6. Millenium, czyli 1000 letnie Królestwo

Nauczania o czasach i rzeczach ostatecznych, czyli o śmierci i zmartwychwstaniu, o powtórnym przyjściu Chrystusa i sądzie, o niebie, zatraceniu wiecznym.

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

adzient pisze:nike napisał/a:
Obj. 6:16 Górom => królestwom. I skałom => twierdzom społecznym. Upadnijcie na nas => [epi], znaczy nad, lub około " zakryjcie " , obrońcie nas. Ogólne pojęcie w tym względzie, jakoby ludzie bezbożni mieli tyle wiary, by się modlić, aby ich góry przykryły, jest niedorzeczne. Na tronie => władza panowania.

Tu nie chodzi o modlitwę lecz najnormalniejszy strach.
Bezbożni poczują go ,gdy zobaczą powracającego Pana.
Ja nie powiedziałam,że chodzi o modlitwę. Niektórzy będą prosić zwierzchników obecnego świata o pomoc, ale takowej nie otrzymają, bo ci zwierzchnicy, którzy obecnie panują, nie będą w stanie tej pomocy ludzkości udzielić.
adzient pisze:nike napisał/a:
Obj. 6:14 I niebo => Nominalny kościół. Ustąpiło jako księga => Katolicyzm i Protestantyzm jako dwa końce księgi zwijanej. Zwijana => rozumie się, że nie literalne nieba, oddalone jedne od drugich przestrzenią na miliony mil, w których nie ma nic do zwijania. I wszelka góra => królestwo. I wyspa => wyobraża rzeczpospolitą.

Bardziej bym się skłaniał ku literalnym znakom bezpośrednio przed przyjściem ,co nie oznacza ,że namiastkę już mieliśmy o czym wspomniałaś.(dodam trzęsienie ziemi w Lizbonie w 1755 r.)
Niestety nie.Ja nie wierzę w literalne zniszczenie nieba i ziemi.
Po co Bóg ma niszczyć ziemię i niebo, a po kilku minutach stwarzać nowe?
adzient pisze:Jezus omawiał literalne zburzenie świątyni oraz literalne wydarzenia przed powt. przyj.
i wtedy biadać będą wszystkie plemiona ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą,"Mt 24,30 i miał tu zapewne na myśli wydarzenia BEZPOŚREDNIO PRZED przyjściem.
Świątynią Jezusa w pozafigurze jest Oblubienica Chrystusowa. Jezus kiedy mówił o zniszczeniu świątyni, to nie mówił o tej z cegły.

Jan. 2:19-21
19. Odpowiedział Jezus i rzekł im: Rozwalcie ten kościół, a we trzech dniach wystawię go.
20. Rzekli tedy Żydowie: Czterdzieści i sześć lat budowano ten kościół, a ty go we trzech dniach wystawisz?
21. Ale on mówił o kościele ciała swego.
(BG)

adzient pisze:Mówił o fałszywych prorokach .Wspomniał też o zaćmieniu słońca i spadaniu gwiazd dodając :
Zgadzam się, Jezus wie ciekawych rzeczy mówił. Zaćmienie słońca, księżyca, spadanie gwiazd. Takie wydarzenia maja wypełnienie literalne, ale też symboliczne, w czasach ostatecznych.
adzient pisze:"I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego,
Możesz mi przybliżyć ten znak Syna człowieczego?

