Prawa ST

Od Księgi Rodzaju do Apokalipsy, informacje o datach i miejscach powstania poszczególnych ksiąg i ich autorach

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

anmoderi
Posty: 31
Rejestracja: 20 cze 2009, 19:49

Prawa ST

Post autor: anmoderi »

Wchłaniam obecnie Księgę Kapłańską i z racji tego że ja mam do dyspozycji tylko Biblię Tysiąclecia to jestem ciekawa co sądzi na ten temat NT i czy w ogóle dało by się to zaczepić o kulturę europejską.
Podam chyba bardzo prosty przykład z racji tego że jestem kobietą :-D i mam menstruację to według księgi kapłańskiej jestem nieczysta. Co o tym sądzicie.
Ja dopiero debiutuję w tym temacie a zauważyłam że tu dosyć poważne ludziki są. :-)

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Przerwij sobie na chwilę lekturę Księgi Kapłańskiej i zapoznaj z piętnastym rozdziałem Dziejów Apostolskich.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

rafalJG
Posty: 931
Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32

Post autor: rafalJG »

A potem powróć do Kapłańskiej. Tora to podstawa, choć mój Szanowny Przedmówca, zapewne się nie zgodzi : )

Torę dobrze jest czytać w wydaniach żydowskich chrześcijańskie mają przekłamania w przekładzie i brakuje w nich komentarzy pozwalających poznać kontekst historyczny i religijny. Dobra jest Tora Cylkowa, albo droższe wydawnictwo Pardes. Odradzam natomiast osobno kupowane komentarze - są świeckie i płytkie.

Axanna

Post autor: Axanna »

rafalJG pisze:A potem powróć do Kapłańskiej. Tora to podstawa...
"... a potem nawróć się na judaizm i zrób się obrzezanie..."

:-D

Awatar użytkownika
Quster
Posty: 3417
Rejestracja: 26 maja 2006, 23:37
Kontakt:

Re: Prawa ST

Post autor: Quster »

anmoderi pisze: Podam chyba bardzo prosty przykład z racji tego że jestem kobietą :-D i mam menstruację to według księgi kapłańskiej jestem nieczysta. Co o tym sądzicie...
najpierw podejść do tego z medycznego punktu widzenia, czy zachowywanie tego okresu nieczystości nie jest pomocne ku zdrowiu ?

ale, podam komentarz żydowski:
MENSTRUACJA A "NIECZYSTOŚĆ"

pytanie: Co sprawia, że kobieta jest "nieczysta" podczas menstruacji? Czy w jakiś sposób miesiączka "brudzi" kobietę?

odpowiedź :

Rytualna „nieczystość” nie ma nic wspólnego ani z fizyczną, ani z etyczną nieczystością. Sprawa dotyczy wyłącznie symboliki odnoszącej się do spraw ducha, a nie ciała czy ludzkich wyborów moralnych.

Bycie „nieczystą” lub „nieczystym” polega najczęściej na symbolicznym skażeniu duchowym poprzez zetknięcie ze śmiercią. Gdy kobieta miesiączkuje – wydala niezapłodnione jajeczko, z którego mogło powstać życie, ale nie powstało, jest martwe - staje się więc symbolem śmierci.

Gdy kapłan dotknie zwłok – staje się również „nieczysty”, bo zetknął się zbyt blisko ze śmiercią, a – jako kapłan – musi zachować najwyższy z możliwych poziomów duchowości (inni ludzie mogą dotykać zwłok i nie stają się przez to „nieczyści”).

Gdy mężczyzna ma chorobowy wyciek nasienia – również odnosi się to to do symboliki śmierci (plemniki, które poprzez wyciek stały się martwe, teoretycznie mogły przyczynić się do stworzenia nowego życia).

Wszyscy ci ludzie tracą, bez udziału ich woli, poziom swojej naturalnej świętości (kedusza) i aby na ten poziom powrócić, muszą po zetknięciu się ze śmiercią odczekać pewien czas, a następnie odzyskać rytualną, duchową czystość poprzez całkowite zanurzenie się w mykwie (jest to basen wypełniony wodą z naturalnego źródła, deszczówką lub wodą rzeczna czy jeziorną).

