przypowieść o nieprawym szafarzu

Omawianie konkretnych wersetów znajdujących się w Biblii

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

jaros71
Posty: 700
Rejestracja: 29 cze 2007, 7:35

Post autor: jaros71 »

AEliot pisze:Może, może... ale...
Przypowieść dość jasno wskazuje na czym nieprawość polegała. Chyba nie mamy co do tego wątpliwości? Skoro tak to dlaczego mamy mamonę nazywać czymś nieprawym? Nie sama mamona ale sposób jej zdobycia decyduje o jej charakterze.
A jednak w tej przypowieści Synowie światła zostali zachęceni do wierności w zarządzie niegodziwą mamoną. Nie mamy naśladować tego nieuczciwego zarządcy.
Chrześcijanie przecież mogą mieć pieniądze które w nieuczciwy sposób zostały zdobyte przez np. tego bogacza
A oto przykład dany nam przez Jezusa. Zauważmy czy Pan Jezus pochwalił tego zarządce czy też nie
Łuk. 16:11,12 BT
"Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy?
Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?"

A zatem prawdziwi chrześcijanie w żaden sposób nie mogą naśladować tego niegodziwego zarządcy.

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Bobo pisze:
Anna01 pisze:Przyznam, że po tym komentarzu, jeszcze bardziej sprawa mi się zagmatwała. :-/
Może poproszę o komentarz do komentarza ?
A przepraszam, poproś o komentarz nike. Wszak jej zależało aby jakieś typy wyłuskać z przypowieści. Ja po prostu wstawiłem komentarz Russell'a, aby nike było lżej... ;-)
Ja nie prosiłam ciebie o wklejanie tego komentarza, i ja go nie wkleiłam, więc odpowiedz sam.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

nike pisze:Ja nie prosiłam ciebie o wklejanie tego komentarza, i ja go nie wkleiłam, więc odpowiedz sam.
Kobiecie to nie dogodzisz :-D W komentarzu są... typy o które ci chodziło. Są więc... co teraz?

:zaskoczony:

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Bobo, Nie zupełnie o to mi chodziło. Więc dzięki za dyskusję. :bardzo_smutny:

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

nike pisze:Bobo, Nie zupełnie o to mi chodziło. Więc dzięki za dyskusję.
No masz! Zdechło zanim się urodziło... :-|

Nike! No to o co chodziło? Teraz Bobo będzie grzeczny! :ello:

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

jaros71 pisze:Łuk. 16:11,12 BT
"Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy?
Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?"

A zatem prawdziwi chrześcijanie w żaden sposób nie mogą naśladować tego niegodziwego zarządcy.
słusznie - człowiek uczciwy jest uczciwy na każdym stanowisku bez względu na to dla kogo pracuje.
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Post autor: Eliot »

jaros71 pisze:
AEliot pisze:Może, może... ale...
Przypowieść dość jasno wskazuje na czym nieprawość polegała. Chyba nie mamy co do tego wątpliwości? Skoro tak to dlaczego mamy mamonę nazywać czymś nieprawym? Nie sama mamona ale sposób jej zdobycia decyduje o jej charakterze.
A jednak w tej przypowieści Synowie światła zostali zachęceni do wierności w zarządzie niegodziwą mamoną. Nie mamy naśladować tego nieuczciwego zarządcy.
Chrześcijanie przecież mogą mieć pieniądze które w nieuczciwy sposób zostały zdobyte przez np. tego bogacza
A oto przykład dany nam przez Jezusa. Zauważmy czy Pan Jezus pochwalił tego zarządce czy też nie
Łuk. 16:11,12 BT
"Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy?
Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?"

A zatem prawdziwi chrześcijanie w żaden sposób nie mogą naśladować tego niegodziwego zarządcy.
jaros71, doceniam Twój szczery wysiłek aby tę przypowieść przedstawić w dobrym świetle. Niemniej proponuję ustalić fakty ;-)
1. Wersety 1-7 - szafarz/zarządca dopuszcza się nieprawości namawiając dłużników do jednostronnej zmiany umów. Chcąc być szczerym do bólu - oszukuje swojego pracodawcę. Zresztą został nazwany nieprawym - co jakby potwierdza powyższe (fakt, że Bobo rzucił nieco inne światło na to zjawisko ale... niech go sam broni ;-) )
2. werset 8 - pan chwali szafarza za jego praktyczną mądrość :shock: ; mało tego znajdujemy tu przesłanie: "bo w stosunku do swego pokolenia synowie tego systemu rzeczy są pod względem praktycznym mądrzejsi niż synowie światła". Konkluzja - głupi jesteśmy, że nie oszukujemy (sorry za bezpośredniość)
3. werset 9 - dalsza pochwała nieprawości. Tym razem możemy a nawet powinniśmy posługiwać się nieprawym bogactwem aby zapewnić sobie lepszą przyszłość. Podkreślam, że jest to kolejny wniosek płynący wprost z przypowieści :shock:
4. werset 10 - można by rzec zupełnie 'z innej bajki', zaprzecza wszystkiemu co powyżej
5. wersety 11 i 12 - znów wracamy do głównego nurtu - znajdujemy tu pochwałę zarządzania nieprawym bogactwem. Mowa o wierności nieprawemu bogactwu - co to w ogóle jest? :oops: No i końcowa konkluzja: jeżeli będziemy wierni temu nieprawemu i nie swojemu bogactwu to może też coś otrzymamy (nagrodę???).

