Dziedzictwo chrześcijan w 1 wieku.

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
anastasis
Posty: 137
Rejestracja: 14 lis 2009, 9:15

Dziedzictwo chrześcijan w 1 wieku.

Post autor: anastasis »

Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą - dziedzicami. Galatów 3:29.

Jaka była obietnica dana Abrahamowi? I jakie miał mieć dziedzictwo?

Skoro chrześcijanie są dziedzicami według obietnicy Abrahamowej to czemu idą do nieba, skoro Abrahamowi obiecano ziemię?

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

anastasis pisze:Jaka była obietnica dana Abrahamowi?
Rdz 22:17-18
na pewno będę ci błogosławił i na pewno rozmnożę twoje potomstwo jak gwiazdy niebios i jak ziarnka piasku, które są na brzegu morza; i twoje potomstwo posiądzie bramę swych nieprzyjaciół. I poprzez twoje potomstwo na pewno będą sobie błogosławić wszystkie narody ziemi — dlatego że posłuchałeś mego głosu’”.
Obietnica mówiła o pośredniczeniu w błogosławieństwie dla wszystkich na ziemi. Oczywiście dla udzielania błogosławieństwa nie jest wymagana fizyczna obecność owego potomstwa Abrahama na ziemi. Wszak naczelnym przedstawicielem tego potomstwa jest Jezus, a ziemią będzie władał z nieba.
anastasis pisze:I jakie miał mieć dziedzictwo?
Hbr 11:8-10
Dzięki wierze Abraham, gdy został wezwany, okazał posłuszeństwo przez to, że udał się na miejsce, które miał otrzymać jako dziedzictwo; i wyszedł, choć nie wiedział, dokąd idzie. Dzięki wierze przebywał jako przybysz w ziemi obietnicy jak w cudzej ziemi i mieszkał w namiotach z Izaakiem i Jakubem, którzy byli wraz z nim dziedzicami tej samej obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta mającego rzeczywiste fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg.
Warto zauważyć, że dziedzictwo Abrahama było związane literalnie z ziemią, niemniej otrzymanie owego dziedzictwa miało być uzależnione od niebiańskiego "miasta", o czym też w Hbr 11:39-40; 13:14; Obj 21:2.
anastasis pisze:Skoro chrześcijanie są dziedzicami według obietnicy Abrahamowej to czemu idą do nieba, skoro Abrahamowi obiecano ziemię?
A właśnie: czy wszyscy chrześcijanie idą do nieba? Czy wszyscy są dosłownie dziedzicami obietnicy?
Rozstrzygnięcie tego wiele Ci wyjaśni.
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

Awatar użytkownika
anastasis
Posty: 137
Rejestracja: 14 lis 2009, 9:15

Post autor: anastasis »

Warto zauważyć, że dziedzictwo Abrahama było związane literalnie z ziemią, niemniej otrzymanie owego dziedzictwa miało być uzależnione od niebiańskiego "miasta", o czym też w Hbr 11:39-40; 13:14; Obj 21:2.

Hbr 11:15 mówi, że raczej nie chodzi ostatecznie o ziemską ojczyznę. Wers następny nie mówi o "miejscu związanym z Niebem" [jak to przetłumaczono w NS] ale o miejscu niebiańskim.
A właśnie: czy wszyscy chrześcijanie idą do nieba? Czy wszyscy są dosłownie dziedzicami obietnicy?
Rozstrzygnięcie tego wiele Ci wyjaśni.
Tak, wszyscy chrześcijanie mają jedno powołanie. Wszyscy są też dziedzicami przez wiarę. Zdążamy do tego samego Miasta, do którego zdążał Abraham.

Jeśli sądzicie, że ostatecznym celem Abraham jest ziemia, to wg Ga 3:28 celem ostatecznym chrześcijan-adresatów tego fragmentu też winna być ziemia [skoro są jego potomkami i dziedzicami].

realista
Posty: 576
Rejestracja: 14 maja 2009, 11:51
Kontakt:

Re: Dziedzictwo chrześcijan w 1 wieku.

