Świadkowie Jehowy najszybciej rosnącym wyznaniem

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Świadkowie Jehowy najszybciej rosnącym wyznaniem

Post autor: Arius »

Świadkowie Jehowy najszybciej rosnącym wyznaniem w USA i Kanadzie

Narodowa Rada Kościołów skupiająca Kościoły ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, opublikowała statystyki wiernych dotyczące roku 2006 - informuje portal The Pew Forum on Religion and Public Life. Wynika z nich, że świadkowie Jehowy, mimo że pod względem liczebności są dopiero na 24 miejscu wśród wyznań na terenach Ameryki Północnej, mają najszybciej rosnącą populację - jest ich o 2,25% więcej, niż w roku 2005.



Wzrost wiernych zanotował tez Kościół rzymskokatolicki (+ 0,87%), który jest największym Kościołem w Kanadzie i USA. Na ilość wiernych nie narzekają także Południowi Baptyści, mormoni oraz zielonoświątkowy Kościół Assemblies of God. Inne wyznania odnotowują tylko i wyłącznie spadek wiernych. Najwięcej utracił ich Kościół Episkopalny USA. Liczba jego wiernych zmniejszyła się aż o 4,15%. Badanie zostało wykonane dzięki księgom parafialnym i sprawozdaniom, które zostały wysłane do Narodowej Rady Kościołów przez duchownych.
Źródło

Warto zaznaczyć, że ŚJ liczą jedynie AKTYWNYCH głosicieli, a nie liczą jedynie ochrzczonych jak jest w wielu innych wyznaniach.

Elius
Posty: 2036
Rejestracja: 08 paź 2009, 7:19
Lokalizacja: Miasto święte.Druga brama od południa.

Post autor: Elius »

Arius pisze:Cytat:
Świadkowie Jehowy najszybciej rosnącym wyznaniem w USA i Kanadzie

Narodowa Rada Kościołów skupiająca Kościoły ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, opublikowała statystyki wiernych dotyczące roku 2006 - informuje portal The Pew Forum on Religion and Public Life. Wynika z nich, że świadkowie Jehowy, mimo że pod względem liczebności są dopiero na 24 miejscu wśród wyznań na terenach Ameryki Północnej, mają najszybciej rosnącą populację - jest ich o 2,25% więcej, niż w roku 2005.



Wzrost wiernych zanotował tez Kościół rzymskokatolicki (+ 0,87%), który jest największym Kościołem w Kanadzie i USA. Na ilość wiernych nie narzekają także Południowi Baptyści, mormoni oraz zielonoświątkowy Kościół Assemblies of God. Inne wyznania odnotowują tylko i wyłącznie spadek wiernych. Najwięcej utracił ich Kościół Episkopalny USA. Liczba jego wiernych zmniejszyła się aż o 4,15%. Badanie zostało wykonane dzięki księgom parafialnym i sprawozdaniom, które zostały wysłane do Narodowej Rady Kościołów przez duchownych.


Źródło

Warto zaznaczyć, że ŚJ liczą jedynie AKTYWNYCH głosicieli, a nie liczą jedynie ochrzczonych jak jest w wielu innych wyznaniach.
Mat.7:13;14
Wchodźcie przez ciasną bramę; gdyż szeroka i przestronna jest droga prowadząca do zagłady i wielu jest tych, którzy nią wchodzą, 14 natomiast ciasna jest brama i wąska droga prowadząca do życia i niewielu jest tych, którzy ją znajdują
Mt.24:28 Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

czyli 24 miejsce w liczebności ogólnej to szeroka brama czy wąska? :roll:
czyli szeroką bramą może są pierwsze 3 miejsca .. a ciekawe kto tam w statystykach jest ..
a może pierwsze 5 miejsc czy pierwsze dziesięć .. a może trzeba być na końcu rankingu by być wąską bramą .. a być może gdyby chodziło o ostatnie miejsce w rankingu to było by napisane wchodźcie nie przez bramę tylko przez okno. lub przez dziurkę od klucza ..
a tu jednak brama. hmm więc tak czy siak przez bramę zawsze trochę więcej osób przejdzie niż przez okno.. itd itd
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

re

Post autor: makabi »

o tym, kto gdzie idzie i kto, gdzie wejdzie, zadecyduje tylko Bóg. Nie będzie o tym decydował żaden człowiek czy subiektywna opinia o sobie samym ( przynleżność do "małego stadka").
Bóg będzie sądził ukryte zamysły serc, a więc nie sadź przed czasem.

