Vassula Ryden
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
wiesia
- Posty: 1896
- Rejestracja: 01 sty 2009, 11:57
Vassula Ryden
Czy i co wiecie o tej "prorokini".Ktoś mi bardzo poleca jej zeszyty, ale zajrzłam do internetu i moim zdaniem to stek głupot.
Ale przyznam, że tylko na wyrywki i przypadkowe zdania zwróciłam uwagę.I mogę się mylić.
Ale przyznam, że tylko na wyrywki i przypadkowe zdania zwróciłam uwagę.I mogę się mylić.
-
Pius
- Posty: 656
- Rejestracja: 01 sie 2009, 20:13
Kongregacja Nauki Wiary krytycznie odniosła się do jej pism:
"Ostatni list kard. Levady z 25 stycznia 2007 r.[1] podtrzymuje negatywną opinię doktrynalną. Ponadto informuje, że Vassula Ryden w dialogu z Kongregacją wyjaśniła wiele wątpliwości m.in. co do natury objawień, które wydają się być raczej osobistymi przemyśleniami, niż Bożym objawieniem. Kongregacja Nauki Wiary zaleca wiernym nadal ostrożność, a w przypadku spotkań ekumenicznych poleca stosowanie się do wskazań biskupa Kościoła, na terenie którego diecezji odbywa się spotkanie."
"Ostatni list kard. Levady z 25 stycznia 2007 r.[1] podtrzymuje negatywną opinię doktrynalną. Ponadto informuje, że Vassula Ryden w dialogu z Kongregacją wyjaśniła wiele wątpliwości m.in. co do natury objawień, które wydają się być raczej osobistymi przemyśleniami, niż Bożym objawieniem. Kongregacja Nauki Wiary zaleca wiernym nadal ostrożność, a w przypadku spotkań ekumenicznych poleca stosowanie się do wskazań biskupa Kościoła, na terenie którego diecezji odbywa się spotkanie."
-
Pietr
- Posty: 233
- Rejestracja: 06 paź 2009, 2:28
Przydałoby się podać jeszcze źródło tego cytatu, który tutaj umieściłeś.Pius pisze:Kongregacja Nauki Wiary krytycznie odniosła się do jej pism:
"Ostatni list kard. Levady z 25 stycznia 2007 r.[1] podtrzymuje negatywną opinię doktrynalną. Ponadto informuje, że Vassula Ryden w dialogu z Kongregacją wyjaśniła wiele wątpliwości m.in. co do natury objawień, które wydają się być raczej osobistymi przemyśleniami, niż Bożym objawieniem. Kongregacja Nauki Wiary zaleca wiernym nadal ostrożność, a w przypadku spotkań ekumenicznych poleca stosowanie się do wskazań biskupa Kościoła, na terenie którego diecezji odbywa się spotkanie."
Taki niby mały szczegół, dla mnie osobiście jednak bardzo ważny.
"Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli."
-
Pietr
- Posty: 233
- Rejestracja: 06 paź 2009, 2:28
Wiesiu,wiesia pisze:Czy i co wiecie o tej "prorokini".Ktoś mi bardzo poleca jej zeszyty, ale zajrzłam do internetu i moim zdaniem to stek głupot.
Ale przyznam, że tylko na wyrywki i przypadkowe zdania zwróciłam uwagę.I mogę się mylić.
sprawdzałaś w internecie, by zasięgnąć opinii i pewnie trafiłaś na wypowiedzi katolickich sceptyków.
Ja osobiście polecam Ci osobiście zbadać, czy prorokini posiada Boże namaszczenie.
Vassula Ryden nie jest katoliczką, więc wątpię w to, że KRzK może orzekać, czy jej proroctwa są prawdziwe, czy fałszywe.
Poza tym chcę Ci powiedzieć, że tzw. Notyfikacja Kongregacji, na którą powołuje się wyżej user Pius w swoim poście, nie była przez nikogo podpisana. Opinie w niej zawarte w w sprawie proroctw Vassuli nie nie wcale negatywną opinią KRzK stwierdzającą, że orędzia są fałszywe. Nie wierz w takie bzdury.
Oficjalne stanowisko KRzK musi być zawsze w jedności z Papieżem.
Vassula sama wiele razy miała wątpliwości co do pochodzenia przekazów, które zapisywała i wyrażała je w swoich zeszytach.
Oto fragment jednego z orędzi, w którym ona sama przedstawia swoje wątpliwości Bogu:
– Chciałabym powiedzieć Ci, co mnie martwi.
Prawdopodobnie wszystko, co myślę lub mówię, jest fałszywe, ale też cokolwiek zrobię – będzie złe.
W rzeczywistości nie posiadam żadnego mocnego oparcia, na którym mogłabym się wesprzeć.
Jestem tu i piszę orędzia, jakie otrzymuję od Ciebie, piszę i piszę...
Inne osoby też mają objawienia lub orędzia pochodzące od Ciebie, ale te osoby znajdują się najczęściej w klasztorach albo w zakonach, dobrze otoczone duchownymi, kapłanami, biskupami...
Kiedy nadprzyrodzoność wkraczała lub wkracza w ich życie, te osoby są obserwowane i śledzone z bliska.
Jest im więc łatwo dać swoje pisma przełożonym, potem biskupowi, a następnie Papieżowi – gdy wszyscy zgodzili się, że to pochodzi od Ciebie.
Może się mylę, ale po to, aby przełożeni łatwiej to przyjęli, trzeba być członkiem dobrze im znanego ich środowiska.
Te pisma mogą zatem być łatwiej wydrukowane, przynajmniej w części.
Te osoby spotykające się z Tobą kiedyś lub obecnie, osoby uznane w swoim środowisku religijnym czują ulgę, bo bez tego uznania Słowo może ciążyć.
Ja sama podchodziłam przypadkowo do kapłanów katolickich, nie przywiązując do tego wagi, bo katolicy czy nie, wszyscy jesteśmy chrześcijanami.
W chwili obecnej wielu kapłanów zna to objawienie, a ich zdania są bardzo różne.
Jeden z nich aż do dziś mówi, że są to orędzia demona.
Inaczej mówiąc, jestem opętana, bo podążam w duchu za demonem.
Ale ja wiem, że to pochodzi od Ciebie, Boga Wszechmogącego.
Przeczytał część i pozostał przy pierwszym osądzie.
Odkrył nawet rzecz banalną, a wspólną: powiedział mi, że jest wiele książek z orędziami, ale większość otrzymywały osoby z kręgu duchownego.
Kiedy zrozumie, że nie jestem opętana, być może powie mi jeszcze, że to dzieło mojej podświadomości.
Wszystko z wyjątkiem tego, że to pochodzi od Ciebie.
Taka była reakcja innego kapłana: “Tak, kontynuuj, bo to jest Boże.”
On wierzy więc, że to są Twoje Słowa, lecz jest zbyt zajęty, by rzeczywiście się nimi zainteresować i “iść” za Twoim orędziem.
To właśnie mnie zaskakuje. Jeśli on wierzy, że to pochodzi od Ciebie, naszego Boga, dlaczego nie zainteresuje się tym głębiej?
Poinformowałam trzeciego kapłana, który wysłuchał mnie cierpliwie, patrząc nieustannie na zegarek, aby powiedzieć mi w końcu:
“Bardzo dobrze. Bardzo dobrze, kontynuuj. To cudowne!” Zaprosiłam go do siebie, abyśmy porozmawiali o tym dłużej: nigdy go już więcej nie zobaczyłam.
Jeszcze inny ksiądz, po przeczytaniu dwóch stron, zadowolił się powiedzeniem, że wolałby nie wydawać żadnej opinii i że katolicy powinni wystrzegać się tych rzeczy, bo mogą pochodzić od diabła.
Powiedział to nie dlatego, że widzi w tym przykład zwodzenia przez szatana, ale dlatego, że oni wezwani są do ostrożności.
Skoro ci wszyscy kapłani są jednomyślni co do zjawisk nadprzyrodzonych, dlaczego nie wziąć poważnie tych zapisków, próbując zrozumieć zjawisko, by je potem wytłumaczyć?
Przecież oni także, zwłaszcza oni, szukają Boga!
W końcu inny ksiądz powiedział mi, że to są objawienia serca i że pochodzą od Boga.
Powiedział mi, abym znalazła kapłana-mistyka, aby otrzymać radę.
Chyba rozumiem fakt, że gdybym była jedną z nich, to byłoby łatwiejsze.
Nie jestem z ich środowiska, więc wszystko staje się skomplikowane. A w dodatku mój wygląd fizyczny i ubiór musi ich szokować.
– Ja jestem Jezusem. Vassulo, wesprzyj się na Mnie i odpocznij.
Epoko, o, epoko! Wypowiedziałaś swoje zdanie zanim jeszcze rzuciłaś okiem na Moje Słowa?
Czyż nie udajesz, że Mnie uwielbiasz i chronisz, gdy w rzeczywistości szydzisz ze Mnie?
Vassulo, kocham cię, wesprzyj się na Mnie, Moja umiłowana.
-
Pietr
- Posty: 233
- Rejestracja: 06 paź 2009, 2:28
[center]Nie jestem daleko[/center]
8 października 1986
– Tak! Niech pokój będzie z tobą. To Ja, Bóg, właśnie cię wołam. Oto Moje Orędzie:
Przypomnijcie sobie, że Ja, Bóg, żyję. Ja żyję, istnieję. Czy jeszcze w to wątpicie? Czy wciąż analizujecie, jak to się dzieje?
Czy spędzicie całe swe życie na badaniu Mnie, na zastanawianiu się w czasie nie kończących się dyskusji, czy Ja Jestem czy Mnie nie ma? Po co to?
Słuchajcie Mnie: kiedy stworzyłem ziemię przepełniała Mnie radość. Posiałem gwiazdy i każdą z nich nazwałem.
Byłem szczęśliwy stwarzając następnie was z miłością. Moimi własnymi Rękoma uformowałem was, dając wam tchnienie życia. Podniosłem was i pobłogosławiłem.
Ja jestem waszym Świętym Ojcem.
Następnie wysłałem do was ludzi mądrych, aby was poprowadzili i pouczyli, jak zaczęło się całe Stworzenie.
Sam objawiłem się wam, aby was pouczyć, gdzie znajdują się wasze korzenie, Kto jest waszym Stworzycielem.
Ja, Bóg, jestem waszym Ojcem.
Tymczasem pokolenie za pokoleniem wciąż przesiewa Mnie przez sito, analizuje Mnie, pozostając w stałej ciemności, uciekając przede Mną, wywołując pośród was chaos.
Czy trudno wam zrozumieć, jak się wzajemnie niszczycie, wywołując wojny, nienawidząc jedni drugich, wykorzeniając ludy i miasta, doprowadzając wasze ojczyzny do spustoszenia, czyniąc wasze żony wdowami, a z waszych dzieci robiąc sieroty, ujawniając jedynie nienawiść?
Gdzie, gdzie są wszystkie Moje błogosławieństwa? Gdzie podziała się miłość, z jaką was pobłogosławiłem? Gdzie są Moje dzieci, gdzie one są, dokąd poszły?
Nie umiem już ich rozpoznać. Dokąd poszły? Zło je przywołało, najmując je jak broń, aby zdmuchnąć w nich resztę światła, aby je całkowicie zniszczyć. Cierpię i płaczę widząc Moje ukochane dzieci stracone na zawsze! Czy to Ja wzbudzam gniew, nienawiść lub powoduję zniszczenie?
