Chronologia po raz kolejny

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

Greg pisze:
doulos achreios pisze:A ja Ci wyjaśniłem, że jak najbardziej, w Biblii są obecne proroctwa wskazujące na konkretne daty, i podałem kilka przykładów powyżej.
Mam takie pytanie. Kto u ŚJ owo proroctwo najpierw nazwijmy to "odczytał" ? Kiedy się to zaczęło ? I przede wszystkim, czy nie podchodzi to pod:
2P 1:20 BT "To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia." ??
To i ja mam pytanie, a właściwie kilka.
Czy Twoim zdaniem "odczytywanie" proroctw jest biblijnie w ogóle uprawnione - w świetle 2 Pt 1:20-21? A jeśli tak, to przez kogo - żeby nie było "prywatnie"?

Rozważ przykład z proroctwem o roku pojawienia się Mesjasza (Dn 9:24-26) - ktoś je jednak odczytał i wyłożył, w dodatku prawidłowo, bo w oznaczonym roku, gdy nań wyczekiwano - naprawdę pojawił się Mesjasz. Kto to - Twoim zdaniem - zrobił i jakie miał do tego prawo?

Rozważ przykład Dn 9:2
w pierwszym roku jego panowania ja, Daniel, rozpoznałem na podstawie ksiąg liczbę lat — co do których słowo Jehowy doszło do proroka Jeremiasza — na dopełnienie się spustoszeń Jerozolimy, mianowicie lat siedemdziesiąt.
Czy wg Ciebie to, co zrobił Daniel - "odczytanie" proroctwa: było "prywatnie"?

Wykładnia Pisma spisanego pod natchnieniem ducha świętego odbywa się w czasie, miejscu i w sposób przewidziany przez Boga, który w tym celu posługuje się swymi sługami - którymi zechce. Wiedział o tym Daniel (por. Dn 2:28); wiedział Józef (Rdz 40:8; 41:16) - a czy Ty też tak uważasz?
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

tessa

Post autor: tessa »

Esther pisze:
tessa pisze:Gdy jednak ten czas się przybliżył Bóg objawił tą datę swym sługom.
Mt 25:13 Bw "Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, o której Syn Człowieczy przyjdzie."
Mt 24:36 Bw "A o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec." (37) Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego. (38) Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki, (39) i nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego. (40) Wtedy dwóch będzie na roli, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. (41) Dwie mleć będą na żarnach, jedna będzie wzięta, a druga zostawiona. (42) Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie.
Objęcie władzy królewskiej przez Jezusa w niebie ,nie jest równoznaczne z powrotem Jezusa jako wykonawcy wyroku na niegodziwcach.
Sa to dwa różne wydarzenia odległe od siebie w czasie.Królowanie rozpoczyna tzw .dni ostatnie ,których punktem kulminacyjnym jest Armagedon.O tej dacie Armagedonu nie wie nikt ani aniołowie ,ani Syn ,tylko Ojciec.

Awatar użytkownika
Esther
Posty: 2524
Rejestracja: 10 lis 2006, 21:55

Post autor: Esther »

Objęcie władzy królewskiej przez Jezusa w niebie ,nie jest równoznaczne z powrotem Jezusa jako wykonawcy wyroku na niegodziwcach.
Sa to dwa różne wydarzenia odległe od siebie w czasie.Królowanie rozpoczyna tzw .dni ostatnie ,których punktem kulminacyjnym jest Armagedon.O tej dacie Armagedonu nie wie nikt ani aniołowie ,ani Syn ,tylko Ojciec.
nie ma też daty rozpoczęcia czasów ostatecznych..

tessa

Post autor: tessa »

Ewita
Z całym szacunkiem dla Ciebie Tesso, ale ja tu nie widzę żadnego związku z ustanowieniem królestwa Bożego w niebie i końcem czasów pogan w 1914 roku n.e., jak nauczają świadkowie Jehowy. Na jakiej podstawie? Co pogański król Nabuchodonozor ma wspólnego z Królestwem Bożym? Przecież zgodnie z wersetem 19 z czwartego rozdziału, te siedem czasów dotyczą tylko jego.
Czy możesz to wyjaśnić?
W dziale o proroctwach jest temat :Kiedy zaczęło panować królestwo Boże,tam jest wyjaśnione.