Moi mili, przepraszam za kolokwializm ale... 'kupy się to nie trzyma' :-|
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

AEliot pisze:1. Wersety 1-7 - szafarz/zarządca dopuszcza się nieprawości namawiając dłużników do jednostronnej zmiany umów. Chcąc być szczerym do bólu - oszukuje swojego pracodawcę. Zresztą został nazwany nieprawym - co jakby potwierdza powyższe (fakt, że Bobo rzucił nieco inne światło na to zjawisko ale... niech go sam broni ;-) )
Oczywiście, że pobronię go :-)

AEliot... myślę, że... najpierw należy ustalić dwie rzeczy:

1. Który czyn zarządcy powoduje, że jest nazwany nieuczciwym zarządcą?
2. Za który czyn Pan chwali a za który nie?

ad1.

Ustalmy kolejność.

16 Potem przemówił także do uczniów: „Pewien człowiek był bogaty i miał szafarza, a ten został przed nim oskarżony, iż marnotrawi jego dobytek. 2 Zawołał go więc i rzekł do niego: ‚Cóż to słyszę o tobie? Zdaj rachunek ze swego szafarstwa, bo już nie będziesz mógł prowadzić domu’.

Czy ta nieuczciwość polegała na tym, że zmienił zapis dłużny? Niekoniecznie. Zarzuty nieuczciwości pojawiły się wcześniej, skąd Pan chce rozliczenia. Dopiero to, skłoniło zarządcę do zmiany zapisu długów.

ad 2.

Pan zarzuca zarządcy, ze... roztrwania majątek. Roztrwanianie miało miejsce zanim zmienił zapisy dłużne. Jakie wnioski z tego można wyciągnąć? Pierwsze działania, z powodu których ma zostać zwolniony, działały na szkodę Pana. Ciekawe też, że zarządca podczas tego trwonienia majątku sam się nie wzbogacił, skoro widmo zwolnienia mogło oznaczać żebranie.
Ciekawe również, że... przypowieść nie podaje zakończenia sprawy. Temat jest otwarty.

Moja teoria:

Kiedy dłużnicy mieli do spłacenia ( a ustalał owe kwoty, odsetki przecież zarządca) np. 100 talentów a dłużnik fizycznie spłacał tylko... 50% to wg. zapisów..., ile brakowało w kasie? Kolejne 50%. Dla Pana, gdy przegląda rachunki, takie interesy oznaczają duże straty.
Zmniejszanie długu sprawia, że dłużnik jest wypłacalny i wg. rachunków, Pan odzyskuje swoje należności w całości. Jak to się mówi? Kasa gra!
Nie dziwię się, że za ten czym został pochwalony, a za wcześniejszy nie.
Przypowieść nie podaje, czy Pan faktycznie go zwolnił.

jaros71
Posty: 700
Rejestracja: 29 cze 2007, 7:35

Post autor: jaros71 »