Czyżbyście uwierzyli, że jestem Bogiem wojny? Czyż nie jestem Bogiem Pokoju i Miłości?
Posłuchajcie Mnie, o dzieci! Zostałyście stworzone Moimi własnymi Rękoma. Wyszłyście z kołyski, którą dla was uczyniłem. Pochodzicie z Moich Rąk, które trzymały was na Mojej Piersi. Zostałyście pobłogosławione z głębi Mojego Serca, uleczone przez Mego Umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa, umiłowane i bardzo ukochane przeze Mnie. Co się z wami stało? Jak wam się wydaje, dokąd idziecie?
Posłuchajcie Mnie: Powróćcie do Mnie, powróćcie do Mnie, do Tego, który was kocha. Uczcie się ode Mnie.
Ja jestem Święty, bądźcie więc i wy święci, żyjcie w świętości. Nie, nie zapierajcie się Mnie mówiąc, że Mnie nie znacie i że nigdy Mnie nie znaliście!
Czy wyobrażaliście sobie, że Ja nigdy nie istniałem, albo że Moje Słowo było jedynie rozrywką dla Hebrajczyków?
Wierzcie w Moje Słowo, bowiem Ja jestem jego Autorem. Moje Słowo jest żywe, jak Ja jestem żyjący. Gdyby to nie było prawdą, nie byłoby was.
Posłuchajcie Mnie: życie jest jedynie krótką wędrówką, którą wy szybko odbywacie. Jakże możecie czuć się szczęśliwi żyjąc w ciemności?
Jakże ktokolwiek z was może sądzić, że potrafi żyć w ciemnościach? Nawet trzcina nie przeżyje bez światła.
Ja jestem Światłością i trwając we Mnie, będziecie żyli. Ja jaśnieję, aby każdy widział i był w Moim Świetle. Moje Serce cierpi widząc was w szponach zła, pozostających w ciemności.
Słyszę was wszystkich, jak bardzo wątpicie i jak Mnie badacie, jak daleko odwracacie ode Mnie wasze twarze, odmawiając słuchania, odmawiając zobaczenia!
Zamknęliście przede Mną wasze drzwi... Wy, Moi, Moje własne dzieci, badacie Mnie! Wielu z was Mi nie wierzy!
Jak to się stało, że o Mnie zapomnieliście? Jakże dziecko może zapomnieć o swym własnym ojcu lub mieć najmniejszą wątpliwość, że on istnieje?
Czy jest na ziemi dziecko, które myśli, że nigdy nie miało ojca? Pokażcie mi jedno dziecko, które sądzi, że pochodzi samo od siebie...
Dlaczego, dlaczego niektóre z Moich dzieci tak Mnie zasmucają?
Ja, Bóg, jestem waszym Ojcem, waszym Stworzycielem i kocham was wszystkich. Rozpoznajcie Mnie... Nie powątpiewajcie o Mnie. Nie lękajcie się Mnie. Lękajcie się Mnie jedynie wtedy, gdy buntujecie się wobec Mnie. Dlaczego uciekacie ode Mnie? Miejcie Niebo za mieszkanie. Mój Dom jest waszym domem.
Dzieci, dzieci, wypieracie się Mnie, bowiem Ja, Bóg, nie pasuję do waszego naukowego świata, jaki sobie utworzyliście?
Próbujecie zniszczyć wasze życie duchowe? Wyśmiewacie się z tych, którzy jeszcze wierzą we Mnie, mówiąc, że oni śnią?
Ci – z których się wyśmiewacie, mówiąc, że śnią – są w rzeczywistości przebudzeni i Mój Dom będzie ich domem. Będę dzielił z nimi wszystko, co posiadam, i na Moich pastwiskach będą wypoczywać. Nigdy niczego im nie zabraknie, nigdy więcej nie będą cierpieć.
Ja jestem Święty, bądźcie więc i wy święci, żyjcie w świętości.
Uwielbiajcie Mnie, przyjmujcie Mnie. Wierzcie we Mnie i kochajcie Mnie.
Przebywajcie w Mojej Światłości.
Teraz posłuchajcie: Ja, Bóg, objawiam się na nowo w waszej epoce. Tak! W waszym czasie.
Jestem Ten Sam. Jestem zawsze z wami.
Wychwalaj Mnie i pamiętaj o Mnie! Przywołam cię, Vassulo. Miej Mój Pokój. Poprowadzę cię. Kocham cię.
Pamiętaj: zjednoczę was.
(Później)
– Czy jesteś szczęśliwa ze Mną? Porzuć teraz obawy i czuj się szczęśliwa. Ja, Bóg, jestem ten sam.
Prowadzę Moich w ten sam sposób. Wszystkich was błogosławię. Dowiedz się, Vassulo, że to Ja, Bóg, cię prowadzę.
Pozostań blisko Mnie, nigdy się Mnie nie lękaj. Rozmyślaj więcej o Mojej Świętości, Moja córko.
Teraz napisz:
Ja jestem Jahwe, który cię prowadzi. Córko, którą wybrałem, na początku czasów prowadziłem proroków izraelskich, pouczając ich, prowadząc i pomagając im Mnie rozpoznać. Ja, Jahwe, jestem tym samym Bogiem. Prowadziłem wielu ludzi mądrych. Ja, Bóg, działam w ten sam sposób. Zamierzam was wszystkich doprowadzić do Mnie. Pozostanę blisko was. Dowiedzcie się, że Ja, Bóg, zgromadzę was wszystkich, by zapełnić Moje świątynie.
Na nowo objawiłem Siebie, by doprowadzić was do Mnie.
Widziałem was rozproszonych, opuszczających Mnie i zapominających o Mnie.
Czekałem, aż udoskonalicie wasze prawa. Przypomniałem wam, że wasze życie jest jedynie krótką wędrówką po ziemi.