Post autor: realista »

anastasis pisze: Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą - dziedzicami. Galatów 3:29.

Jaka była obietnica dana Abrahamowi? I jakie miał mieć dziedzictwo?

Skoro chrześcijanie są dziedzicami według obietnicy Abrahamowej to czemu idą do nieba, skoro Abrahamowi obiecano ziemię?
Anastasis Abrahamowi obiecano ojcostwo nad wieloma narodami Rzym 4.16-18 a obietnica ta wypełniła sie gdy ewangelia została zwiastowana również poganom i wielu z nich nawróciło sie do Boga.

Awatar użytkownika
anastasis
Posty: 137
Rejestracja: 14 lis 2009, 9:15

Post autor: anastasis »

Obiecano mu także ziemię.

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

anastasis
masz rację dlatego jest mowa w Słowie nie tylko o nowym niebu ale i nowej ziemi
pozdrawiam

Awatar użytkownika
anastasis
Posty: 137
Rejestracja: 14 lis 2009, 9:15

Post autor: anastasis »

Jeśli Abrahamowi obiecano ziemię, a chrześcijanie z 1 wieku [wg śJ byli nimi tylko pomazańcy] są ich dziedzicami-to czemu "wysyła" się ich do nieba na wieki wieków?

Bardzo interesująca musiałaby być rozmowa świadka z chrystadelfianem :mrgreen:

[* chrystadelfianie uważają, że wszyscy chrześcijanie posiądą ziemię].

jaros71
Posty: 700
Rejestracja: 29 cze 2007, 7:35

Post autor: jaros71 »

doulos achreios pisze:A właśnie: czy wszyscy chrześcijanie idą do nieba? Czy wszyscy są dosłownie dziedzicami obietnicy?
Rozstrzygnięcie tego wiele Ci wyjaśni.
Bardzo ciekawe zadałeś pytania. Jeśli sobie życzysz, to w tym temacie chętnie z Tobą na ten temat porozmawiam.
Życzę Ci coraz głebszego wzrastania w poznaniu naszego Boga JHWH i Jego Syna.
https://drive.google.com/file/d/0ByB6Pk ... hR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

jaros71 pisze:
doulos achreios pisze:A właśnie: czy wszyscy chrześcijanie idą do nieba? Czy wszyscy są dosłownie dziedzicami obietnicy?
Rozstrzygnięcie tego wiele Ci wyjaśni.
Bardzo ciekawe zadałeś pytania. Jeśli sobie życzysz, to w tym temacie chętnie z Tobą na ten temat porozmawiam.
Życzę Ci coraz głebszego wzrastania w poznaniu naszego Boga JHWH i Jego Syna.
jaros71,
nie każdy, kto pytania uznaje za "ciekawe", chce szczerze poznać odpowiedź.
Bywa, że ją dobrze zna. I ani myśli uznać.
Zadam i ja Tobie pytanie. TUTAJ było tak:
jaros71 pisze:Szczerze mówiąc chciałbym zeby było tak jak mówi Bobo, Ebed i inni Świadkowie Jehowy,
bardzo bym chciał...ponieważ dalej ich traktuje jako moich drogich braci w wierze, niestety organizacja takich ludzi jak ja i mnie podobnych odrzuca.. Jedno wiem: do nikogo z nich nie czuje urazy, poniewaz potrafię sie wczuć w ich myślenie. Sam podobnie myślałem jak oni prawie 20 lat
jaros71, czy kiedykolwiek byłeś oddanym, ochrzczonym Świadkiem Jehowy? A jeśli tak, to czy jesteś nim nadal?
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

jaros71
Posty: 700
Rejestracja: 29 cze 2007, 7:35

Post autor: jaros71 »

doulos achreios pisze:A właśnie: czy wszyscy chrześcijanie idą do nieba? Czy wszyscy są dosłownie dziedzicami obietnicy?
Rozstrzygnięcie tego wiele Ci wyjaśni.

