Jak was nazywac.

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Musashi
Posty: 822
Rejestracja: 15 sie 2008, 18:45

Jak was nazywac.

Post autor: Musashi »

Witajcie

Mam problem, nie wiem jak nazywac swiadkow.
W moim sumieniu, nie chce naduzywac imienia Pana nadaremno i nie bede zwracal sie pre ,,swiadek J.....''
Uzywalem zwrotu grzecznosciowego ,, czlonkowie towarzystwa straznica'' ale sa osoby, ktorzy chyba tego nie lubia.

Jak mam was opisywac? Wydawalo mi sie ze ,,czlonkowie towarzystwa straznica'' nie powinno budzic emocji.
Uwazam, ze nie jestescie prawdziwymi ,,swiadkami'', tak wiec nie zamierzam was tak nazywac i na dodatego nadaremno uzywac imienia Pana (ale oczyiwscie szanuje poszczegolne osoby) Chcialbym aby podano mi jakas kompromisowa nazwe pasujaca kazdemu.

Dzieki

ebed
Posty: 307
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:44

Re: Jak was nazywac.

Post autor: ebed »

Musashi pisze:Witajcie

Mam problem, nie wiem jak nazywac swiadkow.
W moim sumieniu, nie chce naduzywac imienia Pana nadaremno i nie bede zwracal sie pre ,,swiadek J.....''
Uzywalem zwrotu grzecznosciowego ,, czlonkowie towarzystwa straznica'' ale sa osoby, ktorzy chyba tego nie lubia.

Jak mam was opisywac? Wydawalo mi sie ze ,,czlonkowie towarzystwa straznica'' nie powinno budzic emocji.
Uwazam, ze nie jestescie prawdziwymi ,,swiadkami'', tak wiec nie zamierzam was tak nazywac i na dodatego nadaremno uzywac imienia Pana (ale oczyiwscie szanuje poszczegolne osoby) Chcialbym aby podano mi jakas kompromisowa nazwe pasujaca kazdemu.

Dzieki
Współczuję... Rzeczywiście masz problem...
Nie możesz nas nazywać "członkami towarzystwa strażnica" bo nimi nie jesteśmy. Towarzystwo Strażnica to firma, a my nie jesteśmi jej członkami.
Może po prostu... nas ignoruj, zostaw w spokoju, nie zajmuj się nami?
Konsekwentnie nie używaj imienia Jezus, wszak Jezus to też Jehowa... ;-)

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

Onegdaj TUTAJ napisałem m.in., co następuje -
doulos achreios pisze:Uwaga techniczna: jesteśmy świadkami Jehowy, członkami Chrześcijańskiego Zboru Świadków Jehowy. "Towarzystwo" (jak rozumiem, skrót od "Strażnica, Towarzystwo Biblijne i Traktatowe") to nazwa korporacji prawnej. Pisząc "Towarzystwo" w znaczeniu "zbór" niepotrzebnie (i zakładam, że niechcący) budujesz wrażenie, że nie chodzi o wyznawców konkretnej religii, ale jakichś urzędników.
Określenie "członkowie Towarzystwa" jest mylące, gdyż nie każdy członek Zboru jest członkiem korporacji prawnej WTBTS.
Nie jest zatem określeniem "grzecznościowym", choć wypada docenić wysiłek włożony w znalezienie takowego określenia.
Musashi pisze:nie chce naduzywac imienia Pana nadaremno
Zakładam szczerość intencji rozmówcy. Niemniej z tym "używaniem nadaremno" w nazwie ludu, który sam Bóg polecił tak nazywać na znak, że są Jego ludem - jest chyba nadinterpretacją...
Było już zresztą na Forum o tym; tak o "nadużywaniu" Imienia, jak i noszeniu go przez chrześcijan w dniach końca.
Uwazam, ze nie jestescie prawdziwymi ,,swiadkami'', tak wiec nie zamierzam was tak nazywac
OK. Pierwszych chrześcijan nazywano "należącymi do Drogi" (Dz 9:1), ale też Drogę tę zwano sektą (Dz 24:14)...
Musashi pisze:Chcialbym aby podano mi jakas kompromisowa nazwe pasujaca kazdemu.
Obawiam się, że kompromisu nie da się osiągnąć; nazwa "Świadkowie Jehowy" to wzniosły przywilej, z którego nie sposób dobrowolnie zrezygnować.
Nie sposób odebrać sobie miana związanego z dziełem świadczenia, jak i z Tym, kogo się reprezentuje w owym świadczeniu. To sprawa tożsamości sług Bożych.
Określenie "chrześcijanie", choć również biblijne, jest zbyt szerokie; "prawdziwi chrześcijanie" (jak sami o sobie niekiedy mówimy, pragnąc podkreślić różnicę od chrześcijan będących takimi z nazwy jedynie) - pewnie będzie nie do przyjęcia dla kogoś, kto nie jest Świadkiem, a uważa się za chrześcijanina.
Można tak, jak ktoś już gdzie indziej pisał - "odstępcy" albo "faszyści". ;-)
A tak poważnie: z określaniem prawdziwych chrześcijan, ich nauką i głoszeniem Dobrej Nowiny - inne osoby będą miały problem, dopóki będą istnieć. Problem nie nasz.
Jedynym wyjściem, moim zdaniem sensownym, jest... po prostu uznanie faktu.
Istniejemy, głosimy Dobrą Nowinę i nazywamy się świadkami Jehowy.
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