Przypomniałem wam, że was pobłogosławiłem.
Jestem nieskory do gniewu. Ja, Bóg jestem pełen miłości.
_____________
8 października 1986
– Tak! Niech pokój będzie z tobą. To Ja, Bóg, właśnie cię wołam. Oto Moje Orędzie:
Przypomnijcie sobie, że Ja, Bóg, żyję. Ja żyję, istnieję. Czy jeszcze w to wątpicie? Czy wciąż analizujecie, jak to się dzieje?
Czy spędzicie całe swe życie na badaniu Mnie, na zastanawianiu się w czasie nie kończących się dyskusji, czy Ja Jestem czy Mnie nie ma? Po co to?
Słuchajcie Mnie: kiedy stworzyłem ziemię przepełniała Mnie radość. Posiałem gwiazdy i każdą z nich nazwałem.
Byłem szczęśliwy stwarzając następnie was z miłością. Moimi własnymi Rękoma uformowałem was, dając wam tchnienie życia. Podniosłem was i pobłogosławiłem.
Ja jestem waszym Świętym Ojcem.
Następnie wysłałem do was ludzi mądrych, aby was poprowadzili i pouczyli, jak zaczęło się całe Stworzenie.
Sam objawiłem się wam, aby was pouczyć, gdzie znajdują się wasze korzenie, Kto jest waszym Stworzycielem.
Ja, Bóg, jestem waszym Ojcem.
Tymczasem pokolenie za pokoleniem wciąż przesiewa Mnie przez sito, analizuje Mnie, pozostając w stałej ciemności, uciekając przede Mną, wywołując pośród was chaos.
Czy trudno wam zrozumieć, jak się wzajemnie niszczycie, wywołując wojny, nienawidząc jedni drugich, wykorzeniając ludy i miasta, doprowadzając wasze ojczyzny do spustoszenia, czyniąc wasze żony wdowami, a z waszych dzieci robiąc sieroty, ujawniając jedynie nienawiść?
Gdzie, gdzie są wszystkie Moje błogosławieństwa? Gdzie podziała się miłość, z jaką was pobłogosławiłem? Gdzie są Moje dzieci, gdzie one są, dokąd poszły?
Nie umiem już ich rozpoznać. Dokąd poszły? Zło je przywołało, najmując je jak broń, aby zdmuchnąć w nich resztę światła, aby je całkowicie zniszczyć. Cierpię i płaczę widząc Moje ukochane dzieci stracone na zawsze! Czy to Ja wzbudzam gniew, nienawiść lub powoduję zniszczenie?
Czyżbyście uwierzyli, że jestem Bogiem wojny? Czyż nie jestem Bogiem Pokoju i Miłości?
Posłuchajcie Mnie, o dzieci! Zostałyście stworzone Moimi własnymi Rękoma. Wyszłyście z kołyski, którą dla was uczyniłem. Pochodzicie z Moich Rąk, które trzymały was na Mojej Piersi. Zostałyście pobłogosławione z głębi Mojego Serca, uleczone przez Mego Umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa, umiłowane i bardzo ukochane przeze Mnie. Co się z wami stało? Jak wam się wydaje, dokąd idziecie?
Posłuchajcie Mnie: Powróćcie do Mnie, powróćcie do Mnie, do Tego, który was kocha. Uczcie się ode Mnie.
Ja jestem Święty, bądźcie więc i wy święci, żyjcie w świętości. Nie, nie zapierajcie się Mnie mówiąc, że Mnie nie znacie i że nigdy Mnie nie znaliście!
Czy wyobrażaliście sobie, że Ja nigdy nie istniałem, albo że Moje Słowo było jedynie rozrywką dla Hebrajczyków?
Wierzcie w Moje Słowo, bowiem Ja jestem jego Autorem. Moje Słowo jest żywe, jak Ja jestem żyjący. Gdyby to nie było prawdą, nie byłoby was.
Posłuchajcie Mnie: życie jest jedynie krótką wędrówką, którą wy szybko odbywacie. Jakże możecie czuć się szczęśliwi żyjąc w ciemności?
Jakże ktokolwiek z was może sądzić, że potrafi żyć w ciemnościach? Nawet trzcina nie przeżyje bez światła.
Ja jestem Światłością i trwając we Mnie, będziecie żyli. Ja jaśnieję, aby każdy widział i był w Moim Świetle. Moje Serce cierpi widząc was w szponach zła, pozostających w ciemności.
Słyszę was wszystkich, jak bardzo wątpicie i jak Mnie badacie, jak daleko odwracacie ode Mnie wasze twarze, odmawiając słuchania, odmawiając zobaczenia!
Zamknęliście przede Mną wasze drzwi... Wy, Moi, Moje własne dzieci, badacie Mnie! Wielu z was Mi nie wierzy!
Jak to się stało, że o Mnie zapomnieliście? Jakże dziecko może zapomnieć o swym własnym ojcu lub mieć najmniejszą wątpliwość, że on istnieje?
Czy jest na ziemi dziecko, które myśli, że nigdy nie miało ojca? Pokażcie mi jedno dziecko, które sądzi, że pochodzi samo od siebie...
Dlaczego, dlaczego niektóre z Moich dzieci tak Mnie zasmucają?
Ja, Bóg, jestem waszym Ojcem, waszym Stworzycielem i kocham was wszystkich. Rozpoznajcie Mnie... Nie powątpiewajcie o Mnie. Nie lękajcie się Mnie. Lękajcie się Mnie jedynie wtedy, gdy buntujecie się wobec Mnie. Dlaczego uciekacie ode Mnie? Miejcie Niebo za mieszkanie. Mój Dom jest waszym domem.
Dzieci, dzieci, wypieracie się Mnie, bowiem Ja, Bóg, nie pasuję do waszego naukowego świata, jaki sobie utworzyliście?