kwant
Posty: 1196
Rejestracja: 15 lis 2008, 7:51

Post autor: kwant »

Pan Jezus jest tą symboliczną bramą:

Jn 10:9. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę.
(BT)

Czemu ciasną?

Mt 7:21. Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
22. Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?
23. Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!
24. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale.(BT)

Łk 6:46. Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię?
(BT)
7 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim.
8 Wszystko to jest początkiem dręczących boleści.
Mat.24:7,8; NW

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

Arius pisze:
Świadkowie Jehowy najszybciej rosnącym wyznaniem w USA i Kanadzie

Narodowa Rada Kościołów skupiająca Kościoły ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, opublikowała statystyki wiernych dotyczące roku 2006 - informuje portal The Pew Forum on Religion and Public Life. Wynika z nich, że świadkowie Jehowy, mimo że pod względem liczebności są dopiero na 24 miejscu wśród wyznań na terenach Ameryki Północnej, mają najszybciej rosnącą populację - jest ich o 2,25% więcej, niż w roku 2005.



Wzrost wiernych zanotował tez Kościół rzymskokatolicki (+ 0,87%), który jest największym Kościołem w Kanadzie i USA. Na ilość wiernych nie narzekają także Południowi Baptyści, mormoni oraz zielonoświątkowy Kościół Assemblies of God. Inne wyznania odnotowują tylko i wyłącznie spadek wiernych. Najwięcej utracił ich Kościół Episkopalny USA. Liczba jego wiernych zmniejszyła się aż o 4,15%. Badanie zostało wykonane dzięki księgom parafialnym i sprawozdaniom, które zostały wysłane do Narodowej Rady Kościołów przez duchownych.
Źródło

Warto zaznaczyć, że ŚJ liczą jedynie AKTYWNYCH głosicieli, a nie liczą jedynie ochrzczonych jak jest w wielu innych wyznaniach.
to by sie zgadzalo z tym co mowi pismo :!: w koncu mialo byc wielu falszywych prorokow itd.
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

re

Post autor: makabi »

generalnie o swiadkach jest glosno. Kazdy ich zna i kazdy zna ich nieudolne proby wyznaczania czasow konca . Przyczynia sie to do wzrostu liczby szydercow , mowiacych,
"gdziez jest obiecane przyjscie jego?". Te przepowiednie sa niestety osmieszaniem Boga i jego Slowa
pozdrawiam

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Re: Świadkowie Jehowy najszybciej rosnącym wyznaniem

Post autor: machabeusz »

Arius pisze:
Świadkowie Jehowy najszybciej rosnącym wyznaniem w USA i Kanadzie

Narodowa Rada Kościołów skupiająca Kościoły ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, opublikowała statystyki wiernych dotyczące roku 2006 - informuje portal The Pew Forum on Religion and Public Life. Wynika z nich, że świadkowie Jehowy, mimo że pod względem liczebności są dopiero na 24 miejscu wśród wyznań na terenach Ameryki Północnej, mają najszybciej rosnącą populację - jest ich o 2,25% więcej, niż w roku 2005.



