PRZYSZŁA LUDZKOŚĆ - GDZIE BĘDZIE ?

Miasta, krainy, rzeki wspomniane w Biblii: Jerozolima, Syjon, Izrael, Jordan

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

nike pisze:Dezerter, Ty spamów nie piszesz?
Prześledź moich 100 ostatnich postów, policz te, które uznasz za spam i będziesz miała = %spamowania Dezertera.
Następnie przyjmij jakieś kryterium od ilu % zaliczasz ludzi do "piszących spam" i będziesz miała odpowiedź, 8-),
którą chętnie poznam, ... ale może na priv, bo tu to offtop powstanie :-?

A do tematu
Ja sobie wyobrażam, że ta nowa/przemieniona/odnowiona Ziemia będzie podobna do tego co było na poczatku czyli przed grzechem Adasia i Ewki i głęboko wierzę, że meszek i komarów tam nie będzie :xhehe:
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

Efezjan 1,10 ...aby z nastaniem pełni czasów wykonać ją i w Chrystusie połączyć w jedną całość wszystko, i to, co jest na niebiosach, i to, co jest na ziemi w nim,BW

Miejsce ludzi jest na ziemi, ale możliwe są podróże w miejsca, których na razie nie znamy. :xhehe:
Wygląd ziemi się zmieni, nie będzie morza,znów będą ogrody z błyszczących kamieni.

Ez 28:13 bt Mieszkałeś w Edenie, ogrodzie Bożym; okrywały cię wszelkiego rodzaju szlachetne kamienie: rubin, topaz, diament, tarszisz, onyks, beryl, szafir, karbunkuł, szmaragd, a ze złota wykonano okrętki i oprawy na tobie, przygotowane w dniu twego stworzenia. (14) Jako wielkiego cheruba opiekunem ustanowiłem cię na świętej górze Bożej, chadzałeś pośród błyszczących kamieni. (15) Byłeś doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość.

Nie znamy ogrodów z pięknymi kamieniami przez Lucyfera, który się zbuntował.
Pozdrawiam
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4957
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

Listek
Miejsce ludzi jest na ziemi, ale możliwe są podróże w miejsca, których na razie nie znamy.
Wygląd ziemi się zmieni, nie będzie morza,znów będą ogrody z błyszczących kamieni.
A skąd taki wniosek, że morza nie będzie ??? i skąd wniosek o ogrodach z błyszczących kamieni ???

Ezechiel 28 : 13 mówi, że pewien cherub był w ogrodzie Eden ( גַּן בְּעֵדֶן ) . Hebrajski czasownik וַיִּטַּ֞ע w Gen. 2 :8 od נָטַע znaczy " sadzić ", " zasadzić " , a rzeczownik גַּן ( gan ) zawsze oznacza ogród z roślin a nie z kamieni. Okryciem tego cheruba były wszelkie kosztowności.
Natomiast ani Ezechiela. 28 : 13 ani 28 : 14 nie mówi nigdzie o ogrodach błyszczących kamieni.

Ezechiela 28 : 14 mówi o tym, że ów cherub namaszczony, opiekuńczy mógł się przechadzać pośród kamieni ognistych. Hebr. אַבְנֵי אֵשׁ oznacza gwiazdy, a gwiazdy są symbolem niebiańskich Synów Bożych - Ap. 12 : 4.

Również tłumaczenie Apokalipsy 21 : 1 dosłownie, że " morza już nie ma " jest nieporozumieniem, gdyż morze obrazuje bezbożne narody, które zostaną zniszczone. Psalm 72 : 8 mówi, że król świata w którym zakwitnie sprawiedliwość będzie rządził od morza do morza.

______________________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4218
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

Ludzie zamieszkają w szklanych domach zawieszonych w przestrzeni i będą szczęśliwi oglądali różne telenowele. Całą wieczność będą śpiewać "hosanna" i "padać na twarz" przed Bogiem zasiadającym na tronie, razem ze starcami odzianymi w białe szaty.

Kurcze, ależ to wspaniałe. Cała nieskończona wieczność "padania na twarz" :-D

Awatar użytkownika
Manna z nieba
Posty: 3454
Rejestracja: 28 mar 2013, 21:43

Post autor: Manna z nieba »

Ludzie zamieszkają w szklanych domach zawieszonych w przestrzeni i będą szczęśliwi oglądali różne telenowele. Całą wieczność będą śpiewać "hosanna" i "padać na twarz" przed Bogiem zasiadającym na tronie, razem ze starcami odzianymi w białe szaty.

