Biblijne zakazy - dlaczego u ŚJ przestają one obowiązywać?

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

lantis
Posty: 18
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:41
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Biblijne zakazy - dlaczego u ŚJ przestają one obowiązywać?

Post autor: lantis »

Wielu ludzi zastanawia fakt, że "biblijne zakazy" według Strażnicy się zmieniają. To znaczy, że na przestrzeni lat pewne zakazy zawarte w Biblii przestają obowiązywać. Jak to się dzieje?

Podaję przykład:

"Chociaż lekarze namawiają do stosowania niektórych frakcji krwi, zwłaszcza albumin, to one także podlegają biblijnemu zakazowi."
(Awake! z 8 września 1956, s.20)

Tak więc już wiemy od Ciała Kierowniczego, że albuminy (frakcja osocza) są objęte biblijnym zakazem. Oczywiście żaden bojący się Jehowy świadek nie przyjmie w takim razie tej frakcji krwi - nawet jeśli miałaby ona mu uratować życie. Zakaz to zakaz.

Coś się jednak chyba zmieniło:

"Poglądy religijne Świadków nie wykluczają jednak całkowicie używania takich komponentów, jak albuminy, immunoglobuliny i czynniki krzepnięcia krwi. Każdy Świadek musi sam zadecydować, czy zechce je przyjąć."
(Przebudźcie się! nr 3 z 1983, s.12)

Pytanie do świadków Jehowy:
Kiedy na przestrzeni lat 1957-1983 biblijny zakaz przestał obowiązywać? Chodzi mi o konkretną datę jeśli można i sposób w jaki Jehowa ten zakaz odwołał.

Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedź.
http://www.brooklyn.org.pl - strona o Świadkach Jehowy - artykuły, prasa, polemiki, informacje

Awatar użytkownika
diakonos
Posty: 545
Rejestracja: 20 maja 2006, 16:46

Post autor: diakonos »

W roku 1956 zakaz przyjmowania frakcji krwi obowiązywał, bowiem taka była wówczas wykładnia słów z Dziejów Apostolskich 15:29 "macie się powstrzymywać od krwi". Jednak w roku 1983, a więc 27 lat później, gdy medycyna i nauka stały na wyższym poziomie zrozumiano, że frakcje nie stanowią integralnej części krwi, i nie są właściwe TYLKO dla krwi, zatem każdy chrześcijanin musi zadecydować czy on uważa frakcje za krew. Zmiana stanowiska TS nastąpiła w roku opublikowania tego stanowiska czyli w 1983 roku, o ile ta data jest prawidłowa.
Więcej informacjo można znaleźć w wątku "Krwawa sprawa"
Ty jesteś ATEISTĄ!, wszak nie wierzysz w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti.
Ja po prostu poszedłem o jednego boga dalej.

android
Posty: 352
Rejestracja: 22 maja 2006, 18:57

Post autor: android »

Strona brooklyn i jej moderator i wysoki poziom filozoficzny...
A pokaż mi lantis religii która by sie nie zmieniala. Takze te chrzescijanskie.. Moze oswiadczenie ojców kosciola z soboru w nicei I nie stanowilo o tym ze nie wolno sluzyc w wojsku.. to im tez sie biblia zmienila?
A moze buddysci z czeronej drogi lamistycznej nie oddają boskiej czci budzie który zakazl nazywania go Bogiem?

A moze muzelmanie raz mogą a raz nie mogą zabijac niewiernych?

Twoje docinki są tendencyjne :)

lantis
Posty: 18
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:41
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: lantis »

android pisze:Strona brooklyn i jej moderator i wysoki poziom filozoficzny...
A pokaż mi lantis religii która by sie nie zmieniala. Takze te chrzescijanskie.. Moze oswiadczenie ojców kosciola z soboru w nicei I nie stanowilo o tym ze nie wolno sluzyc w wojsku.. to im tez sie biblia zmienila?
A moze buddysci z czeronej drogi lamistycznej nie oddają boskiej czci budzie który zakazl nazywania go Bogiem?

A moze muzelmanie raz mogą a raz nie mogą zabijac niewiernych?

Twoje docinki są tendencyjne :)
<ironia><sarkazm>Ależ inteligentny androidzie !!! Coż to za argumenty???

Coż w tym dziwnego, że na przykład w takim KRzK są jakieś nieaktualne sprawy ???!!!