Wzrost wiernych zanotował tez Kościół rzymskokatolicki (+ 0,87%), który jest największym Kościołem w Kanadzie i USA. Na ilość wiernych nie narzekają także Południowi Baptyści, mormoni oraz zielonoświątkowy Kościół Assemblies of God. Inne wyznania odnotowują tylko i wyłącznie spadek wiernych. Najwięcej utracił ich Kościół Episkopalny USA. Liczba jego wiernych zmniejszyła się aż o 4,15%. Badanie zostało wykonane dzięki księgom parafialnym i sprawozdaniom, które zostały wysłane do Narodowej Rady Kościołów przez duchownych.
Źródło

Warto zaznaczyć, że ŚJ liczą jedynie AKTYWNYCH głosicieli, a nie liczą jedynie ochrzczonych jak jest w wielu innych wyznaniach.
Nie liczy sie ilość ale jakość. Ilu z tych ludzi o których mowa w tym artylule jest dziećmi Bożymi?
Czy Duch Święty mieszka w ich sercach?
Co oni sami o sobie mówią?

...nietrudno się domyśleć.

Jan. 3:3
3. Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.
(BW)

kwant
Posty: 1196
Rejestracja: 15 lis 2008, 7:51

Post autor: kwant »

Hardi pisze:w koncu mialo byc wielu falszywych prorokow itd.
Przyganiał kubeł garnkowi, że smoli. Twój też, wg podanych statystyk rośnie w liczbę, a przy tym jest liczniejszy, że nie wspomnę o wiodącym liczbowo...
machabeusz pisze:Ilu z tych ludzi o których mowa w tym artylule jest dziećmi Bożymi?
To sam Bóg usynawia, akceptując starania, więc nam nie sposób tego dociec. Jak syn jest odzwierciedleniem swego ojca, tak oni naśladują swego Niebiańskiego, wzorem Pierworodnego.


Ps:Posty scalone...Efraim
Ostatnio zmieniony 23 lip 2010, 15:01 przez kwant, łącznie zmieniany 1 raz.

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

kwant pisze:
machabeusz pisze:Ilu z tych ludzi o których mowa w tym artylule jest dziećmi Bożymi?
To sam Bóg usynawia, akceptując starania, więc nam nie sposób tego dociec. Jak syn jest odzwierciedleniem swego ojca, tak oni naśladują swego Niebiańskiego, wzorem Pierworodnego.
Kwancie , widać nieuważnie czytałeś ten fragment:

Rzym. 8:15-16
15. Wszak nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze!16. Ten to Duch świadczy wespół z duchem naszym, że dziećmi Bożymi jesteśmy.
(BW)

Z tego fragmentu i z innych , które mogę podać jasno wynika , że jeśli ktoś jest dzieckiem Boga to ma co do tego stuprocentową pewność i woła do Ojaca "Abba Ojcze" jako Jego syn.
Jeśli więc śJ są dziećmi Bożymi i dziedzicami obietnicy to powinni o tym wyraźnie mówić i zachęcać innych ludzi aby dziećmi Boga się stali. Niestety nie robią tego , tylko nauczają że powołanie do nieba jest już dla ludzi zamknięte i są wolne miejsca tylko dla owiec "klasy ziemskiej". O żadnych "klasach ziemskich" Biblia nie wspomina i nauka ta nie ma najmniejszych podstaw biblijnych. Zastanawiem się nieraz jak to jest , że prawdziwe powołanie jakie dał ludziom Jezus jest odsunięte już na bok i nieaktualne , a cała wielka budowla zbudowana na podwalinach "klasy ziemskiej" nie ma tak naprawdę fundamentu w Słowie Bożym.
Na całym świecie nawraca się miliony ludzi co widzimy w Chinach , Afryce , Indiach i innych krajach i stają się dziećmi Bożymi. Im wystarczy sama Biblia i nawet do głowy im nie przychodzi , że dziećmi Bożymi nie są. :-)

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

cyt. Niestety nie robią tego , tylko nauczają że powołanie do nieba jest już dla ludzi zamknięte i są wolne miejsca tylko dla owiec "klasy ziemskiej".


a skąd takie głupoty wyssałeś.. :crazy:
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

machabeusz pisze: O żadnych "klasach ziemskich" Biblia nie wspomina i nauka ta nie ma najmniejszych podstaw biblijnych.
Machabeuszu...
Przypomnij mnie, co Bóg obiecał Adamowi i jego potomstwu?
Obiecał życie w Niebie?
A może jednak... na naszej ziemi?
Podejdź poważnie do mego pytania - proszę.

