Przez jaką metodę zostałeś SJ ?

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Jaka metoda zapoczątkowała moje późniejsze zostanie SJ ?

Od domu do domu
3
17%
Od rodziców lub krewnych
6
33%
Przez kontak towarzyski ze znajomymi SJ
7
39%
Przez kontakt na ulicy
0
Brak głosów
Przez kontakt najpierw z literaturą SJ
0
Brak głosów
Sam zrobilem pierszy krok i poszedłem do SJ
1
6%
Inna metoda nie wymieniona powyżej
1
6%
 
Liczba głosów: 18

nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Dobra edukacja hehe i jaka skuteczna. :-)

Witamy na forum! :-)

kabaczek

Post autor: kabaczek »

a mnie mama wychowała na katolika, wieżyłam w te różne bajki o zajączku i świętym mikołaju, musiałam chodzić do kościoła, klęczeć na betonowej posadzce, chodzić do spowiedzi , odmawiać litanie i różaniec ,nawet byłam na pielgrzymce ...szliśmy ponad 300 kl pieszo do częstochowy. najlepsze z tego wszystkiego że nawet nie znałam imienia Bożego i nie rozumiałam modlitwy " ojcze nasz"a po za tym uważam że chyba większość katolik. nie rozumie bynajmniej ja takich nie znam świadkiem jestem z własnej woli i wiem po co żyję.! :-D

John_in_grace
Posty: 295
Rejestracja: 10 wrz 2007, 19:07

Post autor: John_in_grace »

Klęczenie na betonowej posadzce było dla Ciebie uciażliwe?
A w zgromadzeniu nowych wyznawców klęczycie? Bo Biblia mówi, że ludzie ze ST i NT dużo klęczeli.

Nie znałeś imienia Jahwe? Ostatnio przeglądałem katechizm dla gimnazjalistów-jest tam cały rozdział temu poświęcony.

Co do rozumieniu "modlitwy wzorcowej" z tego co ja się orientuje to katolicy lepiej ją rozumieją niż śJ. Przynajmniej nie modlą się o Królestwa, którego w Biblii nie ma [1914 mające za rodowód]. Modlą się więc jak pierwsi chrześcijanie. jakby ktoś nie rozumiał to w Katechiźmie Kościoła Katolickiego jest szczegółowo wytłumaczone zdanie po zdaniu.

A jak z grzechami? Wyznajesz braciom, jak mówi Pismo? Tylko szczerze-wszak stoisz przed Słowem Bożym [1 J 5:16, Jk 5:16]
Czytajmy Pismo Święte, aby nie być poganami

tomyo
Posty: 858
Rejestracja: 15 maja 2009, 20:04

Post autor: tomyo »

Słuszna uwaga John. Ja też kabaczek byłem w KK i byłem na pielgrzymce, ale całym sercem oddawałem cześć Bogu, nigdy nie lubiłem różańca zawsze z niego uciekałem, pewnych rzeczy nie przyjmowałem, bo nie pasowały mi, choć Biblii nie znałem w 100%. Małą zasłonę z mych oczy zrzucił mój kuzyn, który „był” ŚJ (odszedł z własnej woli, świat go pociągnął), a dopiero po 20 latach poznałem prawdę, przestałem się bać człowieka, który nakazuje lub zakazuje, stałem się wolny w Chrystusie. Piszesz tak nie ładnie o katolikach, choć sam nim byłeś, bardzo nie ładnie, znam wielu katolików, którzy są bardzo oddani Bogu i zakładają swoje wspólnoty, choć może nie całkowicie odrębne od KK, ale są. Miałeś taką samą szansę jak inni katolicy chodzić na neokatechumenat, czy coś w tej sprawie zrobiłeś, nie oceniaj ludzi gdzie są, ale co robią dla imienia Jezus.

kabaczek

Post autor: kabaczek »

John_in_grace pisze:Klęczenie na betonowej posadzce było dla Ciebie uciażliwe?
A w zgromadzeniu nowych wyznawców klęczycie? Bo Biblia mówi, że ludzie ze ST i NT dużo klęczeli.

Nie znałeś imienia Jahwe? Ostatnio przeglądałem katechizm dla gimnazjalistów-jest tam cały rozdział temu poświęcony.

Co do rozumieniu "modlitwy wzorcowej" z tego co ja się orientuje to katolicy lepiej ją rozumieją niż śJ. Przynajmniej nie modlą się o Królestwa, którego w Biblii nie ma [1914 mające za rodowód]. Modlą się więc jak pierwsi chrześcijanie. jakby ktoś nie rozumiał to w Katechiźmie Kościoła Katolickiego jest szczegółowo wytłumaczone zdanie po zdaniu.