Bardzo ciekawe zadałeś pytania. Jeśli sobie życzysz, to chętnie z Tobą na ten temat porozmawiam.
Życzę Ci coraz głebszego wzrastania w poznaniu naszego Boga JHWH i Jego Syna.
jaros71,
nie każdy, kto pytania uznaje za "ciekawe", chce szczerze poznać odpowiedź.
Bywa, że ją dobrze zna.
Oczywiście ze ja znam w wydaniu Organizacji ŚJ.
Moim skromnym zdaniem powoduje ona szkody duchowe i taki sztuczny podział chrześcijan na dwie klasy nie przyczynia się do chwały Boga JHWH.
Np. nauka ta powoduje że zdecydowana większość ŚJ. na Pamiątce nie spożywa w sensie dosłownym Chleba i nie pije wina ( wyobrażające Ciało i Krew Pańską) tylko sobie te emblematy z rąk do rąk podają. Taki sposób obchodzenia Pamiątki nie został nigdzie zapisany w Słowie i jako taki jest wykraczaniem poza to co w Biblii zapisano.
1 Kor. 4:6
"A ja odniosłem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano..."
Efez. 4:4,5
"Jedno ciało i jeden Duch, jak też powołani jestescie do jednej nadziei, która należy do waszego powołania;
Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest".
https://drive.google.com/file/d/0ByB6Pk ... hR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

jaros71 pisze:Moim skromnym zdaniem powoduje ona szkody duchowe i taki sztuczny podział chrześcijan na dwie klasy nie przyczynia się do chwały Boga JHWH.
Apostoł Paweł takie pouczenie w tej materii daje:

1 Kor. 11:26-29
26. Albowiem, ilekroć ten chleb jecie, a z kielicha tego pijecie, śmierć Pańską zwiastujecie, aż przyjdzie.
27. Przeto, ktokolwiek by jadł chleb i pił z kielicha Pańskiego niegodnie, winien będzie ciała i krwi Pańskiej.
28. Niechże więc człowiek samego siebie doświadcza i tak niech je z chleba tego i z kielicha tego pije.
29. Albowiem kto je i pije niegodnie, nie rozróżniając ciała Pańskiego, sąd własny je i pije.
(BW)

Jesteś pewien,że jesteś godny?- spożywaj i pij,
- ale nie mów innym co mają wybrać, to nie Twoja rola,to ich odpowiedzialność i decyzja.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Jachu
on kulturalnie pisze co myśl
dlaczego tak nerwowo reagujesz to u Ciebie niezwykłe
czyżby coś na kształt uderz w stół a nożyce się odezwą
masz wątpliwości co do praktyki swojej denominacji,że krytyka aż tak rusza?
pozdrawiam

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Bardzo grzecznie napisałem,a właściwie zacytowałem Ap. Pawła i wniosek oczywisty z Jego nauki. Takie mam wyrozumienie,jako człowiek z wielką estymą do nauk apostolskich,rozumiejący ważność
i donosłość Pamiątki śmierci Zbawiciela danego nam wszystkim od Boga.

Pozdrawiam ciepło i proszę,nie oczekuj ode mnie,że będę "letni"

Jachu
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

jaros71
Posty: 700
Rejestracja: 29 cze 2007, 7:35

Post autor: jaros71 »

Jachu pisze:Apostoł Paweł takie pouczenie w tej materii daje:

1 Kor. 11:26-29
26. Albowiem, ilekroć ten chleb jecie, a z kielicha tego pijecie, śmierć Pańską zwiastujecie, aż przyjdzie.
27. Przeto, ktokolwiek by jadł chleb i pił z kielicha Pańskiego niegodnie, winien będzie ciała i krwi Pańskiej.
28. Niechże więc człowiek samego siebie doświadcza i tak niech je z chleba tego i z kielicha tego pije.
29. Albowiem kto je i pije niegodnie, nie rozróżniając ciała Pańskiego, sąd własny je i pije.
(BW)