Przecież oni są częścią składową tzw. Babilonu Wielkiego i słuzą demonom a nie
Jehowie, cierpią głód duchowy, ich przywodcy duchowi drepczą po omacku i
jeszcze na dodatek prowadzą swoich wiernych, a przecieą jeśli ślepy ślepego
prowadzi to obaj sie potykają i wpadną do dołu. Mają zwyrodniałe umysły, bo
wierzą kłamstwu, są bałwochwalcami i czynicielami bezprawia, przynoszą ujmę
imieniu Bożemu i pokładają nadzieję w organizacjach ludzkich [np.ONZ] zamiast
rozgłaszac, że jedyną nadzieją ludzkości jest Królestwo Boże. Ich ręce
splamione są krwia niewinnych ludzi zabijanych w imieniu Boga, są oddaleni od
Prawdziwego Boga Jehowy.
Bardzo ważne jest też to, że Jehowa na pewno nie błogosławi tym zatwardziałym
grzesznikom i zwyrodnialcom tkwiącym po uszy w Babilonie Wielkim, który
przecież już upadł i czeka jeszcze tylko na calkowitą zagładę.

Jaka wiec, drogi androidzie, jest społeczność
świetości z grzechem,
stołu Jehowy ze stołem demonów,
ludu Bożego z niewiernymi,
Organizacji Jehowy z organizacjami podległymi Szatanowi ???

Jeżeli nie ma żadnej społeczności i związków,
to dlaczego porównujesz
Organizację Jehowy z takim np. zepsutym KRzK,
obfitość wybornego pokarmu duchowego na stole Jehowy
ze stołem KRzK na którym tylko zgniłe i cuchnące owoce, brak duchowej strawy i
nie-aktualne [delikatnie mowiąc] sprawy ...
...
...
...dlaczego...???</sarkazm></ironia>

:mrgreen:
http://www.brooklyn.org.pl - strona o Świadkach Jehowy - artykuły, prasa, polemiki, informacje

android
Posty: 352
Rejestracja: 22 maja 2006, 18:57

Post autor: android »

Powiedz mi filozofie z dolnej półki.. czemu do ziemi obiecanej nie weszlil zydzi? Dlaczego zostali odrzuceni w koncu przez Boga?
Czy abraham nie popelniał błedów, czy Mojzesz nie szczycił się ze puscil wodę ze skały w SWOIM IMIENIU.. tak sie sklada ze biblia jest PEŁNA opisów przywódców człowieczych którzy POD PRZEWODNICTWEM BOGA robili błedy.. czy przypowiesc o jonaszu, kktóry nie chcial glosic i sie z bogiem targował nie mówi o tym, czy prorocy którzy uciekali, bali się, lub ich pomocnicy którzy zawłaszczali dobra materialne dla siebie - nie wystepują w biblii... Więc czemu dziś ma być inaczej?
Twoja logika wypowiedzi jest marna.. gdyz opiera się na wydumanej wizji religii bezbłednej. Taka NIGDY NIE ISTNIAŁA i będzie istnieć DOPIERO po armagedonie, a wlsciwie po MILENIUM, gdy wszyscy staną się doskonali.

Co do tego na jakiej podstawie mozna rozroznic religię prawdziwą - Jezus powiedział - PO M I Ł O Ś C I ich poznacie. Więc proszę .. doczytaj najpierw BIBLIĘ, a potem sie wymadrzaj...

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

android pisze: Co do tego na jakiej podstawie mozna rozroznic religię prawdziwą - Jezus powiedział - PO M I Ł O Ś C I ich poznacie. Więc proszę .. doczytaj najpierw BIBLIĘ, a potem sie wymadrzaj...
Jezus co do poznawania prawdziwej wiary powiedział również:
"Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie." Mk 16:17-18

android
Posty: 352
Rejestracja: 22 maja 2006, 18:57

Post autor: android »

YZ - to chyba kolonizatorzy wyrzneli wszystkich w ameryce.. z tego co wiem to indianie się bawią z grzechotnikami zwlaszcza z plemienia Okalee ... :crazy:

Moze to sie dzieje w kk? trza by wpuscic na msze troche zmij..

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

wszystkie religie są złe, dlaczego więc świadkowie Jehowy by mieli być lepsi. :lol:

android
Posty: 352
Rejestracja: 22 maja 2006, 18:57

Post autor: android »

dokladnie.. są róznizce, których nie chcą zaakceptować niektórzy, ale mi dostęp do publikacj, milośc i mozliwośc realnego polegania na współwyznawcach a nie chowanie sie po rodzinach oazowych by uswiadczyc chrzecijanskiej milosci wystarczą. Wystarczą mi tez konkrety w wiekszoci wierzen, a nie zakrywanie się "tradycją", niektórzy wolą wyciagac słomkę z cudzego oka a nie widza we własnym belki..