A jak z grzechami? Wyznajesz braciom, jak mówi Pismo? Tylko szczerze-wszak stoisz przed Słowem Bożym [1 J 5:16, Jk 5:16]

Właśnie jeśli chodzi o imię Boże to z ust księdza w telewizji usłyszałam je jako już mająca 28 lat osoba po za tym nie wypowiadam się tu o wszystkich katolikach, gdyż wiem i zdaję sobie sprawę, że niektóży są bardzo wierzący i gorliwi , mówię tylko o tych których znam i mogę ci nawet dokładnie wytłumaczyć o co mi chodziło znam takich któży ;palą ,piją ,żyją bez ślubu ale oczywiście wszystkie świeta obchodzą,dzieci chodzą na religię a w domu libacje alkoholowe. znam też katolik. co usunęła ciążę w młodośći a potem mnie chciała nawracać i przynosiła mi obrazy z marią nawet gwóżdz i młotek ,żebym tylko powiesiła, znam też nawet w mojej rodzinie katolik.co prowadzą się nie moralnie czy uważasz że wspułżycie przed małżeńskie to postępowanie moralne i zgodne z wolą Boga ? czy zdradzanie małżonki ,małżonka jest ok?.Myślisz, że nie wiem co to obłuda tylko dlatego ,że jestem inna.Od malekości mama uczyła mnie pacierza i jeszcze do dziś pamiętam większość modlitw , i jestem jej za to bardzo wdzięczna żal mogę mieć tylko do tych co żle nauczają i że nie powiędzieli mi wcześniej, że nie mamy wciąż powtarzać tego samego jak to czynią ludzie z narodów gdyż modlitwa powinna przybliżać Boga nie oddalać, znam dużo osób które chodzą do kościoła ,ale gdy z nimi rozmawiam to nie rozumieją czego tam uczą kiedyś moja sąsiadka spytała swą mamę co było w kościele o czym ksiądz mówił na kazaniu "nie wiem "nie pamiętam"odrzekła jej mama .mogła bym tak mnożyć przykłady ale nie chcę nikogo urazić bo nie które są jeszcze gorsze od tych podanych o sobie mogę ci powiedzieć tyle, że moje życie nie było usłane różami i miałam wstrętne dzieciństwo o którym nawet nie mogę myśleć po za tym cieszę się,że dzieki Bogu Jehowie, poznałam sęs mojego życią i znaczenie słów z modlitwy wzorcowej inaczej nigdy bym nie umiała"< wybaczyć i zapomnieć>"
kaz.9:18 Mądrość jest lepsza niż sprzęt bojowy ,a jeden grzesznik potrafi zniszczyć wiele dobrego.
SERDECZNIE POZDRAWIAM KIM KOLWIEK JESTEŚ.


mój ulubiony przy którym płaczę ze wzruszenia:1KORYNTIAN 13.1:7

kabaczek

Post autor: kabaczek »

tomyo pisze:Słuszna uwaga John. Ja też kabaczek byłem w KK i byłem na pielgrzymce, ale całym sercem oddawałem cześć Bogu, nigdy nie lubiłem różańca zawsze z niego uciekałem, pewnych rzeczy nie przyjmowałem, bo nie pasowały mi, choć Biblii nie znałem w 100%. Małą zasłonę z mych oczy zrzucił mój kuzyn, który &#8222;był&#8221; ŚJ (odszedł z własnej woli, świat go pociągnął), a dopiero po 20 latach poznałem prawdę, przestałem się bać człowieka, który nakazuje lub zakazuje, stałem się wolny w Chrystusie. Piszesz tak nie ładnie o katolikach, choć sam nim byłeś, bardzo nie ładnie, znam wielu katolików, którzy są bardzo oddani Bogu i zakładają swoje wspólnoty, choć może nie całkowicie odrębne od KK, ale są. Miałeś taką samą szansę jak inni katolicy chodzić na neokatechumenat, czy coś w tej sprawie zrobiłeś, nie oceniaj ludzi gdzie są, ale co robią dla imienia Jezus.[/quote

przeczytaj proszę to co napisałam wyżej. pozdrawiam.

John_in_grace
Posty: 295
Rejestracja: 10 wrz 2007, 19:07

Post autor: John_in_grace »

kabaczek a moim zdaniem taki sam stan moralny jest u śJ. Popełnia się trochę inne grzechy-ale nie jest lepiej. Na tym forum moderator śJ jest przykładem stronniczości, chamstwa [przywdzianego "kulturą"] i "pseudosprawiedliwości". Osoby ze znamieniem Bestii łapią się na to, ale kto zna Boga przenigdy nie będzie w tej organizacji. Niewiele czasu zostało, przemyśl swoją decyzję.
Czytajmy Pismo Święte, aby nie być poganami

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

John_in_grace pisze:Na tym forum moderator śJ jest przykładem stronniczości, chamstwa [przywdzianego "kulturą"] i "pseudosprawiedliwości
:mrgreen: No to trafił swój na swojego :mrgreen:

Żegnamy!

