Fajna fucha ...nesto pisze:Ja w niebie będę susłem, co rusza nosem w rytm meksykańskiej muzyki.
A ja natomiast z nieba będę na Wnikliwego pstrykał palcami jak zajdzie taka potrzeba
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
Jak ja lubię proste pytaniaWnikliwy pisze:Czy ktoś będzie królował wraz z Jezusem?
Proste pytanie - prawda?
Elius pisze:Kiedy byłem ŚJ doświadczałem ciągłego poczucia winy,że za mało robię dla Boga,to efekt ciągłego prania mózgu.Dzisiaj pytam żony czy miała takie uczucia mówi ,że tak,czy teraz też to masz,nie.
Oczywiście Bobo,Wnikliwy powiedzą,że z nami było cos nie tak,bo oni tego nie maja.
Oczywiscie bedąc ŚJ też bym tak powiedział,nie należy przecież szargac reputacji organizacji najlepszej na świecie.
A podobno radość to owoc Ducha.
Znam wielu pionierów zmagających się z depresjami.
Rada starszych jest taka ,do psychologa nie idź trza więcej głosić i studiowac publikacje TS.
Ja z perspektywy czasu również muszę przyznać, że największy dół w życiu dopadł mnie właśnie akurat gdy byłem pionierem - pełnia duchowego rozwoju. pionier pełno-czasowy sługa pomocniczy w tym nadzorca TSSK NSK grupy książki i nagle sru... i poleciało wszystko, a po pół roku próba samobójczaManna z nieba pisze: Znam osoby chorujące na depresję, wieloletnich ŚJ należących do tzw. raju duchowego.
Abigail-2 pisze:Co do depresji . Mogą ja wywołać zaburzenia hormonalne, choroby, skażenie środowiska
a także choćby nawet zbytnie zamartwianie się o przyszłość. To problem złożony,
chorują na nią ludzie wierzący i niewierzący bez względu na religie.
Niby tak, ale mówisz "obecnie" Pytanie więc, czy tak było zawsze?Abigail-2 pisze: Elius napisał/a:
Rada starszych jest taka ,do psychologa nie idź trza więcej głosić i studiowac publikacje TS.
Nic z tych rzeczy .
Obecnie rada jest taka . Jak ktoś ma depresje powinien udać się do specjalisty.
To problem natury medycznej.
Bracie Wnikliwy - pomyśl, ale tak po chłopsku, po rybacku, jak rozumowali uczniowie Pana. Skoro ci po lewicy i prawicy dziwili się, że znaleźli się tam gdzie się znaleźli to o czym to świadczy?Wnikliwy pisze:Kogo mają wspierać?
Boga?
Jezusa?
Czy ja się modlę do członków CK, nawet ich nie znam, nie jest mi to do niczego potrzebne.
"Wtedy król powie do tych po swej prawicy: ,Chodźcie, pobłogosławieni przez mego Ojca, odziedziczcie królestwo przygotowane dla was od założenia świata. (35) Bo zgłodniałem, a daliście mi jeść; odczułem pragnienie, a daliście mi pić. byłem obcym, a przyjęliście mnie gościnnie; (36) byłem nagi. a odzialiście mnie. zachorowałem, a zaopiekowaliście się mną. Byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie'. (37) Wtedy prawi odpowiedzą mu tymi słowy: ,Panie, kiedy widzieliśmy ciebie głodnym i cię nakarmiliśmy, lub spragnionym-i daliśmy ci pić? (38) Kiedy widzieliśmy cię obcym i przyjęliśmy cię gościnnie, lub nagim-i cię odzialiśmy? (39) Kiedy widzieliśmy cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do ciebie?' (40) A król, odpowiadając, rzeknie im: ,Zaprawdę wam mówię: W jakiej mierze uczyniliście to jednemu z najmniejszych spośród tych moich braci, w takiej uczyniliście to mnie'.
Słuchaj Manno - jak nie uznajesz nikogo za braci Chrystusa, daruj sobie komentarze.
Coś czuję, że wciąż w nim jesteś.parasin pisze:największy dół w życiu dopadł mnie właśnie akurat gdy byłem pionierem
Korzystasz z psychiatry? Polecam.parasin pisze:a po pół roku próba samobójcza
Więc nie trzeba było sobie tego wmawiać.parasin pisze:Ciągłe poczucie winy tym, że nie jestem w stanie sprostać wysokim miernikom Jehowy, że ciągle się potykam, że mam jakieś swoje ciernie w ciele.
Najważniejsze co si ten psychiatra zalecił i jak zareagował. Każdy wie, ze problemy emocjonalne/psychiczne to inna płaszczyzna niż problemy duchowe.parasin pisze:jak ten specjalista ma mi niby pomóc, skoro nie mogę mu powiedzieć o najważniejszej sprawie w moim życiu.