Kurcze, ależ to wspaniałe. Cała nieskończona wieczność "padania na twarz"
??????
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

nesto pisze:Kurcze, ależ to wspaniałe. Cała nieskończona wieczność "padania na twarz" :-D
Mając tak duży nos, spokojnie, na twarz całkiem nie spadniesz. Tylko nos podrapiesz.

Awatar użytkownika
Listek
Posty: 7838
Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Listek »

tropiciel pisze:Również tłumaczenie Apokalipsy 21 : 1 dosłownie, że " morza już nie ma " jest nieporozumieniem, gdyż morze obrazuje bezbożne narody, które zostaną zniszczone. Psalm 72 : 8 mówi, że król świata w którym zakwitnie sprawiedliwość będzie rządził od morza do morza.
Bardzo się cieszę ,że morze będzie. Uwielbiam spacery nad morzem.

Pozdrawiam
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4218
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

Czy pies po swojej śmierci przestaje istnieć?
Czym różni się od człowieka?

ZAMOS
Posty: 2161
Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
Lokalizacja: Wieś pod Warszawą

Post autor: ZAMOS »

nesto pisze:Czy pies po swojej śmierci przestaje istnieć?
Czym różni się od człowieka?
Jak z tobą dyskutować, gdy nie widzisz różnicy? Może warto by ci było trochę wpierw poczytać coś o świadomości i rozumie człowieka, o twórczym myśleniu i o myśleniu w ogóle. Przyda ci się też coś o instynkcie zwierzęcym i sprawa ci się rozjaśni. Dla bardziej obrazowego zrozumienia tego o czym piszę zapodaję ci zdjęcie sztućców jakie kulturalny człowiek stosuje by wykwintnie zjeść. Myślę, że zdjęcia ze tego co potrzebne jest psu nie muszę ci wklejać.
Obrazek

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4218
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

Twierdzisz, że ludzie prymitywni nie mieli duszy bo jedli rękoma?
Murzyni z Afryki byli tak właśnie traktowani przez cywilizację białych.
A psy nie mają duszy, bo nie są tak inteligentne jak ludzie?
Czy ty wiesz co piszesz?
Masz psa?
Myślisz, że one nie myślą? Nie czują itp?
Zadziwiasz mnie.

ZAMOS
Posty: 2161
Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
Lokalizacja: Wieś pod Warszawą

Post autor: ZAMOS »

nesto pisze:Twierdzisz, że ludzie prymitywni nie mieli duszy bo jedli rękoma?
Murzyni z Afryki byli tak właśnie traktowani przez cywilizację białych.
A psy nie mają duszy, bo nie są tak inteligentne jak ludzie?
Czy ty wiesz co piszesz?
Masz psa?
Myślisz, że one nie myślą? Nie czują itp?
Zadziwiasz mnie.
Temat jest nie ważny, a jaszcze mniej ważne są dla mnie losy zwierząt, chyba, że jako pokarm. Dlatego odpowiadam ci dopiero dzisiaj. Lubię mięsko praktycznie w każdej postaci, jednak bez przesady jaką zwykli stosować w swej kuchni ludy Chin i dalekiego wschodu. Jeżeli chodzi o psy to je toleruję, ale drażnią mnie szczekaniem, więc nie mam psa. Miałem kiedyś Owczarka Niemieckiego, ale zachorował na raka po osiemnastu latach jakie ze mną był musiałem skrócić mu męki i go uśpiłem. To było mądre zwierzę, ale nigdy by mi nie przyszło do głowy by pomyśleć, że są jakieś dalsze po śmierci etapy „życia”, po życiu psów, czy innych zwierząt, chyba, że tamten świat też potrzebuje mięsa, więc tak naprawdę nie wiadomo.
Wprawdzie są wierzenia w których ludzie inkarnują w byty zwierzęce, ale ja nie zażywam narkotyków, więc mi coś takiego do głowy też nie przychodzi. Co do zwierzą to obecnie mam dwa koty. Piękne, mądre i milutkie. Jednak nie myślę, że to istoty rozumne, a tylko „maszyny” które przerabiają pokarm na nawóz. Wiem, że przeżywają coś w rodzaju radości, że mogą cierpieć i tęsknić, ale to wszystko jest na bardzo niskim poziomie egzystencjalnym. To bardzo niska forma istnienia nie porównywalnie mało istotna w porównaniu z człowiekiem. Żadne zwierze, czy roślina nic nie znaczy, oprócz tego co może dać człowiekowi.
Zgadzam się z tym, że jak już decydujemy się na posiadanie zwierzęcia to powinniśmy o niego dbać, a odwdzięczy nam się naprawdę radośnie i tylko tyle jest ze zwierząt. Mięso, futro i siła robocza. Czasem dla ludzi zwierzę jest po to by na nie popatrzeć, lub wykonuje skomplikowane procesy w eko systemie ziemi, ale pomimo swej przydatności to tylko trybik, który znaczy tylko tyle ile może przydać się człowiekowi, by mógł żyć.