Bobo-modo

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

John_in_grace pisze: Na tym forum moderator śJ jest przykładem stronniczości, chamstwa [przywdzianego "kulturą"] i "pseudosprawiedliwości".
Co jak co, ale od naszego Boba odczep się...
Oby wszyscy tacy byli!

kabaczek

Post autor: kabaczek »

John_in_grace pisze:kabaczek a moim zdaniem taki sam stan moralny jest u śJ. Popełnia się trochę inne grzechy-ale nie jest lepiej.

Jakoś tego nie zauwarzyłam. A po zatym zostać świadkiem nie jest tak łatwo ..trzeba spełniać pewne wymagania. A za złe i niemoralne postępowanie się wyklucza.
Gyby się odnieść do religii katolickiej i zrobić taką selekcję to' któż by się ostał; wiem ,że zdarzają się takie przypadki że bracia czy siostry błądzą ale jak to w bibli jest napisane:
1piotra 4:8"Nade wszystko darzcie jedni drugich żarliwą miłością ,ponieważ miłość zakrywa mnóstwo grzechów.
miłość do bliżniego polega też na tym że jeśli widzimy ,że ktoś grzeszy nalerzy mu zwrucić uwagę że źle czyni i w odwrotną stronę jeśli grzeszymy,( czasem nie świadomie, czasem świadomie) a którś brat czy siostra zwróci nam uwagę to z miłością i pokorą przyjmujemy karcenie i staramy się nie popełniać grzechów. znam osoby które pragnęły zostać świadkami gdyż miały już niezbędną wiedzę i wiarę ale najpierw musiały porzucić nałogi które kalają ciało i umyśł.

efezjan4:22,24"macie bowiem odrzucić waszą starą osobowość ,która odpowiada waszemu poprzedniemu sposobowi postępowania i która ulega skażeniu według zwodniczych pragnień ,...i przyoblec się w nową osobowość,według woli Bożej w rzeczywistej prawości i lojalności.

przyolekanie nowej osobowości :to jak zdejmować stary płaszcz a zakładać nowy tyle że trzeba być bardzo ostrorznym bo niektóży myślą że jak już raz załorzyli nowy płaszcz to już im nic nie grozi a przecież ten nowy też się może zestarzeć dlatego stale musimy badać swe serca .

a to stary płaszcz:
GAL5:19-21"Jawne są zaś uczynki ciała ,a są nimi :rozpusta,nieczystość,rozpasanie,bałwochwalstwo,uprawianie spirytyzmu ,nieprzyjaźnie ,waśń,zazdrość , napady gniewu ,swary ,rozdzwięki,sekty,zawiści,pijatyki,hulanki i tym podobne rzeczy.co do nich przestrzegam was ,jak już was przestrzegłem,że ci któży się czegoś takiego dopuszczają nie odziedziczą królestwa Bożego.



nowy płaszcz:
GAL5:22,23"Natomiast owocem ducha jest miłość ,radość,pokój,wielkoduszna cierpliwość,życzliwość,dobroć,wiara,łagodność,panowanie nad sobą.Przeciwko takim rzeczom nie istnieje rzadne prawo"


A zatem pobudzajmy się do okazywania owoców ducha .













wizart608112
Posty: 82
Rejestracja: 05 sty 2010, 19:31

Post autor: wizart608112 »

a najciekawsza byłaby ankieta:


PRZEZ JAKA METODĘ ZOSTAŁEŚ KATOLIKIEM:
a) ubezwłasnowolniony jako malutkie dzieciątko, nie pytane o zgodę, bez znajomości zagadnień biblijnych, pozbawiony własnego zdania, wyręczony (czytaj skazany) przez rodziców na wyznawanie jedynej słusznej religi.

-właściwe zaznacz :)

ankietujemy?

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

wizart608112, jaki miałeś cel pisząc to?

wizart608112
Posty: 82
Rejestracja: 05 sty 2010, 19:31

Post autor: wizart608112 »

kostek pisze:wizart608112, jaki miałeś cel pisząc to?
chcę poznać liczbę katolików, którzy z własnej woli podjęli heroiczną walkę by zostać człowiekiem stosującym się w swoim życiu do zasad biblijnych. Poświęcili wiele czasu, na głęboka analizę, czy wybór jakiego chcą dokonać jest właściwy. Uznali, ze religia ma istotny wpoływ na ich życie codzienne.
Podobnie zresztą jak autor tego topika. A nie ma potrzeby tworzenia nowego innego wątku, by nie zaśmiecać forum.

Bierzesz udział w tej ankiecie? Zapraszam...

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

Jestem ŚJ i nie zamierzam się tłumaczyć jak nim zostałem. Podjąłem świadomą decyzję i odpowiedzialność ponoszę przed Bogiem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”