A mógłbyś to jakoś rozwinąć?
Niebo zniknie , będzie ciemno na ziemi , przychodzi Królestwo Boże i Pan Jezus ,a na ziemi znowu będzie jasno.
To jest oczywiste , tylko jakim sposobem?
Po przyjściu Pan będzie też koniec świata.Wierzysz w to?
Gdybym wiedział dokładnie i w pełni to chęteni bym to rozwinął jak nalezy, a tak po cykam trochę. Dla ciebie ten sposób jest w NJ prawda?
Jednak mnie to nie przekonuje ze gdy Przyjdzie Pan to z jednym ciachnięciem wszystko juz będzie nowe. dlaczego?
Pan będzie pasł narody żelazną laską, czy też rózgą prawda? Czy będzie pasł w nieskończoność, czy przez jakis okres, jak myslisz?
Mnie wychodzi ze dopiero po tym okresie nastanie sąd i całkowity koniec świata. Przy przyjściu Pana owszem tez będzie koniec świata, ale nie ten całkowity. Zmienią się rządy ze tak powiem, Szatan będzie uwięziony. Władza Królestwa rozciągnie się na cały świat.
niestety ale jakos krokowo na to patrzę, a nie susami(darwinizm pełną gębą hehe). Z resztą tak jak ze zbawieniem, najpierw zapowiedz w raju, pózniej prówadzenie niektórych męzów, a dopiero wybranie Abrahama, nastepnie Jezus, i reszta z wiary Tak tez z niebem i innymi sprawami, ba nawet z naszym nowonarodzeniem, bo choć Nowego Ducha mamy, to jeszcze w starym namiocie, a przecie i on będzie nowy. Ot tak nie wszystko na raz.
Ja nie mam najmniejszych wątpliwości , że zniknięcie nieba , to pierzchnięcie przed tronem Boga.
Dlatego też ja jednak mam wątpliwości w tym co proponujesz, wynikające u mnie co prawda nie z wiedzy biblijnej, ale ze biblią mus się podpierać, to wskazałem wcześniej na żelazne rządy.
Skoro obaj kojarzymy zniknięcie nieba wraz z przyjściem Pana , to jest to jednoznaczne z pierzchnięciem przed Nim.
No własnie nie do końca tak samo, ale wiesz bardzo mi sie podoba gdy matka czy ojciec mówią ze poruszą i niebo i ziemię dla swojego dziecka (taki zwykły przykład z zycia)
Gdyby miał odbyć się sąd zaraz po przyjściu Pana, to tak mozna by uważać, ale własnie pomijasz tu okres żelaznej damy

, no i to co od dłuższego czasu powtarzam, ze Szatan nie będzie wpuszczony na nową ziemię i pod nowe niebo. Nawet nas jesli Pana odrzucimy, a tak naprawdę Ducha Swietego, nie czeka nic nowego i nie wpuszczą nas tam, to co dopiero Szatana.
Według mnie , to będzie dokładnie tak samo , jak przed potopem. Po potopie zmieniły się warunki klimatyczne na ziemi wręcz radykalnie.Wtedy przecież też nastąpił koniec świata i przeminęło niebo i ziemia.
Po końcu świata , który nastanie , to wszystko powróci do swojego pierwotnego stanu , jak sądzę. Czyli do warunków klimatycznych , jak przed potopem. Są to tylko takie moje luźne spekulacje...
Według pism na pewno będa się zenili i za mąż wychodzili, będą pili i jedli i się weselili, jak za Noego, ale nie jest napisane ze tak samo będzie jak za Noego że świat został zalany wodą i znów się wyłonił (bo to jest jak nasz Chrzest wodą, i tak jest, lecz Nowonarodzenie i Chrzest Duchem Swiętym zmienia najpierw wnętrze, lecz na koniec i ciało będzie nowe. nie będziemy się żenić i za mąz wychodzić, a to co śmiertelne zostanie przyobleczone w niesmiertelne) a jest napisane ze będzie Nowa ziemia.
O czasach Noego nie jest napisane ze jest to nowa ziemia.
Ja nie nazywam tego spekulacjami a jedynie głosnym rozwazaniem. co z tego wyniknie? zobaczymy co Pan da?
