Abraham ogłądał dzień Pana Jezusa!

Dział, który przyczynia się do naszego duchowego rozwoju oraz prowadzi do refleksji nad tekstem biblijnym

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
MM
Posty: 394
Rejestracja: 21 sie 2007, 0:15

Abraham ogłądał dzień Pana Jezusa!

Post autor: MM »

Witam,
podaję werset:
Jan. 8:56
56. Abraham, ojciec wasz, cieszył się, ze miał oglądać dzień mój, i oglądał, i radował się.
(BW)
O jaki to dzień chodzi?

izraelita
Posty: 1245
Rejestracja: 07 kwie 2009, 9:39
Kontakt:

Post autor: izraelita »

Odpowiedź jest zawarta w pytaniu: oglądał dzień pański - teraz wyszukiwarka biblijna temat załatwi.

MM
Posty: 394
Rejestracja: 21 sie 2007, 0:15

Post autor: MM »

Myślisz może, że chdzi o ten dzień?
2 Tes. 2:2
2. Abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański.
(BW)

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Abraham ogłądał dzień Pana Jezusa!

Post autor: Henryk »

MM pisze:O jaki to dzień chodzi?
Możliwe, że był to moment ofiarowania Izaaka.
- Gdy zamiast ukochanego syna ofiarowany był ktoś inny.
Widział jakoby zmartwychwstanie.
„Abraham uwierzył Bogu, że jego nasienie miało się stać tak wielkim, iż miało błogosławić wszystkie rodzaje ziemi. To miało znaczyć powstanie umarłych, ponieważ wiele narodów przeminęło, poszło do grobu. Abraham wierzył, iż Pan Bóg jest zdolny wzbudzić umarłych, jak to okazało się, gdy był próbowany, czy ofiaruje swojego syna Izaaka, przez którego miała się wypełnić obietnica."
VI T str.128
Mt 3:9 BT "a nie myślcie, że możecie sobie mówić: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi."

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Re: Abraham ogłądał dzień Pana Jezusa!

Post autor: EMET »

Henryk pisze:
MM pisze:O jaki to dzień chodzi?
Możliwe, że był to moment ofiarowania Izaaka.
- Gdy zamiast ukochanego syna ofiarowany był ktoś inny.
Widział jakoby zmartwychwstanie.
„Abraham uwierzył Bogu, że jego nasienie miało się stać tak wielkim, iż miało błogosławić wszystkie rodzaje ziemi. To miało znaczyć powstanie umarłych, ponieważ wiele narodów przeminęło, poszło do grobu. Abraham wierzył, iż Pan Bóg jest zdolny wzbudzić umarłych, jak to okazało się, gdy był próbowany, czy ofiaruje swojego syna Izaaka, przez którego miała się wypełnić obietnica."
VI T str.128
Mt 3:9 BT "a nie myślcie, że możecie sobie mówić: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi."

EMET:
Np. odsyłka w NŚ przy wersecie wg Jana 8:56 kieruje do wersetu wg Łukasza 10:24, gdzie czytamy: "Mówię wam bowiem: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, ale nie ujrzało, i słyszeć to, co wy słyszycie, ale nie usłyszało".".

Co się zaś tyczy frazy "dzień Pański" [= "dzień Pana Jezusa Chrystusa"] to jest często - mylnie - utożsamiana z frazą "dzień JHVH"; o czym już były post/y/ na Forum.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

MM
Posty: 394
Rejestracja: 21 sie 2007, 0:15

Re: Abraham ogłądał dzień Pana Jezusa!

Post autor: MM »

Henryk pisze:
MM pisze:O jaki to dzień chodzi?
Możliwe, że był to moment ofiarowania Izaaka.
- Gdy zamiast ukochanego syna ofiarowany był ktoś inny.
Widział jakoby zmartwychwstanie.
&#8222;Abraham uwierzył Bogu, że jego nasienie miało się stać tak wielkim, iż miało błogosławić wszystkie rodzaje ziemi. To miało znaczyć powstanie umarłych, ponieważ wiele narodów przeminęło, poszło do grobu. Abraham wierzył, iż Pan Bóg jest zdolny wzbudzić umarłych, jak to okazało się, gdy był próbowany, czy ofiaruje swojego syna Izaaka, przez którego miała się wypełnić obietnica."
VI T str.128
Mt 3:9 BT "a nie myślcie, że możecie sobie mówić: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi."
Jeśli w tamtym momencie to musiało to być jakieś objawienie ponieważ nie było jeszcze ofiary doskonałej na krzyżu, a nawet sam Pan Jezus mówi, "że już oglądał i radował się".
A jeśli chodzi o inny dzień np późniejszy, to czy za życia Abrahama czy jeszcze później, a to rodzi kolejne pytania 8-)

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Abraham ogłądał dzień Pana Jezusa!