Obłoki, to ja rozumiem,że przedstawiają ucisk w pozafigurze. Nie wierzę,żeby Jezus sobie usiadł na obłoczek czyli chmurkę i sobie żeglował po niebie. Bardzo śmiesznie by to wyglądało. :-)

tomyo
Posty: 858
Rejestracja: 15 maja 2009, 20:04

Post autor: tomyo »

nike napisała:
Niestety nie.Ja nie wierzę w literalne zniszczenie nieba i ziemi.
Po co Bóg ma niszczyć ziemię i niebo, a po kilku minutach stwarzać nowe?
Skoro nie wierzysz, to czy ta twoja ziemia będzie miała - morza i oceany? (twoje wyobrażenie ziemi)

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

Iz 57:20 Br „A bezbożni są niczym morze pełne wirów, niezdolne do tego, by się uspokoić. Jego fale wyrzucają ciągle muł i błoto.”

nie będzie tam morza czyli bezbożnych
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

tomyo pisze:Skoro nie wierzysz, to czy ta twoja ziemia będzie miała - morza i oceany? (twoje wyobrażenie ziemi)
Nie żadna moja, tak samo i twoja. ziemia jest, oceany są, niebo jest, wiec po co nowe?

[ Dodano: 2010-05-21, 16:49 ]
Anowi pisze:nie będzie tam morza czyli bezbożnych
Bardzo słuszna uwaga.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

nike pisze:Ja nie powiedziałam,że chodzi o modlitwę. Niektórzy będą prosić zwierzchników obecnego świata o pomoc, ale takowej nie otrzymają, bo ci zwierzchnicy, którzy obecnie panują, nie będą w stanie tej pomocy ludzkości udzielić.
Takie zdarzenie również nastąpi.
Nie wiem ,czy akurat te teksty o tym mówią.
nike pisze:Po co Bóg ma niszczyć ziemię i niebo, a po kilku minutach stwarzać nowe?

Teksty ,które podałem wcześniej tłumaczą to.
Bóg zniszczy ziemię dlatego ,że TERAZ ONA NIE ODPOWIADA JUŻ TEJ,JAKĄ ON STWORZYŁ.
Jest skalana .Już dzisiaj dostrzegamy zawirowania w pogodzie.tego nie da się już powstrzymać i dlatego potrzebne jest nowe stworzenie.
Skoro dla Boga to pestka więc może to uczynić.
Powtarzam,ze Pismo "mówi" ,że nastąpi nowe stworzenie.
Dodam,że ziemia po której chodzimy jest prochem miliardów ludzi ,którzy żyli na przestrzeni wieków.
Ja takiej ziemi nie chcę.Chciałbym ziemię odnowioną taką,jaka była dana pierwszej parze.

I taką ziemie Bóg nam obiecał.Taką ,A MOŻE NAWET I LEPSZĄ.
nike pisze:Po co Bóg ma niszczyć ziemię i niebo, a po kilku minutach stwarzać nowe?
Ponieważ to potrafi.
Każdy lepiej czuje się w nowym.
nike pisze:Świątynią Jezusa w pozafigurze jest Oblubienica Chrystusowa. Jezus kiedy mówił o zniszczeniu świątyni, to nie mówił o tej z cegły.

Jan. 2:19-21
19. Odpowiedział Jezus i rzekł im: Rozwalcie ten kościół, a we trzech dniach wystawię go.
20. Rzekli tedy Żydowie: Czterdzieści i sześć lat budowano ten kościół, a ty go we trzech dniach wystawisz?
21. Ale on mówił o kościele ciała swego.
(BG)
"A gdy Jezus opuszczał świątynię i odchodził, przystąpili uczniowie jego, aby mu pokazać zabudowania świątyni. "
Wyraźnie powiedział :
" A On, odpowiadając, rzekł do nich: Czy nie widzicie tego wszystkiego? Zaprawdę powiadam wam, nie pozostanie tutaj kamień na kamieniu, który by nie został rozwalony."
Więc Tu miał na myśli literalną świątynię ,a nie siebie Samego.
W Jan. 2:19-21 miał na myśli Siebie.Ale w Mt 24 już nie.
nike pisze:adzient napisał/a:
"I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego,


Możesz mi przybliżyć ten znak Syna człowieczego?
Znak utożsamia się z Nim Samym gdyż wcześniej powiedział:
"Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego,"
Znakiem będzie owe przyjście.
Znak i dowód prawdy w poselstwie proroków wszystkich czasów.Znak,jako wypełnienie tych słów i woli Pana.