Tradycja łączy prawa dotyczące „nieczystości” z opowieścią zamieszczoną na początku I księgi Tory - Bereszit (Księga Rodzaju). Według Bereszit, poprzez zjedzenie zakazanego owocu, Adam i Ewa przynieśli światu śmierć. Ktokolwiek wchodzi więc w kontakt z opisanym w Torze przejawem śmierci, musi zanurzyć się w wodzie, która jest określana w Bereszit jako wypływająca z Ogrodu Rajskiego (czyli źródła życia), aby oczyścić się z tego zetknięcia ze śmiercią. Dlatego właśnie woda w mykwie musi być wodą „naturalną”.

Skąd taka symbolika?

Jedna z hipotez głosi, że zrodziła się ona w opozycji do fascynacji starożytnego Egiptu śmiercią. Egipcjanie traktowali życie jako przedsionek do śmierci, gdzie dopiero miało zacząć się prawdziwe istnienie [dowodem: piramidy-grobowce i mumifikacja zwłok]. Izraelici wychodząc z egipskiej niewoli, odrzucili Egipt, jego wierzenia i symbole. Judaizm koncentrował się na życiu, pokochał życie, znienawidził śmierć – stąd przekonanie w tej religii, że zetknięcie ze śmiercią obniża poziom duchowości człowieka i stąd też potrzeba oczyszczenia.
-------------------------------------

ps. a wy R i YZ zamiast odpowiedzieć kobiecie, to skręcacie w poboczne tory i zaśmiecacie, chyba trzeba bedzie wam pokasowac te zbedne i nie na temat posty
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).

Obrazek

"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB

rafalJG
Posty: 931
Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32

Post autor: rafalJG »

Nakazy Tory mają w dużej mierze praktyczne znaczenie, służące zachowaniu zdrowia.

Musashi
Posty: 822
Rejestracja: 15 sie 2008, 18:45

Post autor: Musashi »

rafalJG pisze:A potem powróć do Kapłańskiej. Tora to podstawa, choć mój Szanowny Przedmówca, zapewne się nie zgodzi : )

Torę dobrze jest czytać w wydaniach żydowskich chrześcijańskie mają przekłamania w przekładzie i brakuje w nich komentarzy pozwalających poznać kontekst historyczny i religijny. Dobra jest Tora Cylkowa, albo droższe wydawnictwo Pardes. Odradzam natomiast osobno kupowane komentarze - są świeckie i płytkie.
Jak prawo mojzeszowe (co niektorzy lubia dopisywac hebrajskie slowa- tora, aby uczynic wypowiedz madrzejsza :-) )
bylo spisywane, to takie cos jak narod zydowski wogole nie istnial.

Tak widc mniemanie jakoby wspolczesni zydzi mieli wiedzej wiedzy w tym temacie i byli madrzejsi w tym temacie jest hybione. Nie wazne jakiej narodowosci pisarz pisze komentarz, ale czy ten komentarz jest zetelny, oparty wn dobrych zrodlach, o ile to mozliwe obiektywny itp

Chyba, ze Rafal jest talmudysta i probuje nam tu wtrynolic te poganska religie ;-)

Pozdrawiam

Musashi
Posty: 822
Rejestracja: 15 sie 2008, 18:45

Post autor: Musashi »

rafalJG pisze:Nakazy Tory mają w dużej mierze praktyczne znaczenie, służące zachowaniu zdrowia.
amen do tego

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

quster pisze:ps. a wy R i YZ zamiast odpowiedzieć kobiecie, to skręcacie w poboczne tory i zaśmiecacie, chyba trzeba bedzie wam pokasowac te zbedne i nie na temat posty
A ty zamiast na mnie najeżdżać, to zestaw sobie pytanie anmoderi z poleconym tekstem z Dziejów Apostolskich. :-P
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

rafalJG
Posty: 931
Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32

Post autor: rafalJG »

Musashi pisze:
Jak prawo mojzeszowe (co niektorzy lubia dopisywac hebrajskie slowa- tora, aby uczynic wypowiedz madrzejsza :-) )
bylo spisywane, to takie cos jak narod zydowski wogole nie istnial.
Ale Tora chyba już była:

1 Moj. 26:5
5. Przeto, iż Abraham był posłuszny głosowi mojemu, a strzegł postanowienia mego, przykazań moich, ustaw moich i praw moich. (oryg; Tory mojej)
(BG)




Chyba, ze Rafal jest talmudysta i probuje nam tu wtrynolic te poganska religie ;-)


Uważasz judaizm za pogańską religię? Chyba trochę przegiąłeś...

A talmidim - to po hebr. uczeń...

Musashi
Posty: 822
Rejestracja: 15 sie 2008, 18:45

Post autor: Musashi »

Ty z ta ,,tora'' caly czas wyjezdzasz :)

W polkim jezyku nie ma slowa tora, lecz prawo, polskie forum, piszmy po polsku.

,,Tora byla'', no juz w ogrodzie Eden bylo prawo mowiace ,,nie jedz z tego drzewa'' mysle, ze takze wtedy bylo prawo grawitacji.

Przeto, iż Abraham był posłuszny głosowi mojemu, a strzegł postanowienia mego, przykazań moich, ustaw moich i praw moich.

No i co z tego wynika?

anmoderi
Posty: 31
Rejestracja: 20 cze 2009, 19:49

Post autor: anmoderi »

A trąd aż do średniowiecza był uważażny za chorobę nieczystą co o tym sądzicie? :?:

rafalJG
Posty: 931
Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32

Post autor: rafalJG »

Musashi pisze:Ty z ta ,,tora'' caly czas wyjezdzasz :)

W polkim jezyku nie ma slowa tora, lecz prawo, polskie forum, piszmy po polsku.

,,Tora byla'', no juz w ogrodzie Eden bylo prawo mowiace ,,nie jedz z tego drzewa'' mysle, ze takze wtedy bylo prawo grawitacji.

Przeto, iż Abraham był posłuszny głosowi mojemu, a strzegł postanowienia mego, przykazań moich, ustaw moich i praw moich.

No i co z tego wynika?
Mesjasz miał nadać narodom Torę i wypisać ją w sercach. Zakon - mówi o prawie, a Tora jest radością, a nie ciężarem. Mylący przekład, dlatego trzymam sie hebr.

Musashi
Posty: 822
Rejestracja: 15 sie 2008, 18:45

Post autor: Musashi »

Mozesz napisac mi, gdzie znaczenie Tory jest radosc?

Tora - prawo, nauka, droga, dosł. nauczanie.

Tora z hebrajskiego nic nie ma wspolnego z radoscia, tak wiec mi tu prosze nie sciemniac i nieprzeduchawiac prostych slow. Masz swoja strone www, wyedukowany czlowiek, myslalem, ze pogadamy sobie fajnie, a tu takie kleksy ;-)

Mesjasz miał nadać narodom Torę i wypisać ją w sercach
Mozesz podac mi fragment z Biblii gdzie jest napisane, ze Bog wypisze Prawo narodom nieizraelskim i czy jest jakis fragment w biblii mowiacy ktory narod nieizraeslki otrzymal prawo.

Dzieki

Pozdrawiam

rafalJG
Posty: 931
Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32

Post autor: rafalJG »

Musashi pisze:Mozesz napisac mi, gdzie znaczenie Tory jest radosc?

Tora - prawo, nauka, droga, dosł. nauczanie.

Tora z hebrajskiego nic nie ma wspolnego z radoscia, tak wiec mi tu prosze nie sciemniac i nieprzeduchawiac prostych slow.
Mylisz się i to bardzo:

Ps. 119:1-176
1. Błogosławieni ci, którzy żyją nienagannie, Którzy postępują według zakonu Pana!
2. Błogosławieni ci, którzy stosują się do napomnień jego, Szukają go z całego serca,
3. Którzy nie czynią krzywdy, Ale chodzą drogami jego.
4. Tyś wydał rozkazy swoje, Aby ich pilnie strzeżono:
5. Oby drogi moje były nakierowane Na przestrzeganie ustaw twoich!
6. Wtedy nie doznam wstydu, Gdy będę zważał na wszystkie przykazania twoje.
7. Dziękować ci będę szczerym sercem, Gdy się nauczę sprawiedliwych praw twoich.
8. Będę przestrzegał ustaw twoich, Nie opuszczaj mnie nigdy.
9. Jak zachowa młodzieniec w czystości życie swoje? Gdy przestrzegać będzie słów twoich.
10. Z całego serca szukam ciebie, Nie daj mi zboczyć od przykazań twoich!
11. W sercu moim przechowuję słowo twoje, Abym nie zgrzeszył przeciwko tobie.
12. Błogosławiony Tyś, Panie. Naucz mię ustaw twoich!
13. Wargami swymi opowiadam Wszystkie wskazania ust twoich.
14. Raduję się z drogi, którą wskazują mi ustawy twoje, Jak z wielkiego bogactwa.
15. Rozmyślam o rozkazach twoich I patrzę na drogi twoje.
16. Mam upodobanie w przykazaniach twoich, Nie zapominam słowa twego.
17. Okaż dobroć słudze swemu, Abym żył i przestrzegał słowa twego!
18. Otwórz oczy moje, Abym oglądał cudowność zakonu twego.
19. Jestem gościem na ziemi, Nie ukrywaj przede mną przykazań swoich!
20. Dusza moja omdlewa ustawicznie Z tęsknoty za prawami twoimi.
21. Zgromiłeś pysznych, Przeklętych, którzy zbaczają od przykazań twoich!
22. Zdejm ze mnie hańbę i pogardę, Bo strzegę świadectw twoich!
23. Choć książęta zasiadają społem i zmawiają się przeciwko mnie, Jednak sługa twój rozmyśla o ustawach twoich.
24. Zaiste, ustawy twoje są rozkoszą moją, Doradcami moimi,
25. Dusza moja przylgnęła do prochu, Ożyw mnie według słowa twego.
26. Opowiedziałem ci losy moje, a Ty wysłuchałeś mnie; Naucz mnie ustaw twoich!
27. Spraw, bym zrozumiał drogi wskazane przez postanowienia twoje, A będę rozmyślał o cudach twoich!
28. Dusza moja zalewa się łzami ze smutku, Podźwignij mnie słowem swoim!
29. Oddal ode mnie drogę kłamstwa, Ucz mię łaskawie zakonu swojego!
30. Obrałem drogę prawdy, Prawa twoje stawiam przed sobą.
31. Przylgnąłem do świadectw twoich, Panie! Nie dopuść, bym doznał wstydu!
32. Biegnę drogą przykazań twoich, Bo dodajesz otuchy sercu mojemu.
33. Naucz mnie, Panie, drogi ustaw swoich, A będę jej strzegł do końca.
34. Daj mi rozum, abym zachował zakon twój I przestrzegał go całym sercem!
35. Prowadź mnie ścieżką przykazań twoich, Bo w niej mam upodobanie!
36. Nakłoń serce moje do ustaw twoich, A nie do chciwości!
37. Odwróć oczy moje, niech nie patrzą na marność, Obdarz mnie życiem na drodze swojej!
38. Spełnij słudze twemu obietnicę swoją, Daną tym, którzy się ciebie boją!
39. Oddal ode mnie hańbę moją, której się lękam, Bo prawa twoje są dobre!
40. Oto tęsknię do przykazań twoich, Przez sprawiedliwość swoją ożyw mnie!
41. Niech spłynie na mnie łaska twoja, Panie, zbawienie twoje według obietnicy twojej,
42. Abym mógł odpowiedzieć temu, który mi urąga, Bo zaufałem słowu twemu.
43. Nie odejmuj też nigdy słowa prawdy od ust moich, Gdy pokładam nadzieję w prawach twoich!
44. Zawsze strzec będę zakonu twego, Po wieki wieczne.
45. I chodzić będę na wolności, Bo szukam rozkazów twoich.
46. Przed królami mówić będę o świadectwach twoich I nie będę się wstydził.