Post autor: Henryk »

MM pisze:Jeśli w tamtym momencie to musiało to być jakieś objawienie ponieważ nie było jeszcze ofiary doskonałej na krzyżu, a nawet sam Pan Jezus mówi, "że już oglądał i radował się".
Podałem to tylko jako sugestię.
Być może Abraham wiedział o zmartwychwstaniu...
Hiob nawet o tym pisał;
Hi 14:13 Bw &#8222;Obyś mnie ukrył w krainie umarłych, schował mnie, aż uśmierzy się twój gniew, wyznaczył mi kres, a potem wspomniał na mnie!&#8221;
Obietnicę wyzwolenia miał już Adam:
Rdz 3:15 Bw &#8222;I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono zdepcze ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę.&#8221;

Abraham odzyskał syna, który już był w zasadzie martwy...
Już nóż był w górze...
Myślę, że bardzo radował się, ujrzawszy baranka w krzakach.

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3775
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

Wiele jednak wskazuje, że chodzi o obietnice dane Abrahamowi odnośnie jego potomstwa, a nie o Jezusa za czasów jego życia na ziemi. Sugerowałby to chociażby werset 37. Temat błogosławieństw danych Abrahamowi, to praktycznie główny temat całej Biblii. Owe obietnice, czyli błogosławieństwo dla potomstwa Abrahamowego ziszczą się, gdy Chrystus wraz ze swoimi wiernymi, czyli z Ludem Bożym, zostanie powołany do chwały, a cały świat pozna Boga, i odda Mu należną cześć.
Nie sądzę, aby Abraham widział dosłownie Lud Boży pełen chwały, ale widział to w sposób duchowy, tzn. oczami wiary, gdy uwierzył Bogu, który dał mu obietnice, o jakich można przeczytać chociażby w Księdze 1 Mojżeszowej 17:4-8 czy 22:16-18.
"Oto przymierze moje z tobą jest takie: Staniesz się ojcem wielu narodów. Nie będziesz już odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham, gdyż ustanowiłem cię ojcem mnóstwa narodów. Rozmnożę więc ciebie nad miarę i wywiodę z ciebie narody, i królowie pochodzić będą od ciebie. I ustanowię przymierze moje między mną a tobą i potomkami twoimi po tobie według pokoleń ich jako przymierze wieczne, abym był Bogiem twoim i potomstwa twego po tobie. Ziemię, na której przebywasz jako przychodzień, całą ziemię kanaanejską dam tobie i potomstwu twemu po tobie na wieczne posiadanie i będę Bogiem ich."
"Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego, będę ci błogosławił obficie i rozmnożę tak licznie potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza, a potomkowie twoi zdobędą grody nieprzyjaciół swoich, i w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi za to, że usłuchałeś głosu mego."
Mamy więc tu obietnicę zawarcia Nowego Przymierza, co również wynika z treści wypowiedzi Jezusa, gdy wspomniał on o dniu radości, jaki zobaczył Abraham. List do Hebrajczyków może być tego potwierdzeniem, gdzie w rozdziale 6 wersetach od 13 do 18 pada wzmianka o błogosławieństwie udzielonym Abrahamowi i jego potomstwu, po czym w dalszej części tej księgi biblijnej, tj. w rozdziale 8 wersetach od 8 do 12 wyjaśniono czym są te obietnice, jakie się wypełniają w Nowym Przymierzu:
"Albowiem ganiąc ich, mówi: Oto idą dni, mówi Pan, a zawrę z domem Izraela i z domem Judy przymierze nowe. Nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, gdym ujął ich za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi egipskiej; ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, przeto Ja nie troszczyłem się o nich, mówi Pan. Takie zaś jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich umysły i na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą mi ludem. I nikt nie będzie uczył swego ziomka ani też swego brata, mówiąc: Poznaj Pana, bo wszyscy mnie znać będą od najmniejszego aż do największego z nich. Gdyż łaskawy będę na nieprawości ich, a grzechów ich nie wspomnę więcej."
Nie będzie tak, jak za czasów Starego Przymierza, gdy Lud Boży za sprawą Zakonu i nieprzyjaźni Bożej podpadał pod przekleństwo, ale będzie tak, że za sprawą wiary w doskonałą ofiarę Chrystusa, Lud Boży dostępując pojednania z Bogiem, doświadczy błogosławieństw Bożych, natomiast grzechy i upadki wierzących mocą tejże oczyszczającej ofiary Jezusa, nie będą skutkować surową karą i gniewem Bożym, jak to było w Starym Przymierzu.
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

