dako pisze:cyt. Niestety nie robią tego , tylko nauczają że powołanie do nieba jest już dla ludzi zamknięte i są wolne miejsca tylko dla owiec "klasy ziemskiej".
a skąd takie głupoty wyssałeś..

To o jakiej nadziei naucza TS?
Idziecie do ludzi i mówicie aby zostali uczniami Jezusa i przyjęli Ducha Świętego aby stali się dziećmi Bożymi?
Nauczacie ludzi , że dla nich jest nadzieja na życie na ziemi w raju i na dodatek będą tam mogli spotkać znajomych zmarłych , którzy umarli jako niewierzący.

Wyssane z palca?
Powiedzmy , że spotkałeś człowieka , który zainteresował się Biblią i poznając jej treść uwierzył w Jezusa. Spotykasz się z nim , rozmawiałbyś itd. , a on ciągle tłumaczyłby Tobie , że jego miejsce jest u boku Jezusa w Jego Królestwie. Może nie tłmumaczyłbyś mu aż do skutku , że się myli...?
Czy taki człowiek zostałby ochrzczony w zborze śJ jeśli uparcie uważałby siebie za "klasę niebiańską"...?
Sam odpowiedz sobie , czy to byłoby możliwe.
Henryk pisze:Machabeuszu...
Przypomnij mnie, co Bóg obiecał Adamowi i jego potomstwu?
Obiecał życie w Niebie?
A może jednak... na naszej ziemi?
Podejdź poważnie do mego pytania - proszę.
Dlaczego miałbym poważnie nie podchodzić?
Sprawa jest oczywista i prosta.
Sprawiedliwi Starego Testamentu jako nadzieję mieli spotkania się w mieście Nowe Jeruzalem , czyli Królestwie Bożym. Taka sama nadzieja jest też dla chrześcijan. Tego uczy Słowo Boże:
Hebr. 11:8-10
8. Przez wiarę usłuchał
Abraham, gdy został powołany, aby pójść na miejsce, które miał wziąć w dziedzictwo, i wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie.
9. Przez wiarę osiedlił się jako cudzoziemiec w ziemi obiecanej na obczyźnie, zamieszkawszy pod namiotami z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tejże obietnicy.
10.
Oczekiwał bowiem miasta mającego mocne fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg.
(BW)
Hebr. 11:13-16
13. Wszyscy oni poumierali w wierze, nie otrzymawszy tego, co głosiły obietnice, lecz ujrzeli i powitali je z dala;
wyznali też, że są gośćmi i pielgrzymami na ziemi.
14. Bo
ci, którzy tak mówią, okazują, że ojczyzny szukają.
15. I gdyby mieli na myśli tę, z której wyszli, byliby mieli sposobność, aby do niej powrócić;
16. Lecz
oni zdążają do lepszej, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się być nazywany ich Bogiem, gdyż przygotował dla nich miasto.
(BW)
Hebr. 11:39-40
39. A wszyscy ci, choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, nie otrzymali tego, co głosiła obietnica,
40. Ponieważ
Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby oni nie osiągnęli celu bez nas.
(BW)
Hbr 12:22-23
22. Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon,
do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie,
23.
do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu,
(BT)
Nie trzeba komentować , Henryku. Powyższe wersety same mówią za siebie. Kluczowe teksty uwydatniłem grubą czcionką.