47. Rozkoszuję się przykazaniami twoimi, Które pokochałem.
48. Wznoszę ręce do przykazań twoich, które kocham, I rozmyślam o ustawach twoich.
49. Pomnij na słowo do sługi twego, Na którym kazałeś mi polegać.
50. To jest pociechą moją w niedoli mojej, Że obietnica twoja mnie ożywia.
51. Zuchwali szydzą ze mnie bardzo, Lecz ja nie odstępuję od zakonu twego.
52. Pamiętam, Panie, o odwiecznych prawach twoich I doznaję pocieszenia.
53. Ogarnia mnie oburzenie z powodu bezbożnych, Którzy porzucają zakon twój.
54. Ustawy twoje są mi pieśniami W domu pielgrzymki mojej.
55. Wspominam w nocy imię twoje, Panie, I strzegę zakonu twego.
56. Udziałem moim jest Przestrzegać ustaw twoich.
57. Rzekłem: Udziałem moim, Panie, Przestrzegać słów twoich.
58. Z całego serca błagam cię: Zmiłuj się nade mną według obietnicy swojej!
59. Zastanawiam się nad drogami moimi I zwracam kroki moje ku świadectwom twoim.
60. Śpieszę, a nie opóźniam się Wypełniać przykazania twoje.
61. Sidła bezbożnych omotały mnie, Lecz nie zapominam zakonu twego.
62. O północy wstaję, aby ci dziękować Za sprawiedliwe sądy twoje.
63. Jestem przyjacielem wszystkich, którzy się ciebie boją I przestrzegają ustaw twoich.
64. Pełna jest ziemia łaski twojej, Panie, naucz umie ustaw twoich!
65. Dobro wyświadczyłeś słudze swemu, Panie, według słowa swego.
66. Naucz mnie trafnego sądu i poznania, Bo uwierzyłem przykazaniom twoim!
67. Zanim zostałem upokorzony, błądziłem, Ale teraz strzegę twego słowa.
68. Dobry jesteś i dobrze czynisz, Naucz mnie ustaw twoich!
69. Zuchwali zmyślają przeciwko mnie kłamstwa, Lecz ja całym sercem strzegę ustaw twoich.
70. Serce ich jest nieczułe jak tłuszcz, Ja zaś mam rozkosz w zakonie twym.
71. Dobrze mi, żem został upokorzony, Abym się nauczył ustaw twoich.
72. Lepszy jest dla mnie zakon ust twoich, Niż tysiące sztuk złota i srebra.
73. Ręce twoje uczyniły mnie i ukształtowały, Daj mi rozum, abym się nauczył przykazań twoich!
74. Ci, którzy się ciebie boją, patrzą na mnie i radują się, Że pokładam nadzieję w słowie twoim.
75. Wiem, Panie, że sądy twoje są sprawiedliwe I żeś mię słusznie upokorzył.
76. Niechaj łaska twoja będzie pociechą moją, Jak przyrzekłeś słudze swemu!
77. Niech zstąpi na umie miłosierdzie twoje, abym żył, Bo zakon twój jest rozkoszą moją!
78. Niech się zawstydzą zuchwali, gdy gnębią mnie niesłusznie, Ja zaś rozmyślam o ustawach twoich!
79. Niech się zwrócą do mnie, którzy się ciebie boją I którzy znają świadectwa twoje!
80. Oby serce moje było nienaganne w ustawach twoich, Abym nie był zawstydzony!
81. Dusza moja tęskni do zbawienia twojego, Oczekuję słowa twojego.
82. Oczy moje tęsknią do obietnicy twojej Mówiąc: Kiedy mnie pocieszysz?
83. Chociaż stałem się jak wór skórzany w dymie, Jednak nie zapomniałem ustaw twoich.
84. Ile dni zostaje słudze twemu? Kiedy wydasz wyrok na tych, którzy mnie prześladują?
85. Zuchwali wykopali pode mną doły; Ci, którzy nie stosują się do zakonu twego.
86. Wszystkie przykazania twoje są prawdą; Niesłusznie prześladują mnie! Pomóż mi!
87. Omal nie zgładzili mnie z ziemi, Lecz ja nie odstąpiłem ustaw twoich.
88. Zachowaj mnie według łaski swojej, Bym mógł strzec świadectwa ust twoich!
89. Panie, słowo twoje trwa na wieki, Niewzruszone jak niebiosa.
90. Prawda twoja trwa z pokolenia w pokolenie, Ugruntowałeś ziemię i stoi.