Burning Spear
Posty: 7
Rejestracja: 02 kwie 2009, 13:42
Lokalizacja: zagranica

Re: Abraham ogłądał dzień Pana Jezusa!

Post autor: Burning Spear »

EMET pisze: Co się zaś tyczy frazy "dzień Pański" [= "dzień Pana Jezusa Chrystusa"] to jest często - mylnie - utożsamiana z frazą "dzień JHVH"; o czym już były post/y/ na Forum.


Stephanos, ps. EMET
A ja tu nie widzę żadnej pomyłki bo to ten sam Pan jest. To nie przypadek że Jezusa obdarzono tytułem Pan (Kyrios) tak jak Boga Jahwe ( w hebr. Adonaj, w greckim NT też Kyrios)
Ps. 73:28
Lecz moim szczęściem być blisko Boga.

Awatar użytkownika
arturolczykowski
Posty: 401
Rejestracja: 24 kwie 2009, 15:47
Lokalizacja: Farnham, UK
Kontakt:

Post autor: arturolczykowski »

Obdarzenie tytulem kurios nie swiadczy o niczym. Nazywany byl tak cesarz Dz 25:26, Abraham 1 Ptr 3:6, Pilat M 27:63 i kazda osoba "u wladzy"....

Awatar użytkownika
arturolczykowski
Posty: 401
Rejestracja: 24 kwie 2009, 15:47
Lokalizacja: Farnham, UK
Kontakt:

Post autor: arturolczykowski »

Co ciekawe w rzeczywistosci tytul Adonaj nigdy nie byl uzyty w stosunku do Jezusa. Uzywano do niego tylko tytulu adoni, ktory zgodnie z masora uzywany jest tylko w stosunku do aniolow i ludzi NIGDY do Boga.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Witam. Mam taki cytacik do poczytania jeśli kogoś interesuje:
Żródło:
http://www.nastrazy.pl/biblioteka/czyte ... klad10.htm
Nie ma żadnego zapisu o jakiejkolwiek istocie duchowej lub ludzkiej, która dostąpiłaby przemiany z jednej natury w drugą, prócz Syna Bożego. Ale wypadek ów był wyjątkiem dla wyjątkowego celu. Kiedy Bóg stworzył aniołów, bez wątpienia zamierzył, aby pozostali na zawsze aniołami. To samo dotyczy i ludzi: jedni i drudzy mieli być doskonali na swoim poziomie istnienia, przynajmniej Pismo Święte nie wspomina o żadnym innym zamiarze. Jak w przyrodzie nieożywionej istnieje zadowalająca i prawie nieskończona różnorodność, tak samo w wypadku żywych i inteligentnych stworzeń możliwa jest taka sama różnorodność w stanie doskonałości. Każde stworzenie w swej doskonałości jest chwalebne, ale jak mówi Paweł, chwała niebiańska jest jednym rodzajem chwały, a chwała ziemska innym, różnym od niej rodzajem chwały.

Kiedy badamy zapisane w Biblii fakty o Panu Jezusie po Jego zmartwychwstaniu i o aniołach, którzy też są duchowymi istotami, kiedy "do duchownych rzeczy duchowne stosujemy" (1 Kor. 2:13 BG), możemy uzyskać pewne ogólne informacje odnoszące się do istot duchowych. Po pierwsze więc, aniołowie mogą być i często są obecni, lecz niewidzialni. "Anioł Pański zakłada obóz wokół tych, którzy się go boją, i ratuje ich". "Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie?" (Ps. 34:8 NB; Hebr. 1:14 BT). Czy usługują oni jako istoty widzialne, czy niewidzialne? Na pewno jako niewidzialne. Kiedy Elizeusz został otoczony przez zastępy asyryjskie, jego sługa przeraził się i Elizeusz modlił się do Boga, ażeby oczy młodzieńca zostały otwarte. I oto zobaczył sługa Elizeusza górę pełną koni i wozów ognistych (podobnych do ognia). Podobnie, gdy Balaam nie dostrzegał niewidzialnego anioła, zobaczyła go oślica, gdyż jej oczy zostały otwarte.