[ Dodano: 2010-05-21, 19:17 ]
nike pisze:ziemia jest, oceany są, niebo jest, wiec po co nowe?
Abyś się cieszyła z nowego.
Po co mieszkać na "zużytej' ziemi skoro Pan ma moc stworzyć nową ,a na dodatek obiecał,że uczyni to .Uczyni to NA TWOICH OCZACH.To będzie spektakl. :-D

" widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. (2) I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. (3) I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi. "Ap 21
nike pisze:Niestety nie.Ja nie wierzę w literalne zniszczenie nieba i ziemi.
Przecież o tym mówi masa tekstów:

Ziemia po powtórnym przyjściu będzie zniszczona 2Pio3,12;Hebr1,11-12;Iz34,1-4.7-8
Nikt nie będzie nikogo chował Jer25,33;34,3
Wyjęta spod praw fizycznych i GRAWITACYJNYCH - Iz24,19-20 ;

IZ 24 :
"Oto Pan spustoszy ziemię i zniszczy ją, sprawi zamieszanie na jej powierzchni i rozproszy jej mieszkańców. Doszczętnie spustoszona i złupiona będzie ziemia, gdyż Pan wypowiedział to słowo. Ziemia jest splugawiona pod swoimi mieszkańcami, gdyż przestąpili prawa, wykroczyli przeciwko przykazaniom, zerwali odwieczne przymierze. W bryły rozleci się ziemia, w kawałki rozpadnie się ziemia, zatrzęsie się i zachwieje się ziemia. Wkoło zatacza się ziemia jak pijany i kołysze się jak budka nocna. Zaciążyło na niej jej przestępstwo, tak że upadnie i już nie powstanie"

"Zabitych przez Pana będzie w owym dniu od krańca ziemi po kraniec; nie będzie się ich opłakiwać ani zbierać, ani grzebać, będą jako gnój na roli."Jer 25,33

Więc o czym one mówią?
O czym mówi tekst - "W bryły rozleci się ziemia,"..."Wkoło zatacza się ziemia jak pijany i kołysze się"..."Nikt nie będzie nikogo chował"
Teksty te nie są symboliczne , gdyż występują w czysto literalnych partiach Pisma.
Są to sprawozdania z wydarzenia ,które nadejdzie.

"Spojrzałem - a oto nie było człowieka, a wszystkie ptaki niebieskie odleciały.Spojrzałem - a oto pole urodzajne stało się pustynią, a wszystkie jego miasta zburzone przed Panem przez żar jego gniewu. "Jer 4,25-26
Oto sprawozdanie z przyszłości.

Jezus powiedział :"Niebo i ziemia przeminą,"Mt 24,35
Czy skłamał?Czy mówił w przypowieści?W jakim celu?

nike pisze:Anowi napisał/a:
nie będzie tam morza czyli bezbożnych

Bardzo słuszna uwaga.
Uważam,że Apostoł Jan miał na myśli po prostu zwyczajne morze.
On tu nie symbolizował morza .Stwierdził ,że go nie widział co znaczy ,że miał na myśli zwyczajne morze w przeciwieństwie do morza symbolicznego:
" I mówi do mnie: Wody, które widziałeś, nad którymi rozsiadła się wszetecznica, to ludy i tłumy, i narody, i języki. "Ap 17,15
Tu jest wizja w symbolice.
Ostatnio zmieniony 21 maja 2010, 19:39 przez adzient, łącznie zmieniany 7 razy.

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

wystarczy remont, mieszkam w miasteczku (w środku lasu, nad jeziorem), które budowali Niemcy przed II wojną światową, solidnie budowali. Potem remont robili Rosjanie a teraz robią Polacy.

2Krl 6:5 BT "Wówczas jednemu przy ścinaniu pnia siekiera wpadła do wody i on zawołał: Ach, panie! - i to jeszcze pożyczona."