Proszę o alternatywę religii jesli nie SJ.. gdzie będę mial tak jak mam tutaj? No wlasnie.. narzekać kazdy potrafi.. :crazy:

Nparawdę martwi mnie zmarchwychwstanie sodomitów, czy pokolenie 1914 - co sie zmieni w moim zyciu codziennym? Szkoda tez ze nie widzisz jak przez to 100 lat w tej religi się duzo zmienilo. Bo jak dobrze pamietam to pierwsze wydania Russelowskich ksiazek mialy byly jeszcze okrzyzowane wszez i wzdłoz.
Pamietam tez takie absurdy jak pytania czy mozna pic kawę itd..
Co ciekawe - przez 100 lat Sj zmienili wiecej niz krk przez 1000 - bo przeciez przeproszenie za inkwizycję trwało 500 lat a holocaust jaki urządzili na indianach nawet nie chcą przyjąc do wiadojosci.. :-/
jesli chcesz po szukac błedów polegając na ludzkiej logice - to powidzenia..

Tylko ze twoje krzyki przypominają mi takie z kawału:

- panie błotnik sie panu kołeboce!!
-co?
-błotnik sie panu kołeboce!!
- nic nie słysze bo mi sie błotnik kołeboce :-P

kristoforus

Post autor: kristoforus »

Juz pisałem ci androidzie o ksiązce S. Hassana. tam własnie jest podana jedna z metod kontroli umysłu. Jej skutkiem jest własnie myslenie typu: Nie ma żadnej innej alternatywy, nie ma nic lepszego, co ja zrobię bez tej grupy...i własnie brak odpowiedzi na te pytania nie pozwala się uwolnic od fałszu...

android
Posty: 352
Rejestracja: 22 maja 2006, 18:57

Post autor: android »

Nie, no ja wiem co ja zrobie i wcale z ludzkiego punktu widzenia nie byloby to straszne. wręcz przeciwnie, bo jednak bycie SJ wymaga wielu wyrzeczeń.
Ale ja pytam sie z teokratycznego punktu widzenia.

Jezus Mówił o zborze, apostolowie o uczeszczaniu na zebrania, jak widzisz moje przekonania są skrystalizowane, i z DOGMATYCZNEGO punktu widzenia - nie wiedze się np. u katolików, czy prawoslanych czy buddystów itd itp. w 99% zgadzam sie z wierzeniami SJ i latwiej mi przeboleć ten jeden % niz kurczaki np z 30 :)

A nazywanie się "ponad religiami" "bez zboru" - sorki wiem dokąd to prowadzi.. do nikąd :->

To ze mieszają z datami bracia, ze zmienili coś o krwii.. ja to trzymam w sercu co uwazam, to jakbym zareagowal na krew czy na "oglaszanie dat" to jest moja osobista sprawa. W rozmowach z innymi tez nie ukrywam ze u SJ to jest pieknie i kolorowo, gdyz nie chcę po prostu klamać. Nie uwazam zeby cel usiwecal srodki. Jednakze to co widze u SJ a co widzę w innych religiach, no niestety mówi samo za siebie..

kristoforus

Post autor: kristoforus »

A gdybys żył 150 lat temu gdzie byś uczęsczał na zebrania? Z dzisiejszego punktu widzenia CK wszystkie religie wtedy tez należały Babilonu.
Wtedy tez jakaś religia była najlepsza...
Może NT pokazuje nie tyle to że chrześcijanie powinni byc zorganizowani ale wzór jak powinni byc zorganizowani. Wzór pozwalajacy nie dac sę nabrac np KK.
Ja wychodzę z załozenia ze wiem gdzie nie ma prawdy i szukam jej dalej...

To tak jak w pewnym powiedzeniu: Odrzuć to co niemozliwe reszta chocby nieprawdopodobna okaże się prawdą.
dla mnie niemozliwe jest to żę CK jest kanałem łaczności z Bogiem i choc nie wiem co dalej to szukam ,mam na to całe zycie, ile Bóg mi da. Nie musze znać na wszystko dzisiaj odpowiedzi ale nie musze tez pokładac ufności w fałszu.
Wole czegos nie wiedziec niz wiedzieć źle...

android
Posty: 352
Rejestracja: 22 maja 2006, 18:57

Post autor: android »

bycie w jakiejs organizacji nie oznacza ze automatycznie przestajemy myslec :idea:

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

android pisze:YZ - to chyba kolonizatorzy wyrzneli wszystkich w ameryce.. z tego co wiem to indianie się bawią z grzechotnikami zwlaszcza z plemienia Okalee ... :crazy:

Moze to sie dzieje w kk? trza by wpuscic na msze troche zmij..
Widzę, że fragment niewygodny skoro się KK czepiasz i o ironię oraz wyśmiewanie zahaczasz...

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

Proszę o alternatywę religii jesli nie SJ..
nie podam ci alternatywy musisz sam znaleść.
Bóg jest miłością a miłość to wolność dlatego dostałeś wolną wolę.
Paweł w liście do Koryntian pisał:
1Kor 6 (12) Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest korzystne. Wszystko mi wolno, ale ja nie dam się niczemu zagarnąć pod władzę.

Dlatego szukaj a napewno znajdziesz, życzę wytrwałości.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”