Próbujecie zniszczyć wasze życie duchowe? Wyśmiewacie się z tych, którzy jeszcze wierzą we Mnie, mówiąc, że oni śnią?
Ci – z których się wyśmiewacie, mówiąc, że śnią – są w rzeczywistości przebudzeni i Mój Dom będzie ich domem. Będę dzielił z nimi wszystko, co posiadam, i na Moich pastwiskach będą wypoczywać. Nigdy niczego im nie zabraknie, nigdy więcej nie będą cierpieć.
Ja jestem Święty, bądźcie więc i wy święci, żyjcie w świętości.
Uwielbiajcie Mnie, przyjmujcie Mnie. Wierzcie we Mnie i kochajcie Mnie.
Przebywajcie w Mojej Światłości.
Teraz posłuchajcie: Ja, Bóg, objawiam się na nowo w waszej epoce. Tak! W waszym czasie.
Jestem Ten Sam. Jestem zawsze z wami.
Wychwalaj Mnie i pamiętaj o Mnie! Przywołam cię, Vassulo. Miej Mój Pokój. Poprowadzę cię. Kocham cię.
Pamiętaj: zjednoczę was.
(Później)
– Czy jesteś szczęśliwa ze Mną? Porzuć teraz obawy i czuj się szczęśliwa. Ja, Bóg, jestem ten sam.
Prowadzę Moich w ten sam sposób. Wszystkich was błogosławię. Dowiedz się, Vassulo, że to Ja, Bóg, cię prowadzę.
Pozostań blisko Mnie, nigdy się Mnie nie lękaj. Rozmyślaj więcej o Mojej Świętości, Moja córko.
Teraz napisz:
Ja jestem Jahwe, który cię prowadzi. Córko, którą wybrałem, na początku czasów prowadziłem proroków izraelskich, pouczając ich, prowadząc i pomagając im Mnie rozpoznać. Ja, Jahwe, jestem tym samym Bogiem. Prowadziłem wielu ludzi mądrych. Ja, Bóg, działam w ten sam sposób. Zamierzam was wszystkich doprowadzić do Mnie. Pozostanę blisko was. Dowiedzcie się, że Ja, Bóg, zgromadzę was wszystkich, by zapełnić Moje świątynie.
Na nowo objawiłem Siebie, by doprowadzić was do Mnie.
Widziałem was rozproszonych, opuszczających Mnie i zapominających o Mnie.
Czekałem, aż udoskonalicie wasze prawa. Przypomniałem wam, że wasze życie jest jedynie krótką wędrówką po ziemi.
Przypomniałem wam, że was pobłogosławiłem.
Jestem nieskory do gniewu. Ja, Bóg jestem pełen miłości.
_____________
-
Pietr
- Posty: 233
- Rejestracja: 06 paź 2009, 2:28
-
Płaskowicki Rys
-
Pietr
- Posty: 233
- Rejestracja: 06 paź 2009, 2:28
- Adam7
- Posty: 38
- Rejestracja: 07 paź 2007, 17:00
Ew. Sw. Jana 3:16...Tak bowiem BOG umilowal swiat, ze Syna SWEGO Jednorodzonego dal, aby kazdy kto w Niego uwierzy, mial zycie wieczne.
- fword
- Posty: 591
- Rejestracja: 07 sie 2006, 15:26
- Lokalizacja: Australia
Niby proste, ale najwyraźniej trudne.
Jak rozpoznać fałszywego proroka? Po jego proroctwach. Jezeli się spełniły, to prorok Bozy, jeżeli nie, to kłamca i Bóg nie powierzył mu (jej) żadnej misjii prorockiej.
W naszym przypadku wystarczy podanie kilku jej proroctw oraz sposób sprawdzenia się ich i juz bedzie wszystko wiadome. :D
Słowo Boże jest wręcz niezwykłe, do jakiego stopnia możemy rozpoznawać dzieła Boże i rozrózniać je od dzieł szatańskich.
Jak na razie nie widzę ani jednego solidnego proroctwa czyli...
Wnioski pozostawię czytelnikom.
Jak rozpoznać fałszywego proroka? Po jego proroctwach. Jezeli się spełniły, to prorok Bozy, jeżeli nie, to kłamca i Bóg nie powierzył mu (jej) żadnej misjii prorockiej.
W naszym przypadku wystarczy podanie kilku jej proroctw oraz sposób sprawdzenia się ich i juz bedzie wszystko wiadome. :D
Słowo Boże jest wręcz niezwykłe, do jakiego stopnia możemy rozpoznawać dzieła Boże i rozrózniać je od dzieł szatańskich.
Jak na razie nie widzę ani jednego solidnego proroctwa czyli...
Wnioski pozostawię czytelnikom.
stałe pozbawienie prawa do pisania na forum
-
meritus
- Posty: 4308
- Rejestracja: 17 lip 2006, 11:29
- Lokalizacja: Gdańsk
W innym temacie wywiązała się wymiana zdań na temat tego, czy Kongregacja Nauki Wiary w nocie wskazała błędy w pismach Vassuli Ryden, czy też nie. Tekst tej noty jest dostępny w internecie.
Błędy Vassuli Ryden wskazane w tej nocie z października 1995 r (tekst w: bp. Z. Pawłowicz, "Kościół i sekty w Polsce", wyd. III, Gdańsk 2003 s. 176-177; biskup cytuje notę za oficjalnym miesięcznikiem Stolicy Apostolskiej "L'Osserwatore Romano" 1/1996 s. 66 w wydaniu polskim):
- niejasny język w mówieniu o osobach Trójcy Świętej prowadzi do pomieszania właściwych imion i funkcji Osób Bożych
- obwieszczenia w duchu millenarystycznym, że wkrótce w Kościele zapanuje Antychryst
- wskazywanie na powstanie w niedługim czasie nowego panchrześcijańskiego Kościoła
NOTA KONGREGACJI NAUKI WIARY
Wielu biskupów, kapłanów, zakonników, zakonnic i wiernych świeckich zwraca się do Kongregacji z prośbą o miarodajną ocenę działalności pani Vassuli Ryden, wyznania greckoprawosławnego, zamieszkałej w Szwajcarii, która posługując się żywym słowem oraz pismem, rozpowszechnia w środowiskach katolickich całego świata orędzia przypisywane rzekomym niebiańskim objawieniom.