2Krl 6:6 BT "Lecz mąż Boży zapytał: Gdzie upadła? On zaś wskazał mu miejsce. Wtedy odłupał kawał drewna, wrzucił tam i sprawił, że siekiera wypłynęła."

ja nie martwię się o te czołgi zatopione w jeziorze, kiedyś wypłyną
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Anowi pisze:wystarczy remont,
Dlaczego mówisz wystarczy?
Nie chciałbyś nowego???
Tak mało Ci potrzeba? :lol:
Anowi pisze:wystarczy remont,
A Pismo mówi :
"W bryły rozleci się ziemia"Iz 24
Co wtedy z Twoim domem? :-/
Anowi pisze:ja nie martwię się o te czołgi zatopione w jeziorze, kiedyś wypłyną
A co z atmosferą?
Nieurodzajną ziemią?
Roślinnością ,która nie wróci już ?
Zwierzętami ,które bezpowrotnie odeszły już?

"Spojrzałem - a oto nie było człowieka, a wszystkie ptaki niebieskie odleciały.Spojrzałem - a oto pole urodzajne stało się pustynią, a wszystkie jego miasta zburzone przed Panem przez żar jego gniewu. "Jer 4,25-26

...no i ...pozostałymi tekstami Pisma ,które mówią o katastrofie ziemi i nowym stworzeniu?

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

a ten werset, który mówi, że Ziemię przeznaczył dla ludzi

Ps 115:16 Bw "Niebiosa są niebiosami Pana, Ale ziemię dał synom ludzkim."
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

tomyo
Posty: 858
Rejestracja: 15 maja 2009, 20:04

Post autor: tomyo »

Wracając do morza, to jedyną wodą na nowej ziemi, będzie: Ap 22:(1) I ukazał mi rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. (2) Pomiędzy rynkiem Miasta a rzeką, po obu brzegach, drzewo życia, rodzące dwanaście owoców - wydające swój owoc każdego miesiąca - a liście drzewa /służą/ do leczenia narodów.

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

adzient pisze: Bóg zniszczy ziemię dlatego ,że TERAZ ONA NIE ODPOWIADA JUŻ TEJ,JAKĄ ON STWORZYŁ.
Czy Bóg stworzył ziemię na np. tylko 6000 lat? Bóg jest Bogiem porządku przecież, po dwa razy tego samego nie czyni.
1 Kor. 14:33
33. Albowiem Bóg nie jest powodem nieporządku, ale pokoju, jako i we wszystkich zborach świętych.
(BG)


