Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
No to cześć.
Mnie dwa razy nie trzeba wyrzucać.
Mnie dwa razy nie trzeba wyrzucać.
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Czy nie odpiedziałem wersetmi i biblijną prawdą na zażuty?
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Można zatem o Mojżeszu powiedzieć, że był wykształcony, a w realiach naszych czasów mógłby nosić tytuł profesor doktor habilitowany. Ale skąd ten rok 1615? Jak ktoś do takiej daty doszedł? Na dworze faraona to hieroglify obowiązywały, a nie inny rodzaj pismo, czyżby ktoś odkrył hieroglify Mojżesza? To byłby dowód. Ale nie jest, bo nie odkryto takich hieroglifów. Więc na czym opierają swoje tezy ci, którzy głoszą XVI albo XVII wiek przed naszą erą jako czas spisania Ksiąg Mojżeszowych?
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
A widzisz, nie wiesz, bo inaczej nie odsyłałbyś mnie do Googla. Skoro nie wiesz, to po co głosisz coś, czego nie umiesz uzasadnić. Głosisz tak bo ktoś Ci powiedział, że tak jest. Naprawdę nie masz w sobie chęci aby samemu się upewnić jak się sprawy mają?DonCicio pisze: ↑18 lis 2024, 8:39Nie wiem, zapytaj Googla ... może coś podpowie. O autentyczności Ksiąg Mojżeszowych mówił sam Jezus, nieraz się na nie powołując. Zajrzyj do artkułu "1 Księga Rodzaju".Nieziem pisze: ↑17 lis 2024, 20:34A tak konkretnie to ten ktoś, który ustalił rok zakończenia pisania przez Mojżesza Księgi Rodzaju na 1513r pne, był rybakiem czy cieślą?
Skoro na podstawie rodowodu Jezusa możemy dokładnie określić kto kiedy żył (Mat 1:1-17, Łuk 3:23-38), to nie ma też większego problemu z ustaleniem początku i końca spisywania poszczególnych Ksiąg. Tu kłania się historia, bardzo dobrze udokumentowana w Biblii. Prześledź materiały temu szeroko poświęcone: "Historia i Biblia", a przekonasz się o potędze Słowa Bożego
(2 Tym 3:16,17) ... całego Słowa Bożego, od Księgi Rodzaju do Księgi Objawienia!
Pana Jezusa odwoływanie się do Pism Mojżesza może potwierdzać ich autentyczność, a nie to kiedy zostały spisane. Można siebie wmawiać, że Mojżesz jako prorok ze szczegółami mógł opisać swoją śmierć jak jeszcze żył, ale takie myślenie jest zbyt infantylne aby poważniej je traktować. Podobnie z rodowodem, można na jego podstawie obliczyć kiedy kto żył, ale kiedy powstały Pisma, to zupełnie inna historia.
Mylącą może być sama nazwa Księgi Mojżeszowe. Sami Żydzi mówią Tora, owszem księgi zawierają głównie nauki odmojżeszowe, i tradycyjnie były przypisywane one temu prorokowi, ale... czy mamy trzymać się tradycji? No sam głosisz, że tradycja jest be.
Podejście naukowe, alternatywne do tradycyjnego, jest takie, że teksty te zostały spisane długo po śmierci Mojżesza. "Mojżeszowe" w nich jest, że ten prorok zajmuje znaczące miejsce w historiach tam opisywanych, jemu są przypisywane liczne dokonania, jego nauczanie stanowi podstawę tożsamości Żydów. Jest ich bohaterem narodowym.
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Dodam, że chyba za bardzo się zafascynowałeś książkami w tym temacie. Jakieś 30 lat temu przerabiałam np.Luizę Hey i jej rady "o lustrze" np.w "Możesz uzdrowić swoje życie" i tym podobne książki innych autorów.Przecież jesteście wzajemnie sobie lustrami. Zamiast się gniewać na własne odbicie lepiej zająć się własnymi uchybieniami. Każdy belką we własnym oku zamiast drzazgą w cudzym.
Uprzedzam, że to zaprowadzi cię w kozi róg. Już teraz widzę, że te nauki pozbawiają cię spojrzenia krytycznego i bezstronnego i wrzucasz do jednego wora ...
Idąc za naukami Hey nalezy uznać (w konsekwencji), że osoba gwałcona zasłużyła sobie, bo w głębi serca też ma skłonności do przemocy, morderca jest godny współczucia i tylko uwolnił swoją ofiarę od bycia mordercą na kimś w przyszłości.
To lustrzane odbicie ma owszem, trochę racji i w niektórych przypadkach, ale z tego wynika, że jak tylko skrytykujesz słusznie czyjeś zachowanie, wyrazisz oburzenie, powiesz złe słowo...to równie dobrze możesz to sobie w lustrze powiedzieć.