Uważna i spokojna analiza całej sprawy, dokonana przez Kongregację w celu „zbadania duchów, czy są z Boga” (Por. l J 4,l), ujawniła - obok aspektów pozytywnych - także cały zespół elementów o zasadniczym znaczeniu, które w świetle doktryny katolickiej należy ocenić negatywnie.
Trzeba nie tylko zwrócić uwagę na podejrzany charakter zewnętrznych form, w jakich dokonują się owe rzekome objawienia, ale także podkreślić zawarte w nich pewne błędy doktrynalne.
Mówią one między innymi o Osobach Trójcy Świętej, posługując się tak niejasnym językiem, że prowadzi to do pomieszania właściwych imion i funkcji Boskich Osób. Rzekome objawienia obwieszczają, że wkrótce w Kościele zapanuje Antychryst. W duchu milenarystycznym zapowiadają decydującą i chwalebną interwencję Boga, który ma jakoby ustanowić na ziemi, jeszcze przed ostatecznym przyjściem Chrystusa, erę pokoju i powszechnego dobrobytu. Przewidują też bliskie już powstanie Kościoła, który miałby być swego rodzaju wspólnotą pan chrześcijańską, co jest niezgodne z doktryną katolicką.
Fakt, że wymienione wyżej błędy nie pojawiają się w późniejszych pismach Vassuli Ryden, jest znakiem, że rzekome „niebiańskie objawienia” są jedynie owocem prywatnych przemyśleń.
Ponadto pani Ryden, przystępując systematycznie do sakramentów Kościoła katolickiego - choć jest wyznania greckoprawosławnego - budzi niemałe zdziwienie w wielu środowiskach Kościoła katolickiego i sprawia wrażenie, jakoby stawiała się ponad wszelką jurysdykcją kościelną i normą kanoniczną, a przez to stwarza ekumeniczny nieład, który drażni wielu zwierzchników, kapłanów i wiernych jej własnego Kościoła, jako że łamie ona w ten sposób jego dyscyplinę.
Zważywszy na to, że mimo pewnych aspektów pozytywnych ogólny rezultat działalności Vassuli Ryden jest negatywny, Kongregacja wzywa biskupów, aby należycie pouczyli swoich wiernych oraz by na terenie swoich diecezji nie dopuszczali do rozpowszechniania jej idei. Apeluje także do wszystkich wiernych, aby nie uznawali pism i wypowiedzi pani Vassuli Ryden za nadprzyrodzone oraz by zachowali czystość wiary, którą Chrystus powierzył Kościołowi.
Watykan, 6 października 1995 r. (L'Osservatore Romano, wyd. pol., 1/1996, s. 66)
Czy zostało to odwołane?
Błędy Vassuli Ryden wskazane w tej nocie z października 1995 r (tekst w: bp. Z. Pawłowicz, "Kościół i sekty w Polsce", wyd. III, Gdańsk 2003 s. 176-177; biskup cytuje notę za oficjalnym miesięcznikiem Stolicy Apostolskiej "L'Osserwatore Romano" 1/1996 s. 66 w wydaniu polskim):
- niejasny język w mówieniu o osobach Trójcy Świętej prowadzi do pomieszania właściwych imion i funkcji Osób Bożych
- obwieszczenia w duchu millenarystycznym, że wkrótce w Kościele zapanuje Antychryst
- wskazywanie na powstanie w niedługim czasie nowego panchrześcijańskiego Kościoła
NOTA KONGREGACJI NAUKI WIARY
Wielu biskupów, kapłanów, zakonników, zakonnic i wiernych świeckich zwraca się do Kongregacji z prośbą o miarodajną ocenę działalności pani Vassuli Ryden, wyznania greckoprawosławnego, zamieszkałej w Szwajcarii, która posługując się żywym słowem oraz pismem, rozpowszechnia w środowiskach katolickich całego świata orędzia przypisywane rzekomym niebiańskim objawieniom.
Uważna i spokojna analiza całej sprawy, dokonana przez Kongregację w celu „zbadania duchów, czy są z Boga” (Por. l J 4,l), ujawniła - obok aspektów pozytywnych - także cały zespół elementów o zasadniczym znaczeniu, które w świetle doktryny katolickiej należy ocenić negatywnie.
Trzeba nie tylko zwrócić uwagę na podejrzany charakter zewnętrznych form, w jakich dokonują się owe rzekome objawienia, ale także podkreślić zawarte w nich pewne błędy doktrynalne.
Mówią one między innymi o Osobach Trójcy Świętej, posługując się tak niejasnym językiem, że prowadzi to do pomieszania właściwych imion i funkcji Boskich Osób. Rzekome objawienia obwieszczają, że wkrótce w Kościele zapanuje Antychryst. W duchu milenarystycznym zapowiadają decydującą i chwalebną interwencję Boga, który ma jakoby ustanowić na ziemi, jeszcze przed ostatecznym przyjściem Chrystusa, erę pokoju i powszechnego dobrobytu. Przewidują też bliskie już powstanie Kościoła, który miałby być swego rodzaju wspólnotą pan chrześcijańską, co jest niezgodne z doktryną katolicką.