adzient pisze:Jest skalana .Już dzisiaj dostrzegamy zawirowania w pogodzie.tego nie da się już powstrzymać i dlatego potrzebne jest nowe stworzenie.
Po to właśnie będzie restytucja,
adzient pisze:Skoro dla Boga to pestka więc może to uczynić.
A skąd wiesz,że pestka? Bog ponieważ jest bogiem porządku, to dla niego nie jest to pestka, nie po to stwarzał świat,żeby go zniszczyć, i od nowa stwarzać, taki Bóg, nie może być Bogiem konsekwentnym.
adzient pisze:Dodam,że ziemia po której chodzimy jest prochem miliardów ludzi ,którzy żyli na przestrzeni wieków.
Ja takiej ziemi nie chcę.
Hehehe ty nie chcesz?, nie musisz chcieć możesz w Tysiącleciu odmówić i sobie spokojnie umrzesz .
adzient pisze:Chciałbym ziemię odnowioną taką,jaka była dana pierwszej parze.
I pod koniec restytucji taka ziemia będzie i wszyscy ludzie mieszkający na niej.
adzient pisze:Abyś się cieszyła z nowego.
Po co mieszkać na "zużytej' ziemi skoro Pan ma moc stworzyć nową ,a na dodatek obiecał,że uczyni to .Uczyni to NA TWOICH OCZACH.To będzie spektakl. :-D
To prawda Pan ma moc, tylko czy zechce tej mocy użyć, dla czyjejś fantazji to druga strona medalu.
adzient pisze:" widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. (2) I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. (3) I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi. "Ap 21
Musisz pamiętać,że Apokalipsa to Księga symboli. Ja już chyba pozafigurę niebios i ziemi przedstawiłam w tym temacie. więc nie będę się powtarzać.
adzient pisze:"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną.
Jest tez teks który mówi ta: 1 Tes. 4:16
16. Gdyż sam Pan z okrzykiem, a głosem archanielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba, a pomarli w Chrystusie powstaną najpierwej.
(BG)
Wiec jak przyjdzie? Jak złodziej, czy z krzykiem?
adzient pisze:Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi"2 Pio 3,10-13
Ja też, ale tej pozafiguralnej a nie literalnej.
adzient pisze:Np Jezus powiedział :"Niebo i ziemia przeminą,"Mt 24,35
koscielnictwo wszystkich którzy maja z duchowymi sprawami do czynienia,-- ziemia społeczeństwo
adzient pisze:Ziemia po powtórnym przyjściu będzie zniszczona 2Pio3,12;Hebr1,11-12;Iz34,1-4.7-8
Tak cale społeczeństwo będzie zniszczone.
adzient pisze:"Doszczętnie spustoszona" Iz24,3
Też w to wierzę, mało żywych ludzi pozostanie na ziemi w dzień gniewu .

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

tomyo pisze:Wracając do morza, to jedyną wodą na nowej ziemi, będzie: Ap 22:(1) I ukazał mi rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. (2) Pomiędzy rynkiem Miasta a rzeką, po obu brzegach, drzewo życia, rodzące dwanaście owoców - wydające swój owoc każdego miesiąca - a liście drzewa /służą/ do leczenia narodów.
Prz 11:28 Br „Kto liczy na własne bogactwa, ten zginie, a sprawiedliwi się rozrosną jak zielone liście.”

a tu objawienie cytowane przez Ezechiela albo odwrotnie

Ez 47:12 BT „A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ woda dla nich przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za lekarstwo.”
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Awatar użytkownika
wyznawca_
Posty: 717
Rejestracja: 06 wrz 2006, 13:35

Post autor: wyznawca_ »

Makabi pisze:
"zachecam do sioegniecia do tekstu, szczegolnie do Objawienia 19 i 20 rozdzialu. To o czym piszesz to doketyzm polaczony z pozniejsza doktryna amillenializmu. "
Nike pisze:
"Szatan jest związany? Więc dlaczego jest tyle zła na ziemi? Od Jezusa minęło już ponad 2000 tysiące lat i ciągle są wojny, klęski, panuje śmierć, choroby, panuje wszystko co szatańskie. Gdzie widzisz porządek jaki ma zapanować w Tysiącleciu? "
Adzient pisze:
"Wszystko jest w Ap 20.
Czas ten jest jeszcze przed nami.
"
Drodzy przyjaciele. To jest bardzo trudny temat albowiem mamy do czynienia z ksiega Objawienia ktora jest wielce symboliczna. Zanim wypowiem sie szerzej chcialbym zaznaczyc ze moim zdaniem to jak wierzymy w 1000 letnie Krolestwo nie jest kluczem do naszego zbawienia. Nawet jezeli ktos z nas sie myli, nie jest to pomylka ktora nas bedzie kosztowac zycie wieczne. Ja sam wiec pragne wszystkim podkreslic ze nie jestem w 100% przekonany ze to w jaki sposob widze 1000 letnie Krolestwo jest tym co Jezus chcial nam objawic. Z tym wiec spojrzeniem postaram sie wytlumaczyc moj punkt widzenia.
Makabi napisal praktycznie dobrze o tym co powiedzialem albowiem moje personalne przekonanie o 1000 letnim Krolestwie jest praktycznie zgodne z Amillenializmem aczkolowiek nie jestem w 100% pewny czy we wszystkich punktach.

