Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Henryk »

Sławomir59 pisze: ↑
29 lip 2026, 7:38
To właśnie jest jedna z głównych różnic w interpretacji. Henryk rozumie Jana 14:3 tak, że kiedy Jezus przyjdzie, wszyscy wybrani zostaną zabrani do nieba jednocześnie. Strażnica uważa, że od 1914 roku Jezus jest obecny i stopniowo zabiera do nieba kolejnych namaszczonych, aż zostanie zabrany ostatni z nich.
W zasadzie rezygnuję z tej dyskusji. Na tym właśnie polegają różnice między grupami badackimi: czy powołanie do Kościoła — zostania jednym ze 144 000 — nadal trwa, czy już przeminęło.
Każdy opiera się na swoich wersetach, własnej chronologii wydarzeń (czasem przyjmowanej odgórnie) oraz swoim sposobie rozumienia proroctw. Różnice dotyczą także samej daty powtórnego przyjścia Jezusa.
Nie ma tu jednego, niepodważalnego dowodu, który rozstrzygałby sprawę raz na zawsze. Historia pokazuje, że interpretacje i daty były już wielokrotnie korygowane wraz z upływem czasu. To nie zarzut, lecz fakt, który powinien uczyć pokory wobec własnych wniosków. O ile możemy mieć własne wnioski?! :aaa:
Dlatego uczciwiej jest uznać, że jest to kwestia sumienia i osobistego przekonania każdego wierzącego. Nie ma potrzeby rozstrzygać tego sporu na siłę ani przekonywać innych za wszelką cenę. Takie jest moje zdanie i moja wolność wyboru.
Nikt nic nie traci, pozostawiając drugiej osobie wolność w tej sprawie — a sama dyskusja i tak nie doprowadzi do jednoznacznego wniosku, dopóki każda ze stron opiera się na własnych przesłankach, a czasem także na autorytecie innych ludzi.

Uczniowie pytali raczej o znaki tych wydarzeń, a nie o dokładny moment ich spełnienia.

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: nike »

Sławomir59 pisze: ↑
29 lip 2026, 7:38
To właśnie jest jedna z głównych różnic w interpretacji. Henryk rozumie Jana 14:3 tak, że kiedy Jezus przyjdzie, wszyscy wybrani zostaną zabrani do nieba jednocześnie. .
Wgląda na to, że nie dokładnie czytasz posty, moje i Henryka.
Gdybyś przyłożył się tak do czytania jak przykładasz się do pisania postów, to byś wiedział jak rozumiemy Jana 14:3---i czy wszyscy wybrani jednocześnie idą do nieba.
Sławomir59 pisze: ↑
29 lip 2026, 7:38
Strażnica uważa, że od 1914 roku Jezus jest obecny i stopniowo zabiera do nieba kolejnych namaszczonych, aż zostanie zabrany ostatni z nich.
A co BIBLIA uważa? BIBLIA TO KSIĘGA NATCHNIONA A STRAŻNICA?

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 610
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Andej »

nike pisze: ↑
29 lip 2026, 15:50
A co BIBLIA uważa? BIBLIA TO KSIĘGA NATCHNIONA A STRAŻNICA?
Słuszne spostrzeżenie. Jak sądzę odnosi się do często powtarzaącej się frazy:
Sławomir59 pisze: ↑
29 lip 2026, 7:38
To właśnie jest jedna z głównych różnic w interpretacji. Henryk rozumie Jana 14:3 tak, że kiedy Jezus przyjdzie, wszyscy wybrani zostaną zabrani do nieba jednocześnie. Strażnica uważa, że od 1914 roku Jezus jest obecny i stopniowo zabiera do nieba kolejnych namaszczonych, aż zostanie zabrany ostatni z nich.
CO jest ważniejsze Biblia czy Strażnica? Co jest działem natchnionym? Biblia czy Strażnica?
Zauważyłem, że kilka osób (znów jest to opinią z pamięci, bez dokumentowanie konkretnymi postami) często powołuje się na Strażnicę. Tak, jakby to była ostateczna i niepodważalna wyrocznia. Czy mylę się w tym odczuciu?