tomyo
Posty: 858
Rejestracja: 15 maja 2009, 20:04

Post autor: tomyo »

Wiem że większość czepia się tego zwrotu świadek (bo wy nie jesteście..., jak to...), czy nie lepiej by było wyznawca.

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Mnie żadna nazwa u nikogo nie przeszkadza
każdy może się nazywać jak chce
a kim jest ?
To po owocach się okazuje a nie po nazwach
Wielu samych siebie nazywa chrześcijanami
a zapomina się ,że tak uczniów w Antiochii nazwali ich sąsiedzi
czyli nie oni sami
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17684
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Cóż mój sasiąd (stary pryk) zamiast zwracać się do żony po imieniu zawsze woła: Teee! Może to jakieś rozwiązanie? :-D (oczywiscie żartuję).

Tak na poważnie... ja nie dostrzegam problemu. Jeśli w realu spotykasz SJ to jakoś trudno mi sobie wyobrazić abyś zwracał się do niego: Panie Świadku Jehowy... Możliwe, że tak przedstawił się Twój rozmowca ale... koniec na tym. Myślę, że przyjemniej i stosowniej zwracać się po... imieniu danej osoby. Ja też, gdy rozmawiam np. z katolikami zwracam się... panie Heniu, czy panie Mateuszu czy jeszcze inaczej. Nigdy: panie katoliku...

Natomiast na forum sprawę masz jeszce bardziej ułatwioną. Dyskutujesz z Bobo... piszesz Bobo, EMET, Petroniusz... SUB (chyba tez jest SJ :-) ) ...

Jak dla mnie, niewymawianie imienia Bozego to... typowy problem. Jak świat światem Imię to jest jakby papierkiem lakmusowym ludzkości...

Psalm 135:13: Jehowo, imię twoje trwa po czas niezmierzony.
Jehowo, twe pamiętne miano jest na pokolenie za pokoleniem.

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

Bobo pisze:Natomiast na forum sprawę masz jeszce bardziej ułatwioną. Dyskutujesz z Bobo... piszesz Bobo, EMET, Petroniusz... SUB
Celna odpowiedź.
Niemniej autorowi tematu chodziło zapewne raczej o to, jak nazywać społeczność religijną. I tu - rzeczywiście nie da się pominąć biblijnie uzasadnionej nazwy, jaką nosimy.
W ostateczności, dla podkreślenia swego zdystansowania od naszego szczytnego miana, mógłby Musashi pisać np. "ci, którzy nazywają się..." lub "ludzie zwani.../znani jako..." itp.
Co prawda, sztucznie to brzmi, ale problem nie nasz.
Ostatecznie, sam Juliusz Cezar napisał w De bello Gallico pamiętne słowa:
Gallia est omnis divisa in partes tres, quarum unam incolunt Belgae, aliam Aquitani, tertiam - qui ipsorum lingua Celtae, nostra Galli apellantur.
Było tu...
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

Płaskowicki Rys pisze:Mnie żadna nazwa u nikogo nie przeszkadza
każdy może się nazywać jak chce
a kim jest ?
To po owocach się okazuje a nie po nazwach
Wielu samych siebie nazywa chrześcijanami
a zapomina się ,że tak uczniów w Antiochii nazwali ich sąsiedzi
czyli nie oni sami
Dzięki, Rysiu.
Twoja wypowiedź wnosi spokój i dystans.
Uzupełniłbym jeno, że oprócz owoców nazwa również nie jest obojętna: chciażby
Mi 4:5
 Bo wszystkie ludy, każdy z nich, będą chodzić w imieniu swego boga; my natomiast będziemy chodzić w imieniu Jehowy, naszego Boga, po czas niezmierzony, już na zawsze.
albo Dz 15:17
aby pozostali ludzie pilnie szukali Jehowy wespół z ludźmi ze wszystkich narodów — nazwanymi od mego imienia, mówi Jehowa, który czyni te rzeczy
A także, że owa nazwa przyjęta w Antiochii, nie została tak sobie przez sąsiadów wymyślona (porównując znaczenie gr. słów "nomizo" = nazywać" - i "chrematizo", użytego w Dz 11:26). Było już o tym gdzieś...
Pozdrawiam również!
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

