklarują ze są SJ a uważam że są ;-) mi to nie przeszkadza, ale tak jak EMET pisze wartość tej ankiety jest nie do końca pewna, mam taką świadomość, ale zaryzykowałem :-D
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).

Obrazek

"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli &#8211; wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB

kwant
Posty: 1196
Rejestracja: 15 lis 2008, 7:51

Post autor: kwant »

quster pisze:
kwant pisze:
and pisze:chyba, że przestanę myśleć.
Jeszcze nie zacząłeś myśleć.
KWANT może nie co zbastujesz, z takim podejściem do innych? a ciebie AND proszę, o nie danie się sprowokować
No i wyszła na jaw cała wasza umiejętność logicznego myślenia. Już wiele razy zdarzały się tu takie nielogiczne kiksy.
Nazywasz mnie, Quster, prowokatorem, a to And zaczął prowokacyjne aluzje.
Kompromitujesz się. Wiem, że jesteś tendencyjny i twoje wywody na nasz temat, to nie wnioski, ale tezy, które trzeba najpierw dowieść. And ma tę samą dolegliwość.
...i nie prowokujcie mnie więcej.
7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim.
8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
Mat.24:7,8; NW

kwant
Posty: 1196
Rejestracja: 15 lis 2008, 7:51

Post autor: kwant »

quster pisze:Mormonów
Ściśle rzecz biorąc, Mormon, to imię istoty duchowej, która spowodowała założenie kościoła ChJŚDO przez J. Smytha. Ta potoczna nazwa obiegowo pokutuje tak samo, jak wobec nas - Jehowe. Czy to estyma, czy raczej lekceważenie?
7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim.
8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
Mat.24:7,8; NW

Awatar użytkownika
Quster
Posty: 3417
Rejestracja: 26 maja 2006, 23:37
Kontakt:

Post autor: Quster »

kwant pisze: ... a to And zaczął prowokacyjne aluzje...
poniżej pierwsza wypowiedz and:
nie mogłem zostać świadkiem, dlaczego? Kontakt ze świadkami miałem w domu i na ulicy, po rozmowie nie zaproponowali mi studium ani nie umawiali się na jakieś odwiedziny. Przynoszą mi do domu broszury i nawet nie proponują rozmowy na temat wiary.
gdzie tutaj prowokacja bo po tych słowach zaatakowałeś go ?
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).

Obrazek

"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli &#8211; wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

and pisze:Przeczytałem, nie całe wybrane artykuły. Pierwszych kilka przeczytałem w całości, potem poprosiłem o Biblię. Porównałem naukę strażnicy z Biblią i co stwierdziłem, że towarzystwo naciąga wersety do swoich nauk.
Oprócz broszur mam kilka książek wydanych przez strażnicę oprócz tego mam dostęp do większości wydanych publikacji jak też "Watchtower Library 2008".

Jeśli chodzi o rozmowy o wierze to świadkowie przestali ze mną rozmawiać na ten temat i w Toruniu oni mnie bardziej znają. Kłaniamy się sobie na ulicy i niekiedy zaproponują jakąś broszurę. Świadkiem to chyba nie zostanę, chyba, że przestanę myśleć.
And, sam sobie odpowiedziałeś, dlaczego 'nie mogłeś zostać Świadkiem'. To wszystko przez myślenie - takie właśnie, jak opisałeś. Bo ja - wierz mi - byłem katolikiem myślącym (takie contradictio in adiectio) zanim zostałem Świadkiem.
--------------
W wielu miejscach tego Forum wzmiankowano o ludzkich przedstawicielach Boga. Zawsze byli oni niedoskonali i popełniali błędy, co nie zmienia faktu, że Jehowa posługiwał się nimi i bunt przeciwko ich władzy traktował jako odrzucenie Jego samego. Jaskrawym przykładem może być historia Mojżesza i tych, co występowali przeciw niemu.
Zresztą, nawet Jezus, choć doskonały i bezgrzeszny, też był dla większości 'żarłokiem i pijakiem, przyjacielem grzeszników i poborców, Samarytaninem, który ma demona', itd. Czy wiesz, dlaczego nie mogło ich przekonać nic, nawet cuda, które naocznie widzieli?
Oni sobie z góry założyli, że Jezus nie może być prawdziwym Mesjaszem.