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

dako pisze:cyt. Niestety nie robią tego , tylko nauczają że powołanie do nieba jest już dla ludzi zamknięte i są wolne miejsca tylko dla owiec "klasy ziemskiej".


a skąd takie głupoty wyssałeś.. :crazy:
To o jakiej nadziei naucza TS?
Idziecie do ludzi i mówicie aby zostali uczniami Jezusa i przyjęli Ducha Świętego aby stali się dziećmi Bożymi?
Nauczacie ludzi , że dla nich jest nadzieja na życie na ziemi w raju i na dodatek będą tam mogli spotkać znajomych zmarłych , którzy umarli jako niewierzący. :shock: Wyssane z palca?
Powiedzmy , że spotkałeś człowieka , który zainteresował się Biblią i poznając jej treść uwierzył w Jezusa. Spotykasz się z nim , rozmawiałbyś itd. , a on ciągle tłumaczyłby Tobie , że jego miejsce jest u boku Jezusa w Jego Królestwie. Może nie tłmumaczyłbyś mu aż do skutku , że się myli...? 8-)
Czy taki człowiek zostałby ochrzczony w zborze śJ jeśli uparcie uważałby siebie za "klasę niebiańską"...?
Sam odpowiedz sobie , czy to byłoby możliwe.
Henryk pisze:Machabeuszu...
Przypomnij mnie, co Bóg obiecał Adamowi i jego potomstwu?
Obiecał życie w Niebie?
A może jednak... na naszej ziemi?
Podejdź poważnie do mego pytania - proszę.
Dlaczego miałbym poważnie nie podchodzić? :-)
Sprawa jest oczywista i prosta.
Sprawiedliwi Starego Testamentu jako nadzieję mieli spotkania się w mieście Nowe Jeruzalem , czyli Królestwie Bożym. Taka sama nadzieja jest też dla chrześcijan. Tego uczy Słowo Boże:

Hebr. 11:8-10
8. Przez wiarę usłuchał Abraham, gdy został powołany, aby pójść na miejsce, które miał wziąć w dziedzictwo, i wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie.
9. Przez wiarę osiedlił się jako cudzoziemiec w ziemi obiecanej na obczyźnie, zamieszkawszy pod namiotami z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tejże obietnicy.
10. Oczekiwał bowiem miasta mającego mocne fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg.
(BW)


Hebr. 11:13-16
13. Wszyscy oni poumierali w wierze, nie otrzymawszy tego, co głosiły obietnice, lecz ujrzeli i powitali je z dala; wyznali też, że są gośćmi i pielgrzymami na ziemi.
14. Bo ci, którzy tak mówią, okazują, że ojczyzny szukają.
15. I gdyby mieli na myśli tę, z której wyszli, byliby mieli sposobność, aby do niej powrócić;
16. Lecz oni zdążają do lepszej, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się być nazywany ich Bogiem, gdyż przygotował dla nich miasto.
(BW)

Hebr. 11:39-40
39. A wszyscy ci, choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, nie otrzymali tego, co głosiła obietnica,
40. Ponieważ Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby oni nie osiągnęli celu bez nas.
(BW)

Hbr 12:22-23
22. Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie,
23. do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu,
(BT)

Nie trzeba komentować , Henryku. Powyższe wersety same mówią za siebie. Kluczowe teksty uwydatniłem grubą czcionką.