Dz 15:16-17 Bg „Potem się wrócę, a pobuduję zasię przybytek Dawidowy upadły, a obaliny jego zasię pobuduję i znowu go wystawię,(17) Aby ci, co pozostali z ludzi, szukali Pana i wszyscy narodowie, nad którymi wzywano imienia mojego, mówi Pan, który to wszystko czyni.”
Dz 15:16-17 Br „A potem powrócę i odbuduję przybytek Dawida, bo chyli się ku upadkowi. Uporządkuję jego ruiny, podźwignę jego mury(17) po to, aby pozostali ludzie również poczęli szukać Pana, podobnie jak te wszystkie narody, wśród których wzywa się mojego imienia - mówi Pan, który to sprawia.”
Dz 15:16-17 BT „Potem powrócę i odbuduję przybytek Dawida, który znajduje się w upadku. Odbuduję jego ruiny i wzniosę go,(17) aby pozostali ludzie szukali Pana i wszystkie narody, nad którymi wzywane jest imię moje - mówi Pan, który to sprawia.”
Dz 15:16-17 Bw „Potem powrócę i odbuduję upadły przybytek Dawida, I odbuduję jego ruiny i podźwignę go,(17) Aby pozostali ludzie szukali Pana, A także wszyscy poganie, Nad którymi wezwane zostało imię moje, Mówi Pan, który to czyni;”
Dz 15:16-17 Bb „Potym się wrócę, a pobuduję przybytek Dawidów obleciały i pobuduję upadki jego i zasię ji wystawię.(17) Aby ci ludzie, którzy pozostali szukali Pana i wszyscy narodowie, nad któremi wzywano imienia mojego, mówi Pan, który czyni to wszytko.”
Dz 15:16-17 Bp „Potem powrócę i odbuduję upadły dom Dawida, odbuduję jego ruiny i podźwignę go.(17) Aby pozostali ludzie szukali Pana i wszystkie ludy, nad którymi wzywa się Imienia mego - mówi Pan, który to wszystko czyni'”
Dz 15:16-17 NS „'Potem wrócę i odbuduję upadły szałas Dawidowy; i odbuduję jego ruiny, i na nowo go postawię,(17) aby pozostali ludzie pilnie szukali Jehowy wespół z ludźmi ze wszystkich narodów - nazwanymi od mego imienia, mówi Jehowa, który czyni te rzeczy,”
sami dopisali by pasowało. Sami nazwali się od imienia.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

and pisze:
Dz 15:16-17 Bg „Potem się wrócę, a pobuduję zasię przybytek Dawidowy upadły, a obaliny jego zasię pobuduję i znowu go wystawię,(17) Aby ci, co pozostali z ludzi, szukali Pana i wszyscy narodowie, nad którymi wzywano imienia mojego, mówi Pan, który to wszystko czyni.”
Dz 15:16-17 Br „A potem powrócę i odbuduję przybytek Dawida, bo chyli się ku upadkowi. Uporządkuję jego ruiny, podźwignę jego mury(17) po to, aby pozostali ludzie również poczęli szukać Pana, podobnie jak te wszystkie narody, wśród których wzywa się mojego imienia - mówi Pan, który to sprawia.”
Dz 15:16-17 BT „Potem powrócę i odbuduję przybytek Dawida, który znajduje się w upadku. Odbuduję jego ruiny i wzniosę go,(17) aby pozostali ludzie szukali Pana i wszystkie narody, nad którymi wzywane jest imię moje - mówi Pan, który to sprawia.”
Dz 15:16-17 Bw „Potem powrócę i odbuduję upadły przybytek Dawida, I odbuduję jego ruiny i podźwignę go,(17) Aby pozostali ludzie szukali Pana, A także wszyscy poganie, Nad którymi wezwane zostało imię moje, Mówi Pan, który to czyni;”
Dz 15:16-17 Bb „Potym się wrócę, a pobuduję przybytek Dawidów obleciały i pobuduję upadki jego i zasię ji wystawię.(17) Aby ci ludzie, którzy pozostali szukali Pana i wszyscy narodowie, nad któremi wzywano imienia mojego, mówi Pan, który czyni to wszytko.”
Dz 15:16-17 Bp „Potem powrócę i odbuduję upadły dom Dawida, odbuduję jego ruiny i podźwignę go.(17) Aby pozostali ludzie szukali Pana i wszystkie ludy, nad którymi wzywa się Imienia mego - mówi Pan, który to wszystko czyni'”
Dz 15:16-17 NS „'Potem wrócę i odbuduję upadły szałas Dawidowy; i odbuduję jego ruiny, i na nowo go postawię,(17) aby pozostali ludzie pilnie szukali Jehowy wespół z ludźmi ze wszystkich narodów - nazwanymi od mego imienia, mówi Jehowa, który czyni te rzeczy,”
sami dopisali by pasowało. Sami nazwali się od imienia.