Oto definicja:

Amillenizm: tysiącletnie rządy odnoszą się
do Kościoła lub do panowania w niebie, wraz z Chrystusem, chrześcijan,
ktorzy zakończyli swą ziemską pielgrzymkę. Krolestwo BoŜe w obecnej
formie (tudzieŜ era Kościoła) zakończy się powrotem Chrystusa, powszechnym
zmartwychwstaniem, ostatecznym sądem oraz zapanowaniem
Boga nad wszystkim na wieki.


To oczywiscie jest bardzo uproszczona definicja wiec postaram sie biblijnie wytlumaczyc jak ja widze to zagadnienie.

"Potem ujrzałem anioła, zstępującego z nieba, który miał klucz od Czeluści i wielki łańcuch w ręce. (2) I pochwycił Smoka, Węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. (3) I wtrącił go do Czeluści, i zamknął, i pieczęć nad nim położył, by już nie zwodził narodów, aż tysiąc lat się dopełni. A potem ma być na krótki czas uwolniony." Jana 20:1-3

Tutaj Nike spytala "dlaczego jest tyle zla na ziemi" skoro szatan jest zwiazany? Bardzo ciekawe pytanie Nike. Postaram sie odpowiedziec.

"Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają. (18) Wtedy rzekł do nich: Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. (19) Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. (20) Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie. " Lukasza 10:17-20

"Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą." Mateusza 16:18


W tych 2 wersetach widzimy po pierwsze zrzucenie szatana "do czelusci" w slowach Jezusa "widzialem szatana spadajacego z nieba jak blyskawica" oraz zwiazanie go przez zabranie calkowicie wladzy nad wierzacymi. Tak jak widzimy w podanym wersecie szatan nie przemoze bram Kosciola a wierzacy maja wladze nad zlymi duchami. Zastanawiajace sa slowa z apokalipsy o tym ze szatan zostal zwiazany zeby "nie zwodzil narodow". To jest bardzo ciekawe jak zastanowimy sie nad tym ze do czasow Jezusa tylko narod zydowski wyznawal Boga Jedynego a reszta narodow byla zwiedziona przez szatana wyznajac bozki. Od czasow Jezusa i apostolow jednak wiara w Jedynego rozeszla sie po calym swiecie jako ze Duch Swiety rozeslal apostolow do wszystkich narodow. Zauwazmy ze nigdzie w apokalipsie nie pisze ze szatan nie bedzie zwodzil nikogo na ziemi. Tam pisze tylko ze nie bedzie zwodzil narodow. Innymi slowy od czasow Jezusa i apostolow wzsystkim narodom zostala objawiona prawda o Bogu Prawdziwym przez co szatan stracil swoje panowanie nad tymi ktorzy uwierzyli.

"I ujrzałem trony - a na nich zasiedli /sędziowie/, i dano im władzę sądzenia - i ujrzałem dusze ściętych dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego, i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi i nie wzięli sobie znamienia na czoło swe ani na (5) A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło. To jest pierwsze zmartwychwstanie. (6) Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat." Apokalipsa 20:4-6


Zauwazcie prosze ze NIGDZIE w tym tekscie nie jest napisane ze Jezus i Jego swieci beda na ziemi. Innymi slowy wladza Jezusa i swietych moze rownie dobrze byc prowadzona z Nieba. Czy mowa jest o czyms co stanie sie w przyszlosci? Sprawdzmy co na ten temat mowi sama biblia.

"Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. (12) A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je. " Mateusza 11:11-12

Widzimy tutaj ze juz za Jezusa ludzie BYLI W KROLESTWIE BOZYM. Jezeli ktos ma co do tego watpliwosci ponizsze wersety powinny je rozwiac.

"Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju." Lukasza 23:43

"Tak kamienowali Szczepana, który modlił się: Panie Jezu, przyjmij ducha mego!" Dzieje Apostolskie 7:59

"Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, (24) pozostawać zaś w ciele - to bardziej dla was konieczne." Filipian 1:23


W tych 3 wersetach widac wyraznie ze ci ktorzy odchodza w wierze w Jezusa sa zlaczeni z Chrystusem od razu co potwierdza zreszta doskonale ten oto werset:

"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia. (25) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą. Jana 5:24-25

Sami widzicie ze Jezus powiedzial wyraznie ze ci ktorzy sluchaja Jezusa i wierza w Boga nie ida na sad lecz odrazu odziedziczaja zycie wieczne.

Tutaj mozna zadac pytanie: "a czy Jezus juz rzadzi wraz ze swoimi swietymi czy moze stanie sie to dopiero jak wroci?" Moim zdaniem mimo ze to pytanie wydaje sie pozornie sensowne tak naprawde nie ma najmniejszego sensu dla tych ktorzy sie gleboko zastanowia nad tymi sprawami. Przede wszystkim musimy sobie uswiadomic ze Jezus jest Krolem i Jego Krolestwo istnialo, istnieje i istniec bedzie. Jezus nigdy nie przestal krolowac, nawet jak byl na ziemi.

"Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. " Jana 18:36

Jezus zawsze byl Krolem i Krolem bedzie. Kroluje zarowno teraz jak i na wieki. Tak ze mowienie o Jego krolowaniu dopiero w przyszlosci jest co najmniej dziwne i wynika raczej z nieprawidlowego zrozumienia Slowa Bozego. Jezeli Jezus nie kroluje teraz to Szczepan bedac kamienowany na prozno kierowal slowa swoje do Jezusa. Jezeli Jezus nie jest Krolem w swoim Krolestwie i nie rzadzi nim to apostol Pawel pisal glupoty do Hebrajczykow mowiac:

"Ten /Syn/, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. " Hebrajczykow 1:3


Slowo "zasiadl" rozwiewa jakiekolwiek watpliwosci ze jakoby mialoby to dopiero nastapic. Tutaj pewnie niektorzy mysla "tak.. ale Jezus siedzi na tronie Ojca a nie swoim". Ale ja chcialbym takiego zapytac gdzie w biblii przeczytal ze Jezus bedzie mial oddzielny tron? Biblia wyraznie pisze o "Tronie Boga i Baranka". To jest JEDEN i ten sam tron i innego nie ma.

Tak wiec w podsumowaniu widzimy ze Jezus jest Krolem , siedzi na Tronie rzadzac swym Kosciolem (jest glowa Kosciola) i to sie dzieje TERAZ a nie w jakiejs tam przyszlosci.
Mam nadzieje ze rozjasnilem wam troche moj punkt widzenia co do 1000 letniego Krolestwa.

Wasz w Chrystusie,

wyznawca_

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3775
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

Anowi pisze:Iz 57:20 Br „A bezbożni są niczym morze pełne wirów, niezdolne do tego, by się uspokoić. Jego fale wyrzucają ciągle muł i błoto.”

nie będzie tam morza czyli bezbożnych
Nawet w Twoim strzelaniu wersetami można nieraz trafić na celny strzał czego dowód mamy powyżej. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie zwróciłem uwagi na zacytowany fragment z Księgi Izajasza. Mamy tu definicję morza rozumianego jako społeczność odstępców i bezbożnych, a co zostało wspomniane w rozdziale 21 Księgi Objawienia. Z podobną analogią spotkać się można w Księdze Izajasza 48:20-22, gdzie bezbożni utożsamieni zostali z Babilończykami, co w praktyce oznacza, że zarówno Babilon, jak i morze w terminologii biblijnej może oznaczać bezbożników i niewiernych.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

Awatar użytkownika
wyznawca_
Posty: 717
Rejestracja: 06 wrz 2006, 13:35

Post autor: wyznawca_ »