Fakt, że wymienione wyżej błędy nie pojawiają się w późniejszych pismach Vassuli Ryden, jest znakiem, że rzekome „niebiańskie objawienia” są jedynie owocem prywatnych przemyśleń.
Ponadto pani Ryden, przystępując systematycznie do sakramentów Kościoła katolickiego - choć jest wyznania greckoprawosławnego - budzi niemałe zdziwienie w wielu środowiskach Kościoła katolickiego i sprawia wrażenie, jakoby stawiała się ponad wszelką jurysdykcją kościelną i normą kanoniczną, a przez to stwarza ekumeniczny nieład, który drażni wielu zwierzchników, kapłanów i wiernych jej własnego Kościoła, jako że łamie ona w ten sposób jego dyscyplinę.
Zważywszy na to, że mimo pewnych aspektów pozytywnych ogólny rezultat działalności Vassuli Ryden jest negatywny, Kongregacja wzywa biskupów, aby należycie pouczyli swoich wiernych oraz by na terenie swoich diecezji nie dopuszczali do rozpowszechniania jej idei. Apeluje także do wszystkich wiernych, aby nie uznawali pism i wypowiedzi pani Vassuli Ryden za nadprzyrodzone oraz by zachowali czystość wiary, którą Chrystus powierzył Kościołowi.
Watykan, 6 października 1995 r. (L'Osservatore Romano, wyd. pol., 1/1996, s. 66)
Czy zostało to odwołane?
-
Pietr
- Posty: 233
- Rejestracja: 06 paź 2009, 2:28
meritus,
pisząc w innym wątku, że w omawianej Nocie nieznany nam autor tej Notyfikacji nie wykazał błędów doktrynalnych, które byłyby niezgodne z Nauką KRzK miałem na myśli to, że nie zostało przytoczone ani jedno zdanie Vassuli, które potwierdzałoby tę niezgodność.
Autor tego pisma pisze: "Apeluje także do wszystkich wiernych, aby nie uznawali pism i wypowiedzi pani Vassuli Ryden za nadprzyrodzone oraz by zachowali czystość wiary, którą Chrystus powierzył Kościołowi."
Apel nie jest zobowiązaniem wiernych do przestrzegania tych zaleceń.
Nie zobowiązuje wiernych do odrzucenia objawień Vassuli, gdyż taki nakaz musi być wydany przez Papieża a przynajmniej w jedności z Papieżem.
Oprócz czytania artykułów przeciwników tych objawień polecam zapoznać się również z publikacjami Stowarzyszenia "Prawdziwe Życie w Bogu", by mieć szersze spojrzenie na tę sprawę
http://voxdomini.com.pl/stow/plntfc.html
i przede wszystkim osobiście zapoznać się z pismami Vassuli Ryden.
Pozdrawiam
pisząc w innym wątku, że w omawianej Nocie nieznany nam autor tej Notyfikacji nie wykazał błędów doktrynalnych, które byłyby niezgodne z Nauką KRzK miałem na myśli to, że nie zostało przytoczone ani jedno zdanie Vassuli, które potwierdzałoby tę niezgodność.
Autor tego pisma pisze: "Apeluje także do wszystkich wiernych, aby nie uznawali pism i wypowiedzi pani Vassuli Ryden za nadprzyrodzone oraz by zachowali czystość wiary, którą Chrystus powierzył Kościołowi."
Apel nie jest zobowiązaniem wiernych do przestrzegania tych zaleceń.
Nie zobowiązuje wiernych do odrzucenia objawień Vassuli, gdyż taki nakaz musi być wydany przez Papieża a przynajmniej w jedności z Papieżem.
Oprócz czytania artykułów przeciwników tych objawień polecam zapoznać się również z publikacjami Stowarzyszenia "Prawdziwe Życie w Bogu", by mieć szersze spojrzenie na tę sprawę
http://voxdomini.com.pl/stow/plntfc.html
i przede wszystkim osobiście zapoznać się z pismami Vassuli Ryden.
Pozdrawiam
"Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli."
-
meritus
- Posty: 4308
- Rejestracja: 17 lip 2006, 11:29
- Lokalizacja: Gdańsk
Ale tak się składa, że owe błędy są wymienione w notyfikacji. Nieopatrzenie ich stosownymi cytatami nie zmienia faktu wskazania, że według Stolicy Apostolskiej Vassula popełniała błędy doktrynalne oraz, że wszyscy wierni powinni odrzucić nadprzyrodzony charakter pism Ryden. Pytanie pozostaje otwarte - czy coś od czasu tej noty się zmieniło?pisząc w innym wątku, że w omawianej Nocie nieznany nam autor tej Notyfikacji nie wykazał błędów doktrynalnych, które byłyby niezgodne z Nauką KRzK miałem na myśli to, że nie zostało przytoczone ani jedno zdanie Vassuli, które potwierdzałoby tę niezgodność.
Skoro jest to notyfikacja KNW, to odpowiedzialny za jej opublikowanie był ówczesny prefekt, kard. Joseph Ratzinger.pisząc w innym wątku, że w omawianej Nocie nieznany nam autor tej Notyfikacji nie wykazał błędów doktrynalnych
Jak na razie to Vassula Ryden nie jest w jedności z papieżem, gdyż jest prawosławna. A o braku jedności Kongregacji Nauki Wiary z papieżem jak dotąd nie słyszałem.Nie zobowiązuje wiernych do odrzucenia objawień Vassuli, gdyż taki nakaz musi być wydany przez Papieża a przynajmniej w jedności z Papieżem.
-
Pietr
- Posty: 233
- Rejestracja: 06 paź 2009, 2:28
Oczywiście, że nic się nie zmieniło, ponieważ nawet ukazanie się tej noty niczego nie zmienia. Ona nikogo do niczego nie zobowiązuje, czy to rozumiesz?meritus pisze:. Pytanie pozostaje otwarte - czy coś od czasu tej noty się zmieniło?