EMET:
Oto, jak oddano w Interlinii Vocatio; wydanie katolickie, przypomnę:
"żeby — odszukali — pozostali — (z) ludzi — Pana [hebr. wersje "NT"; JHVH] i wszystkie — ludy, na których jest przywoływane — imię me na nich - - mówi Pan [hebr. wersje "NT": JHVH] czyniący te>>" -- Dzieje Ap 15:17. Tekst odwołuje się do Amosa, a więc zasadność użycia Imienia JHVH.
Zastanawiająca jest fraza: "imię me na nich".
Mamy również coś w w. 14 -- 15. rozdziału Dziejów Ap.

Biorąc pod uwagę - niewymyśloną przez ŚJ - frazę grecką, mamy np. wypowiedzi:
2 Samuela 12:28: "Zbierz teraz resztę ludu i przybądź tutaj, by osobiście zaatakować miasto i je zdobyć. W przeciwnym razie, jeśli ja bym je wziął, nadano by mu nazwę od mojego imienia." [BW-P]
Jeremiasza 7:10: "Przecież chodzić a stawać będziecie przed obliczem mojem w tym domu, który nazwany jest od imienia mego, i mówić: Wybawieniśmy, abyśmy czynili te wszystkie obrzydliwości?" [BGd]


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

doulos achreios:

Było już zresztą na Forum o tym; tak o "nadużywaniu" Imienia, jak i noszeniu go przez chrześcijan w dniach końca.
Uwazam, ze nie jestescie prawdziwymi ,,swiadkami'', tak wiec nie zamierzam was tak nazywac
OK. Pierwszych chrześcijan nazywano "należącymi do Drogi" (Dz 9:1), ale też Drogę tę zwano sektą (Dz 24:14)...
Musashi pisze:Chcialbym aby podano mi jakas kompromisowa nazwe pasujaca kazdemu.
Obawiam się, że kompromisu nie da się osiągnąć; nazwa "Świadkowie Jehowy" to wzniosły przywilej, z którego nie sposób dobrowolnie zrezygnować.
Nie sposób odebrać sobie miana związanego z dziełem świadczenia, jak i z Tym, kogo się reprezentuje w owym świadczeniu. To sprawa tożsamości sług Bożych.


EMET:
Jeśli już, miły Doulosie, to: Dzieje Ap 9:2 [nie 9:1]. Też: 19:23; 22:4; 24:22.
Interlinia: "(tej)*** drogi**** będących*****:" [grecki: < tes hodou ontas >].
[przypisy:] 9,2*** W oryginale rodzajnik.
9,2**** O chrześcijaństwie.
9,2***** "tej drogi będących" - sens: "należących do tej drogi".".

Z pewnością dziwne byłoby zwać kogoś dzisiaj terminem "zwolennik/cy/ Drogi".

Sług Boga Jehowy nie dziwi owa formuła z 'Drogą'; mamy bowiem: "Oto, co powiedział Jehowa, twój Wykupiciel, Święty Izraela: "Ja, Jehowa, jestem twoim Bogiem; uczę cię, byś odniósł pożytek, sprawiam, że idziesz drogą, którą powinieneś kroczyć." - Izajasza 48:17, NŚ.
"A twoje uszy usłyszą za tobą słowo, mówiące: "To jest ta droga. Chodźcie nią" &#8211; gdybyście poszli w prawo lub gdybyście poszli w lewo." -- Izajasza 30:21, NŚ.