Awatar użytkownika
Esther
Posty: 2524
Rejestracja: 10 lis 2006, 21:55

Chronologia po raz kolejny

Post autor: Esther »


tessa

Post autor: tessa »

Esther pisze:
Objęcie władzy królewskiej przez Jezusa w niebie ,nie jest równoznaczne z powrotem Jezusa jako wykonawcy wyroku na niegodziwcach.
Sa to dwa różne wydarzenia odległe od siebie w czasie.Królowanie rozpoczyna tzw .dni ostatnie ,których punktem kulminacyjnym jest Armagedon.O tej dacie Armagedonu nie wie nikt ani aniołowie ,ani Syn ,tylko Ojciec.
nie ma też daty rozpoczęcia czasów ostatecznych..
W Objawieniu czytamy:

Ap 12:7-12 NS „I wybuchła wojna w niebie: Michał i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem i toczył bitwę smok i jego aniołowie,(8) ale nie przemógł ani się już nie znalazło dla nich miejsce w niebie.(9) Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie.(10) I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: "Teraz nastało wybawienie i moc, i królestwo naszego Boga, i władza jego Chrystusa, ponieważ zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem!(11) A oni go zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swego świadczenia i nie miłowali swych dusz nawet w obliczu śmierci.(12) Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu.”

Dni ostatnie rozpoczęły się z tymi wydarzeniami.A kiedy Jezus objął władzę Biblia objawia.

Awatar użytkownika
Esther
Posty: 2524
Rejestracja: 10 lis 2006, 21:55

Post autor: Esther »

tessa pisze:Ap 12:7-12 NS „I wybuchła wojna w niebie: Michał i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem i toczył bitwę smok i jego aniołowie,(8) ale nie przemógł ani się już nie znalazło dla nich miejsce w niebie.(9) Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie.(10) I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: "Teraz nastało wybawienie i moc, i królestwo naszego Boga, i władza jego Chrystusa, ponieważ zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem!(11) A oni go zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swego świadczenia i nie miłowali swych dusz nawet w obliczu śmierci.(12) Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu.”
czy dostrzegasz gdzieś w tym Pismie datę?

tessa

Post autor: tessa »

Esther pisze:
tessa pisze:Ap 12:7-12 NS „I wybuchła wojna w niebie: Michał i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem i toczył bitwę smok i jego aniołowie,(8) ale nie przemógł ani się już nie znalazło dla nich miejsce w niebie.(9) Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie.(10) I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: "Teraz nastało wybawienie i moc, i królestwo naszego Boga, i władza jego Chrystusa, ponieważ zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem!(11) A oni go zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swego świadczenia i nie miłowali swych dusz nawet w obliczu śmierci.(12) Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu.”
czy dostrzegasz gdzieś w tym Pismie datę?
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=789

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Esther pisze:
Objęcie władzy królewskiej przez Jezusa w niebie ,nie jest równoznaczne z powrotem Jezusa jako wykonawcy wyroku na niegodziwcach.
Sa to dwa różne wydarzenia odległe od siebie w czasie.Królowanie rozpoczyna tzw .dni ostatnie ,których punktem kulminacyjnym jest Armagedon.O tej dacie Armagedonu nie wie nikt ani aniołowie ,ani Syn ,tylko Ojciec.
nie ma też daty rozpoczęcia czasów ostatecznych..

EMET:
Zważ, Esther, że "paruzja" dla wielu to nie tyle okres obecności, co... dynamizm przyjścia.
W grece jest inny termin na "przyjście" - na ów dynamizm przyjścia.

Natomiast ciekawie mamy w wg Mateusza 24:37: "Jakie bowiem były dni Noego [gr. < hemerai tou Noe >], taka też będzie obecność Syna człowieczego [gr. < he parousia tou hiou tou anthropou >]." - NŚ.
Zwracam uwagę, że "dni" są w feminine plural, natomiast "obecność" w feminine singular.

