Czy palenie papierosów to grzech ?
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
Wiedźmin123
- Posty: 506
- Rejestracja: 12 cze 2015, 17:03
Czy palenie papierosów to grzech ?
a jeżeli tak to jakiej kategorii ?
- radek
- Posty: 5377
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: Czy palenie papierosów to grzech ?
Jeśli w Dobrej wierze, to jest nic Złego
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: Czy palenie papierosów to grzech ?
Kategoria ciężka, tracisz zdrowie i pieniądze.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
- radek
- Posty: 5377
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: Czy palenie papierosów to grzech ?
Jeśli Biblia sugeruje, że niektóre wojny były prowadzone w Dobrej wierze, to wydaje się, że palenie papierosów mogłoby się odbywać w Dobrej wierze. Przykładowo, całkiem hipotetycznie, mogła by istnieć choroba, którą leczyć można by było dzięki substancjom smolistym wydzielanym przy paleniu papierosów. Przychodzi mi na myśl hipotetyczny problem z lepkością w płucach. Oczywiście to gdybanie, bo nie słyszałem, z tego co pamiętam, do tej pory o takiej chorobie, ale myślę, że logicznie odpowiedziałem na pytanie
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
- Queza
- Posty: 7776
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Czy palenie papierosów to grzech ?
Palenie papierosów to nie grzech, ale może sprowadzić grzech.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
-
Nowa wuka
- Posty: 610
- Rejestracja: 14 sie 2025, 12:35
Re: Czy palenie papierosów to grzech ?
Takich głupot dawno nie czytałam. Kto w ogóle stawia takie pytania?
Chcesz to pal. Ale nie szukaj usprawiedliwienia u forumowiczów.
I te kategorie grzechów...
Krótko powiedziano, że grzech to grzech i nie ma kategorii; kto miałby je stopniować, w jaki sposób; oczywiście , jak zwykle księżulo według własnego widzimisię - z jednym wskazaniem: wam - ludowi:nic nie wolno; nam-klerowi-wszystko wolno. Ten sam grzech popełniony przez zwyklaka jest karalny, przez kler - nie liczy się wcale i szukać go można co najwyżej pod dywanami biskupstwa.
Chcesz to pal. Ale nie szukaj usprawiedliwienia u forumowiczów.
I te kategorie grzechów...
Krótko powiedziano, że grzech to grzech i nie ma kategorii; kto miałby je stopniować, w jaki sposób; oczywiście , jak zwykle księżulo według własnego widzimisię - z jednym wskazaniem: wam - ludowi:nic nie wolno; nam-klerowi-wszystko wolno. Ten sam grzech popełniony przez zwyklaka jest karalny, przez kler - nie liczy się wcale i szukać go można co najwyżej pod dywanami biskupstwa.
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Czy palenie papierosów to grzech ?
No... Biblia stwierdza, że są dwie kategorie grzechów...
Oszołomstwu mówię NIE!
-
wszyscy zginiemy
- Posty: 123
- Rejestracja: 16 cze 2026, 20:22
Re: Czy palenie papierosów to grzech ?
Na pewno jest poważnym grzechem według adwentystów dnia siódmego - którzy uważają, że należy traktować własne ciało jak świątynię, i wprowadzać do niego to, co mu służy, a unikać tego, co mu szkodzi.
Tu akurat adwentyści mają rację.
Palenie papierosów jest przeciwieństwem traktowania własnego ciała jak świątyni - jest traktowaniem go jak śmietnik.
Skoro papieros ma ponad cztery tysiące trujących substancji, w tym kilkadziesiąt rakotwórczych, bardzo zwiększa ryzyko zawału i wylewu, powoduje przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, osłabia odporność, do tego przyśpiesza starzenie się, sprawia, że wygląda się starzej i ma się starzej brzmiący głos, a przy tym palenie uzależnia, czyli powoduje swego rodzaju chorobę psychiczną, to palenie jest przeciwieństwem dbania o siebie i dobrego traktowania własnego ciała.
Podobne stanowisko w kwestii palenia, choć może troszkę mniej rygorystyczne od adwentystów, mają Świadkowie Jehowy - przynajmniej od 1973.
Mormoni też uznają palenie za grzech - choć oni nie są chrześcijanami, tylko sektą okołochrześcijańską.
Tu akurat adwentyści mają rację.
Palenie papierosów jest przeciwieństwem traktowania własnego ciała jak świątyni - jest traktowaniem go jak śmietnik.