Takoż owa droga życia - była w Dziejach Ap 24:14 inwektywnie określona jako... 'sekciarska'.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

EMET:
Oto, jak oddano w Interlinii Vocatio; wydanie katolickie, przypomnę:
"żeby &#8212; odszukali &#8212; pozostali &#8212; (z) ludzi &#8212; Pana [hebr. wersje "NT"; JHVH] i wszystkie &#8212; ludy, na których jest przywoływane &#8212; imię me na nich - - mówi Pan [hebr. wersje "NT": JHVH] czyniący te>>" -- Dzieje Ap 15:17. Tekst odwołuje się do Amosa, a więc zasadność użycia Imienia JHVH.
Zastanawiająca jest fraza: "imię me na nich".
Mamy również coś w w. 14 -- 15. rozdziału Dziejów Ap.
Zastanawiającą frazę wszystkie tłumaczenia oddają zrozumiale, oprócz NS.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17684
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

and pisze:Zastanawiającą frazę wszystkie tłumaczenia oddają zrozumiale, oprócz NS.
A ja ci się podoba poniższe oddanie?

tak aby reszta ludzkości szukała Pana, czyli wszyscy goim, którzy zostali nazwani moim imieniem - (Komentarz żydowski do NT)

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

EMET pisze:Jeśli już, miły Doulosie, to: Dzieje Ap 9:2 [nie 9:1].
Jasna sprawa! W pośpiechu "omsknąłem się" o jeden werset... :oops:
------------------------------
Tak przy okazji: biblijne stwierdzenie, że lud Jehowy miał być nazywany od Jego imienia, z pewnością napotka oponentów; zaiste dziwne byłoby, gdyby takich nie było.
Co nie zmienia wymowy wersetów, np. tych z Dz 15.
I na nic zda się przytoczenie innych przekładów, co frazę ową oddają ciut inaczej: sens pozostaje wszak ten sam.
and pisze:Zastanawiającą frazę wszystkie tłumaczenia oddają zrozumiale, oprócz NS.
Skoro, wg BT, Bw, BG, Bp i in. 'nad narodami wezwano Imienia' Jehowy, to nad kim - konkretnie?
Czy może nad współwyznawcami anda, którym ich przywódca duchowy nakazał powstrzymać się od używania Imienia?
Na fakty po prostu się nie poradzi.
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

doulos achreios pisze:
EMET pisze:Jeśli już, miły Doulosie, to: Dzieje Ap 9:2 [nie 9:1].
Jasna sprawa! W pośpiechu "omsknąłem się" o jeden werset... :oops:
------------------------------
Tak przy okazji: biblijne stwierdzenie, że lud Jehowy miał być nazywany od Jego imienia, z pewnością napotka oponentów; zaiste dziwne byłoby, gdyby takich nie było.
Co nie zmienia wymowy wersetów, np. tych z Dz 15.
I na nic zda się przytoczenie innych przekładów, co frazę ową oddają ciut inaczej: sens pozostaje wszak ten sam.
and pisze:Zastanawiającą frazę wszystkie tłumaczenia oddają zrozumiale, oprócz NS.
Skoro, wg BT, Bw, BG, Bp i in. 'nad narodami wezwano Imienia' Jehowy, to nad kim - konkretnie?
Czy może nad współwyznawcami anda, którym ich przywódca duchowy nakazał powstrzymać się od używania Imienia?
Na fakty po prostu się nie poradzi.

EMET:
Jak może zauważyłeś, Doulos, and pisuje w wiadomej tonacji...
Albo czai się na post/y/ śJ lub okołotematyczne [co do ŚJ] i następnie pisze swój post.

Jakoś nie mogę się doczekać od and postu o wydźwięku pozytywnym, nie zaś jedynie konfrontacyjnym wobec ŚJ.

Kogoś mnie On przypomina w pisaniu [niejednego zresztą]...

Ponadto śmieszy mnie, kiedy w dziedzinie translacji bierze się pod uwagę jedynie "polskie podwórko".
Jest olbrzymia ilość Przekładów, a tutaj jedynie polskie...

Jeśli już ktoś chce się brać za krytyczne podejście wobec translacji - ale czemu jedynie wobec NŚ(?) - to najlepiej w odniesieniu do zapisu w językach oryginału.
Tyle, że to już wymaga znawstwa, nie zaś żonglowania w oparciu o tzw. "uznane" Przekłady - i to polskie.
Taki np. dr Piela daleko by nie zaszedł z takim podejściem. Trzeba Mu przyznać, że w swoich opracowaniach [np. w 'Studia Judaica'] jak najbardziej bez wstrętu i antypatii bierze na tapetę także NŚ. Odnosi jednak do zapisu w językach oryginału i czyni to ze znawstwem, nie zaś metodą amatorską, jak tutaj and [który praktycznie spisuje ze stron antyŚJ].

Obserwuj ino, Doulos, jak and pomieści następny post o znanym nam wydźwięku.
A pozytywów brak; jedynie postawa antyŚJ.
Oczywiście wiadome wsparcie ze stron "przyjaznych" ŚJ. Tam już same "pozytywne wydźwięki" mamy...


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”