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

machabeusz pisze:
Henryk pisze:Machabeuszu...
Przypomnij mnie, co Bóg obiecał Adamowi i jego potomstwu?
Obiecał życie w Niebie?
A może jednak... na naszej ziemi?
Podejdź poważnie do mego pytania - proszę.
Dlaczego miałbym poważnie nie podchodzić? :-)
Sprawa jest oczywista i prosta.
Sprawiedliwi Starego Testamentu jako nadzieję mieli spotkania się w mieście Nowe Jeruzalem , czyli Królestwie Bożym. Taka sama nadzieja jest też dla chrześcijan. Tego uczy Słowo Boże:

Hebr. 11:8-10
8. Przez wiarę usłuchał Abraham, gdy został powołany, aby pójść na miejsce, które miał wziąć w dziedzictwo, i wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie.
9. Przez wiarę osiedlił się jako cudzoziemiec w ziemi obiecanej na obczyźnie, zamieszkawszy pod namiotami z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tejże obietnicy.
10. Oczekiwał bowiem miasta mającego mocne fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg.
(BW)


Hebr. 11:13-16
13. Wszyscy oni poumierali w wierze, nie otrzymawszy tego, co głosiły obietnice, lecz ujrzeli i powitali je z dala; wyznali też, że są gośćmi i pielgrzymami na ziemi.
14. Bo ci, którzy tak mówią, okazują, że ojczyzny szukają.
15. I gdyby mieli na myśli tę, z której wyszli, byliby mieli sposobność, aby do niej powrócić;
16. Lecz oni zdążają do lepszej, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się być nazywany ich Bogiem, gdyż przygotował dla nich miasto.
(BW)

Hebr. 11:39-40
39. A wszyscy ci, choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, nie otrzymali tego, co głosiła obietnica,
40. Ponieważ Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby oni nie osiągnęli celu bez nas.
(BW)

Hbr 12:22-23
22. Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie,
23. do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu,
(BT)

Nie trzeba komentować , Henryku. Powyższe wersety same mówią za siebie. Kluczowe teksty uwydatniłem grubą czcionką.
I tu nie trzeba nic dodawać. Amen

dako
Posty: 872
Rejestracja: 03 sty 2010, 22:46

Post autor: dako »

cyt :Czy taki człowiek zostałby ochrzczony w zborze śJ jeśli uparcie uważałby siebie za "klasę niebiańską

a czy duch święty może zostać wylany przed chrztem ??
a czy nie duch święty powołuje do klasy niebiańskiej??

a gdzie napisano że my sami sobie wybieramy miejsce (niebo /ziemia)

o czy nie napisano o nowych niebiosach i nowej ziemi??
a czym i dla kogo nowa ziemia..??
a dla kogo nowe niebiosa??




„Kulawy będzie się wspinał niczym jeleń” (Izajasza 35:6)

gdzie w niebie się będzie wspinał .. ?? :-/

„Mnóstwo zboża będzie na ziemi” (Psalm 72:16)

czy może powiesz że będzie nam to zboże potrzebne w niebie byśmy nasze duchowe ciało dokarmiali materialnym zbożem..

a czy Bóg zmienił zamierzenie co do ziemi? by była zamieszkana po wszystkie czasy?

Niech przyjdzie twoje królestwo. Niech się dzieje twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi.

czyli co ?? wola ma się dziać nie tylko w niebie... ale również na ziemi ..

a jak wszyscy pójdą do nieba to po co ma jaka kol wiek wola dziać się na ziemi? :-/

załącz troszeczkę logiki.. jeśli oczywiści twoje ego ci na to pozwoli ;-)

poza tym nie ma sensu używać do mnie odniesienia wy(ŚJ) bo skąd wiesz że nim jestem,.. za dużo mi do nich brakuje... i urągał bym Panu gdybym twierdził że opowiadam się w jego imieniu nie będąc jednym z jego ludu,, jeszcze jedno ,, pamiętaj że jak nie ma się pokory to ego nie pozwoli ci racjonalnie coś przemyśleć..
więc zanim zaczniesz słomkę z oka brata swego wyciągać .. dopilnuj by belka w oku twoim nie uniemożliwiła ci tego ... pozdrawiam.. i nie oczekuje odpowiedzi..
bo dla mnie czcze gadanie nic nie przynosi..
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”