Elohim - niewidziany Bóg, JHWH - Bóg objawiony.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
rafalJG
- Posty: 931
- Rejestracja: 21 kwie 2009, 11:32
Elohim - niewidziany Bóg, JHWH - Bóg objawiony.
Znalazłem ostatnio wypowiedź Józefa Kajfosza, twierdzącego, że Elohim oznacza biblijnego "Boga niewidzialnego", a JHWH jego postać objawioną (z pełnym objawieniem sie w Jezusie). Trochę mi to nie pasuje bo w Biblii jest sporo miejsc, gdzie widzimy Ojca i Syna - tak więc ta sama osoba objawiałaby się jako dwie...
Zapraszam do dyskusji osoby ze znajomością judaizmu.
Zapraszam do dyskusji osoby ze znajomością judaizmu.
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
Re: Elohim - niewidziany Bóg, JHWH - Bóg objawiony.
rafalJG pisze:Znalazłem ostatnio wypowiedź Józefa Kajfosza, twierdzącego, że Elohim oznacza biblijnego "Boga niewidzialnego", a JHWH jego postać objawioną (z pełnym objawieniem sie w Jezusie). Trochę mi to nie pasuje bo w Biblii jest sporo miejsc, gdzie widzimy Ojca i Syna - tak więc ta sama osoba objawiałaby się jako dwie...
Zapraszam do dyskusji osoby ze znajomością judaizmu.
EMET:
Rzecz w tym, że formę < 'elohim > odniesiono również do... bożków; ba, nawet formę < ha'elohim >.
Jak już pisałem --
Osobiście nie polemizuję z postami innymi, aniżeli z tymi, które pojawiają się na tym tutaj Forum.
Nie znaczy to, że do jakichś innych nie można odsyłać; jedynie nie na zasadzie, iż miałoby się z owymi koniecznie polemizować.
Można, jak ktoś uważa, odsyłać do dowolnych stron www, byleby nie na takiej zasadzie, że dany zapodający - ową stronę www - "stoi z boku" i się 'dyspucie' przygląda.
Podobnie też: rozróżniam zachęcanie do czytania czegoś z przymuszaniem do czytania i takoż ew. ustosunkowywania się i replikowania.
Jestem zwolennikiem metody grzecznej: takoż i w stylu oraz w języku pisania post/ów/ na tym tutaj naszym Forum.
Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
rafalJG pisze:Mnie też to nie pasuje , ale JK twierdzi , że chodzi o pomazańców: sędziów, książąt, aniołów, czy istoty duchowe pochodzace od niewidzialnego Boga...
Dla mnie imię JHWH jest tym głównym...
EMET:
Jest to Imię własne Boga Najwyższego - JHVH - w odróżnieniu od różnych mian, określeń cech itp., których jest co nieco, a które dla niektórych są też... 'imionami Boga'.
Jak zapewne wiesz, termin hebrajski < szem > zawiera w sobie nie tylko to co, my rozumiemy przez imię tego typu, jakie i my nosimy obok swojego nazwiska.
Jest jeszcze forma skrócona [zwana też poetycką] - Jah, którą Żydzi w niektórych miejscach w swoich Przekładach Biblii piszą [o czym pomieściłem już kiedyś post...].
Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.
- arturolczykowski
- Posty: 401
- Rejestracja: 24 kwie 2009, 15:47
- Lokalizacja: Farnham, UK
- Kontakt:
-
Płaskowicki Rys
Masz słuszność Józef Kajfosz to 'ikona ' polskich zielonoświątkowców.
Jest spokrewniony z założycielami Związku Stanowczych Chrześcijan.
ma dobrą opinię u braci w Woli Piotrowej.
Ma poglądy własne -ale szanuje innych.
jest w poglądach na Boga zbliżony do braci z poselstwa -ale nie jest Branhamowcem
To kosztowny-umiłowany brat jak mawia Karol Kupka -nestor z Woli
pozdrawiam
Jest spokrewniony z założycielami Związku Stanowczych Chrześcijan.
ma dobrą opinię u braci w Woli Piotrowej.