91. Według praw twoich istnieje dotąd, Bo wszystko służy tobie.
92. Gdyby zakon twój nie był rozkoszą moją, Zginąłbym w niedoli.
93. Nigdy nie zapomnę przykazań twoich, Bo przez nie zachowujesz mnie przy życiu.
94. Twoim jestem! Wybaw mnie, Bo szukam przykazań twoich!
95. Bezbożni czyhają na mnie, aby mnie zgubić, Ale ja rozważam świadectwa twoje.
96. Widziałem koniec wszelkiej rzeczy, Lecz przykazanie twoje trwa najdłużej.
97. O, jakże miłuję zakon twój. Przez cały dzień rozmyślam o nim!
98. Przykazanie twe czyni mnie mędrszym od nieprzyjaciół moich, Ponieważ mam je na zawsze.
99. Jestem rozumniejszy od wszystkich moich nauczycieli, Bo rozmyślam o świadectwach twoich.
100. Jestem roztropniejszy od starszych, Bo strzegę przykazań twoich!
101. Wstrzymuję nogi swoje od wszelkiej złej drogi, Aby strzec słowa twego.
102. Od sądów twoich nie odstępuję, Ponieważ Ty mnie nauczasz.
103. O, jak słodkie jest słowo twoje dla podniebienia mego, Słodsze niż miód dla ust moich.
104. Z przykazań twoich nabrałem rozumu, Dlatego nienawidzę wszelkiej ścieżki kłamliwej.
105. Słowo twoje jest pochodnią nogom moim I światłością ścieżkom moim.
106. Przysiągłem i potwierdzam: Chcę strzec twoich praw sprawiedliwych,
107. Jestem bardzo utrapiony, Panie, ożyw mnie według słowa swego!
108. Racz przyjąć, Panie, dobrowolne ofiary ust moich I naucz mnie sądów twoich!
109. Dusza moja jest stale w niebezpieczeństwie, Lecz o zakonie twoim nie zapominam.
110. Bezbożni zastawili na mnie sidło, Lecz ja nie odstępuję od ustaw twoich.
111. Świadectwa twoje są moim dziedzictwem na wieki, Gdyż są rozkoszą serca mego.
112. Nakłaniam serce moje, by pełniło ustawy twoje; Wieczna za to nagroda!
113. Ludzi chwiejnych nienawidzę, Ale zakon twój miłuję.
114. Tyś obroną moją i tarczą moją, W słowie twoim mam nadzieję.
115. Odstąpcie ode mnie, złośnicy, Bo chcę przestrzegać przykazań Boga mego.
116. Wesprzyj umie według obietnicy swojej, abym żył, A nie dopuść, bym doznał zawodu w nadziei mojej.
117. Podtrzymaj mię, abym był zbawiony, A zawsze wpatrywać się będę w ustawy twoje!
118. Gardzisz wszystkimi, którzy odstępują od ustaw twoich, Bo myśli ich są fałszywe.
119. Uważasz za żużel wszystkich bezbożnych na ziemi, Dlatego kocham świadectwa twoje.
120. Ciało moje drży ze strachu przed tobą, Bo lękam się twoich sądów.
121. Wykonuję prawo i sprawiedliwość; Nie wydawaj mnie w ręce gnębicieli moich.
122. Wstaw się za sługą swoim dla dobra jego, Niech nie gnębią mnie zuchwali!
123. Oczy moje tęsknią za zbawieniem twoim I za słowem sprawiedliwości twojej.
124. Postąp ze sługą twoim według łaski swojej I naucz mnie ustaw swoich!
125. Jestem sługą twoim, daj mi rozum, Abym poznał świadectwa twoje!
126. Czas już, by Pan rozpoczął działanie, Gdyż naruszono zakon twój.
127. Dlatego kocham przykazania twoje Bardziej niż złoto, bardziej niż szczere złoto.
128. Dlatego uznaję za słuszne wszystkie ustawy twoje, Nienawidzę wszelkiej drogi kłamstwa.
129. Cudowne są świadectwa twoje, Dlatego ich strzeże dusza moja.
130. Wykład słów twoich oświeca, Daje rozum prostaczkom.
131. Otwieram usta i wzdycham, Bo pragnę przykazań twoich.
132. Wejrzyj na mnie i zmiłuj się nade mną, Jak zwykłeś czynić tym, którzy miłują imię twoje!
133. Umocnij kroki moje w słowie twoim I nie daj nade mną władzy żadnej przewrotności!