Anowi napisał/a:
Iz 57:20 Br „A bezbożni są niczym morze pełne wirów, niezdolne do tego, by się uspokoić. Jego fale wyrzucają ciągle muł i błoto.”

nie będzie tam morza czyli bezbożnych
Nawet w Twoim strzelaniu wersetami można nieraz trafić na celny strzał czego dowód mamy powyżej. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie zwróciłem uwagi na zacytowany fragment z Księgi Izajasza. Mamy tu definicję morza rozumianego jako społeczność odstępców i bezbożnych, a co zostało wspomniane w rozdziale 21 Księgi Objawienia. Z podobną analogią spotkać się można w Księdze Izajasza 48:20-22, gdzie bezbożni utożsamieni zostali z Babilończykami, co w praktyce oznacza, że zarówno Babilon, jak i morze w terminologii biblijnej może oznaczać bezbożników i niewiernych.
Przyrownanie bezboznych do morza z Izajasza nie musi miec absolutnie nic wspolnego z morzem cytowanym w apokalipsie. Szczegolna uwage zwroccie na to ze w Izajasza nie jest dokladnie mowa o "morzu" lecz o "morzu pelnym wirow niezdolnym do tego by sie uspokoic". Jeset wiec tam mowa o WZBURZONYM morzu. Samo morze nie jest niczym negatywnym nawet u samego Izajasza:

" Śpiewajcie Panu pieśń nową, chwałę Jego od krańców ziemi! Niech Go sławi morze i co je napełnia, wyspy wraz z ich mieszkańcami" Izajasza 42:10


Wasz w Chrystusie,

wyznawca_

Awatar użytkownika
dires
Posty: 897
Rejestracja: 16 mar 2010, 21:38
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dires »

wyznawca_ pisze:
Anowi napisał/a:
Iz 57:20 Br „A bezbożni są niczym morze pełne wirów, niezdolne do tego, by się uspokoić. Jego fale wyrzucają ciągle muł i błoto.”

nie będzie tam morza czyli bezbożnych
Nawet w Twoim strzelaniu wersetami można nieraz trafić na celny strzał czego dowód mamy powyżej. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie zwróciłem uwagi na zacytowany fragment z Księgi Izajasza. Mamy tu definicję morza rozumianego jako społeczność odstępców i bezbożnych, a co zostało wspomniane w rozdziale 21 Księgi Objawienia. Z podobną analogią spotkać się można w Księdze Izajasza 48:20-22, gdzie bezbożni utożsamieni zostali z Babilończykami, co w praktyce oznacza, że zarówno Babilon, jak i morze w terminologii biblijnej może oznaczać bezbożników i niewiernych.
Przyrownanie bezboznych do morza z Izajasza nie musi miec absolutnie nic wspolnego z morzem cytowanym w apokalipsie. Szczegolna uwage zwroccie na to ze w Izajasza nie jest dokladnie mowa o "morzu" lecz o "morzu pelnym wirow niezdolnym do tego by sie uspokoic". Jeset wiec tam mowa o WZBURZONYM morzu. Samo morze nie jest niczym negatywnym nawet u samego Izajasza:

" Śpiewajcie Panu pieśń nową, chwałę Jego od krańców ziemi! Niech Go sławi morze i co je napełnia, wyspy wraz z ich mieszkańcami" Izajasza 42:10


Wasz w Chrystusie,

wyznawca_
Czuję że o mnie mowa w tym proroctwie. Lecz by było prawdziwe muszę być kim jestem. Bezbożnikiem.
Ateista jako narzędzie Boga. To mi się podoba.
Pozdrawiam.

[ Dodano: 2010-05-23, 01:31 ]
wyznawca_ pisze:
Anowi napisał/a:
Iz 57:20 Br „A bezbożni są niczym morze pełne wirów, niezdolne do tego, by się uspokoić. Jego fale wyrzucają ciągle muł i błoto.”
Dziwny przypadek :-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Eschatologia”