Pytania do Świadków Jehowy

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
brother
Posty: 12
Rejestracja: 25 lut 2009, 21:54

Pytania do Świadków Jehowy

Post autor: brother »

Witam Was serdecznie. Mam nadzieję, że nie będzie to z mojej strony nietaktem, ale czy mógłbym liczyć na odpowiedzi na kilka nurtujących mnie pytań? Nie chcę polegać na plotkach, stronach ex-Świadków itd., a bardzo chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o Waszej religii. Jeśli ktoś czuje się na siłach i ma ochotę podzielić się ze mną informacjami, to bardzo proszę. :-)

1. Czy Świadkowie Jehowy uważają, że są jedyną słuszną religią? Czy tylko ŚJ "podobają się Bogu"? Co z innymi wyznaniami? Co z ludźmi, którzy żyli wcześniej i nie dane im było poznać "prawdy"?

2. Czy tylko "Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata" jest wolne od błędów i tylko na jego podstawie należy poznawać Boga?

3. Skąd taka odrębność, jeśli chodzi o trójcę? To dogmat wspólny dla większości wyznań chrześcijańskich. Gdzie Świadkowie Jehowy upatrują słabość myślenia o Bogu w trzech osobach?

4. Czy każdy Świadek Jehowy ma obowiązek głoszenia od domu do domu, na ulicy itd.? Czy faktycznie jest tak, że z obowiązku głoszenia tak samo wywiązuje się "brat" jak i "starszy"?

5. Dlaczego Świadkowie Jehowy odrzucają dialog między wyznaniami? A może nie odrzucają? Czy prawdziwe są pogłoski o sytuacjach typu - syn odchodzi z organizacji, a rodzice nie mogą utrzymywać z nim dalej kontaktu? Czy z ludźmi poza organizacją można się przyjaźnić?

6. