Nowe niebo i nowa ziemia - kiedy nastaną?

Dyskusje o proroctwach biblijnych

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Hej!


Jarek;
Starasz się rozdzielić wskrzeszenie albo zmartwychwstanie na dwie sprawy.
Wcale się nie staram.
Biblia rozdziela i to niezwykle precyzyjnie:
Hebr. 11:35
35. Kobiety otrzymały z powrotem swoich zmarłych przez wskrzeszenie; inni zaś zostali zamęczeni na śmierć, nie przyjąwszy uwolnienia, aby dostąpić lepszego zmartwychwstania.
(BW)
Ze zmartwychwstania jako takiego dostapią tylko ci dobrzy
Jak na razie , to mówisz o.k.


,
a wskrzeszeni sa ci zli, ale to następuje przed sądem
:-(
Mógłbyś to jakoś udowodnić?


,
więc na jakiej podstawie jedni zmartwychwstaną a inni beda wskrzeszeni.
Pismo Święte nigdzie nie mówi o tym , że jest jakaś nadzieja wskrzeszenia.
Może dlatego , że używa się tylko jednego i tego samego słowa :anastasis?

Ja widzę wszędzie nadzieję zmartwychwstania do życia wiecznego.
Mach ja tu nie widze kochajacych i kochających inaczej, bo przez róznice w pojmowaniu danego wyrazenia chcesz cos udowodnic i zbudowac obraz pojęć.
Obraz pojęć rzeczywiście mam zbudowany , ale to dlatego , że odrzuciłem wszelkie interpretacje Biblii i zrobiłem w końcu "reset".

Po wielu latach zacząłem czytać Pismo i przyjmowac w końcu tak , jak mówi , a nie tak , jak inni uczą.
Każdemu z was życzę i radzę zrobic tak samo. :-D

Po jakimś czasie zaczęło się klarować i sam widzisz co wynikło...

Kluczem do tego jest uświadomienie sobie , że Nowe Jeruzalem zstąpi na ziemię przed końcem świata wraz z przyjściem Pana.

Brałem pod uwagę chyba wszystkie schematy...

Ku mojemu zdumieniu dopiero przy tym wariańcie wszystko zaczęło do siebie pasować.
choć częsciowo się zgadzam, to zauwaz ze przyobleczenie jest w jednym i tym samym zdaniu z zewleczeniem i nie ma to nic wspólnego z pierwsza smiercią, no chyba tylko tyle ze ci którzy byli niezywi ozyli ale ta smierc jest juz za nimi, a jedyne co im grozi to ŚMIERĆ DRUUUUGGGGAAAA :shock: kumasz :crazy: ?
bo oszaleję :-D
Hej!Zrelaksuj się... :-)
Spróbuj po prostu mnie zrozumieć ;-)
Wyobraź sobie sytuację:

Przychodzi Pan Jezus i zstępuje Nowe Jeruzalem.Tam następuje zgromadzenie wybranych , którzy żyją w wielkim ucisku (wielka rzesza).Nie wchodzą jednak do miasta ci , którzy byli głupimi pannami , nieużytacznymi sługami , nie mieli szat weselnych.Są w ciemnościach zewnętrznych , czyli na ziemi , ale poza murami miasta. Następuje koniec świata i wszyscy poza "arką" (N.J.) giną pierwszą śmiercią.Następuje wtedy Sąd , gdzie znajdują się wszyscy , którzy byli w Hadesie i w "morzu" ludzkości.Rozlicza się na podstawie uczynków.

Morze z Objawienia jest to ludzkość , którą zastał Pan , gdy przyszedł.Giną wszyscy pierwszą śmiercią i ida na Sąd.Ci , którzy nie są zapisani w księdze życia idą do jeziora ognia.
Proste , jak kij od łopaty.
Jakby co to przepraszam zem sie uniósł
Spoko... ;-)
Zaskakujesz mnie , Jarku.
Oczywiście w tym pozytywnym tego słowa znaczeniu. :-)

Jeszcze trochę , to może mnie nawet polubisz? :xhehe:

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Maja.
Posty: 2042
Rejestracja: 23 sie 2006, 0:23

Post autor: Maja. »

Obrazek Witaj Machabeuszu!

Napisałam:
Machabeuszu, czy widzisz, co stanie się z ziemią?
Odpisałeś:
Oczywiście , że widzę. W końcu sam przecież założyłem ten wątek
Wit bardzo mądrze odpowiedział na twoje pytanie.
:shock: No to spójrz jak odpisałam Witowi :roll:
Wit napisał:
Nie zaprzeczam, że nasza obecna planeta zostanie w jakiś sposób zniszczona, ale z pewnością nie będzie to miało takiego sposobu zniszczenia o jakim Ty masz wyobrażenie. Ziemia nie rozpadnie się w kawałki, a raczej zostanie przeobrażona przez ogień; jednak będzie ona trwać nadal, na wieki.

Odpisałam Witowi:
Czy Ty podważasz Słowa Boże wypowiedziane przez proroka Izajasza? Obrazek :aaa:
Przecież czytamy:
"W bryły rozleci się ziemia, w kawałki rozpadnie się ziemia, zatrzęsie i zachwieje się ziemia.
Wkoło zatacza się ziemia jak pijany i kołysze się jak budka nocna.
Zaciążyło na niej jej przestępstwo, tak że upadnie i już nie powstanie".
- Iz. 24:19-20.

Potwierdza to nasz Zbawiciel, apostołowie i czytamy również o tym w Księdze Objawienia - Obj. 21:1.,
dlaczego więc Ty nauczasz inaczej? Obrazek Obrazek


Bóg zapowiada zniszczenie ziemi, gdyż ludzie przestąpili prawa, wykroczyli przeciwko przykazaniom, zerwali odwieczne przymierze. Dlatego klątwa pożera ziemię. - Iz. 24:5-6.

W 1 Liście do Koryntian apostoł Paweł uczy nas:
"A ja odniosłem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyście na nas się nauczyli
nie rozumieć więcej ponad to, co napisano... "
- 1 Kor 4:6.

Trzymajmy się zatem tego, co zostało napisane w Piśmie Świętym i nie nauczajmy inaczej Obrazek Obrazek
Machabeuszu, czy widzisz, że odpowiedź Wita nie jest zgodna ze Słowem Bożym?

W Liście do Hebraj. 12:26-27. czytamy:
"Głos Jego wstrząsnął wówczas ziemią, a teraz obiecuje mówiąc: Jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i niebem.
Te zaś słowa jeszcze raz wskazują, że nastąpi zniszczenie tego, co zniszczalne, a więc tego co zostało stworzone,
aby pozostało to, co jest niezwruszone."



Machabeuszu, czy niebo i ziemia są stworzone przez Boga?
Chyba zgadzasz się, że są stworzone :-D
A więc widzisz, że ulegną zniszczeniu zarówno niebo jak i ziemia.

A w jaki sposób:
Czytamy, że ziemia rozpadnie się w drobne kawałki, ziema pękając wybuchnie - Iz. 24:19.
Czy może ktoś uczyć inaczej? Obrazek Obrazek

Obrazek

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Hej!

Maja:
Obrazek Witaj Machabeuszu!

Napisałam:
Machabeuszu, czy widzisz, co stanie się z ziemią?
Odpisałeś:
Oczywiście , że widzę. W końcu sam przecież założyłem ten wątek
Wit bardzo mądrze odpowiedział na twoje pytanie.
:shock: No to spójrz jak odpisałam Witowi :roll:
Uprzejmie dziękuję za przypomnienie , Maju , ale z moją pamięcią jest całkiem dobrze. ;-)
Machabeuszu, czy widzisz, że odpowiedź Wita nie jest zgodna ze Słowem Bożym?
Nie widzę. :-|
Machabeuszu, czy niebo i ziemia są stworzone przez Boga?
Bez wątpienia.
Chyba zgadzasz się że są stworzone :-D
Na "mur beton".
A więc widzisz, że ulegną zniszczeniu zarówno niebo jak i ziemia.
Oczywiście , Maju...
Nie wiem ,czy zauważyłaś , ale dość rozwlekle to nawet opisałem... :roll:

A w jaki sposób:
Czytamy, że ziemia rozpadnie się w drobne kawałki, ziema pękając wybuchnie - Iz. 24:19.
Czy może ktoś uczyć inaczej?
Oczywiście , że może , bo nawet znam takie przypadki:

Apostoł Piotr pisze , że zostanie spalona ogniem.

Pisarz listu do Hebrajczyków , że zostanie przemieniona.

Zauważyłem Maju , że kurczowo czepiasz się tylko tych wersetów, które są ci wygodne.
Wydaje mi się , że troszeczkę zbyt dosłownie też je interpretujesz.

Teraz mały test dla ciebie:

Czy nosisz swój krzyż?

Czy zdarzyło ci się już uciąć jedną ze swoich kończyn lub wyłupić oko?

Jakim systemem monetarnym się posługujesz?Denarem , czy złotówką?

Zdarzyło ci się kiedyś zobaczyć belkę w swoim oku?

Czy głosisz Ewangelię wszelkiemu stworzeniu?

Takich pytań miałbym więcej , ale wydaje mi się , że byłyby retoryczne.


No dobra , a teraz pytanie na poważnie:

Co rozumiesz przez przeminięcie nieba?
Odpowiedz , jak to rozumiesz.Chętnie posłucham. :-D

Pozdrawiam serdecznie.

jarek

Post autor: jarek »

machabeusz pisze:Hej!


Jarek;
Starasz się rozdzielić wskrzeszenie albo zmartwychwstanie na dwie sprawy.
Wcale się nie staram.
Biblia rozdziela i to niezwykle precyzyjnie:
Hebr. 11:35
35. Kobiety otrzymały z powrotem swoich zmarłych przez wskrzeszenie; inni zaś zostali zamęczeni na śmierć, nie przyjąwszy uwolnienia, aby dostąpić lepszego zmartwychwstania.
(BW)
Ze zmartwychwstania jako takiego dostapią tylko ci dobrzy
Jak na razie , to mówisz o.k.


,
a wskrzeszeni sa ci zli, ale to następuje przed sądem
:-(
Mógłbyś to jakoś udowodnić?


,
więc na jakiej podstawie jedni zmartwychwstaną a inni beda wskrzeszeni.
Pismo Święte nigdzie nie mówi o tym , że jest jakaś nadzieja wskrzeszenia.
Może dlatego , że używa się tylko jednego i tego samego słowa :anastasis?

Ja widzę wszędzie nadzieję zmartwychwstania do życia wiecznego.
To teraz mnie zaskoczyłeś. bo to nie ja mówię o samym zmartwychwstaniu jako nagrodzie i wskrzeszeniu jako karze, a ty. To co mam udowadniać. przecież przez inną nazwę starasz się wskazać na to ze zmartwychwstanie jest nagrodą. A ze jedni zmartwychwstaną do Życia a inni na sad to rozumiem, a nie przyjmuję ze wskrzeszenie (lub zmartwychwstanie)
jest nagrodą. Nagrodą jest raczej zycie w nowym świecie, a karą potepienie i śmierć w ogniu.
Łuk. 20:35
35. Lecz ci, którzy zostają uznani za godnych dostąpienia tamtego świata i zmartwychwstania, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą.
I tak własnie odczytuje słowa Jezusa, które umieściłes do uwiarygodnienia własnych wniosków, niekoniecznie zas tego co mówi biblia.
machabeusz pisze:
Mach ja tu nie widze kochajacych i kochających inaczej, bo przez róznice w pojmowaniu danego wyrazenia chcesz cos udowodnic i zbudowac obraz pojęć.
Obraz pojęć rzeczywiście mam zbudowany , ale to dlatego , że odrzuciłem wszelkie interpretacje Biblii i zrobiłem w końcu "reset".

Po wielu latach zacząłem czytać Pismo i przyjmowac w końcu tak , jak mówi , a nie tak , jak inni uczą.
Każdemu z was życzę i radzę zrobic tak samo. :-D

Po jakimś czasie zaczęło się klarować i sam widzisz co wynikło...

Kluczem do tego jest uświadomienie sobie , że Nowe Jeruzalem zstąpi na ziemię przed końcem świata wraz z przyjściem Pana.

Brałem pod uwagę chyba wszystkie schematy...

Ku mojemu zdumieniu dopiero przy tym wariańcie wszystko zaczęło do siebie pasować.
Chyba, to znaczy ze sam uznajesz że moze nie wszystkie, bo na rozum to jest ich bardzo dużo, o czym swiadczy rozdrobnienie chrześcijaństwa. Sama zaś szczerość swiadczy o mówcy a nie o prawdziwości wniosków.

Jak widzisz nie przyjmuję wszystkiego jak inni mówią, ale też czekam az Pan nam określi własciwe pojmowanie. Sam zachyłsnałem sie jednym zanim przyszło drugie, to i spokojnie czekam, słucham takze innych a przyjmę jak Pan wskaze ze to jest od Niego.
machabeusz pisze:
choć częsciowo się zgadzam, to zauwaz ze przyobleczenie jest w jednym i tym samym zdaniu z zewleczeniem i nie ma to nic wspólnego z pierwsza smiercią, no chyba tylko tyle ze ci którzy byli niezywi ozyli ale ta smierc jest juz za nimi, a jedyne co im grozi to ŚMIERĆ DRUUUUGGGGAAAA :shock: kumasz :crazy: ?
bo oszaleję :-D
Hej!Zrelaksuj się... :-)
Spróbuj po prostu mnie zrozumieć ;-)
Wyobraź sobie sytuację:

Przychodzi Pan Jezus i zstępuje Nowe Jeruzalem.Tam następuje zgromadzenie wybranych , którzy żyją w wielkim ucisku (wielka rzesza).Nie wchodzą jednak do miasta ci , którzy byli głupimi pannami , nieużytacznymi sługami , nie mieli szat weselnych.Są w ciemnościach zewnętrznych , czyli na ziemi , ale poza murami miasta. Następuje koniec świata i wszyscy poza "arką" (N.J.) giną pierwszą śmiercią.Następuje wtedy Sąd , gdzie znajdują się wszyscy , którzy byli w Hadesie i w "morzu" ludzkości.Rozlicza się na podstawie uczynków.

Morze z Objawienia jest to ludzkość , którą zastał Pan , gdy przyszedł.Giną wszyscy pierwszą śmiercią i ida na Sąd.Ci , którzy nie są zapisani w księdze życia idą do jeziora ognia.
Proste , jak kij od łopaty.
Jakby co to przepraszam zem sie uniósł
Spoko... ;-)
Zaskakujesz mnie , Jarku.
Oczywiście w tym pozytywnym tego słowa znaczeniu. :-)

Jeszcze trochę , to może mnie nawet polubisz? :xhehe:

Pozdrawiam.
Powyższe napisałem dla rozluźnienia, i chyba się udało. Co mnie cieszy. Morze, to moze byc równiesz miejsce ludzi którzy zginęli w Potopie. Ale nie chce rozmawiać o sczegółach i odchodzić w szczególiki, które lubia zasłonić główny nurt. Są zywi i umarli. Gdy Pan przyjdzie tylko niektórzy zostana porwani na obłoki, reszta zmartwychwstanie i beda w raz z Panem królowali tysiąc lat, a gdy sie ten okres dopełni Szatan uwięziony zostanie wypuszczony aby zwodzić ostani raz narody i po tym tez okresie gdy zostanie ostatecznie pokonany nastapi sąd przed tronem Boga i zmartwychwstaną wszyscy pozostali ludzie czyli ci którzy nie mieli udziału w pierwszym. Wtedy tez nastapił ostateczny rozdział na lewo i prawo. Tak właśnie zakończy się dla mnie Dzień Pański. Wtedy też dla wszystkich którzy są uznani za godnych i zła juz nie będzie zostanie objawiona i dana nowa Świątynia.
Zaś Arką która osłania i chroni to uznaję pieczęć Ducha Świętego z wiary ze Jezus jest Mesjaszem, mnie to wystarcza aby czuć się bezpiecznie. No ale to kwestia wiary.


mamy miłować nawet nieprzyjaciół, to czy lubię czy nie sam określ. :)

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Hej!

Jarek:
Chyba, to znaczy ze sam uznajesz że moze nie wszystkie, bo na rozum to jest ich bardzo dużo, o czym swiadczy rozdrobnienie chrześcijaństwa. Sama zaś szczerość swiadczy o mówcy a nie o prawdziwości wniosków.
Schemat , który ty podajesz brałem nieraz pod uwagę. Wspomniałem nawet , że święcie wierzyłem , że Sąd bedzie na koniec tysiąclecia.
Dlaczego jednak Pismo wprost temu zaprzecza?
Nie mozna odrzucać tekstu Świętego Słowa tylko dlatego , że nie pasuje do pogladów.

Szczerość o kórej wspomniałeś , to zrozumienie właściwe na podstawie całego tekstu , a nie wybiórcza interpretacja.

Jak widzisz nie przyjmuję wszystkiego jak inni mówią, ale też czekam az Pan nam określi własciwe pojmowanie. Sam zachyłsnałem sie jednym zanim przyszło drugie, to i spokojnie czekam, słucham takze innych a przyjmę jak Pan wskaze ze to jest od Niego.
Rozumiem twoje stanowisko , Jarku.
Dan. 12:4
4. Ale ty, Danielu, zamknij te słowa i zapieczętuj księgę aż do czasu ostatecznego! Wielu będzie to badać i wzrośnie poznanie.
(BW)
Poznanie wyniknie nie z objawienia , ale dzięki szczeremu i dociekliwemu badaniu.

Uważam jednak , że Pan również ingeruje w te sprawy , ale nigdy nie twierdziłem i nie mam zamiaru tego robić , że wszystko ,co wiem , to Duch mi objawił.
Nie mam prawa tak twierdzić i nikt z ludzi chyba nie ma takiego prawa.

Powyższe napisałem dla rozluźnienia, i chyba się udało. Co mnie cieszy.
Rzeczywiście ci się udało :-)
Obys to robił jak najczęściej.
Morze, to moze byc równiesz miejsce ludzi którzy zginęli w Potopie.
Eeee...
Wystarczy poczytać pierwszy list Piotra , aby tę opcję wykluczyć. :roll:

Gdy Pan przyjdzie tylko niektórzy zostana porwani na obłoki, reszta zmartwychwstanie i beda w raz z Panem królowali tysiąc lat,
Powiedz mi zatem nad kim będą królować?
Skąd się wezmą na ziemi ludzie po końcu świata?

a gdy sie ten okres dopełni Szatan uwięziony zostanie wypuszczony aby zwodzić ostani raz narody i po tym tez okresie gdy zostanie ostatecznie pokonany nastapi sąd przed tronem Boga i zmartwychwstaną wszyscy pozostali ludzie czyli ci którzy nie mieli udziału w pierwszym. Wtedy tez nastapił ostateczny rozdział na lewo i prawo. Tak właśnie zakończy się dla mnie Dzień Pański. Wtedy też dla wszystkich którzy są uznani za godnych i zła juz nie będzie zostanie objawiona i dana nowa Świątynia.
Zaś Arką która osłania i chroni to uznaję pieczęć Ducha Świętego z wiary ze Jezus jest Mesjaszem,

Wykarz mi zatem na podstawie Pism , że Sąd nastąpi na koniec tysiąclecia.
Ja wykazałem , że będzie na początku. 8-)
mnie to wystarcza aby czuć się bezpiecznie. No ale to kwestia wiary.
Zatem , jeśli ci to wystarczy , to dlaczego szukasz?
mamy miłować nawet nieprzyjaciół, to czy lubię czy nie sam określ. :)
Jarku ,różnimy się pod względem nauk , ale nie powinno to wpływać na nasz braterski stosunek do siebie.
Dla mnie bratem w Chrystusie jest każdy , który poszedł za nim i został ochrzczony.
Nie ma dla mnie znaczenia , czy jest to Baptysta , Adwentysta , Świadek Jehowy , Zielonoświątkowiec , lub inni.
"Jakie jest dzieło każdego wypróbuje ogień" -i tak to wolę zostawić.

Pozdrawiam serdecznie. ;-)

jarek

Post autor: jarek »

Zacznę od końca.
Jarku ,różnimy się pod względem nauk , ale nie powinno to wpływać na nasz braterski stosunek do siebie.
no nie wiem, braciszku, znajdziesz większa rybkę co cie połknie jak tak dalej będziesz pływał, ale zanim to sie stanie, duzo sam połkniesz pomniejszych.
Dla mnie bratem w Chrystusie jest każdy, który poszedł za nim i został ochrzczony.
Dlatego tak wiele uwagi trzeba poświęcać własnie takim aby nie zeszli, bo drugin raz Chrystus za nich nie umrze. Łącząc z poprzednią wypowiedzią dotyczącą nauk, to własnie przez nie ludzie zamiast zblizać się do Boga, sa otępiali i szukają jak swiat szuka. Szczerze im wspólczuję gdy sie tak zacharowują w tym wyscigu.

Nie ma dla mnie znaczenia , czy jest to Baptysta , Adwentysta , Świadek Jehowy , Zielonoświątkowiec , lub inni.
"Jakie jest dzieło każdego wypróbuje ogień" -i tak to wolę zostawić.
Dla mnie w sumie też nie ma znaczenia, ale nie przez to, a przez to ze to Pan ma miec monopol na nas a nie dany kościół na Niego. W ogniu, to co ma zostac spalone, to będzie, plewy całkiem bedą prawda? O ciemnościach wspomnę aby połaczyc te słowa z powyżymi słowami, które napisałem.

Rozumiem twoje stanowisko , Jarku.

Nie uwazam.
Dan. 12:4
4. Ale ty, Danielu, zamknij te słowa i zapieczętuj księgę aż do czasu ostatecznego! Wielu będzie to badać i wzrośnie poznanie.
(BW)
Poznanie wyniknie nie z objawienia , ale dzięki szczeremu i dociekliwemu badaniu.

Uważam jednak , że Pan również ingeruje w te sprawy , ale nigdy nie twierdziłem i nie mam zamiaru tego robić , że wszystko ,co wiem , to Duch mi objawił.
Nie mam prawa tak twierdzić i nikt z ludzi chyba nie ma takiego prawa.
Skoro tak uważasz, to na jakiej podstawie mówisz? Przeciez nawet to co napisane jest dane z Ducha. nieprawdaż? :-)

Dla mnie rzecza normalna jest fakt ze gdy sie czyta to prosi się o wykładnię, i tak rozumiem tych którzy zgłebiają pisma i wzrasta ich poznanie, bo tak jak piszesz to kazdy by mógł i jak widać moze, a co? babcia też. ;-) Na tym własnie polega napełnienie Duchem, prorokowanie, wykładanie proroctw i inne dary, a także owoce, a nie jedynie na merytorycznym i naukowym podejściu.
I także rzeczą normalna jest dla mnie jest fakt, ze kazdego dnia walczymy z tym co nie od Pana i jest w nas samych-w członkach naszych.
Jestem też święcie (a co ;-) ) przekonany ze te proroctwa które Daniel miał zapieczętować, sa objawiane od czasu Jezusa, który to własnie zaprzecza twoim słom:
Uważam jednak , że Pan również ingeruje w te sprawy , ale nigdy nie twierdziłem i nie mam zamiaru tego robić , że wszystko ,co wiem , to Duch mi objawił.
bo sam mówił że czyni to co Duch mu objawia.
Rzeczywiście ci się udało
Obys to robił jak najczęściej.
mnie co prawda koszula nie uwiera ale nie prowadzi, choc bliższa ciału. to i wybacz, ale nie.
Eeee...
Wystarczy poczytać pierwszy list Piotra , aby tę opcję wykluczyć.
moze i eeee mnie takie rozdrabnianie nie interesuje, napisałem przeciez dalej: Ale nie chce rozmawiać o sczegółach i odchodzić w szczególiki, które lubia zasłonić główny nurt. Są zywi i umarli. A dopiszę ze pisząc "żywi" to miałem na mysli tych którzy aktualnie zyć będą na ziemi podczas przyjścia Pana, a "umarli" to ci którzy odeszli z tego świata przed przyjściem i moze takze ci którzy umra podczas królestwa. ciebie takie rozdrabnianie interesuje mnie nie, bo gałąź tworzy liscie a nie liscie gałąź.
Powiedz mi zatem nad kim będą królować?
Skąd się wezmą na ziemi ludzie po końcu świata?
Juz ci pisałem na te pytania, a i inni pokazali cytaty, które jakimś "dziwnym" trafem nie uznajesz albo umniejszasz ich znaczenie.

Ja zaś dopiszę pytanie dlaczego to żelazną rózga będa traktowane narody, jesli sąd już sie odbył?
Wykarz mi zatem na podstawie Pism , że Sąd nastąpi na koniec tysiąclecia.
Ja wykazałem , że będzie na początku.
:-) prosisz o to czego unikam, lecz nie tylko u siebie, bo innych nie proszę, choc czasem, bo się nie da inaczej gadam jak faryzeusz. to i jest bardzo proste zdanie: a ci ozyli i panowali z Jezusem przez tysiąc lat inni umarli nie ozyli.
wiem wiem twoim zdaniem to doklejka, i inni uwazają ze Jezus nie umarł na krzyzu (i to jest doklejka ich zdaniem), a gdzies tam dozył sędziwego wieku.
Lecz jest jeszcze jedno zdanie, a gdy się dopełni tysiąc lat Szatan zostanie wypuszczony aby zwodzić narody. On też zostanie pokonany i wrzucony do Ognia, tam gdzie jest fałszywy prorok i bestia.

Jesli ci się wydaje że Bóg wpuści Sztana na nową ziemie, aby zwodził narody, to niech ci sie tak dalej wydaje nawet na podstawie pism i własnego rozumowania, a to jest tak jakbys załozył białe ubranie i pozwolił aby je utytłać spowrotem. :cry:

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Hej!

Mach:
Jarku ,różnimy się pod względem nauk , ale nie powinno to wpływać na nasz braterski stosunek do siebie.
Jarek:
no nie wiem, braciszku, znajdziesz większa rybkę co cie połknie jak tak dalej będziesz pływał, ale zanim to sie stanie, duzo sam połkniesz pomniejszych.
Nie mam zamiaru nikogo zjadać :lol:

A to , że ktos chce mnie połknąć , to dla mnie nie nowinka ;-)
Twarda sztuka jestem :mrgreen:
Rozumiem twoje stanowisko , Jarku.
Nie uwazam.
Szkoda... :-(

Powiedz mi zatem nad kim będą królować?
Skąd się wezmą na ziemi ludzie po końcu świata?
Juz ci pisałem na te pytania, a i inni pokazali cytaty, które jakimś "dziwnym" trafem nie uznajesz albo umniejszasz ich znaczenie.
Że niby jacyś ludzie oprócz chrześcijan przeżyją koniec świata?W ogniu?I później zaludnią całą ziemię?
Albo , że chrześcijanie , którzy przeżyją koniec świata oraz ich dzieci do tego stopnia się cofnę w rozwoju , że będzie ich trzeba uczyć wszystkiego od zera i "paść rózgą żelazną"?
Wybacz stary , ale nie znajdziesz wielu zwolenników tej filozofii...

Odpowiedź na te pytania powinna być racjonalna i przede wszystkim poparta Pismem , a nie "wydumkami".
Ja zaś dopiszę pytanie dlaczego to żelazną rózga będa traktowane narody, jesli sąd już sie odbył?
Z przyjamnością. :-)
Po Sądzie ludzie zapisani w księdze życia zmartwychwstaną na ziemi , jako niesprawiedliwi.
Zmartwychwstanie niesprawiedliwych.

Co to będą za ludzie?
Będą to ludzie , którzy za życia pełnili zarówno złe , jak i dobre uczynki.
W jaki sposób nimi rządzić?
Będą to przecież poganie , którzy żyli w różnych kulturach i obyczajach.
Trzeba będzie ich uczyć wszystkiego , a nie każdy może być podatny na kierowanie.
Izaj. 11:3-4
3. I będzie miał upodobanie w bojaźni Pana. Nie według widzenia swoich oczu będzie sądził ani według słyszenia swoich uszu rozstrzygał,
4. Lecz według sprawiedliwości będzie sądził biednych i według słuszności rozstrzygał sprawy ubogich na ziemi. Rózgą swoich ust będzie chłostał zuchwalca, a tchnieniem swoich warg zabije bezbożnika.
(BW)

Objawienie 2:26-28
„26. Zwycięzcy i temu, kto pełni aż do końca uczynki moje, dam władzę nad poganami,
27. I będzie rządził nimi laską żelazną,
i będą jak skruszone naczynia gliniane.

Członkowie Koscioła będą rządzili poganami razem z Jeszuą.
Zaprzeczanie temu nie ma sensu Jarku , bo Pismo mówi o tym i potwierdza to jeszcze nieraz.
Kiedy zatem to ma się stać?
Zmartwychwstanie niesprawiedliwych nastąpi na początku tysiąclecia.

Jesli ci się wydaje że Bóg wpuści Sztana na nową ziemie, aby zwodził narody, to niech ci sie tak dalej wydaje nawet na podstawie pism i własnego rozumowania, a to jest tak jakbys załozył białe ubranie i pozwolił aby je utytłać spowrotem.
To , co piszesz , to jest czysta demagogia , Jarku...

Nie próbuj na własną logikę zrozumieć zamiarów Bożych.

"Utytłać spowrotem"?
Skad takie porównanie?

Ostatnie próba i wszystko.

Przez całe tysiąclecie będą się rozmnażali ludzie na ziemi.
"Latorośle" ludzi , to szatana będą znały jedynie ze słyszenia.Całą przeszłość również.

Bóg ma prawo sprawdzić każdego człowieka , czy będzie mu posłuszny i oddany.

Nie słyszałeś nigdy o tym , że ojciec specjalnie "niechcący" zostawi na biórku pieniądze , lub "daje wolną rękę" swemu dziecku , aby zobaczyć , czy jest lojalne?

Tak samo będzie na koniec tysiąclecia z ludźmi.

Odbiegliśmy jednak trochę od tematu , nie sądzisz?

Pozdrawiam.

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Witam wszystkich! :-)

Wracając do tematu , to wydaje mi się , że ścisły związek z nastaniem nowych niebios i ziemi ma przeminięcie obecnych , prawda?

W polemice z Mają , to trochę podyskutawaliśmy o przeminięciu ziemi.
Były różne zdania i cenię i szanuję wszystkie.

Mam zatem pytanie do uczestników:

Kiedy przeminą obecne niebiosa , i w jaki sposób?

Zachecam wszystkich do wypowiedzi.

Szczególnie jednak interesuje mnie zdanie naszej przyjaciółki Maji. :-D

Pozdrawiam.

jarek

Post autor: jarek »

zabawne i tragiczne zarazem ze piszesz
To , co piszesz , to jest czysta demagogia , Jarku...
Nie próbuj na własną logikę zrozumieć zamiarów Bożych.
a kto tu pisze o dociekaniu rozumem ze sie oczyścił z wszelkich nauk itp... to jest nic innego jak obłuda Mach. Zabrakło ci zwykłego argumentu, to sięgasz po takie chwyty. Po raz kolejny z resztą.

"Utytałć spowrotem", to skalać, ubrudzić, zbeszcześcić. Tobie aby wszystko pasowało do układanki jest to obojętne i bez znaczenia skoro tak piszesz. I znów zaprzeczasz smierci i zmartwychwstaniu Jezusa, a w tym odnowienia wszechrzeczy.

dla przykładu napiszę twoje własne słowa abys wiedział przed czym mnie samego przestrzegasz.
Co to będą za ludzie?
Będą to ludzie , którzy za życia pełnili zarówno złe , jak i dobre uczynki.
W jaki sposób nimi rządzić?
Będą to przecież poganie , którzy żyli w różnych kulturach i obyczajach.
Trzeba będzie ich uczyć wszystkiego , a nie każdy może być podatny na kierowanie.


i to:
Członkowie Koscioła będą rządzili poganami razem z Jeszuą.
Zaprzeczanie temu nie ma sensu Jarku , bo Pismo mówi o tym i potwierdza to jeszcze nieraz.
Kiedy zatem to ma się stać?
Zmartwychwstanie niesprawiedliwych nastąpi na początku tysiąclecia.
gdzie obmawiając kłamiesz Mach, starając sie mnie zdyskredytowac, gdyz nigdzie nie zprzeczałem ze uczestnicy pierwszego zmartwychwstania nie będą rządzić wraz z Jezusem, ba nawet zdarzyło mi sie powiedzieć (na innym forum skąd się znamy) ze będa też rządzili nie tylko nad Poganami.
łowisz na kija lub marchewke, ale takze na obmowe Mach?
Odbiegliśmy jednak trochę od tematu , nie sądzisz?
nie, bowiem te sprawy sa ze sobą bardzo ścisle połaczone, a ze sam posiłkujesz się zmartwychwstaniem i sądem w tym zagadnieniu, to niestety, to również odbieram jak powyżej.

a zejśc z siebie mozemy bo to na pewno nie na temat.

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Jarek:
zabawne i tragiczne zarazem ze piszesz
To , co piszesz , to jest czysta demagogia , Jarku...
Nie próbuj na własną logikę zrozumieć zamiarów Bożych.
a kto tu pisze o dociekaniu rozumem ze sie oczyścił z wszelkich nauk itp...
to jest nic innego jak obłuda Mach.
Logicznie , to próbuję ułożyć kolejność wydarzeń , a nie zrozumieć plany Boże.
To jest zasadnicza różnica , Jarku.
Zarzucasz mi obłudę... :-?
"Utytałć spowrotem", to skalać, ubrudzić, zbeszcześcić. Tobie aby wszystko pasowało do układanki jest to obojętne i bez znaczenia skoro tak piszesz. I znów zaprzeczasz smierci i zmartwychwstaniu Jezusa, a w tym odnowienia wszechrzeczy.
Zaprzeczam śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa , powiadasz?
To poważne , kolejne oskarżenie.

Proszę o dowody.
kłamiesz Mach
Nastepne oskarżenie.

Ranisz mnie , Jarku...

Jeszcze nikt nigdy nie zarzucił mi , że jestem kłamcą.
starasz sie mnie zdyskredytowac,
Prowadzę dyskusję , po prostu.
Nie zależy mi na upokorzeniu ciebie.
gdyz nigdzie nie zprzeczałem ze uczestnicy pierwszego zmartwychwstania nie będą rządzić wraz z Jezusem, ba nawet zdarzyło mi sie powiedzieć (na innym forum skąd się znamy) ze będa też rządzili nie tylko nad Poganami.
Nie napisałem nigdzie , że zaprzeczasz. Był to komentaż do mojego wywodu.
Czy wszystko musisz odbierać do siebie personalnie?
łowisz na kija lub marchewke, ale takze na obmowe Mach?
Co ty mi insynuujesz? :-?

Obmawiam ciebie? :shock:

W jaki sposób?

Wiesz co ci powiem?

Dawno mnie tak nikt nie obraził... :-|

Masz najwyraźniej jakiś problem emocjonalny.
Nie potrafisz zapanować nad swoimi emocjami i przenosisz to na forum.
Czy zdajesz sobie sprawę z tego , co ty robisz?
WYZWALA SIĘ W TOBIE AGRESJA.

Przecież ten wątek czyta codziennie kilkadziesiąt osób.Co oni sobie teraz o tobie pomyślą?

Czy tak powinien się zachowywać dojrzały chrześcijanin? :-?

Nazwałeś mnie kłamcą , obłudnikiem i obmawiaczem.

Usłyszałem zarzut , że zaprzeczam śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa...
Coś takiego...

Nie masz prawa tego robić.
Jeżeli nie odpowiada ci dyskusja na dany temat , to po prostu zrezygnuj , a nie kopiesz swojego brata poniżej pasa...

Nie powiem , stosujesz wyszukane sposoby argumentacji na tematy Pisma Świętego.

jarek

Post autor: jarek »

Wskazałem ci na podstawie jakich twoich słów napisałem jak napisałem. skoro to ci nie wystarcza. to nic nie poradzę. Pyskówka mnie nie interesuje.

A:
Usłyszałem zarzut , że zaprzeczam śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa...
to już drugi raz ci wskazuję na to własnie.

Zaprzeczasz w oczywisty sposób uwazając że to co będzie nowe Pan odda Szatanowi dla działania i splugawienia.
Piszesz:
Ostatnie próba i wszystko.
na nowej ziemi, prawda?

Szatan nie moze wejśc do królestwa, ani w niebie ani na ziemi nie będzie dla niego miejsca. Ogień i tyle. "Pierwsze rzeczy przeminęły"

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Hej!

Dla rozluźnienia atmosfery postanowiłem coś napisać.
Oto ciekawostka:

Job. 14:12-14
12. Tak człowiek, gdy się położy, nie wstanie; dopóki niebo nie przeminie, nie ocuci się i nie obudzi się ze swojego snu.
13. Obyś mnie ukrył w krainie umarłych, schował mnie, aż uśmierzy się twój gniew, wyznaczył mi kres, a potem wspomniał na mnie!
14. Gdy człowiek umiera, czy znowu ożyje? Przez wszystkie dni mojej służby będę oczekiwał, aż nadejdzie zmiana.
(BW)

Hiob był bez wątpienia człowiekiem sprawiedliwym (Joba 1:10).
Oczekiwał zmartwychwstania po przeminięciu nieba , jak wynika z tego wersetu.

Większość chyba się ze mną zgodzi , że niebo przeminie wraz z przyjściem Jezusa.

Oto kolejne słowa Hioba:

Joba 19:25-27
25. Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni.
26. Potem me szczątki skórą odzieje, i ciałem swym Boga zobaczę.
27. To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą
, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty.
(BT)

Sprawiedliwi , między innymi Daniel zmartwychwstaną na koniec wielkiego ucisku (Dan.12:12,13).

W jaki sposób można w tym czasie zmartwychwstać i oglądać Boga?

Możliwe to będzie jedynie w Nowym Jeruzalemie , które zstąpi na ziemię.

Łuk. 13:28
28. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba i wszystkich proroków w Królestwie Bożym, siebie samych zaś precz wyrzuconych.
(BW)

Moim zdaniem Pan Jezus opisał w tym fragmencie Królestwo Boże - Nowe Jeruzalem , które zstąpi na ziemię jeszcze przed końcem świata.

Dan. 2:44
44. Za dni tych królów Bóg niebios stworzy królestwo, które na wieki nie będzie zniszczone, a królestwo to nie przejdzie na inny lud; zniszczy i usunie wszystkie owe królestwa, lecz samo ostoi się na wieki,
(BW)
Królestwo Boże będzie już na ziemi podczas , gdy jeszcze będą istniały obecne rządy światowe.


Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Maja.
Posty: 2042
Rejestracja: 23 sie 2006, 0:23

Post autor: Maja. »

Obrazek
Witam :-)

Zanim odpowiem na pytanie, kiedy przeminą obecne niebiosa i w jaki sposób, chciałabym, abyśmy jeszcze raz spojrzeli na wersety, które mówią, że niebo i ziemia przeminą.

"W bryły rozleci się ziemia, w kawałki rozpadnie się ziemia, zatrzęsie i zachwieje się ziemia.
Wkoło zatacza się ziemia jak pijany i kołysze się jak budka nocna.
Zaciążyło na niej jej przestępstwo, tak że upadnie i już nie powstanie".
- Iz. 24:19-20.

W przekładzie Biblii Tysiąclecia czytamy:
"Ziemia rozpadnie się w drobne kawałki, ziemia pękając wybuchnie" - Iz. 24:19-20.

Czy te słowa naprawdę są dla Was niezrozumiałe?

Bóg zapowiada zniszczenie ziemi, gdyż ludzie przestąpili prawa, wykroczyli przeciwko przykazaniom, zerwali odwieczne przymierze. Dlatego klątwa pożera ziemię. - Iz. 24:5-6.


Pan Jezus, nasz Wielki Nauczyciel również uczy nas:
"Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą." - Ew. Łuk. 21:33.
Podobne słowa czytamy w Ew. Mat. 24:35, Ew. Mat. 5:18., Ew. Łuk. 16:17.

W Ew. Mat. 5:18 Pan Jezus mówi:
"Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie"
Chrystus Pan mówił tylko prawdę, dlaczego więc niektórzy podważają słowa naszego Zbawiciela, który uczy nas, że niebo
i ziemia przeminą :?: Obrazek :aaa:



W 2 Liście apostoła Piotra 3:10-13. pisze:
"A dzień Pański nadejdzie jak złodziej, wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją,
ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną.
Skoro to wszystko ma ulec zagładzie, jakimiż powinniście być wy w świętym postępowaniu i pobożności. Jeżeli oczekujecie i pragniecie gorąco nastania dnia Bożego, z powodu którego
niebiosa w ogniu stopnieją i rozpalone żywioły rozpłyną się. Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios
i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość."


Widzicie, że apostoł Piotr również uczy nas, że niebo i ziemia przeminą?


W Proroctwie Izajasza 51:6 czytamy:
"Podnieście ku niebu oczy i spójrzcie na ziemię w dole! Gdyż niebiosa rozwieją się jak dym, ziemia rozpadnie się jak szata, a jej mieszkańcy poginą jak komary, lecz moje zbawienie będzie trwać wiecznie, a moja sprawiedliwość nie ustanie."


Izaj. 13:9-13.
" Oto nadchodzi dzień Pana, okrutny, pełen srogości i płonącego gniewu, aby obrócić ziemię w pustynię, a grzeszników
z niej wytępić. Gdyż gwiazdy niebios i ich planety nie dadzą swojego światła, słońce zaćmi się zaraz, gdy wzejdzie,
a księżyc nie błyśnie swym światłem. I nawiedzę okręg ziemski za jego złość, a bezbożnych za ich winę; i ukrócę pychę zuchwalców, a wyniosłość tyranów poniżę.
Sprawię, że śmiertelnik będzie rzadszy niż szczere złoto, a człowiek niż złoto z Ofiru.
Dlatego sprawię, że niebiosa zadrżą, a ziemia ruszy się ze swojego miejsca z powodu srogości Pana Zastępów
w dniu płomiennego jego gniewu."



Obj. 6:12-14 "I widziałem, gdy zdjął szóstą pieczęć, że powstało trzęsienie ziemi i słońce pociemniało jak czarny wór,
a cały księżyc poczerwieniał jak krew, I gwiazdy niebieskie spadły na ziemię, podobnie jak drzewo figowe zrzuca figi swoje, gdy wiatr gwałtowny nim potrząśnie;
I niebo znikło, jak niknie zwój, który się zwija, a wszystkie góry i wyspy ruszone zostały z miejsc swoich. "



Izaj. 34:4
"I wszystkie pagórki rozpłyną się. Niebiosa zwiną się jak zwój księgi i wszystkie ich zastępy opadną, jak opada liść
z krzewu winnego i jak opada zwiędły liść z drzewa figowego."


Job. 14:12.
" Tak człowiek, gdy się położy, nie wstanie; dopóki niebo nie przeminie, nie ocuci się i nie obudzi się ze swojego snu."

Dlatego Bóg stworzy nowe niebo i nową ziemię, albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminą,
i morza już nie będzie. - Obj. 21:1.

Czy ośmieli się ktoś uczyć inaczej mówiąc, że niebo i ziemia nie będą zniszczone?
Przecież Słowo Boże mówi w sposób bardzo jasny i prosty, co stanie się z naszą ziemią.
Dlatego nie dajmy się zwodzić tym, którzy nauczają inaczej

Obrazek
Ostatnio zmieniony 06 paź 2007, 22:49 przez Maja., łącznie zmieniany 5 razy.

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

A co z tekstem: Joz 14:9 Bg "I przysiągł Mojżesz dnia onego, mówiąc: Zaiste ziemia, którą deptała noga twoja, przyjdzie tobie w dziedzictwo, i synom twoim aż na wieki, przeto żeś statecznie chodził za Panem, Bogiem moim."



Koh 1:4 Bg "Jeden rodzaj przemija, a drugi rodzaj nastaje; lecz ziemia na wieki stoi."


Dn 3:74 BT "Niech ziemia błogosławi Pana, niech Go chwali i wywyższa na wieki!"


Jl 4:20 BT "Lecz [ziemia] Judy na wieki będzie zamieszkana, a Jeruzalem z pokolenia w pokolenie."

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Hej!

Maja:
Czy ośmieli się ktoś uczyć inaczej mówiąc, że niebo i ziemia nie będą zniszczone?
Nie wiem dlaczego tak piszesz , bo na przykład ja się nie ośmielam.

Przecież Słowo Boże mówi w sposób bardzo jasny i prosty, co stanie się z naszą ziemią.
Dlatego nie dajmy się zwodzić tym, którzy nauczają inaczej
Nikt tutaj nikogo nie zwodzi , Maju.

Proponuję rzeczową dyskusję.

Zauważyłem , że w wyszukiwarce odnalazłaś wszystkie wersety mówiące o tym.Brawo , ponieważ świadczy to o tym , że dobrze się przygotowałaś.

Gdyby to , co napisałaś było rzeczywiście tak oczywiste , to jak zrozumieć to , że kiedyś już raz niebo i ziemia przeminęły?
Mam na myśli potop , oczywiście.
Chyba zgodzisz się ze mną , że wtedy nasza planeta nie przestała istnieć.

Skoro za czasów Noego już raz nastąpił koniec świata , to dlaczego ten , który ma nadejść miałby być inny?
Wtedy koniec nastąpił przez wodę , a w przyszłości ma nastąpić przez ogień.
Pan Jezus przecież powiedział , że będzie dokładnie tak , jak za dni Noego.

Mam jeszcze prośbę , abyś umiejscowiła czasowo przeminięcie nieba i ziemi.Kiedy to według ciebie nastąpi?
Od razu po przyjściu Pana , czy na koniec tysiąclecia?

Pozdrawiam. ;-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Proroctwa”