O skromności i niewielkim mniemaniu o sobie. A co Ty sądzisz o sobie, ze publicznie się afiszujesz iż żeś teraz odstępca od ŚJ? Chcesz medalu? Od kogo? I za co?parasin pisze:Skoro ci po lewicy i prawicy dziwili się, że znaleźli się tam gdzie się znaleźli to o czym to świadczy?
A co jeśli - nie twierdzę, że tak jest, ale hipotetycznie - to ja jestem bratem Chrystusa?Bobo pisze:O skromności i niewielkim mniemaniu o sobie. A co Ty sądzisz o sobie, ze publicznie się afiszujesz iż żeś teraz odstępca od ŚJ? Chcesz medalu? Od kogo? I za co?
Problem komunikacyjny. Pytałeś o owce i kozy i o czym to świadczy, że dziwili się?parasin pisze:Czy rozumiesz problem wynikający z sytuacji w jaką wpędza Cię (i w ogóle ŚJ) ciało kierownicze? Pod wpływem organizacyjnych "zachęt" traktujesz mnie jak zło wcielone, uważasz, że nie jestem godny wypowiedzieć swojego zdania, mało tego, samo powiedzenie kim jestem - powiedzenie prawdy o sobie świadczy o moim braku skromności? O moim zbyt wysokim mniemaniu o sobie?
Więc jesteś wykluczonym bratem ChrystusaA co jeśli - nie twierdzę, że tak jest, ale hipotetycznie - to ja jestem bratem Chrystusa?
Raczej: na tym polega MOJE zrozumienie tej przypowieści. Jednak mam inne zdanieparasin pisze:To właśnie na tym polega sens tej przypowieści
Ja o to nie mam pretensji wiedziałem, że tak będzie. Pogodziłem się z tym zanim zostałem wykluczony*. Problem miałem z tym, że początkowo nie rozumiałem dlaczego doszło do mojego wykluczenia na jakiej podstawie biblijnej został powołany komitet sądowniczy. Byłem tak ufny i zapatrzony w organizację i w to że kieruje nią Bóg, szedłem na ten komitet potulny jak baranek, okazało się, że to była duchową i emocjonalną egzekucja. Nigdy nie przeżyłem podobnego koszmaru jak podczas komitetu. Poczułem, że organizacja nie odwzajemnia mojego uczucia do niej, a starsi nie są tymi z Jakuba 5:14,15 namaszczającymi olejkiem tylko faryzeuszami przesłuchującymi Jezusa pragnąc przyłapać go na jakimś potknięciu. I to był dla mnie grom z jasnego nieba.Wnikliwy pisze:. Kiedyś był śJ i wiedział od samego początku jakie są konsekwencja odejścia, a teraz udaje że to spadło na niego jak grom z jasnego nieba.
Cały czas kieruję uwagę na Biblię. I zachęcam Was żebyście wrócili do źródeł bez pośredników.Wnikliwy pisze:widać z tych kilku postów na tym forum, są one ukierunkowane tylko w jednym celu, który nie ma nic wspólnego ani z Bogiem ani Biblią
Miałem wtedy 16-17lat. (a studium zaczęto ze mną w wieku 14-15 lat)Wnikliwy pisze:Trzeba było podczas pytań do chrztu wyrazić swoje oburzenie na stosunek do wykluczonych.
I nie przesadzaj z tym złem wcielonym.
Możliwe, ale zacytuję Cię:Bobo pisze:Problem komunikacyjny. Pytałeś o owce i kozy i o czym to świadczy, że dziwili się?
Odpowiedziałem: świadczy o skromności. Moja odpowiedź dotyczyła owiec i kóz. Natomiast Ty odniosłeś to do siebie. Niepotrzebnie.
I co jak to wygląda, bez wyrwania z kontekstu? Czyżbym miał aż takie problemy, ze zrozumieniem tekstu?Bobo pisze:O skromności i niewielkim mniemaniu o sobie. A co Ty sądzisz o sobie, ze publicznie się afiszujesz iż żeś teraz odstępca od ŚJ? Chcesz medalu? Od kogo? I za co?
parasin pisze:Czy rozumiesz problem wynikający z sytuacji w jaką wpędza Cię (i w ogóle ŚJ) ciało kierownicze? Pod wpływem organizacyjnych "zachęt" traktujesz mnie jak zło wcielone, uważasz, że nie jestem godny wypowiedzieć swojego zdania, mało tego, samo powiedzenie kim jestem - powiedzenie prawdy o sobie świadczy o moim braku skromności? O moim zbyt wysokim mniemaniu o sobie?
Moim zdaniem Twoje zdanie jest błędne - uzasadnię to szerzej w innym wątku.Bobo pisze: Raczej: na tym polega MOJE zrozumienie tej przypowieści. Jednak mam inne zdanie