Oczywiście, że "dni Noego" nie trwały przez jeden dzień czy nawet przez kilka dni...

Znaczenie terminu < parousia > w Leksykonach jest jako pierwsze /znaczenie/: "obecność", potem dopiero "przyjście".
Termin "przyjście" - kojarzący się z dynamizmem przyjścia - dla wykonania wyroków, to bardziej ten, którego użyto np. w wg Mateusza 25:31 od rdzennego < erchomai >.

Ponadto w Biblii "obecność" jest przeciwstawiona "nieobecności"; gdzie mamy w do Filippian 2:12: "Tak_że, umiłowani moi, tak_jak każdej_chwili byliście_posłuszni, nie jak podczas &#8212; obecności [po grecku < parousia >] mej jedynie, ale teraz wiele bardziej podczas &#8212; nieobecności [po grecku: < apousia >] mej, z bojaźnią i drżeniem &#8212; swoje zbawienie sprawiajcie;" - Interlinia Vocatio.
Ciekawe, że tutaj nie przeszkodziło tłumaczowi oddać per 'obecność', podczas gdy w innych miejscach ten sam termin już jako... "przyjście".

O 'paruzji' pomieściłem już kiedyś post na Forum.
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... ght=#79848


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Janusz
Posty: 45
Rejestracja: 30 kwie 2009, 17:27
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Janusz »

Drogi Emecie!
Filippian 2:12: "Tak_że, umiłowani moi, tak_jak każdej_chwili byliście_posłuszni, nie jak podczas &#8212; obecności [po grecku < parousia >] mej jedynie, ale teraz wiele bardziej podczas &#8212; nieobecności [po grecku: < apousia >] mej, z bojaźnią i drżeniem &#8212; swoje zbawienie sprawiajcie;"
Dla prawdy mam wielki szacunek, dlatego zapytam -
Powiedz mi: czy można być obecny, a wcześniej nie "PRZYJŚĆ?"
Czy można być nieobecny, a wcześniej nie "WYJŚĆ?"
Czy mogą być urodziny, bez wcześniejszego poczęcia?

Bo z tego, co piszesz, to na to wygląda.

Pozdrowienia.

Janusz
Posty: 45
Rejestracja: 30 kwie 2009, 17:27
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Janusz »

Drogi Greg!
doulos achreios napisał/a: A ja Ci wyjaśniłem, że jak najbardziej, w Biblii są obecne proroctwa wskazujące na konkretne daty, i podałem kilka przykładów powyżej.

Mam takie pytanie. Kto u ŚJ owo proroctwo najpierw nazwijmy to "odczytał" ? Kiedy się to zaczęło ? I przede wszystkim, czy nie podchodzi to pod:
2P 1:20 BT "To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia." ??
Sam byłem ciekawy, jak na Twoje pytanie odpowiedzą aktualni Ś.J.; i tak, jak się spodziewałem &#8222;ŻADNEJ MERYTORYCZNEJ ODPOWIEDZI &#8211; TYLKO LAWIROWANIE&#8221;

Spróbuję i ja, jako &#8216;były Ś.J.&#8217;, odpowiedzieć na Twoje pytanie, zauważ Greg, jaką sprytnią metodę zastosował D.A., swoimi pytaniami przerzucił odpowiedzialność na Ciebie, abyś sam sobie odpowiedział. Jest to dobra metoda dla niezorientowanych, ale nie z nami te numery D.A.

Po mojej wypowiedzi , oceń, co jest bliższe prawdy, i wyciągnągnij z tego wnioski.

Gdyby nie książka &#8222;Kryzys sumienia&#8221; Raymonda Franza, byłego członka &#8216;ciała kierowniczego&#8217; &#8211; nie mielibyśmy zielonego pojęcia, jak się to wszystko odbywa.
Na posiedzeniu, które odbywały się raz w tygodniu, musiało być kworum członków ciała kierowniczego i liczba głosów w stosunku dwie/ trzecie &#8211; głosowanie nad tak zwanym &#8222;nowym światłem&#8221; (nowych nauk i interpretacji proroctw), aby cokolwiek mogło &#8216;oglądać światło dzienne&#8217;.