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Sławomir59 »

Bobo pisze: Nie wytrzymuje, bo sam ją sobie wymyśliłeś. Starym Badaczem jesteś i tego nie rozumiesz? Nie wiesz, nie rozróżniasz co to rozpoczęcie niewidzialnej obecności jako król w 1914 (paruzja) a przyjście, aby zabrać swoich uczniów i wykonać resztę wyroku Bożego na tym świecie?
Co wy studiujecie na tych swoich spotkaniach? Myslałem, że Tomy Russella... a tu masz! Takie farmazony walisz... :roll:
Celne spostrzeżenia Bobo ! Może warto zwrócić uwagę wszystkim niechętnym głoszeniu, że żyjemy jak na wulkanie który nie wiadomo kiedy wybuchnie. Gdyby działania wojenne przeniosły się na teren Polski to może już nie być okazji aby głosić z braćmi i siostrami "od domu do domu", bo żadnych domów ani ich mieszkańców już wtedy nie będzie. Jezus ostrzegał :
„ bo jak w owych dniach przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, gdy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i zmiótł ich wszystkich..” (Mateusza 24:37-39).

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: CO jest ważniejsze Biblia czy Strażnica? Co jest działem natchnionym? Biblia czy Strażnica?
Biblia jest natchnionym Słowem Bożym. Strażnica jest publikacją służącą do wyjaśniania Biblii.
To tak, jak zapytać: „Co jest ważniejsze: podręcznik do matematyki czy nauczyciel matematyki?”
Podręcznik jest źródłem wiedzy, ale nauczyciel pomaga go zrozumieć. Samo pytanie nie dowodzi, że nauczyciel jest zbędny. Jeżeli ktoś odrzuca Strażnicę, bo „liczy się tylko Biblia”, to tę samą zasadę musiałby zastosować wobec komentarzy biblijnych, słowników biblijnych, książek teologicznych, kazań, wykładów,
artykułów swojej własnej wspólnoty religijnej. Każda wspólnota chrześcijańska w jakiś swój sposób interpretuje Biblię.
Jest też ważne kryterium jakie podał Jezus :" Poznacie ich po ich owocach".
Czy pokojowa działalność Towarzystwa Strażnica oraz głoszenie ludziom o Królestwie to "dobre owoce" ?
Czy święcenie oręża wojennego przez różnych duchownych to "dobre owoce" ?
Kto może pojąć, niech pojmuje.
Ostatnio zmieniony 30 lip 2026, 7:48 przez Sławomir59, łącznie zmieniany 1 raz.

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Sławomir59 »

Bobo pisze: Nie wytrzymuje, bo sam ją sobie wymyśliłeś. Starym Badaczem jesteś i tego nie rozumiesz? Nie wiesz, nie rozróżniasz co to rozpoczęcie niewidzialnej obecności jako król w 1914 (paruzja) a przyjście, aby zabrać swoich uczniów i wykonać resztę wyroku Bożego na tym świecie?
Co wy studiujecie na tych swoich spotkaniach? Myslałem, że Tomy Russella... a tu masz! Takie farmazony walisz... :roll:
Celne spostrzeżenia Bobo ! Może warto zwrócić uwagę wszystkim niechętnym głoszeniu, że żyjemy jak na wulkanie który nie wiadomo kiedy wybuchnie. Gdyby działania wojenne przeniosły się na teren Polski to może już nie być okazji aby głosić z braćmi i siostrami "od domu do domu", bo żadnych domów ani ich mieszkańców już wtedy nie będzie. Jezus ostrzegał :
„ bo jak w owych dniach przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, gdy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i zmiótł ich wszystkich..” (Mateusza 24:37-39).
Może więc warto wejść wcześniej do Arki ?

