Natchnienie

Dlaczego powinniśmy ja czytać, wasze opinie na jej temat oraz ciekawe strony na temat Biblii

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

Yarpen Zirgin pisze:I tego jednego, wyrwanego z kontekstu słowa, się uczepiłeś, nie patrząc na to, w jakim kontekście jest umieszczone. Ja zaś odnosiłem się do całości cytatu, który ma konkretny sens.
Nie, nie uczepiłem się go. Zwróciłem Ci tylko uwagę na to, że Twoja odpowiedź jest sprzeczna z wykładnią KRK.
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Ja się odniosłem do całości wypowiedzi z konstytucji soborowej wskazując na przykładzie opisów stworzenia świata jak należy to rozumieć. Ty czepnąłeś się jednego słowa, na którego podstawie próbowałeś stworzyć wizję, że ten fragment dotyczy każdej możliwej kwestii poruszonej w Biblii, bo masz własną wizję natchnienia, którą usiłujesz przeforsować jako odbicie nauczania katolickiego.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

Yarpen Zirgin pisze:Ja się odniosłem do całości wypowiedzi z konstytucji soborowej wskazując na przykładzie opisów stworzenia świata jak należy to rozumieć. Ty czepnąłeś się jednego słowa, na którego podstawie próbowałeś stworzyć wizję, że ten fragment dotyczy każdej możliwej kwestii poruszonej w Biblii, bo masz własną wizję natchnienia, którą usiłujesz przeforsować jako odbicie nauczania katolickiego.
OK, akceptuję Twój punkt widzenia, że nie wszystko, co jest w Biblii, jest "prawda, jaka z woli Bożej miała być przez Pismo św. utrwalona dla naszego zbawienia.
Jak rozpoznajesz, co jest natchnieniem Ducha Św. i jest prawdą, a co nią nie jest?
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Marius Bienius pisze: że nie wszystko, co jest w Biblii, jest "prawda, jaka z woli Bożej miała być przez Pismo św. utrwalona
2 Tym. 3:14-17
14. Ale ty trwaj w tem, czegoś się nauczył i czegoć powierzono, wiedząc, od kogoś się tego nauczył.
15. A iż z dzieciństwa umiesz Pisma święte, które cię mogą uczynić mądrym ku zbawieniu przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie.
16. Wszystko Pismo od Boga jest natchnione i pożyteczne ku nauce, ku strofowaniu, ku naprawie, ku ćwiczeniu, które jest w sprawiedliwości;
17. Aby człowiek Boży był doskonały, ku wszelkiej sprawie dobrej dostatecznie wyćwiczony.

(BG)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Post autor: wuka »

Jachu pisze:
Marius Bienius pisze: że nie wszystko, co jest w Biblii, jest "prawda, jaka z woli Bożej miała być przez Pismo św. utrwalona
2 Tym. 3:14-17
14. Ale ty trwaj w tem, czegoś się nauczył i czegoć powierzono, wiedząc, od kogoś się tego nauczył.
15. A iż z dzieciństwa umiesz Pisma święte, które cię mogą uczynić mądrym ku zbawieniu przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie.
16. Wszystko Pismo od Boga jest natchnione i pożyteczne ku nauce, ku strofowaniu, ku naprawie, ku ćwiczeniu, które jest w sprawiedliwości;
17. Aby człowiek Boży był doskonały, ku wszelkiej sprawie dobrej dostatecznie wyćwiczony.

(BG)
W świetle tego cytatu rację mają katolicy biorąc pod uwagę wszystkie pisma, które napisali tzw. "Ojcowie", te któe im pasują. Zwróćcie wreszcie uwagę o jakich Pismach mówi Paweł do Tymoteusza. Dla Pawła "pisma" to była Tora i tyle. Nie wiem dlaczego tak uparcie wszyscy się tym podpierają. W taim razie dlaczego nie ma Henocha w kanonie skoro Jezus i Juda cytowali z tej księgi? Dlaczego nie ma Orygenesa, skoro Paweł twierdzi, że Jezus słowami poety się do niego zwracał?
Widzę, że każdy, na poparcie swoich tez cytuje wybiórczo, jak pasuje.

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

wuka pisze: Widzę, że każdy, na poparcie swoich tez cytuje wybiórczo, jak pasuje.
Na tym to chyba polega, że w Piśmie zawsze znajdziesz coś, co będzie pasowało.
Trzeba tylko wyjść z założenia, że to objawione słowo boże i masz odpowiedź na wszystko.
Jakież to wygodne.
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Marius Bienius pisze:
Yarpen Zirgin pisze:Ja się odniosłem do całości wypowiedzi z konstytucji soborowej wskazując na przykładzie opisów stworzenia świata jak należy to rozumieć. Ty czepnąłeś się jednego słowa, na którego podstawie próbowałeś stworzyć wizję, że ten fragment dotyczy każdej możliwej kwestii poruszonej w Biblii, bo masz własną wizję natchnienia, którą usiłujesz przeforsować jako odbicie nauczania katolickiego.
OK, akceptuję Twój punkt widzenia, że nie wszystko, co jest w Biblii, jest "prawda, jaka z woli Bożej miała być przez Pismo św. utrwalona dla naszego zbawienia.
To jest punkt widzenia Kościoła, a nie mój.
Jak rozpoznajesz, co jest natchnieniem Ducha Św. i jest prawdą, a co nią nie jest?
Znowu tworzysz własną wizję natchnienia przez Boga.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