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4218
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

ZAMOS pisze:Temat jest nie ważny, a jaszcze mniej ważne są dla mnie losy zwierząt, chyba, że jako pokarm.
Nawet prymitywne ludy szanują zwierzęta, chociaż czasami je zjadają, aby przeżyć. Dziwi mnie, że ty podchodzisz do zwierząt w taki egoistyczny sposób. Tak jak biały do czarnego niewolnika. Niewolnicy wówczas także nie mieli duszy wg chrześcijan. Można było ich zabijać, gwałcić. Czarni odczuwali jedynie coś jakby namiastkę uczuć właściwym ludziom białym.........
ZAMOS pisze:Piękne, mądre i milutkie. Jednak nie myślę, że to istoty rozumne, a tylko „maszyny” które przerabiają pokarm na nawóz.
Podobnie myślę teraz o tobie.

ZAMOS pisze:To bardzo niska forma istnienia nie porównywalnie mało istotna w porównaniu z człowiekiem.
Szczególnie z Trynkiewiczem, Zakrzewskimi itp.
Ci mordercy są "wyższą formą istnienia" wg ciebie.

Można także przyjąć, że jeśli ktoś jest psychicznie chory, albo ułomny intelektualnie bądź ociemniały, to duszy również nie ma (wg twoich wywodów).

Awatar użytkownika
Manna z nieba
Posty: 3454
Rejestracja: 28 mar 2013, 21:43

Post autor: Manna z nieba »

ZAMOS pisze:Temat jest nie ważny, a jaszcze mniej ważne są dla mnie losy zwierząt, chyba, że jako pokarm. Dlatego odpowiadam ci dopiero dzisiaj. Lubię mięsko praktycznie w każdej postaci, jednak bez przesady jaką zwykli stosować w swej kuchni ludy Chin i dalekiego wschodu. Jeżeli chodzi o psy to je toleruję, ale drażnią mnie szczekaniem, więc nie mam psa. Miałem kiedyś Owczarka Niemieckiego, ale zachorował na raka po osiemnastu latach jakie ze mną był musiałem skrócić mu męki i go uśpiłem. To było mądre zwierzę, ale nigdy by mi nie przyszło do głowy by pomyśleć, że są jakieś dalsze po śmierci etapy „życia”, po życiu psów, czy innych zwierząt, chyba, że tamten świat też potrzebuje mięsa, więc tak naprawdę nie wiadomo.
Wprawdzie są wierzenia w których ludzie inkarnują w byty zwierzęce, ale ja nie zażywam narkotyków, więc mi coś takiego do głowy też nie przychodzi. Co do zwierzą to obecnie mam dwa koty. Piękne, mądre i milutkie. Jednak nie myślę, że to istoty rozumne, a tylko „maszyny” które przerabiają pokarm na nawóz. Wiem, że przeżywają coś w rodzaju radości, że mogą cierpieć i tęsknić, ale to wszystko jest na bardzo niskim poziomie egzystencjalnym. To bardzo niska forma istnienia nie porównywalnie mało istotna w porównaniu z człowiekiem. Żadne zwierze, czy roślina nic nie znaczy, oprócz tego co może dać człowiekowi.
Zgadzam się z tym, że jak już decydujemy się na posiadanie zwierzęcia to powinniśmy o niego dbać, a odwdzięczy nam się naprawdę radośnie i tylko tyle jest ze zwierząt. Mięso, futro i siła robocza. Czasem dla ludzi zwierzę jest po to by na nie popatrzeć, lub wykonuje skomplikowane procesy w eko systemie ziemi, ale pomimo swej przydatności to tylko trybik, który znaczy tylko tyle ile może przydać się człowiekowi, by mógł żyć.
:aaa:
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.

ZAMOS
Posty: 2161
Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
Lokalizacja: Wieś pod Warszawą

Post autor: ZAMOS »

nesto pisze:Szczególnie z Trynkiewiczem, Zakrzewskimi itp.
Ci mordercy są "wyższą formą istnienia" wg ciebie.

