Dlaczego napisałem, ze użytkowniczka wybrana nie jest antysemitką
Użytkowniczka wybrana moim zdaniem nie jest antysemitką, czyli taką osobą, która nienawidzi Żydów za to, że są Żydami z urodzenia.
Wybrana potępia Żydów za ich postępek i zbłądzenie, a nie za rodowód.
To jest zasadnicza różnica. Nie czytam Jej wszystkich postów, ale z tych, które przeczytałem, własnie takie odniosłem wrażenie.
A dlaczego napisałem, ze jest wrażliwa i porządna ( ten ostatni wyraz to pewien kolokwializm)
Dlatego właśnie, że widząc niegodne postępowanie Żydów, odważnie, systematycznie i ze swoistym uporem buntuje się przeciwko temu i to napiętnuje. To daje przesłankę do tego, że w życiu prywatnym, przy innych okazjach, gdy widzi niesprawiedliwość, może zachowywać się podobnie.
Jej poziom etyczny wydaje się stać na wysokim poziomie, a dla chrześcijanina to już ofiara spełniona.
Natomiast, co w moim przekonaniu, pisze ''niewłaściwie''
1. Nadmiernie idealizowanie Boga na sposób ludzki.
2. Upatruje wszelkiego zła w szatanie.
3. Próbuje ocalić niektóre ewangelie, jako wierne i prawdziwe oraz pozbawione niespójności słowo Jezusa.
Jeśli chodzi o ten ostatni punkt, to ja oczywiście Jej życzę, aby takie coś odnalazła, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że ''jeszcze się taki nie narodził, co by opowieści biblijne pogodził', z czym na pewno zgadza się również użytkownik efroni'.