Jesteś pewien,że jesteś godny?- spożywaj i pij,
- ale nie mów innym co mają wybrać, to nie Twoja rola,to ich odpowiedzialność i decyzja.
Mat. 26:26-28
"A gdy oni jedli, wziął Jezus chleb i pobłogosławił, łamał i dawał uczniom, i rzekł:
Bierzcie, jedżcie, to jest ciało moje
Potem wziął kielich i podziękował, dał im, mówiąc:
Pijcie z niego wszyscy;
Albowiem to jest krew moja nowego przymierza, która się za wielu wylewa
na odpuszczenie grzechów"
Owszem nie mozna robić tego w sposob niegodny. Ale co miał na myśli apostoł Paweł kiedy tej rady udzielił Koryntianom?
Otóż piętnował ich sposób obchodzenia tej uroczystości, który swiadczył o pewnej mierze niedoceniania jej przez braci w Koryncie. I teraz kiedy w tym stanie niedoceniania
spozywali ją to czynili to niegodnie.
1 Kor. 11:20-22, 33-34
"Wy tedy, gdy się schodzicie w zborze, nie spożywacie w sposób należyty Wieczerzy Pańskiej
Każdy bowiem zabiera się niezwłocznie do spożycia własnej wieczerzy i skutek jest taki,
że jeden jest głodny a drugi pijany.
Czy nie macie domów aby jeść i pić? Albo czy zborem Bożym gardzicie i poniewieracie tymi, którzy nic nie mają? Co mam wam powiedzieć? Czy mam was pochwalić? Nie, za to was nie pochwalam.
A tak bracia moi, gdy sie schodzicie aby jeść, czekajcie jedni na drugich,
abyście się na sąd nie schodzili..."
https://drive.google.com/file/d/0ByB6Pk ... hR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

jaros71 pisze:Mat. 26:26-28
"A gdy oni jedli, wziął Jezus chleb i pobłogosławił, łamał i dawał uczniom, i rzekł:
Bierzcie, jedżcie, to jest ciało moje
Potem wziął kielich i podziękował, dał im, mówiąc:
Pijcie z niego wszyscy;
Albowiem to jest krew moja nowego przymierza, która się za wielu wylewa
na odpuszczenie grzechów"
Owszem nie mozna robić tego w sposob niegodny. Ale co miał na myśli apostoł Paweł kiedy tej rady udzielił Koryntianom?
Otóż piętnował ich sposób obchodzenia tej uroczystości, który swiadczył o pewnej mierze niedoceniania jej przez braci w Koryncie. I teraz kiedy w tym stanie niedoceniania
spozywali ją to czynili to niegodnie.
Jarosie miły.
To co przytoczyłem cytując za Tobą,to zapis z momentu ustanowienia Pamiątki przez
Pana po Wieczerzy. Jak wiesz,był tam Pan i 11 Apostołów,nikogo więcej. Potem dopiero
ta Pańska nauka i polecenie,były przez apostołów przekazywane dalej tym,którzy się
poświęcali i wchodzili na drogę naśladownictwa Mistrza. Biblia mówi,że wielu ludzi nie
było do końca utwierdzonymi w wierze i zrozumieniu. Pamiętasz przestrogę:
Żyd. 10:29
29. Co się wam zda? Jakoż sroższego karania godzien jest ten, kto by Syna Bożego podeptał i krew przymierza, przez którą był poświęcony, za pospolitą miał, i Ducha łaski zelżył?
(BG)
Dlatego mając na uwadze świętośc i doniosłośc Ofiary Chrystusa,nie należy bezrozumnie i machinalnie,bez refleksji osobistych,z mieoczyszczonym sercem,sumieniem, przystępować do Pamiątki rzeczy świętych.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”