AEliot pisze:jaros71, doceniam Twój szczery wysiłek aby tę przypowieść przedstawić w dobrym świetle. Niemniej proponuję ustalić fakty
1. Wersety 1-7 - szafarz/zarządca dopuszcza się nieprawości namawiając dłużników do jednostronnej zmiany umów. Chcąc być szczerym do bólu - oszukuje swojego pracodawcę. Zresztą został nazwany nieprawym - co jakby potwierdza powyższe (fakt, że Bobo rzucił nieco inne światło na to zjawisko ale... niech go sam broni )
2. werset 8 - pan chwali szafarza za jego praktyczną mądrość ; mało tego znajdujemy tu przesłanie: "bo w stosunku do swego pokolenia synowie tego systemu rzeczy są pod względem praktycznym mądrzejsi niż synowie światła". Konkluzja - głupi jesteśmy, że nie oszukujemy (sorry za bezpośredniość)
3. werset 9 - dalsza pochwała nieprawości. Tym razem możemy a nawet powinniśmy posługiwać się nieprawym bogactwem aby zapewnić sobie lepszą przyszłość. Podkreślam, że jest to kolejny wniosek płynący wprost z przypowieści
4. werset 10 - można by rzec zupełnie 'z innej bajki', zaprzecza wszystkiemu co powyżej
5. wersety 11 i 12 - znów wracamy do głównego nurtu - znajdujemy tu pochwałę zarządzania nieprawym bogactwem. Mowa o wierności nieprawemu bogactwu - co to w ogóle jest? No i końcowa konkluzja: jeżeli będziemy wierni temu nieprawemu i nie swojemu bogactwu to może też coś otrzymamy (nagrodę???).

Moi mili, przepraszam za kolokwializm ale... 'kupy się to nie trzyma'
1 Zgadza się: zarządca/szafarz postąpił jak typowy człowiek ze świata, kierując się tylko swoją ‘mądrością’
2. Zapewne dlatego że bogacz uznaje podobne wartości jak szafarz i będąc w jego sytuacji prawdopodobnie postąpiłby podobnie.
I teraz przesłanie:
"bo w stosunku do swego pokolenia synowie tego systemu rzeczy są pod względem praktycznym mądrzejsi niż synowie światła".
Po prostu stwierdzenie gołej prawdy 
Kiedy w swoim życiu nie uznaje się Boga to nie można liczyć na Jego kierownictwo, wsparcie i błogosławieństwo. Wówczas kierując się wzniosłymi zasadami można wiele stracić.
Zobacz jak tę prawdę potwierdza apostoł Paweł:
1 Kor. 15:19 BW
„Jeśli tylko w tym życiu pokładamy nadzieję w Chrystusie, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godni”
Otóż w zborze Korynckim niektórzy bracia powątpiewali w zmartwychwstanie. Mogłoby to ich doprowadzić do ruiny duchowej i wówczas staliby się „ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godni”. Po prostu mówiąc kolokwialnie: głupi
3. Nie uważam tak. Kontekst pokazuje dlaczego bogactwo jest nieprawe. Otóż ludzie światowi często zdobywają je w nieuczciwy sposób i obracają nim dla zapewnienia sobie doraźnych korzyści.
Te pieniądze potem mogą być przez nich wypłacane Synom Światłości za dobrze i uczciwie wykonaną pracę.
Prawdziwi chrześcijanie mają z tych pieniędzy robić jak najlepszy użytek aby przynosić chwałę Bogu i zyskać Jego przyjażń a także Jego Syna.
4. Ten werset mi potwierdza bardzo wyrażnie że chrześcijanie nie mogą się kierować moralnością bogacza i jego szafarza.
Oni robią użytek z pieniędzy tylko dla swoich doraźnych korzyści i często w sposób naganny moralnie. Chrześcijanie uczciwie zdobyte pieniądze (potwierdza to werset 10) przeznaczają z myślą o wieczności.
5. Łuk. 16:11,12 BT.
"Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?"
Odnośnik do tych wersetów w BT. Podaje:
Wierni Bogu. Wskutek tej wierności nie należy się zbytnio przywiązywać do dóbr doczesnych. „Wierność” dobrom tego świata jest niewiernością względem Boga.
Cudze dobro to niewątpliwie mamona. Korzystanie z pieniędzy jest jakby próbowaniem człowieka: czy będzie umiał korzystać z dóbr większych, z tych, które sa rzeczywiście przeznaczone dla niego.

Awatar użytkownika
Batszeba2010
Posty: 74
Rejestracja: 24 sie 2011, 22:53
Lokalizacja: polska

Re: przypowieść o nieprawym szafarzu

Post autor: Batszeba2010 »

AEliot pisze:Sprawa znana, jak mniemam, większości tu obecnych jednak natknąwszy się na nią ponownie kilka dni temu treść tej przypowieści wprawiła mnie w zakłopotanie (delikatnie mówiąc). Dla przypomnienia zapodaję ów tekst w PNŚ:

Pytania:
1. Do czego zachęcał nas Jezus?
2. Jak być mądrym w myśl tej przypowieści?
3. Jak się to przekłada na współczesne życie (możemy się np. zastanowić nad płaceniem ZUS tudzież podatków)? ;-)
4. Czy i my naśladując owego szafarza zostaniemy pochwaleni? ;-)

Pewnego smaczku dodają kolejne wersety tej ewangelii: :->
Przeczytałam moi mili wszystkie wasze wypowiedzi . i nasunęło mi inne tłumaczenie
tej przypowieści.
Moją uwagę zwróciło znaczenie kto i co „bierze” udział w tej przypowieści
Wiadomo bowiem kto był pewnym bogatym człowiekiem
A szafarz ? Kogo nam przypomina szafarz ?
Czy to według Bibli nie klasa niewolnika , który według słów Jezusa winien
rozdzielać pokarm we właściwym czasie ?. Mnie się tak skojarzył ...