I widzisz, tu się bardzo mylisz, gdyż za każdy dokument prefekt Kongregacji jest odpowiedzialny tylko wówczas, gdy go podpisze.meritus pisze:Skoro jest to notyfikacja KNW, to odpowiedzialny za jej opublikowanie był ówczesny prefekt, kard. Joseph Ratzinger.
Co do tej noty (nie chciałbym negować jej ważności) mam wątpliwości czy posiada ona rangę dokumentu, gdyż dokument powinien posiadać pieczątkę a przynajmniej podpis.
Pod tą notą nikt się nie podpisał, czyli nikt nie bierze również odpowiedzialności za jej tekst.
Czyli myślisz, że przynależność do wyznania decyduje o jedności z papieżem?meritus pisze:Jak na razie to Vassula Ryden nie jest w jedności z papieżem, gdyż jest prawosławna.Pietr pisze:Nie zobowiązuje wiernych do odrzucenia objawień Vassuli, gdyż taki nakaz musi być wydany przez Papieża a przynajmniej w jedności z Papieżem.
Widać, że nie znasz Vassuli Ryden i nie wiesz, że ona jest w jedności z papieżem o wiele bardziej niż większość katolików.
O wielu rzeczach nie słyszałeś.meritus pisze:A o braku jedności Kongregacji Nauki Wiary z papieżem jak dotąd nie słyszałem.
Dokument wydany przez Kongregację Nauki Wiary powinien być zatwierdzony przez papieża. Tylko wtedy zobowiązuje wiernych do przestrzegania go.
meritusie, czytając artykuły w prasie i przekazując je dalej powielasz tylko poglądy ich autorów. Nie wiesz o tym?
Nie lepiej wyrobić sobie własny pogląd?
Moim zdaniem bardzo niesprawiedliwe jest wydawać sąd na dany temat nie zapoznając się z nim osobiście.
Znasz Biblię, znasz naukę kościoła? To co za problem zapoznać się z treścią orędzi i potem dopiero je ocenić?
"Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli."
-
meritus
- Posty: 4308
- Rejestracja: 17 lip 2006, 11:29
- Lokalizacja: Gdańsk
Jestem nieco zdziwiony, gdyż z tego, co piszesz wynika, iż L'Osservatore Romano, czyli oficjalny periodyk Stolicy Apostolskiej, opublikował nieobowiązujący nikogo dokument o znaczeniu równym zero... Hmm... Zakładając, że tak jest, dlaczego w następnym numerze, ani w żadnym innym nie pojawiło się dementi, że to były prywatne poglądy jakiegoś chochlika drukarskiego, a nie stanowisko Kongregacji Nauki Wiary w sprawie?
Ale idźmy dalej... Znalazłem to:
http://badzwolny.eu/index.php?option=co ... Itemid=238
Czytamy tu, że dokument ten został opublikowany w Acta Apostolicae Sedis. I podpisów kard. Ratzingera i abp. Bertone nie zabrakło.
Przeglądam oficjalny serwis Stolicy Apostolskiej. Na liście oficjalnych dokumentów doktrynalnych Kongregacji Nauki Wiary widzimy notę z 1995 roku...
http://www.vatican.va/roman_curia/congr ... _index.htm
25 stycznia 2007 kard. Levada wystosował list do Ryden. Nie udało mi się dotrzeć do jej treści w języku polskim, jedynie do odpowiedzi Vassuli Ryden, która na temat przewodniczącego Kongregacji wypowiada się tonem dość pouczającym. Informację o liscie znalazłem na stronie Radia Watykańskiego:
http://storico.radiovaticana.org/pol/st ... ryden.html
Wynika z tegoż, że zarzuty Stolicy Apostolskiej z 1995 r zostały podtrzymane.
List po angielsku jest tutaj:
http://www.infovassula.ch/tligchurchposition.htm
A niby dlaczego? Całkiem niedawno usłyszałem od pewnego katolika na innym forum, że zobowiązujące katolików wskazania muszą być wygłoszone ex cathedra tzn. opatrzone powołaniem się na nieomylność Kościoła (papieża) lub muszą być uroczyście ogłoszonym dogmatem wiary.O wielu rzeczach nie słyszałeś.
Dokument wydany przez Kongregację Nauki Wiary powinien być zatwierdzony przez papieża. Tylko wtedy zobowiązuje wiernych do przestrzegania go.
Ale idźmy dalej... Znalazłem to:
http://badzwolny.eu/index.php?option=co ... Itemid=238
Czytamy tu, że dokument ten został opublikowany w Acta Apostolicae Sedis. I podpisów kard. Ratzingera i abp. Bertone nie zabrakło.
Przeglądam oficjalny serwis Stolicy Apostolskiej. Na liście oficjalnych dokumentów doktrynalnych Kongregacji Nauki Wiary widzimy notę z 1995 roku...
http://www.vatican.va/roman_curia/congr ... _index.htm
25 stycznia 2007 kard. Levada wystosował list do Ryden. Nie udało mi się dotrzeć do jej treści w języku polskim, jedynie do odpowiedzi Vassuli Ryden, która na temat przewodniczącego Kongregacji wypowiada się tonem dość pouczającym. Informację o liscie znalazłem na stronie Radia Watykańskiego:
http://storico.radiovaticana.org/pol/st ... ryden.html
Wynika z tegoż, że zarzuty Stolicy Apostolskiej z 1995 r zostały podtrzymane.
List po angielsku jest tutaj:
http://www.infovassula.ch/tligchurchposition.htm
Nic nie stoi na przeszkodzie. Warto jednak zwrócić uwagę na stanowisko Stolicy Apostolskiej w tej sprawie.Znasz Biblię, znasz naukę kościoła? To co za problem zapoznać się z treścią orędzi i potem dopiero je ocenić?