Skoro papieros ma ponad cztery tysiące trujących substancji, w tym kilkadziesiąt rakotwórczych, bardzo zwiększa ryzyko zawału i wylewu, powoduje przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, osłabia odporność, do tego przyśpiesza starzenie się, sprawia, że wygląda się starzej i ma się starzej brzmiący głos, a przy tym palenie uzależnia, czyli powoduje swego rodzaju chorobę psychiczną, to palenie jest przeciwieństwem dbania o siebie i dobrego traktowania własnego ciała.
Podobne stanowisko w kwestii palenia, choć może troszkę mniej rygorystyczne od adwentystów, mają Świadkowie Jehowy - przynajmniej od 1973.
Mormoni też uznają palenie za grzech - choć oni nie są chrześcijanami, tylko sektą okołochrześcijańską.
- Felek
- Posty: 115
- Rejestracja: 10 cze 2026, 7:30
Re: Czy palenie papierosów to grzech ?
Papieros — ten mały walec cywilizacji, który potrafi zrobić więcej zamieszania moralnego niż niejeden traktat teologiczny.
Bo pytanie „czy palenie to grzech?” brzmi niewinnie tylko z pozoru. W istocie jest to pytanie z gatunku tych, które człowiek zadaje, gdy chce mieć jednocześnie sumienie czyste i dymek w płucach.
Kościół — ten stary, doświadczony komentator ludzkich słabości — nie rzuca tu gromów jak na herezję. Nie mówi: „palisz, idziesz do piekła”. Co to, to nie. Kościół ma bowiem doświadczenie z rzeczami, które same w sobie nie są nazwane wprost grzechem, ale potrafią człowieka zrobić w konia.
I tu wchodzi cała ta moralna architektura, trochę jak biurokracja wieczności. Z jednej strony mamy piąte przykazanie Boże: „Nie zabijaj” — szeroko rozumiane, nie tylko jako zakaz spektakularnych zbrodni, ale także jako wezwanie do poszanowania życia, również własnego. Z drugiej strony mamy nauczanie Kościoła, które dopowiada spokojnym tonem urzędnika sumienia: człowiek ma obowiązek troszczyć się o zdrowie, nie niszczyć go lekkomyślnie i nie zamieniać ciała w poligon dla własnych nawyków.
I w tym miejscu papieros przestaje być niewinnym rekwizytem z filmu i zaczyna być pytaniem o odpowiedzialność. Bo nie chodzi o sam dym. Chodzi o to, co ten dym robi z człowiekiem, który z czasem przestaje mówić „chcę”, a zaczyna mówić „muszę”.
W tej logice Kościół nie zamyka sprawy jednym wyrokiem. Raczej rozkłada ją na czynniki pierwsze, jak księgowy duszy: okazjonalne palenie — jeszcze nie dramat. Nałóg, który niszczy zdrowie i wolność — już poważna sprawa moralna. Bo grzech nie zawsze zaczyna się od czynu spektakularnego. Czasem zaczyna się od utraty kontroli nad czymś, co miało być drobiazgiem.
I tu nie jeden z Was pewnie by się krzywo uśmiechnął i powiedział, że człowiek to jedyna istota, która potrafi zbudować sobie własne więzienie z rzeczy, które nazywa „przyjemnością”.
Bo w gruncie rzeczy problem nie siedzi w papierosie. Siedzi w człowieku, który wie, że coś go osłabia, i negocjuje sam ze sobą jak drobny polityk: jeszcze dziś, jeszcze jeden, jeszcze nie teraz.
A potem okazuje się, że to „jeszcze” ma wyjątkowo długą karierę — i dłuższą niż niejeden nałóg.
Bo pytanie „czy palenie to grzech?” brzmi niewinnie tylko z pozoru. W istocie jest to pytanie z gatunku tych, które człowiek zadaje, gdy chce mieć jednocześnie sumienie czyste i dymek w płucach.
Kościół — ten stary, doświadczony komentator ludzkich słabości — nie rzuca tu gromów jak na herezję. Nie mówi: „palisz, idziesz do piekła”. Co to, to nie. Kościół ma bowiem doświadczenie z rzeczami, które same w sobie nie są nazwane wprost grzechem, ale potrafią człowieka zrobić w konia.
I tu wchodzi cała ta moralna architektura, trochę jak biurokracja wieczności. Z jednej strony mamy piąte przykazanie Boże: „Nie zabijaj” — szeroko rozumiane, nie tylko jako zakaz spektakularnych zbrodni, ale także jako wezwanie do poszanowania życia, również własnego. Z drugiej strony mamy nauczanie Kościoła, które dopowiada spokojnym tonem urzędnika sumienia: człowiek ma obowiązek troszczyć się o zdrowie, nie niszczyć go lekkomyślnie i nie zamieniać ciała w poligon dla własnych nawyków.
I w tym miejscu papieros przestaje być niewinnym rekwizytem z filmu i zaczyna być pytaniem o odpowiedzialność. Bo nie chodzi o sam dym. Chodzi o to, co ten dym robi z człowiekiem, który z czasem przestaje mówić „chcę”, a zaczyna mówić „muszę”.
W tej logice Kościół nie zamyka sprawy jednym wyrokiem. Raczej rozkłada ją na czynniki pierwsze, jak księgowy duszy: okazjonalne palenie — jeszcze nie dramat. Nałóg, który niszczy zdrowie i wolność — już poważna sprawa moralna. Bo grzech nie zawsze zaczyna się od czynu spektakularnego. Czasem zaczyna się od utraty kontroli nad czymś, co miało być drobiazgiem.
I tu nie jeden z Was pewnie by się krzywo uśmiechnął i powiedział, że człowiek to jedyna istota, która potrafi zbudować sobie własne więzienie z rzeczy, które nazywa „przyjemnością”.
Bo w gruncie rzeczy problem nie siedzi w papierosie. Siedzi w człowieku, który wie, że coś go osłabia, i negocjuje sam ze sobą jak drobny polityk: jeszcze dziś, jeszcze jeden, jeszcze nie teraz.
A potem okazuje się, że to „jeszcze” ma wyjątkowo długą karierę — i dłuższą niż niejeden nałóg.
- booris
- Posty: 4220
- Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
- Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Re: Czy palenie papierosów to grzech ?
Mozna,Bobo.Znasz takie pojecie-fajka pokoju? W Amerykach sprzed konkwisty tyton byl swieta roslina i uzywano go zupelnie inaczej i w innych celach niz wspolczesnie.
Trzymaj się Ukraino
https://www.youtube.com/watch?v=saEpkcVi1d4
https://www.youtube.com/watch?v=saEpkcVi1d4
- Andej
- Posty: 595
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Czy palenie papierosów to grzech ?
Nie sądzę.
Bo jakie dobro może wypływać z palenia papierosów?
Jest, przede wszystkim, grzechem, albowiem zdrowiu szkodzi.
Ale jeśli wykażesz, że palenie (słowo "palenie" odnosi się do czynności stale powtarzalnej, a nie incydentalnej) przynosi jakieś konkretne dobro, to odpowiem pozytywnie. Oczywista po przeanalizowaniu uzasadnieniu i uznaniu argumentów.
-
wszyscy zginiemy
- Posty: 123
- Rejestracja: 16 cze 2026, 20:22
Re: Czy palenie papierosów to grzech ?
Dlatego dobrze jest podchodzić z uważnością, ostrożnością i szacunkiem do własnego ciała, do tego co się robi ze sobą.Felek pisze:Czasem zaczyna się od utraty kontroli nad czymś, co miało być drobiazgiem.
Z 1 Kor 3,16-17 wynika, że ludzkie ciało jest świątynią Boga, której nie należy niszczyć - zatem robienie rzeczy powodujących raka i inne choroby, czyli m.in. palenie, jest sprzeczne z tym moralnym nakazem.
Owszem, prekolumbijskie społeczności obwarowali używanie tytoniu ceremonialnym kontekstem, uznając tytoń za dar od bogów zasługujący na odpowiedni szacunek, a biali spłycili i strywializowali ten zwyczaj i zrobili z niego codzienną, masową, szkodliwą rozrywkę, odrzucając duchowy kontekst. Widać u białych jedynym środkiem psychoaktywnym, który oni en masse akceptowali w ceremonialnym kontekście, było mszalne wino, czyli etanol w towarzystwie soku z winogron.booris pisze:W Amerykach sprzed konkwisty tyton byl swieta roslina i uzywano go zupelnie inaczej i w innych celach niz wspolczesnie
Według Indian, palenie dla przyjemności i wdychanie dymu do płuc w trywialnym celu zaspokojenia nałogu jest profanacją.
Zresztą, tytoń to nie jedyna roślina, której różne ludy używały w rytualnych czy religijnych celach, a biali po zetknięciu się z nią odrzucili duchowy kontekst i zaczęli używać dla trywialnych, rozrywkowych, rekreacyjnych celów. Ot, wynik zderzenia kultur.