Po uzyskaniu akceptacji wymaganej większości (zazwyczaj, jak głosował Frederic Franz, prezes Towarzystwa Strażnica, tak głosowała większość członków &#8216;ciała kierowniczego&#8217;), nowy materiał w sprawie zrozumienia jakiegoś zagadnienia, czy proroctw biblijnych, publikowano w literaturze Towarzystwa Strażnica i w ten sposób, wszystkich Świadków Jehowy na całej ziemi &#8216;zobowiązywała&#8217; nowa wykładnia do wprowadzenia w życie; bezwzględne respektowanie i nauczanie innych.
Jeśli jakiś członek zboru nie był, co do tych nowych interpretacji przekonany, bo nie było przekonywujących dowodów biblijnych &#8211; to miał problem natury moralnej i mogło się (i najczęściej tak było) skończyć komitetem sądowniczym i wykluczeniem z etykietką &#8216;odstępcy&#8217;.

Nawet żyjący &#8216;pomazańcy&#8217;, członkowie &#8216;niewolnika wiernego i roztropnego&#8217;, nie mieli żadnego wpływu na to, co się publikuje w literaturze; nikt z nimi nie kosultował &#8216;nowego światła&#8217;; a wskazujących na brak biblijnych podstaw &#8216;nowych śwateł&#8217; i pytających o wyjaśnienia w wątpliwych kwestiach, wykluczano jako &#8216;odstępców&#8217;.

Smutne to jest, że jak do tej pory &#8211; nikt z zarządu Towarzystwa Strażnicy, nie miał i nie ma odwagi rozliczyć się z &#8216;przeszłością&#8217;.
Przeprosić, w pierwszej kolejności Władcę Wszechświata, Boga Jahwe &#8211; za to, że w Jego imieniu składano obietnice, które się nie spełniły, i spełnić się nie mogły (między innymi: 1914, 1918, 1925, 1975) &#8211; bo to były tylko &#8216;obietnice grzesznych i niedoskonałych ludzi&#8217;.
A w drugiej kolejności &#8211; swoich współbraci, którzy bezgranicznie zaufali w podawane &#8216;obietnice&#8217; na łamach publikacji Strażnicy.

Opieranie tak zwanych &#8216;nowych świateł&#8217; na Biblii, a konkretnie na ks. Przypowieści 4:18 &#8211; było i jest bezzasadne, ponieważ ten tekst Biblii nie rozpatruje kwestii nowego i jaśniejszego zrozumienia prawd biblijnych, tylko porównuje drogę prawego, do drogi nieprawego.
Nawet zakładając, co jest prawdą, że do pewnych prawd dochodzi się po jakimś czasie &#8211; to tak zwane &#8217;nowe światło&#8217; powinno być uzupełnieniem dotychczasowego zrozumienia, a nie odwróceniem o 180 stopni .

Na przykład: jeszcze w roku 1958 w Stażnicy nr 20, na stronie 23-ciej w pytaniach czytelników, wyjaśniono, że za dobrowolne poddanie się transfuzji krwi &#8211; nikt nie zostaje pozbawiony społeczności. A w Strażnicy nr 17 z 1961 roku, na stronie 14-tej, także w pytaniach czytelników podano &#8216;nowe światło&#8217; w tej kwestii &#8211; &#8222;...przyjmujący transfuzję krwi musi być wytępiony spośród ludu Bożego przez wyłączenie, czyli wykluczenie ze społeczności... Jako buntowniczy przeciwnik i przykład niewierności dla innych członków zboru chrześcijańsakiego musi zostać z niego wytępiony przez wykluczenie ze społeczności.&#8221;

Przeszczepy &#8211; Strażnica z 1962 nr 6 s.14, dozwolone; Strażnica z 1968 nr 14 s.13,14 przeszczepy nazwano: kanibalizmem i ludorzerstwem; a Strażnica z 1982 r. przeszczepy pozostawiono sprawą sumienia.