Po drugie, aniołowie mogą przyjmować ludzkie ciała i ukazywać się jako ludzie. Pan i dwaj aniołowie ukazali się w ten sposób Abrahamowi, który kazał przygotować dla nich wieczerzę, a oni ją spożyli. Z początku Abraham sądził, że są to trzej mężowie. Dopiero gdy mieli odejść, spostrzegł, iż jednym z nich jest Pan, a dwaj pozostali to aniołowie, którzy potem udali się do Sodomy aby ocalić Lota (1 Mojż. 18:1-2). Anioł ukazał się Gedeonowi jako mężczyzna, lecz po chwili dał mu się poznać. Anioł zjawił się u rodziców Samsona, którzy sądzili, że jest to jakiś człowiek. Dopiero gdy w płomieniu z ołtarza wstąpił do nieba, zrozumieli, kim był w istocie (Sędz. 6:11-22; 13:20).

Po trzecie, istoty duchowe są wspaniałe w swym naturalnym stanie i często nazywa się je istotami chwalebnymi i świetlanymi. Oblicze anioła, który odsunął kamień od drzwi grobu było "jako błyskawica". Daniel widział przez moment duchowe ciało, które opisał tak: "oblicze jego jaśniało jak błyskawica, a oczy jego jak pochodnie płonące, ramiona i nogi jego błyszczały jak miedź wypolerowana, a dźwięk jego głosu był potężny jak wrzawa mnóstwa ludu". Daniel czuł się przy tej istocie jak martwy (Dan. 10:6, 10, 15, 17 NB). Saulowi z Tarsu też ukazało się przez moment chwalebne ciało Chrystusa, świecące jaśniej niż słońce w południe. Saul padł na ziemię oślepiony.

Okazuje się więc, że istoty duchowe są rzeczywiście wspaniałe, a jednak są one niewidzialne dla ludzi z wyjątkiem sytuacji, gdy oczy ludzkie zostają specjalnie w tym celu otwarte, lub gdy same istoty duchowe ukazują się w ciele jako ludzie. Ten wniosek potwierdzi się dalej, kiedy zbadamy pewne szczegóły przypadków takich objawień. Tylko Saul widział Pana, a towarzyszący mu w podróży ludzie słyszeli głos, nie widząc nikogo (Dz. Ap. 9:7). Mężowie, którzy byli z Danielem, nie widzieli chwalebnej istoty opisanej przez niego, ale odczuli wielki strach, pouciekali i ukryli się. Owa chwalebna istota oświadczyła Danielowi: "Książę królestwa Persów sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni" (Dan. 10:13 BT). Czy Daniel, mąż wielce umiłowany przez Pana, upadł jak martwy przed tą istotą, której książę perski sprzeciwiał się przez dwadzieścia jeden dni? Jak to możliwe? Na pewno istota ta nie ukazała się księciu perskiemu w chwale! Nie, albo była tam obecna w niewidzialnej dla niego formie, albo ukazała mu się jako człowiek.

Pan nasz od swego zmartwychwstania jest istotą duchową, a tym samym powinien On posiadać te same cechy, które dostrzegliśmy u aniołów (istot duchowych). Tak właśnie jest i zobaczymy to pełniej w jednym z następnych rozdziałów.

I tak dochodzimy do wniosku, że Pismo Święte traktuje natury duchową i ludzką jako odrębne i różne, i nic nie wskazuje na to, by jedna miała się przemienić lub rozwinąć w drugą. Przeciwnie, wersety biblijne mówią o tym, że w ogóle niewielu dostąpi przemiany z ludzkiej natury w boską, do której Jezus, ich głowa, jest już wywyższony. Owa znamienna i szczególna cecha planu Jahwe jest realizowana w istotnym i szczególnym celu. Jest nim przygotowanie tych jednostek, jako przedstawicieli Boga, do wielkiego dzieła przywracania wszystkich rzeczy do ich pierwotnego stanu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Biblijne studium”