Można także przyjąć, że jeśli ktoś jest psychicznie chory, albo ułomny intelektualnie bądź ociemniały, to duszy również nie ma (wg twoich wywodów).
Nie wiem co ty pijesz, czy wdychasz, że przychodzą ci do głowy takie teksty. Jesteś typowym przykładem wszystkich negatywnych opinii o tak zwanych obrońcach „praw” zwierząt. Nic niestety nie poradzę na to, że świat w swej doskonałości jest tak poukładany, że zwierzęta są przeznaczone właściwie na to by służyć jako pokarm, czy futro i inne równie przydatne nam do życia rzeczy i czynności. Szczególnie cenię sobie zwierzęta za mięso i różnego rodzaju futerka, które ogrzewają moje już sfatygowane życiem ciało.
Porównywaniem mnie do zbrodniarzy, czy myśleniem porównującym chorych ludzi do zwierząt też szacunku sobie nie dodasz. Wiadomo, że hodowla zwierząt powinna się odbywać w miarę godziwych warunkach, ale to tylko tyle. Nadal powinno się te zwierzęta na pyszne mięsko przerabiać i robię to prawie codziennie nie zastanawiając się tym czy one mają jakąś duszę z której jakby nawet miały nic by mi nie przyszło, bo nie wiem jak duszę zwierzęcia przyrządzić by dobrze smakowała. Pisz zatem dalej o życiu duchowym zwierząt. Czasy są ponure, więc każda forma zabawnych tekstów, które pomagają nam się troszkę pośmiać jest potrzebna.

Nie czynimy złośliwych ani ironicznych uwag w kierunku naszych rozmówców. ShadowLady86
Ostatnio zmieniony 22 lis 2014, 8:41 przez ZAMOS, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4218
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

ZAMOS pisze:Nie wiem co ty pijesz, czy wdychasz, że przychodzą ci do głowy takie teksty.
Sądzisz innych wg swojej miary. Błąd. Inni nie muszą być tacy jak ty.
ZAMOS pisze: Jesteś typowym przykładem wszystkich negatywnych opinii o tak zwanych obrońcach „praw” zwierząt.
Bardzo ciekawe. Rozwiń myśl.
ZAMOS pisze:Nic niestety nie poradzę na to, że świat w swej doskonałości jest tak poukładany, że zwierzęta są przeznaczone właściwie na to by służyć jako pokarm, czy futro i inne równie przydatne nam do życia rzeczy i czynności. Szczególnie cenię sobie zwierzęta za mięso i różnego rodzaju futerka, które ogrzewają moje już sfatygowane życiem ciało.
Czy uważasz, że istoty o wyższym IQ mają prawo by zedrzeć z ciebie skórę i zjeść twoje płuca? Wg mnie nie bardzo.
Oczywiście zabijam zwierzęta i zjadam je, ale zawsze wewnętrznie je za to przepraszam. Tak z szacunku do życia.
Życie jest tą iskrą, którą Bóg obdarzył ciebie, mnie i susła..
Życiu należy się szacunek.
Każdemu życiu.
ZAMOS pisze:Porównywaniem mnie do zbrodniarzy, czy myśleniem porównującym chorych ludzi do zwierząt też szacunku sobie nie dodasz.
Szacunku mam dosyć i nie obchodzi mnie twój stosunek do mnie. Wcale.
A porównałem ciebie nie do zbrodniarzy, lecz do maszyny przerabiającej pokarm na nawóz, bo ty tak "widzisz" zwierzęta.
Tyle, że ja ciebie szanuję, bo lubię zwierzęta, a ludzi to już ogólnie kocham (oprócz Putina).
ZAMOS pisze:Wiadomo, że hodowla zwierząt powinna się odbywać w miarę godziwych warunkach, ale to tylko tyle. Nadal powinno się te zwierzęta na pyszne mięsko przerabiać i robię to prawie codziennie nie zastanawiając się tym czy one mają jakąś duszę z której jakby nawet miały nic by mi nie przyszło, bo nie wiem jak duszę zwierzęcia przyrządzić by dobrze smakowała.
Wyższa forma życia twierdzi, że niższe formy życia są po to by służyć jemu.
Patrząc jednak z pozycji miłości winno być odwrotnie!
ZAMOS pisze:Pisz zatem dalej o życiu duchowym zwierząt. Czasy są ponure, więc każda forma zabawnych tekstów, które pomagają nam się troszkę pośmiać jest potrzebna.
Tutaj się z tobą zgadzam. Tyle, że w twoich tekstach widać jedynie skrajną niemiłość.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Miejsca”