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: nike »

Bobo pisze: Nie wytrzymuje, bo sam ją sobie wymyśliłeś. Starym Badaczem jesteś i tego nie rozumiesz? Nie wiesz, nie rozróżniasz co to rozpoczęcie niewidzialnej obecności jako król w 1914 (paruzja) a przyjście, aby zabrać swoich uczniów i wykonać resztę wyroku Bożego na tym świecie? Co wy studiujecie na tych swoich spotkaniach? Myslałem, że Tomy Russella... a tu masz! Takie farmazony walisz... :roll:
Bobo -----CIERPLIWOŚĆ USZLACHETNIA NAS, DO WALKI DAJE SIŁ------
Tak powinno być z LUDEM PANA, w jaki sposób ty głosisz a cierpliwości ci brak?----CO ZNACZY TWOJE SŁOWO----
„Nie wytrzymuje”???, „farmazony walisz” ???
Warto byłoby gdybyś zainteresował się kiedy po raz drugi w duchowej postaci przyszedł JEZUS----CZY NA PEWNO W WOJNĘ? W roku 1914---- Wojna rozpoczęła wielki ucisk ---czyli JEZUS NISZCZY ZŁY PORZĄDEK RZECZY.
Sławomir59 pisze: ↑
30 lip 2026, 7:46
„ bo jak w owych dniach przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, gdy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i zmiótł ich wszystkich..” (Mateusza 24:37-39).
Może więc warto wejść wcześniej do Arki ?
Mat---24:37---39---- Mat—24:37----rozwinięcie tekstów----
37---Jako było za dni Noego, tak będzie i przyjście Syna człowieczego=> nasz Pan nie mówi, że podobieństwo będzie w bezbożności lub w zniszczeniu, ale w nierozpoznaniu czasu. Jednak On nam daje do zrozumienia, że należy spodziewać się przy końcu Wieku Ewangelii jakiejś wielkiej katastrofy lub klęski, która w pewnym, sensie lub stopniu odpowiadać będzie klęsce, jaka miała miejsce za dni Noego.-
38--- do korabia=> Arka, w czasie poprzedzającym Potop i podczas Potopu niezależnie od jej zarysów chronologicznych, reprezentuje Chrystusa i Jego moc wybawczą zawartą w przymierzu Wieku Ewangelii. Natomiast, w związku z zarysami czasu, roku potopowego i w czasie po Potopie, Arka wyobraża Przymierze Abrahamowe (1 Moj. 12:1—3), czyli ucieleśnienie rady Bożej, której centralnym zarysem jest Nasienie Abrahama, Chrystus, którego chwalebne wykonywanie władzy ponownego napełniania i reorganizowania będzie błogosławić w Królestwie wszystkie narody ziemi (Gal. 3:8,16,29).-
39---- Potop=> Potop reprezentuje przekleństwo ciążące nad rodzajem ludzkim, zarówno w Jego ogólnym zarysie, od czasu Adama aż do dzisiaj, jak i w jego specjalnym zarysie kulminacyjnym, czyli w Czasie Ucisku, począwszy od roku 1914, od którego królestwo Szatana jest niszczone, a królestwo Boże ustanawiane.-
tak będzie i przyjście Syna człowieczego=> Niewiara w zbliżający się potop oraz wynikająca z niej nieświadomość zbliżającego się potopu ze strony świata za dni obecności Noego przed potopem, gdy świat zajmował się codziennymi sprawami życia – są tutaj porównane z podobną niewiarą i nieświadomością ze strony świata, który miał zajmować się codziennymi sprawami życia w czasie paruzji naszego Pana,-

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Henryk »

Sławomir59 pisze: ↑
30 lip 2026, 7:46
Jezus ostrzegał : „ bo jak w owych dniach przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, gdy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i zmiótł ich wszystkich..” (Mateusza 24:37-39).
Może więc warto wejść wcześniej do Arki ?
Skoro Jezus ostrzegał przed potopem i zachęcał, żeby wcześniej wejść do Arki, to zdradź gdzie zacumowaliście tę arkę?
Chętnie wyczarteruję rejs do nieba.
Tylko mnie martwi jedno: tamta arka była z drewna i pływała po wodzie.
A nam teraz grozi nie woda, tylko ogień: :aaa:
»A jak złodziej w nocy przyjdzie dzień Pana, w którym niebiosa z wielkim hukiem przeminą, żywioły rozpalone ogniem stopią się, a ziemia i dzieła, które są na niej, spłoną« (2P 3:10).
Więc dopytuję się dysponujecie czymś żaroodpornym?
Bo drewniana arka na ogień to raczej kiepski pomysł, nawet jak bardzo wierzymy, że Bóg jest cudotwórcą.” :xhehe:

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17690
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Bobo »

nike pisze:Bobo -----CIERPLIWOŚĆ USZLACHETNIA NAS, DO WALKI DAJE SIŁ------
Tak powinno być z LUDEM PANA, w jaki sposób ty głosisz a cierpliwości ci brak?
Nie zrozumiałaś. Henryk napisał, że jakaś tam nauka ŚJ nie wytrzymuje czegoś. Odpisałem: Nie wytrzymuje, gdyż sam ją (tą niby naukę ŚJ) wymyśliłeś. To nie była moja niecierpliwa reakcja. Użyłem słowa Henryka i tyle.
Warto byłoby gdybyś zainteresował się kiedy po raz drugi w duchowej postaci przyszedł JEZUS----CZY NA PEWNO W WOJNĘ? W roku 1914---- Wojna rozpoczęła wielki ucisk ---czyli JEZUS NISZCZY ZŁY PORZĄDEK RZECZY.
W 1914 rozpoczęła się w niebie OBECNOŚĆ Jezusa jako Króla, czyli tzw. Paruzja. Tym samym rozpoczęły się 'dni ostatnie'.
Przerabiałem to wielokrotnie. Badacze się 'machnęli' uważając, że 1000-lecie zaczęło się w 1874 a w 1914 pomazańcy zostaną zabrani do nieba. Niestety nie sprawdziło się. Russell, po 1914 roku wciąż żył na ziemi, do dzisiaj upłynęło ok. 150 lat tego Tysiąclecia i... Diabeł wciąż hula a przecież na 1000 lat miał być zamknięty, aby 'nie zwodził narodów'. Korekty były potrzebne i... Russell się nawet do tego przyznał (patrz Drugi Tom wydany po rewizji w 1916 roku), ale co z tego, gdy Badacze olali to i dalej trzymają się starego zrozumienia, choć nie pokrywa się ono z rzeczywistością. Nie słuchacie się swojego 'owego niewolnika'.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7786
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Queza »

Bobo pisze: ↑
30 lip 2026, 11:37
W 1914 rozpoczęła się w niebie OBECNOŚĆ Jezusa jako Króla, czyli tzw. Paruzja. Tym samym rozpoczęły się 'dni ostatnie'.
W niebie czy poza nim Jezus jest ZAWSZE Królem. Rok 1914 to jakiś wymysł bez podstaw, a Paruzja to powtórne przyjście Jezusa na ziemię, do ludzi Bobo, a dni ostatnie przyszły wraz z Jezusem.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17690
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Bobo »

Queza" pisze:Jezus jest ZAWSZE Królem
Jednak nie zawsze nim był. Był namaszczony na króla, ale pełnie władzy otrzymał później.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
booris
Posty: 4220
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: booris »

Jezus byl namaszczony na krola? Kiedy i przez kogo? Chyba,ze masz na mysli tabliczke na krzyzu z napisem Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum,co jakos mi trudno nazwac namaszczeniem na krola.Popraw mnie,jesli sie myle.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17690
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Bobo »

A był Chrystusem - Mesjaszem?
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7786
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Queza »

Bobo pisze: ↑
30 lip 2026, 13:31
Queza" pisze:Jezus jest ZAWSZE Królem
Jednak nie zawsze nim był. Był namaszczony na króla, ale pełnie władzy otrzymał później.
Według Ewangelii mędrcy ze Wschodu szukali Nowonarodzonego Króla żydowskiego, także jego status królewski był od początku, nawet bym powiedziała, że Jezus od początku wszechświata króluje ze swym Ojcem, wszystko przez Niego się stało i dla Niego.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7786
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.

Post autor: Queza »

Bobo pisze: ↑
30 lip 2026, 15:18
A był Chrystusem - Mesjaszem?
JEST Bobo JEST Chrystusem - Mesjaszem.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”