Jeżeli nie ma znaku równości między "żyjącymi" a "zmartwychwstałymi" to znaczy, że według Ciebie zmartwychwstali ale ... nie żyją
To doprawdy Nieziemska logiko-matematyka
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
Jeżeli nie ma znaku równości między "żyjącymi" a "zmartwychwstałymi" to znaczy, że według Ciebie zmartwychwstali ale ... nie żyją
Nie pisałem o jedynkach ale o znaku równości, i kto mądry to zrozumiał, a pozostali mogą pisać potoki słów nie zawierające treści bo... mogą.
Mądrą bym się nie nazwała, ale zrozumiałam. I dzięki wielkie.i kto mądry to zrozumiał,
Kto ma uszy i trochę pokory w sobie to MUSI się z tobą zgodzić. Jednak ja już się przekonałam (wyjaśniając w podobny sposób w innym miejscu w necie), że zatwardziałość serca, klapy na oczach i wata w uszach u niektórych denominacji (sekciarskich - powiedzmy to otwarcie) jest tak wielka, że aż zatrważająca.Nieziem pisze: ↑03 paź 2024, 13:43«Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę, aby go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli.
Łuk.11,11-15
Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał». To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!». Łuk.11,41-44
O śmierci w tym fragmencie Pisma.
Pan Jezus nazywa najpierw stan Łazarza snem: zasnął. Mówiąc tak reprezentował Boży punkt postrzegania Łazarza.
Następnie zapewnił uczniow że Łazarz umarł. Mówiąc to reprezentował ludzki punk patrzenia na Łazarza.
Był Łazarz od 4 dni w grobie, Pan Jezus przyszedł do jego grobu. Po "ludzku", gdyby ktoś zawołał Łazarza i kazał mu wyjść z grobu, ten by nie uczynił tego, bo będąc martwym się nie słyszy, więc nie ma mowy by zostać obudzonym. Ale na głos Pana Jezusa Łazarz zareagował. Dlaczego?
Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją». Łuk.20,38
I Ty sądzisz, że Jezus mówi tu o sobie? ... że jest Bogiem żywych, nie umarłych? Łukasz w swojej Ewangelii 20:38 jest odmiennego zdania niż Ty i Twój falsyfikat. Jezus, ten prawdziwy, powiedział: "Przecież On nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych, bo dla Niego oni wszyscy żyją".Nieziem pisze: ↑03 paź 2024, 13:43Po "ludzku", gdyby ktoś zawołał Łazarza i kazał mu wyjść z grobu, ten by nie uczynił tego, bo będąc martwym się nie słyszy, więc nie ma mowy by zostać obudzonym. Ale na głos Pana Jezusa Łazarz zareagował. Dlaczego?
Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją». Łuk.20,38
J8,44: "Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa."
Jak sama nazwa wskazuje,synagoga to swiatynia syna Goga,takiej apokaliptycznej postaci z Biblii.Prosze mnie poprawic jesli sie myle.BoaDusiciel pisze:A teraz błyśnijcie intelektem i zapytajcie skąd wiadomo, że synagogi były świątyniami Jahwe