Taką praktykę stosowano w wielu jesczcze innych kwestiach (n.p. zrozumienie &#8216;władz zwierzchnich&#8217; z Rz.13:1, czy &#8216;służba zastępcza&#8217;)

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Quster
Posty: 3417
Rejestracja: 26 maja 2006, 23:37
Kontakt:

Post autor: Quster »

Orwell jest twórca określenia: doublethink

SJ wierzą w wiele nauk z jednej strony, do których dochodzą przez interpretację kilkunastu wersetów, co nie przeszkadza im zaprzeczać naukom chrześcijaństwa, które dochodzi do pewnych nauk przez interpretację grup wersetów

Czyli zaprzeczając pewnym naukom podcinają gałąź argumentacyjną na której siedzą

Fenomen SJ jest tym bardziej podobny do opisu Orwellowskiego, gdyż nawet oni sami nie widzą sprzeczności w tym dwójmyśleniu

Ale tak działa to co Orwell opisał w "Rok 1984" < (gratka, wersja online po polsku i jest po angielsku)
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).

Obrazek

"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli &#8211; wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB

Janusz
Posty: 45
Rejestracja: 30 kwie 2009, 17:27
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Janusz »

Droga Tesso!

Bardzo proszę - przeczytaj jeszcze raz mój post z 30 maja 2009 g.9,35 i spróbuj, jeśli potrafisz (samodzielnie), odpowiedzieć na to, co poruszyłem.
Byłbym wdzięczny, i myślę, że nie tylko ja.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Post autor: Arius »

Janusz pisze:Drogi Emecie!
Filippian 2:12: "Tak_że, umiłowani moi, tak_jak każdej_chwili byliście_posłuszni, nie jak podczas &#8212; obecności [po grecku < parousia >] mej jedynie, ale teraz wiele bardziej podczas &#8212; nieobecności [po grecku: < apousia >] mej, z bojaźnią i drżeniem &#8212; swoje zbawienie sprawiajcie;"
Dla prawdy mam wielki szacunek, dlatego zapytam -
Powiedz mi: czy można być obecny, a wcześniej nie "PRZYJŚĆ?"
Czy można być nieobecny, a wcześniej nie "WYJŚĆ?"
Czy mogą być urodziny, bez wcześniejszego poczęcia?

Bo z tego, co piszesz, to na to wygląda.

Pozdrowienia.
Ciekawe czego ty się nauczyłeś przez te lata i czego nauczałeś, skoro Emetowi zadajesz takie pytania. Już zapomniałeś?

Dla czyjej prawdy masz szacunek? Swojej 'prawdy'? Zaczynałeś od podważania pokory BOGA, a ciekawym na czym skończysz? Zaczynasz podważać wszystko czego przez lata sam uczyłeś, a wszystko przez jedna sytuację, ktoś śmiał ciebie wykluczyć ze zboru. Przecież to ty byleś od wykluczania, jako jeden z nielicznych ŚJ czułeś się wybrańcem BOGA, że pójdziesz do nieba i zostaniesz królem, a tu ktoś ciebie wyklucza, co za porażka.

Awatar użytkownika
Esther
Posty: 2524
Rejestracja: 10 lis 2006, 21:55

Post autor: Esther »

tessa pisze:
Esther pisze:
tessa pisze:Ap 12:7-12 NS &#8222;I wybuchła wojna w niebie: Michał i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem i toczył bitwę smok i jego aniołowie,(8) ale nie przemógł ani się już nie znalazło dla nich miejsce w niebie.(9) Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie.(10) I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: "Teraz nastało wybawienie i moc, i królestwo naszego Boga, i władza jego Chrystusa, ponieważ zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem!(11) A oni go zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swego świadczenia i nie miłowali swych dusz nawet w obliczu śmierci.(12) Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu.&#8221;
czy dostrzegasz gdzieś w tym Pismie datę?
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=789
nadal nie dostrzegam w Biblii konkretnej daty

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”