A teraz zastanów się jeszcze raz, z jakim założeniem Ty przystąpiłeś do badania tego, co Ci wyjaśniali Świadkowie.
Czyż nie byłoby uczciwe przeanalizowanie tego jeszcze raz, ale bez wstępnych założeń? Jeśli jednak lubisz wynajdywać niekonsekwencję w naukach rzekomych przedstawicieli Boga, zastosuj swoją metodę wobec np. własnego wyznania (czy też tego, które jest Ci najbliższe): zapoznaj się z doktryną, porównaj ją z Biblią i okraś to historią dokonań owego wyznania. Trzeba dodać - z takim wobec niego nastawieniem, jakie miałeś wobec Świadków.
Powodzenia w dociekaniach!
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

kwant
Posty: 1196
Rejestracja: 15 lis 2008, 7:51

Post autor: kwant »

quster pisze:gdzie tutaj prowokacja bo po tych słowach zaatakowałeś go ?
Nie zaatakowałem go i nie po tych słowach. Może zacytujesz jego wypowiedzi sprzed tygodnia, żeby mi insynuować prowokację.
Już w poprzednim poście zacytowałem powód mojej konkluzji i powtórzę jeszcze raz:
and pisze:
kwant pisze:
and pisze:chyba, że przestanę myśleć.
Jeszcze nie zacząłeś myśleć.
z logiką jesteś na bakier, chyba jeszcze nie zacząłeś myśleć.
Widać wyraźnie zaczepkę And'a obraźliwie sugerującą bezmyślność Świadkom Jehowy i jakby tego było mu mało, złośliwie skierował zarzut wobec mnie, kiedy mu odparłem "tą samą monetą".
A ty tu z zapałem występujesz jako Advocatus Diaboli. Gratuluję roli i sprawy. Już widzę, co ciebie kręci.
7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim.
8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
Mat.24:7,8; NW

Awatar użytkownika
Quster
Posty: 3417
Rejestracja: 26 maja 2006, 23:37
Kontakt:

Post autor: Quster »

kwant pisze: A ty tu z zapałem występujesz jako Advocatus Diaboli. Gratuluję roli i sprawy. Już widzę, co ciebie kręci.
przesadzasz....

jak juz masz cos przeciw to nie daj sie prowokowac, a co do myslenia to fakt napisal niefortunnie.
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).

Obrazek

"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli &#8211; wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

doulos achreios pisze:
A teraz zastanów się jeszcze raz, z jakim założeniem Ty przystąpiłeś do badania tego, co Ci wyjaśniali Świadkowie.
Czyż nie byłoby uczciwe przeanalizowanie tego jeszcze raz, ale bez wstępnych założeń? Jeśli jednak lubisz wynajdywać niekonsekwencję w naukach rzekomych przedstawicieli Boga, zastosuj swoją metodę wobec np. własnego wyznania (czy też tego, które jest Ci najbliższe): zapoznaj się z doktryną, porównaj ją z Biblią i okraś to historią dokonań owego wyznania. Trzeba dodać - z takim wobec niego nastawieniem, jakie miałeś wobec Świadków.
Powodzenia w dociekaniach!
wyjaśniam, nie miałem żadnego nastawienia i żadnych założeń. Zapoznałem się z kilkoma artykułami z ich publikacji i porównałem z Biblią. Po kilku latach,przeczytaniu Biblii powróciłem do tematu. Rozwiałem swoje wątpliwości i nastał internet w którym potwierdziłem swoje rozeznanie.

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

and pisze:wyjaśniam, nie miałem żadnego nastawienia i żadnych założeń
A powinieneś mieć - przynajmniej przeświadczenie, że obiektywna prawda w obszarze relacji z Bogiem istnieje i jest poznawalna. Także założenie, że Ty jej nie znasz, ale poznać możesz. No i postanowienie, że za wszelką cenę docieczesz, jaka jest ta prawda - niczym ów kupiec, co drogocennych pereł poszukiwał.
and pisze:nastał internet w którym potwierdziłem swoje rozeznanie.
Tak? Czyżbyś nie wiedział, że internet każdemu potwierdzi to, czego on chce? Cały Internet jest natchniony przez swego boga i pożyteczny do zwodzenia, do dezorientowania, do wykrzywiania, do rozwadniania prawości - rzecze List 2 do Herezjan 3:16... :-) :-D :mrgreen:
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

Ghost
Posty: 13
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:42

Post autor: Ghost »

mnie mama wychowywała na Świadka. Mówiła że jak nie bede chodził na zebranka to zgine w armagedonie z wszystkimi złymi bandziorami i szatanem i dlatego muszę chodzić na zebrania

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”