Yarpen Zirgin pisze: To jest punkt widzenia Kościoła, a nie mój.
Ale zgadzasz się z nim, czyż nie?
Yarpen Zirgin pisze:
Jak rozpoznajesz, co jest natchnieniem Ducha Św. i jest prawdą, a co nią nie jest?
Znowu tworzysz własną wizję natchnienia przez Boga.
Nie, to proste pytanie. Znasz odpowiedź czy nadal będziesz robił uniki?
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Dwie sprawy:
1. Uznaję całe nauczanie Kościoła.
2. Mogę tłumaczyć się tego co napisałem lub z pytań dotyczących moich przekonań, a nie tego, co Ty sobie wymyślasz. Natchnienie przez Ducha Świętego dotyczy całej księgi, a nie jakichś jej fragmentów, bo cała Biblia jest spisana z jego natchnienia. Pytanie, które zadałeś, odnosi się do Twoich przekonań, a z nich nie muszę się tłumaczyć.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

Yarpen Zirgin pisze:Dwie sprawy:
1. Uznaję całe nauczanie Kościoła.
2. Mogę tłumaczyć się tego co napisałem lub z pytań dotyczących moich przekonań, a nie tego, co Ty sobie wymyślasz. Natchnienie przez Ducha Świętego dotyczy całej księgi, a nie jakichś jej fragmentów, bo cała Biblia jest spisana z jego natchnienia. Pytanie, które zadałeś, odnosi się do Twoich przekonań, a z nich nie muszę się tłumaczyć.
Ależ ja nie każę Ci się tłumaczyć. Zadaję pytania, bo interesuje mnie temat natchnienia Pisma.
Rozumiem go w jakiś sposób, może rzeczywiście błędny, ale staram się zrozumieć o co w tym chodzi, a nie łapać Cię w jakieś słowne pułapki.
Piszesz Yarpenie, że natchnienie przez Ducha Świętego dotyczy całej Księgi. OK rozumiem.
Nie rozumiem tylko tego, jak pogodzić to natchnienie, z czynnikiem ludzkim.
Ludzie, którzy to pisali, pisali w jakimś konkretnym kontekście kulturowym, historycznym, językowym – nie ma tu żadnych wątpliwości.
Skąd wiadomo, że jest to słowo Boga, a nie wizja tamtejszych autorów? To kwestia tylko wiary?
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Marius Bienius pisze:Ależ ja nie każę Ci się tłumaczyć. Zadaję pytania, bo interesuje mnie temat natchnienia Pisma.
Wobec tego zadawaj swoje pytania, ale niech one dotyczą tego, co jest w nauczaniu katolickim, a nie Twoich przekonań.
Marius Bienius pisze:iszesz Yarpenie, że natchnienie przez Ducha Świętego dotyczy całej Księgi. OK rozumiem.
Nie rozumiem tylko tego, jak pogodzić to natchnienie, z czynnikiem ludzkim.
Bardzo prosto: Duch Święty podsuwał autorowi/autorom danej księgi to, co miało być w niej zawarte jako nauczanie objawione przez Boga dla zbawienia ludzi, zaś ci ludzie posługując się własną wiedzą, zdolnościami, rozumieniem świata tworzyli tekst, który to nauczanie zawierał.
Marius Bienius pisze:Skąd wiadomo, że jest to słowo Boga, a nie wizja tamtejszych autorów?
Już odpowiadałem na to pytanie.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

Yarpen Zirgin pisze: Bardzo prosto: Duch Święty podsuwał autorowi/autorom danej księgi to, co miało być w niej zawarte jako nauczanie objawione przez Boga dla zbawienia ludzi, zaś ci ludzie posługując się własną wiedzą, zdolnościami, rozumieniem świata tworzyli tekst, który to nauczanie zawierał.
Jeżeli całe pismo jest natchnione przez Ducha, to gdzie tu miejsce na własną wiedzę, zdolności, rozumienie świata?
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Przepraszam, ale czy na pewno właściwie rozumiesz pojęcie "natchnione"? Bo z tego, co teraz napisałeś, wnioskuję, iż utożsamiasz je ze słowem "podyktowane"...
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
Marius Bienius
Posty: 1088
Rejestracja: 09 wrz 2012, 19:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Marius Bienius »

Yarpen Zirgin pisze:Przepraszam, ale czy na pewno właściwie rozumiesz pojęcie "natchnione"? Bo z tego, co teraz napisałeś, wnioskuję, iż utożsamiasz je ze słowem "podyktowane"...
Może rzeczywiście źle je rozumiem.
Nie, na pewno nie uznałbym podyktowania jako synonim natchnienia.
Bardziej jako uniesienie, twórczą ekscytację, inspirację.
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Marius Bienius pisze:dziej jako uniesienie, twórczą ekscytację, inspirację.
I masz swoje miejsce na własny wkład autora poszczególnych ksiąg Pisma Świętego.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o Biblii”