134. Wybaw mnie od ucisku człowieka, A będę strzegł ustaw twoich!
135. Rozjaśnij oblicze swoje nad sługą swoim I naucz mnie ustaw swoich!
136. Potoki łez płyną z oczu moich, Dlatego że nie strzegą zakonu twego,
137. Sprawiedliwy jesteś, Panie, I prawe są sądy twoje.
138. Nadałeś przykazania swoje Sprawiedliwe i wielce prawdziwe.
139. Trawi mię żarliwość moja, Że wrogowie moi zapominają o słowie twoim.
140. Słowo twoje jest całkowicie czyste, Dlatego kocha je sługa twój.
141. Mały jestem i wzgardzony, Lecz nie zapominam o ustawach twoich.
142. Sprawiedliwość twoja jest wieczną sprawiedliwością, A zakon twój jest prawdą.
143. Ucisk i utrapienie ogarnęły mnie, Lecz przykazania twoje są rozkoszą moją.
144. Świadectwa twoje są sprawiedliwe na wieki, Daj mi rozum, abym ożył!
145. Wołam z całego serca; Wysłuchaj mnie, Panie! Chcę pełnić ustawy twoje.
146. Wołam do ciebie, wybaw mnie, A będę strzegł świadectw twoich!
147. Wstaję przed świtem i wołam o pomoc: Oczekuję na słowo twoje.
148. Budzę się, zanim zaświta, Aby rozmyślać nad słowem twoim.
149. Wysłuchaj głosu mego według łaski swej, Panie, Według wyroku swego zachowaj mnie przy życiu!
150. Blisko są ci, którzy prześladują umie złośliwie, Oddalili się od zakonu twojego.
151. Bliski jesteś, Panie, A wszystkie twe przykazania są prawdą.
152. Od dawna wiem o przykazaniach twoich, Że ustanowiłeś je na wieki.
153. Wejrzyj na nędzę moją i wybaw mnie, Gdyż nie zapominam o zakonie twoim!
154. Prowadź sprawę moją i wyzwól mnie; Ożywiaj mnie według obietnicy swojej!
155. Zbawienie dalekie jest od bezbożników, Bo nie szukają ustaw twoich,
156. Wielkie jest miłosierdzie twoje, Panie, Ożywiaj mnie według sądów twoich!
157. Liczni są prześladowcy i nieprzyjaciele moi, Lecz ja nie zbaczam od przykazań twoich.
158. Gdy widzę odstępców, czuję odrazę, Że nie strzegą słowa twego.
159. Zważ, że kocham ustawy twoje, Panie, Ożywiaj mnie według łaski swojej!
160. Prawda jest treścią słowa twego I na wieki trwa sprawiedliwy wyrok.
161. Książęta prześladują mnie bez przyczyny, Lecz serce moje lęka się słowa twego.
162. Weselę się z obietnicy twojej Jak ten, który zdobył wielki łup.
163. Nienawidzę kłamstwa i brzydzę się nim, Lecz kocham twój zakon.
164. Siedem razy dziennie wysławiam cię Za sprawiedliwe sądy twoje.
165. Pokój pełny mają ci, którzy kochają twój zakon, Na niczym się nie potkną.
166. Wyczekuję zbawienia twego, Panie, I pełnię przykazania twoje.
167. Dusza moja strzeże świadectw twoich, Które bardzo kocham.
168. Strzegę nakazów twoich i świadectw twoich, Bo wszystkie drogi moje są jawne przed tobą.
169. Niech dotrze prośba moja przed oblicze twoje, Panie, Obdarz mnie rozumem według słowa swego!
170. Błaganie moje niech dojdzie przed oblicze twoje, Wybaw mnie według obietnicy swojej!
171. Niechaj popłynie chwała z warg moich, Gdy mię nauczysz ustaw swoich.
172. Niech język mój opiewa słowo twoje, Bo wszystkie przykazania twoje są sprawiedliwe.
173. Niech wesprze mnie ręka twoja, Gdyż wybrałem przykazania twoje!
174. Zbawienia twego pragnę, Panie, A zakon twój jest rozkoszą moją.
175. Niech żyje dusza moja, aby cię chwalić, A niech wspomagają mnie wyroki twoje!
176. Błąkam się jak owca zgubiona, szukaj sługi twego. Bo nie zapomniałem o przykazaniach twoich.
(BW)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księgi”