Ma poglądy własne -ale szanuje innych.
jest w poglądach na Boga zbliżony do braci z poselstwa -ale nie jest Branhamowcem
To kosztowny-umiłowany brat jak mawia Karol Kupka -nestor z Woli
pozdrawiam
-
Płaskowicki Rys
- Xboxx
- Posty: 265
- Rejestracja: 21 paź 2009, 8:35
- Kontakt:
Witam
Może mi się uda choć trochę przybliżyć do odpowiedzi na postawiony tutaj problem. Ale zanim to zrobię, powinniśmy ustalić pewne fakty. Otóż przypomnijmy sobie że Elohim z Księgi Rodzaju jest w liczbie mnogiej, ale jakby tego mało było także nowotestamentowy Theos (Bóg) również posiada liczbę mnogą. Dla przykładu słowo Theosophia to nie tyle sama mądrość boża, ale mądrość bogów. Dlatego też Elohim z księgi Genesis to nie tylko echo pierwotnego politeizmu, ale także panteizmu, gdzie Elohim występują jako (mnogie) stwórcze siły jedynego Boga. I tak w świetle starożytnych tradycji hebrajskich (na podstawie dokumentów z Qumran) Elohim to przede-wszystkim Aniołowie, ale i tu nie dajmy się zwieść naszemu post-kartezjańskiemu myśleniu. Aniołowie nie stanowią odrębnych bytów, ale są częścią Boga, tudzież jego emanacją. Mądrość jest Aniołem, Słowo Boże to Anioł itd. Tak więc w boskim świecie wszystko jest częścią wiekuistego, a określenia typu Anioł Pański stanowią jedynie personifikacje wynikające z ludzkiego spojrzenia na nieznaną mu rzeczywistość. Podobnie też stworzenie człowieka na "obraz i podobieństwo" należy rozumieć w sposób podobny. Jako ludzie od wewnątrz jesteśmy tożsami z "Boskim Jestem", które mamy za zadanie uzewnętrzniać i realizować w życiu doczesnym. To właśnie na tej drodze możemy szukać znaczenia jedności Jezusa ze swym Ojcem i jego przejawiania się na zewnątrz.....
Pozdrawiam
Może mi się uda choć trochę przybliżyć do odpowiedzi na postawiony tutaj problem. Ale zanim to zrobię, powinniśmy ustalić pewne fakty. Otóż przypomnijmy sobie że Elohim z Księgi Rodzaju jest w liczbie mnogiej, ale jakby tego mało było także nowotestamentowy Theos (Bóg) również posiada liczbę mnogą. Dla przykładu słowo Theosophia to nie tyle sama mądrość boża, ale mądrość bogów. Dlatego też Elohim z księgi Genesis to nie tylko echo pierwotnego politeizmu, ale także panteizmu, gdzie Elohim występują jako (mnogie) stwórcze siły jedynego Boga. I tak w świetle starożytnych tradycji hebrajskich (na podstawie dokumentów z Qumran) Elohim to przede-wszystkim Aniołowie, ale i tu nie dajmy się zwieść naszemu post-kartezjańskiemu myśleniu. Aniołowie nie stanowią odrębnych bytów, ale są częścią Boga, tudzież jego emanacją. Mądrość jest Aniołem, Słowo Boże to Anioł itd. Tak więc w boskim świecie wszystko jest częścią wiekuistego, a określenia typu Anioł Pański stanowią jedynie personifikacje wynikające z ludzkiego spojrzenia na nieznaną mu rzeczywistość. Podobnie też stworzenie człowieka na "obraz i podobieństwo" należy rozumieć w sposób podobny. Jako ludzie od wewnątrz jesteśmy tożsami z "Boskim Jestem", które mamy za zadanie uzewnętrzniać i realizować w życiu doczesnym. To właśnie na tej drodze możemy szukać znaczenia jedności Jezusa ze swym Ojcem i jego przejawiania się na zewnątrz.....
