"Kiedy obrona własna jest uzasadniona"

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

"Kiedy obrona własna jest uzasadniona"

Post autor: Hardi »

Przebudźcie się z czerwca 2008 roku artykuł "Kiedy obrona własna jest uzasadniona"

"Zaatakowany ma prawo odparowywać ciosy napastnika, nawet go uderzyć by go ogłuszyć lub obezwładnić, celem wówczas będzie powstrzymanie ataku. Jeśli w takiej sytuacji przestępca zostanie poważnie zraniony lub zabity jego śmierć będzie nieumyślna, a nie zamierzona."

Jak widać zezwalają na obronę własną, ale jak wiadomo nie już na obronę innych osób (np. wojsko, policja itd.), czyli zwykły i klasyczny przykład samolubstwa, który jest mocno piętnowany w biblii :-/
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

A nie lepiej uciec? Syn mojej przyjaciółki został napadnięty przez trzech łobuzów w Warszawie.
- Dawaj MP3 - usłyszał
dwóch rozłożył kopniakami wyuczonymi na taekwondo, trzeci wyciągnął nóż - z nim już nie walczył - uciekł. Czy zrobił źle? Stchórzył? Ratował swoje życie.
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Anowi pisze:A nie lepiej uciec?
Czasami nie ma jak uciec, to co poddać się? Oczywiście,że się bronić. Taka obrona nie ma nic z wojskiem, obroną kraju czy policją. Bóg dał nam rozum ręce i nogi , głos możemy walczyć i drzeć się ile siły, często krzyk odstrasza bandziorów.

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

W obronie napadniętych możemy naśladować Abrahama.
1 Moj. 14:14-16
14. Gdy Abram usłyszał, że bratanka jego wzięto do niewoli, uzbroił swoich trzystu osiemnastu wypróbowanych ludzi, urodzonych w jego domu i ruszył w pościg aż do Dan.
15. Potem podzieliwszy swój oddział, napadł na nich w nocy ze sługami swymi, pobił ich i ścigał aż do Choby, na północ od Damaszku.
16. Tak odzyskał cały dobytek. Również przyprowadził na powrót Lota, bratanka swego, i jego dobytek, a także kobiety i ludzi.
(BW)

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

nike pisze:
Anowi pisze:A nie lepiej uciec?
Czasami nie ma jak uciec, to co poddać się? Oczywiście,że się bronić. Taka obrona nie ma nic z wojskiem, obroną kraju czy policją. Bóg dał nam rozum ręce i nogi , głos możemy walczyć i drzeć się ile siły, często krzyk odstrasza bandziorów.
Przestraszony krzykiem bandzior posunie się do morderstwa. Nie ma reguły jak się zachować ale należy się bronić i to nie podczas ataku ale i prewencyjnie, jak to ładnie nazywa policja. Jak to nie ma nic wspólnego z wojskiem i policją? Jeśli napadną cię to bronisz się sama, a jak grupa chuliganów atakuje przygodnych przechodniów potrzebna jest policja. Jak fanatyczny przywódca omamił jakiś naród i przystąpił do ataku na jakiś kraj potrzebne jest wojsko itd.

Jeśli mąż bije i katuję żonę i dzieci to nie moja sprawa, nie będę się wtrącał.

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

and, Tak samo myślę jak ty, może trochę źle się wyraziłam. Ja w każdym bądź razie nie stała bym biernie, tak bij mnie bo ja jestem chrześcijanka, to z mojej strony byłoby głupotą wielką. Całe szczęście,że mi się to jeszcze nie przytrafiło. :-D

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

and pisze:Jeśli mąż bije i katuję żonę i dzieci to nie moja sprawa, nie będę się wtrącał.
bo mógłbyś i od niego dostać?
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

Anowi pisze:
and pisze:Jeśli mąż bije i katuję żonę i dzieci to nie moja sprawa, nie będę się wtrącał.
bo mógłbyś i od niego dostać?
Dopisałem to niżej gdyż tak nie uważam, są jednak tacy co w takim wypadku mówią - Nie wtrącaj się, to są sprawy rodzinne.

Tak miałem gdy się wtrąciłem, postronna osoba tak mi powiedziała, nie ci co postępowali "brzydko".

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

Mój brat to kawał chłopa, jego ex żona to kruszyna, która wszczepiała pazury w jego kręcone włosy i biła go - (po uszkodzeniu oka - rozwiódł się). Mój brat nie pije, nie pali, nie bluzga i nigdy jej nie uderzył - skąd w niej było tyle agresji? Wiedziała, że jej nie odda.
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Re: "Kiedy obrona własna jest uzasadniona"

Post autor: kostek »

Hardi pisze:Przebudźcie się z czerwca 2008 roku artykuł "Kiedy obrona własna jest uzasadniona"

"Zaatakowany ma prawo odparowywać ciosy napastnika, nawet go uderzyć by go ogłuszyć lub obezwładnić, celem wówczas będzie powstrzymanie ataku. Jeśli w takiej sytuacji przestępca zostanie poważnie zraniony lub zabity jego śmierć będzie nieumyślna, a nie zamierzona."

Jak widać zezwalają na obronę własną, ale jak wiadomo nie już na obronę innych osób (np. wojsko, policja itd.), czyli zwykły i klasyczny przykład samolubstwa, który jest mocno piętnowany w biblii :-/
Teraz to już naprawdę uratowałeś rzesze ludzi przed zostaniem Świadkami Jehowy. Mam nadzieję, że podziękują Ci przynajmniej.

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

W obronie własnej Jezus kazał kupić sobie miecz.
Łuk. 22:35-36
35. I rzekł do nich: Gdy was posłałem bez trzosa, bez torby, bez sandałów, czy brakowało wam czegoś? A oni na to: Niczego.
36. On zaś rzekł do nich: Lecz teraz, kto ma trzos, niech go weźmie, podobnie i torbę, a kto nie ma miecza, niech sprzeda suknię swoją i kupi.
(BW)

Trzeba sprzedać nawet ubranie ale miecz musi być.

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

jak był z nimi nie potrzebowali miecza bo Jezus miał go w swoich ustach.

Ap 19:15 BT „A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzyć narody: On paść je będzie rózgą żelazną i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu wszechmocnego Boga.”
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”