„„Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad członkami czeladzi swojej, aby im dawał pokarm we właściwym czasie?”Mat.24:45

Oliwa symbolizuje modlitwę pszenica to pełnowartościowe ziarno wybrane z plew.
Z przypowieści wynika, że szafarz , źle pracował dla swego Pana
Właściwe nie robił nic ,bowiem ludzie mieli 100 % braki i symbolicznego oleju i symbolicznej pszenicy
W momencie kiedy sprawa się nagłośniła , szafarz umyślił sobie ,żeby szukać schronienia , wśród ludzi których wcześniej zaniedbywał duchowo . Postanowił poprzez „kłamstwo” wykazać że
ludzie mają pokarm duchowy ....mniejszy niż powinni ..ale mają ...
(nie zapominajmy że czas naglił ,ponieważ Pan był już na ostatecznym rozliczeniu i wiele ludzi
na pewno godziło się na wszystko aby ich konto w 100% nie było puste)
Więc co robi szafarz ?
Prosi aby Ci inni wpisali ,że otrzymali takie wsparcie w mniejszym procencie ...ale otrzymali...
I w rezultacie szafarz został pochwalony , bowiem jego przewinienie nie było tak wielkie ,jak to by mogło wyglądać
I słowa „kto jest wierny w najmniejszym świadczą o tym ,że szafarz przez” nieprawe bogactwo „
którego było mało zyskał łaskę swojego Pana.
Gdy mądrość wejdzie do twego serca i poznanie stanie się miłe twej duszy, 11 strzec cię będzie umiejętność myślenia, chronić cię będzie rozeznanie(Przysłów 2:10-11)

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

jestem skołowana takim wyjaśnieniem
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4218
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

AEliot pisze:Jezus powiedział, że "synowie tego systemu rzeczy są pod względem praktycznym mądrzejsi niż synowie światła".
Ktoś jest mądrzejszy od kogoś - proszę o wskazanie tych grup
Jesteśmy i żyjemy na ziemi. Panem tego świata jest Szatan i cielesne skłonności.
Wiemy, że będzie to nam zabrane, bo Szatan wszystko każe zwrócić, co dał "od siebie". Czy to bogactwo, czu urodę, czy cokolwiek innego.
My wiemy, że po swojej śmierci staniemy przed Bogiem.
Jezus zachęca, abyśmy TAM tj. przed Bogiem szukali "zasług".
To co mamy na tym świecie [a mamy to od Szatana] powinniśmy wykorzystać dla dobra przyszłego życia.
Mamy dużo pieniędzy - podzielmy się.
Mamy szczęście - pocieszajmy tych co go nie mają.
Mamu pozycję - nie wzgardzajmy tymi maluczkimi.
To co daje "świat zmysłowy" przekształcajmy na "świat duchowy".
Ciało nic nie znaczy, ale póki mamy ciało można wykorzystać je do "szukania duchowych korzyści".

Stąd słowa Jezusa, że mądrzejszy jest tamten człowiek, który "szukał przyjaciół" niż my. Bo my wiemy, że to co cielesne będzie nam zabrane, a mimo to nie szukamy "przyjaźni" u Boga.

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Teresa pisze:
AEliot pisze:Sprawa znana, jak mniemam, większości tu obecnych jednak natknąwszy się na nią ponownie kilka dni temu treść tej przypowieści wprawiła mnie w zakłopotanie (delikatnie mówiąc). Dla przypomnienia zapodaję ów tekst w PNŚ:

Łk 16:1-8 nwt-pl "(1) Potem przemówił także do uczniów: "Pewien człowiek był bogaty i miał szafarza, a ten został przed nim oskarżony, iż marnotrawi jego dobytek. (2) zawołał go więc i rzekł do niego: 'Cóż to słyszę o tobie? Zdaj rachunek ze swego szafarstwa, bo już nie będziesz mógł prowadzić domu'. (3) Wtedy szafarz powiedział sobie: 'Co mam zrobić, skoro mój pan odbierze mi szafarstwo? Nie mam dość sił, by kopać, a żebrać się wstydzę. (4) Aha! Wiem, co zrobić, żeby ludzie przyjęli mnie do swych domów, gdy zostanę pozbawiony szafarstwa'. (5) I przywoławszy każdego z dłużników swego pana, odezwał się do pierwszego: 'Ile jesteś winien memu panu?' (6) Ten rzekł: 'Sto bat oliwy'. Powiedział do niego: 'Weź swą pisemną umowę i usiądź, i szybko napisz pięćdziesiąt'. (7) Następnie rzekł do innego: 'A ty ile jesteś winien?' On rzekł: 'Sto kor pszenicy'. Do tego powiedział: 'Weź swą pisemną umowę i napisz osiemdziesiąt'. (8) I pochwalił pan owego szafarza, chociaż nieprawego, gdyż ten w swym działaniu kierował się praktyczną mądrością; bo w stosunku do swego pokolenia synowie tego systemu rzeczy są pod względem praktycznym mądrzejsi niż synowie światła."
W 14R , 15R i 16R Ew. Łuk i innych Jezus nauczał używając przypowieści i jak to w przypowieściach bywa, używane w nich przykłady to symbole. Aby szybciej przejść do konkretów nie będę omawiała wszystkich rozdziałów, które jednak w pewien sposób nadają znaczenie przypowieści o nieuczciwym zarządcy.

Wiadomo, że kiedy Jezus mówił o siewcy miał na myśli głoszących, a ziarno Słowo Boże, rola gotowość serc itd.

Przechodząc do poruszanego przez Was tematu bogaty człowiek to Bóg, który swój majątek powierza zarządcom.

No, a co jest majątkiem tego bogatego człowieka? Napisane jest oliwa i pszenica.

Jak przekaz biblijny wskazuje, kiedy mowa jest o oliwie, oznacza to Ducha Bożego, o pszenicy oznacza ziarno czyli Słowo Boże.

Praca szafarza polegała na tym, że szedł tam gdzie było zapotrzebowanie na oliwę i pszenicę, czyli pragnienie działania Ducha i Słowa Bożego. Duch Św. i Słowo Boże są niezbędne do życia duchowego, poznania Boga i od nich jest zależne ludzkie zbawienie. Więc aby szafarz zdał sprawę ze swojego szafarstwa ukrył pewne ilości. Zamiast 100 baryłek oliwy pięćdziesiąt, pozostawiając tak jakby ukryte pozostałe itd.

Bóg zawsze daje ludziom szansę, tak samo dokonany spis nie miał na celu całkowicie udaremnić możliwość pozostawania szafarza w społeczności z dłużnikami bogatego człowieka.
Po ludzku myśląc to niezłe krętactwo, ale duchowe znaczenie całości ma całkiem inny obraz. O czym świadczą słowa bogatego człowieka.

8W „ Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości."
Jeżeli w gestii zarządców jest olej( działanie Ducha Św. i pszenica( Słowo Boże) i zarządzają tym, co jest im dane b. często są oskarżani, ale pozostawiają swój wpływ (Ducha) i naukę( Słowo Boże), nie rozliczając się rzetelnie by móc bywać w tych miejscach, gdzie są dłużnicy Boga.

Dłużnikami Boga pozostajemy do końca życia, bo nie ma ceny, aby zapłacić za to, co otrzymujemy przez łaskę w Jezusie.

„ Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości .”

Ew. Mat. 10R 16W „ Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!”

Ta roztropność pozwala na zachowanie życia, tak jak bywanie zarządcy u dłużników jego pana.

Trudno jest mi dokładnie wytłumaczyć i zdaję sobie sprawę, że może być to wszystko w ogóle niezrozumiane.
Jezus często mówił: kto ma uszy niechaj słucha. Ja nie wiem jak z tymi uszami u Was, drodzy Św. J.

L Rzym. 11R 33W „ O głębokości bogactwa i mądrości, i poznania Boga! Jakże niezbadane są wyroki jego i nie wyśledzone drogi jego!
34W Bo któż poznał myśl Pana?"


Podobnie wygląda przypowieść z mamoną.
Pozdrawiam.
Tereso..... kolejna Twoja duchowa perla.. :serce:

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Teresa pisze:Ja nie wiem jak z tymi uszami u Was, drodzy Św. J.
A co ma być z uszami Bobo? :aaa:

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Są różne tłumaczenia tej przypowieści,Twoje również do mnie trafia.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wersety”