Pozdrawiam
zapraszam na http://www.pcamator.pl
-
izraelita
- Posty: 1245
- Rejestracja: 07 kwie 2009, 9:39
- Kontakt:
Wobec tego jakąż mnogość tajemną i wieloosobową zawierają słowa w liczbie mnogiej Efraim lub Jeruszalaim (takich przykładów jest o wiele więcej).Xboxx pisze:Witam
Może mi się uda choć trochę przybliżyć do odpowiedzi na postawiony tutaj problem. Ale zanim to zrobię, powinniśmy ustalić pewne fakty. Otóż przypomnijmy sobie że Elohim z Księgi Rodzaju jest w liczbie mnogiej, ale jakby tego mało było także nowotestamentowy Theos (Bóg) również posiada liczbę mnogą. Dla przykładu słowo Theosophia to nie tyle sama mądrość boża, ale mądrość bogów. Dlatego też Elohim z księgi Genesis to nie tylko echo pierwotnego politeizmu, ale także panteizmu, gdzie Elohim występują jako (mnogie) stwórcze siły jedynego Boga. I tak w świetle starożytnych tradycji hebrajskich (na podstawie dokumentów z Qumran) Elohim to przede-wszystkim Aniołowie, ale i tu nie dajmy się zwieść naszemu post-kartezjańskiemu myśleniu. Aniołowie nie stanowią odrębnych bytów, ale są częścią Boga, tudzież jego emanacją. Mądrość jest Aniołem, Słowo Boże to Anioł itd. Tak więc w boskim świecie wszystko jest częścią wiekuistego, a określenia typu Anioł Pański stanowią jedynie personifikacje wynikające z ludzkiego spojrzenia na nieznaną mu rzeczywistość. Podobnie też stworzenie człowieka na "obraz i podobieństwo" należy rozumieć w sposób podobny. Jako ludzie od wewnątrz jesteśmy tożsami z "Boskim Jestem", które mamy za zadanie uzewnętrzniać i realizować w życiu doczesnym. To właśnie na tej drodze możemy szukać znaczenia jedności Jezusa ze swym Ojcem i jego przejawiania się na zewnątrz.....
Pozdrawiam
- Bobo
- Posty: 17690
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Chyba cosik się pomyliło. Na tym właśnie polega 'wic', że w NT słowo THEOS w odniesieniu do Boga jest w liczbie pojedynczej. Najciekawsze jest to, że tłumacze LXX przekładając hebrajskie ELOHIM na THEOS oddali je w liczbie pojedyńczej. Dlaczego? Skoro twierdzisz, że w oryginalnej hebrajszczyźnie pobrzmiewa echo politeizmu więc i przetłumaczenie na THEOS w grece jako liczbie pojedyńczej byłoby... albo przekłamaniem (musielibyśmy to samo zarzucić i Jezusowi i jego uczniom, gdyż swobodnie korzystali z LXX) albo... przyznaniem, że ówcześni tłumacze wcale nie pojmowali owej liczby mnogiej w ELOHIM jako echa politeizmu. Widocznie inaczej interpretowali to zjawisko.Xboxx pisze:Otóż przypomnijmy sobie że Elohim z Księgi Rodzaju jest w liczbie mnogiej, ale jakby tego mało było także nowotestamentowy Theos (Bóg) również posiada liczbę mnogą
To, co podalem to nie fakty. To przypuszczenia. Interpretacja, założenie.izraelita pisze:Ale zanim to zrobię, powinniśmy ustalić pewne fakty.
- Xboxx
- Posty: 265
- Rejestracja: 21 paź 2009, 8:35
- Kontakt:
Witam
Nie do końca tak to wygląda, a sprawa jest bardziej skomplikowana, ponieważ cała sfera sacrum stanowiła jedność, była bóstwem, niemniej przejawiała się poprzez mnogie epifanie, które Grecy określali mianem bogów i bogiń (theos, thea) dlatego tez Theos występuje w J 10.35 jako określenie wielu ludzi ..[..]....których doszło sowo Boże....[..]... Stanowią oni w ten sposób mnogie epifanie (politeizm) jednej przenikającej wszystko siły (panteizm), która grecy określali zupełnie innym terminem..... Dlatego tez zarówno Elohim, jak i Theos wyrażają mnogość w jedności, co jest dosyć trudne do zrozumienia przez przeciętnego zjadacza chleba. Z tad tez tłumaczenie greckiego Theos, tudzież Elohim najzwyczajniej się upraszcza i sprowadza do zwyczajowego terminu "Bóg"......
Tak czy siak w tradycji chrześcijańskiej obok natchnionych mężów bożych (np. Joel, Immanuel.), takie mnogie epifanie stanowili np. Aniołowie. Wydaje się nawet, ze Nowy Testament w jednym z miejsc wyraźnie mówi, ze to aniołowie przekazali Mojżeszowi Dekalog (por. list do Hebrajczyków). Mamy tu zatem to co wcześniej powiedziałem, czyli Bogowie, tudzież Aniołowie (termin stosowany zamiennie) stanowią moc pochodząca od jednej i tej samej siły. Tak wiec całkiem prawdopodobne, ze Elohim to nic innego jak mnogie przejawy Jahweh utożsamiane w świecie hellenistycznym z poszczególnymi bóstwami (np. Asklepiosem) a w świecie żydowskim z aniołami (np. Gabriel, Michael).......