Zastanów się, bo ja to przerabiałam; najpierw z zachwytem i wielkim wow, a potem
W każdym razie skoro mnie wywalasz to żegnam, bo nie dam się z każdej strony kopać. Nagminnie jestem prowokowana, a jeszcze mam karniaki łapać za czyjąś bezczelność
Ecco basta cosie
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
A roku 1513 --tego hieroglify nie dotyczą?Nieziem pisze: ↑18 lis 2024, 14:15Można zatem o Mojżeszu powiedzieć, że był wykształcony, a w realiach naszych czasów mógłby nosić tytuł profesor doktor habilitowany. Ale skąd ten rok 1615? Jak ktoś do takiej daty doszedł? Na dworze faraona to hieroglify obowiązywały, a nie inny rodzaj pismo, czyżby ktoś odkrył hieroglify Mojżesza? To byłby dowód. Ale nie jest, bo nie odkryto takich hieroglifów. Więc na czym opierają swoje tezy ci, którzy głoszą XVI albo XVII wiek przed naszą erą jako czas spisania Ksiąg Mojżeszowych?
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Nikt nikogo tu nie wywala z forum, zwrot do kąta został użyty ku zawstydzeniu, dla przemyślenia własnej postawy, i dojścia do wniosku jak w spowiedzi świętej, że "obiecuję poprawę"( najlepiej samemu sobie). Do przewidzenia było, że wuka się obrazi, a nike i DonCicio będą pisać jakby nic nie zostało napisane.
Reakcje da się przewidzieć na postawie wcześniejszych zachowań.
Ktoś jest wierzący lat 30 albo nawet więcej. Ktoś pisze na forum od 15 lat albo dłużej. Ktoś przeczytał w życiu 200 książek albo i więcej. I co z tego? Liczy się dojrzałość, którą ktoś okazuje, a nie liczba lat, książek czy stopień siwości włosów na głowie. Czy człowiek zachowuje się jak dorosły, dojrzały, czy reaguje nadal jak małe dziecko, to się liczy jako wyznacznik wzrostu, i owoców życia.
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Przede wszystkim ja się nie obraziłam, zareagowałam na ewidentną stronniczość- twoją.Nieziem pisze: ↑18 lis 2024, 21:18Nikt nikogo tu nie wywala z forum, zwrot do kąta został użyty ku zawstydzeniu, dla przemyślenia własnej postawy, i dojścia do wniosku jak w spowiedzi świętej, że "obiecuję poprawę"( najlepiej samemu sobie). Do przewidzenia było, że wuka się obrazi, a nike i DonCicio będą pisać jakby nic nie zostało napisane.
Reakcje da się przewidzieć na postawie wcześniejszych zachowań.
Ktoś jest wierzący lat 30 albo nawet więcej. Ktoś pisze na forum od 15 lat albo dłużej. Ktoś przeczytał w życiu 200 książek albo i więcej. I co z tego? Liczy się dojrzałość, którą ktoś okazuje, a nie liczba lat, książek czy stopień siwości włosów na głowie. Czy człowiek zachowuje się jak dorosły, dojrzały, czy reaguje nadal jak małe dziecko, to się liczy jako wyznacznik wzrostu, i owoców życia.
Powyższy wpis także obnażył coś o tobie. Zatem spójrz w lustro i przyjmij do wiadomości, że nie znosisz najmniejszej krytyki i żadnego słowa sprzeciwu wobec twoich działań. Jak widać - nie wolno tykać ciebie i twojego "konika".
K^woli ścisłości - około 200 książek to ja w roku czytam. Ściśle - między 150 - 180.
Don Cicio zareagował, nie tylko ja. Widzisz?
Natomiast zrobiło mi się przykro za ostatnie zdanie, którym mnie podsumowałeś.
W związku z tym naprawdę uważam, że nic tu po mnie.
Miło było do czasu, aż delikatnie śmiałam się tobie sprzeciwić.
I już nie pisz do mnie, bo niniejszym likwiduję forum z paska szybkiego ładowania.
- Queza
- Posty: 7781
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Wuka nie bądź przewrażliwiona na punkcie własnej osoby. Taka oczytana osoba jest potrzebna na forum jak Ty. 
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Dokładnie tak. A mój poprzedni wpis ma charakter ogólny, nie pisałem konkretnie o osobie. A zasada po owocach poznacie może być zawsze i do każdego zastosowana. Jeśli coś Cię dotyka, znaczy, że dotyczy.
A swoje własne przekonanie zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto w postanowieniach siebie samego nie potępia. Rzym.14
- Queza
- Posty: 7781
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Nieziem, daj Jej się z tym przespać.Nieziem pisze: ↑18 lis 2024, 22:58Dokładnie tak. A mój poprzedni wpis ma charakter ogólny, nie pisałem konkretnie o osobie. A zasada po owocach poznacie może być zawsze i do każdego zastosowana. Jeśli coś Cię dotyka, znaczy, że dotyczy.
