RM pisze: ↑17 lut 2019, 11:00
Dzisiaj spojrzenie na wydarzenia w Ogrodzie z innej perspektywy.
W pismach znajdujemy takie treści:
-
Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich
-
aniołów zaś, którzy nie zachowali zakreślonego dla nich okręgu, lecz opuścili własne mieszkanie,
Można przyjąć, że niebo i ziemia (przestrzeń i materia; świat duchowy i fizyczny) są podzielone na obszary (okręgi), nad którymi zostały ustanowione autorytety, w postaci określonych istot.
Pisma zaczynają się od zdania:
Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. Jeśli przyjać, że nad tymi przestrzeniami zostali ustanowieni Władcy (Elohim), to każda z nich została poddana pod autorytet określonej istoty. I zacytuję z Ezechiela 28:
Synu człowieczy, zanuć pieśń żałobną na królem Tyru i powiedz mu: Tak mówi Wszechmocny Pan:Ty, który byłeś odbiciem doskonałości, pełnym mądrości i skończonego piękna, Byłeś w Edenie, ogrodzie Bożym; okryciem twoim były wszelakie drogie kamienie: karneol, topaz i jaspis, chryzolit, beryl i onyks, szafir, rubin i szmaragd; ze złota zrobione były twoje bębenki, a twoje ozdoby zrobiono w dniu, gdy zostałeś stworzony. Obok cheruba, który bronił wstępu, postawiłem cię; byłeś na świętej górze Bożej, przechadzałeś się pośród kamieni ognistych. Nienagannym byłeś w postępowaniu swoim od dnia, gdy zostałeś stworzony, aż dotąd, gdy odkryto u ciebie niegodziwość. Przy rozległym swoim handlu napełniłeś swoje wnętrze gwałtem i zgrzeszyłeś. Wtedy to wypędziłem cię z góry Bożej, a cherub, który bronił wstępu, wygubił cię spośród kamieni ognistych. Twoje serce było wyniosłe z powodu twojej piękności. Zniweczyłeś swoją mądrość skutkiem swojej świetności. Zrzuciłem cię na ziemię; postawiłem cię przed królami, aby się z ciebie naigrawali. Zbezcześciłeś moją świątynię z powodu mnóstwa swoich win, przy niegodziwym swoim handlu.
a teraz Iz 14, tylko niewielki fragment:
O, jakże spadłeś z nieba, ty, gwiazdo jasna, synu jutrzenki! Powalony jesteś na ziemię, pogromco narodów! A przecież to ty mawiałeś w swoim sercu: Wstąpię na niebiosa, swój tron wyniosę ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze narad, na najdalszej północy. Wstąpię na szczyty obłoków, zrównam się z Najwyższym. A oto strącony jesteś do krainy umarłych, na samo dno przepaści. Ci, którzy cię widzą, spoglądają na ciebie, przypatrują ci się uważnie: Czy to jest ten mąż, który był postrachem ziemi, trząsł królestwami? Ziemię obracał w pustynię, grody jej burzył, swoich jeńców nie wypuszczał na wolność?
W dwóch powyższych fragmentach jest mowa o szczególnym Władcy, którego władza i autorytet obejmują niemal cały okręg ziemi. Wnioskuję, że autorytet nad okręgiem ziemi, powierzył Bóg istocie szczególnej; Szatanowi. Ten Elohim był i jest istotą bardzo mądrą i piękną. Został ustanowiony autorytetem nad przestrzenią, która została stworzona wg koncepcji dobra i zainicjowana do funkcjonowania wg doskonałych praw (prawa). Zatem Szatan, w swoim autorytetcie, sprawował nadzór nad dobrem i z pewnością doskonale rozumiał istotę, współpracującego na rzecz dobra, prawa.
Komu Bóg powierzył okręg nieba? Tutaj autorytet sprawuje Jezus. Mamy wiele fragmentów o jego chwale i preegzystencji.
Zatem co wydarzyło się w Ogrodzie?
Przestrzeń, która została poddana pod autorytet Szatana, była piękna i wspaniała. Ale pod autorytet Jezusa (sprawowany także nad Ogrodem) został poddany człowiek - istota szczególna. Ukoronowanie całego procesu stwarzania. Człowiek posiadał wolną wolę, zdolność do niezależności i potencjał twórczy. A Szatan był wyniosły i próżny. Podjał działanie (pod postacią Węża symbolizującego mądrość), w wyniku którego, człowiek podjął decyzję o wyjściu z Ogrodu (spod autorytetu Jezusa) i wejściu pod autorytet Szatana. W ten sposób, Sztan posiadł wszystko to, co stanowiło o wspaniałości bożego dzieła. Człowiek znalazł się w okręgu, którego istnienie jest uwarunkowane rozróżnianiem pomiędzy dobrem i złem, a wszystko jest poddane doskonałemu prawu.
Taki model myślenia pozwala zrozumieć wiele wypowiedzi Jezusa: o władcy tego świata, o jego potyczkach z Diabłem po czterdziestodniowym poście, o powrocie do domu Ojca, o Królestwie, które nie jest z tego świata itd.
Oczywiście takie ujęcie tematu, prowadzi do miejsca, w którym emocje się podniosą. Musi się pojawić pytanie o zależność JHWH - Szatan. JHWH objawia się w okręgu ziemskim i jest nierozerwalnie połączony z prawem, w szczególności Prawem Mojżeszowym. JHWH sprowadza nadzieję człowieka tylko do egzystencji fizycznej. Świątynia JHWH jest zbudowana w taki sposób, że człowiek od Boga jest odseparowany zasłoną, a pomiędzy człowiekiem i Bogiem występuje pośrednik w os0bie kapłana - zatem świątynia nie jest w żadnym wypadku odwzorowaniem Ogrodu, domu Ojca.
Ok, na tym, na tą chwilę zakończę ten post. Przypomnę jedynie, że rozważania dotyczą zależności pomiędzy prawdą i prawem, oraz umiejscowienia tychże w określonych okręgach i przyporządkowanie ich określonym autorytetom.