Pozdrawiam
Nie do końca tak to wygląda, a sprawa jest bardziej skomplikowana, ponieważ cała sfera sacrum stanowiła jedność, była bóstwem, niemniej przejawiała się poprzez mnogie epifanie, które Grecy określali mianem bogów i bogiń (theos, thea) dlatego tez Theos występuje w J 10.35 jako określenie wielu ludzi ..[..]....których doszło sowo Boże....[..]... Stanowią oni w ten sposób mnogie epifanie (politeizm) jednej przenikającej wszystko siły (panteizm), która grecy określali zupełnie innym terminem..... Dlatego tez zarówno Elohim, jak i Theos wyrażają mnogość w jedności, co jest dosyć trudne do zrozumienia przez przeciętnego zjadacza chleba. Z tad tez tłumaczenie greckiego Theos, tudzież Elohim najzwyczajniej się upraszcza i sprowadza do zwyczajowego terminu "Bóg"......
Tak czy siak w tradycji chrześcijańskiej obok natchnionych mężów bożych (np. Joel, Immanuel.), takie mnogie epifanie stanowili np. Aniołowie. Wydaje się nawet, ze Nowy Testament w jednym z miejsc wyraźnie mówi, ze to aniołowie przekazali Mojżeszowi Dekalog (por. list do Hebrajczyków). Mamy tu zatem to co wcześniej powiedziałem, czyli Bogowie, tudzież Aniołowie (termin stosowany zamiennie) stanowią moc pochodząca od jednej i tej samej siły. Tak wiec całkiem prawdopodobne, ze Elohim to nic innego jak mnogie przejawy Jahweh utożsamiane w świecie hellenistycznym z poszczególnymi bóstwami (np. Asklepiosem) a w świecie żydowskim z aniołami (np. Gabriel, Michael).......
Pozdrawiam
zapraszam na http://www.pcamator.pl
-
izraelita
- Posty: 1245
- Rejestracja: 07 kwie 2009, 9:39
- Kontakt:
Nie do końca tak to wygląda jak piszesz Xboxx, a sprawa jest bardziej skomplikowana, ponieważ cała sfera płodności stanowiła jedność, była żyznością (Efraim), niemniej przejawiała się poprzez mnogie składniki, które Żydzi określali mianem deszczu, słońca, (geszem, szemesz - ten sam rdzeń "szem" wskazujący na echad - jedność w wielości) ) dlatego tez Efraim występuje w Torah jako określenie wielu składników . Stanowią one w ten sposób mnogie uwarunkowania efraizmu (żyżność) jednej przenikającej wszystko siły życia którą żydzi określali zupełnie innym terminem..... Dlatego tez zarówno Efraim, jak i Żyzność wyrażają mnogość w jedności, co jest dosyć trudne do zrozumienia przez przeciętnego zjadacza chleba. Z tad tez tłumaczenie hebrajskiego Efraim, tudzież Jeruszalaim najzwyczajniej się upraszcza i sprowadza do zwyczajowego terminu "Efraim" i "Jeruszalaim"......
cdn.
Pozdrawiam
cdn.
Pozdrawiam
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
-
izraelita
- Posty: 1245
- Rejestracja: 07 kwie 2009, 9:39
- Kontakt:
Może mi się uda choć trochę przybliżyć do odpowiedzi na postawiony tutaj problem. Ale zanim to zrobię, powinniśmy ustalić pewne fakty. Otóż przypomnijmy sobie że Jeruszalaim z Ksiąg jest w liczbie mnogiej, ale jakby tego mało było także nowotestamentowy Jeruszalaim również posiada liczbę mnogą. Dla przykładu słowo Avoiasophia to nie tyle sama głupia mądrość, ale mądrość głupot. Dlatego też Jeruszalaim z ksiąg to nie tylko echo pierwotnego multijeryzmu (multimiastowość), ale także multiszalomizmu (multipokojowość), gdzie Jeruszalaim występują jako (mnogie) miejsko pokojowe połączenia. I tak w świetle starożytnych tradycji hebrajskich (na podstawie dokumentów z Qumran) Jeruszalaim to przede-wszystkim miasta pokoju, ale i tu nie dajmy się zwieść naszemu post-kartezjańskiemu myśleniu. Miasto i Pokoj nie stanowią odrębnych bytów, ale są częścią miejskiej substancji pokoju, tudzież jego emanacją.
cdn. (ciąg dalszy nie nastąpi)

cdn. (ciąg dalszy nie nastąpi)