A swoje własne przekonanie zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto w postanowieniach siebie samego nie potępia. Rzym.14
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
A tak konkretnie, to kto ustalił, że bitwa pod Grunwaldem miała miejsce 15 lipca 1410 roku? Tak konkretnie Nieziem. Sprawdzałem u Googla, ale też nie wie, "kto konkretnie".
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Na około słyszę Pan profesor taki a taki to powiedział, Pan doktor habilitowany tamto powiedział to tak jest na pewno.
A co powiedział Pan Jezus w którego ty akurat wierzysz, nie mówię tu o Ojcu Jezusa, który jak był w niebie logosem, to wszystkiego właśnie od swojego Ojca się dowiedział JHWH.
A no to Jego słowa:---1Kor.—BW—1:27----Ale to, co u świata głupiego, wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych, i to, co u świata słabego, wybrał Bóg, aby zawstydzić to, co mocne,
1Kor.—BW—3:18---Niechaj nikt samego siebie nie oszukuje; jeśli komuś z was się wydaje, że jest na tym świecie mądry, niech się stanie głupim, aby się stać mądrym.
Łuk.—BT—24:25----Na to On rzekł do nich: O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy!
Co tam Prorocy będą gadać----ja sobie sam wytłumaczę, bo oni śmiesznie gadają. Prawda Nieziem??
Dlaczego Jezus nie wybrał na Apostołów Rabinów, Kapłanów, faryzeuszy, Saduceuszy itp.? A wybrał rybaków, najniżej wykształconych ludzi, bo Pan Jezus, tak samo jak Jego Ojciec JHWH patrzy na serca, a nie na świadectwo Pana Profesora.
Pan szuka skruszonych serc a nie pysznych serc, gdzie nawet jak źle coś obliczy, to nie zmieni zdania, bo ja taki profesor mógłbym się pomylić?? Nie znasz takich przypadków?
Mateusz był Celnikiem poborcą podatków znienawidzonym przez ludzi, a Jezus go wybrał, bo jeszcze jego serce pychą nie obrosło.
Drugim jest Ap. Paweł już po śmierci Jezusa, zapowiadał się na złego bardzo złego człowieka, a Jezus mu przerwał złe myśli, czyli nie było jego serce doszczętnie opanowane złym. Jezus w nim widział też dobro.
Z tego wynika ,że na setki faryzeuszy jednego Jezus o dobrym sercu znalazł dokładnie dwóch bo jeszcze był Nikodem, i jeden Celnik.
A więc o czym to świadczy?
A no o tym, żeby nie pokładać swojej wiary duchowej i i nie s
polegać na nauczycielach świeckich, tylko na Bogu i Jezusie i BIBLII—bo w Biblii jest słowo Boga żywego zawarte i słowo Jego Syna Jezusa.
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Tak konkretnie to wiemy o Bitwie pod Grunwaldem z
...tzw. „Kroniki konfliktu” (łac. Cronica conflictus Wladislai regis Poloniae cum Cruciferis anno Christi 1410), która została napisana przez naocznego świadka w roku, w którym bitwa się odbyła. Przypisywana jest ona podkanclerzemu Królestwa Polskiego Mikołajowi Trąbie, późniejszemu arcybiskupowi gnieźnieńskiemu lub sekretarzowi królewskiemu Zbigniewowi Oleśnickiemu późniejszemu kardynałowi i biskupowi krakowskiemu. Kolejnym źródłem jest Kronika Historiae Polonicae spisana przez Jana Długosza, który batalii grunwaldzkiej poświęcił kolejne dzieło manuskrypt pt. Banderia Prutenorum zawierający obrazy oraz łacińskie opisy flag krzyżackich zdobytych pod Grunwaldem. Niemieckim źródłem jest Kronika Johanna von Posilge.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Grunwaldem
Stąd mamy potwierdzony rok 1410. A jak potwierdzić rok 1513 pne o którym pisałeś, że jest rokiem zakończenia pisania Księgi Rodzaju przez Mojżesza? Czyżbyś wierzył w literalne zapisy biblijne, że Adam i Ewa żyli na tej Ziemi jakieś 6 tysięcy lat temu? Tak liczy żydowska tradycja, i według niej Mojżesz żył w XV-XVI wieku pne. Tej tradycji o 6 tysiącach lat nie potwierdzają źródła naukowe.
- Queza
- Posty: 7781
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
W Biblii pisze, że wiara ma się opierać na mocy Bożej, a nie na mądrości ludzkiej. 1 Koryntian 2,5 natomiast ewolucjoniści i kreacjoniści nie wierzą w sześciodniowy cud stworzenia i młody wiek Ziemi i trochę ograniczają oni nadprzyrodzone zdolności Boga.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung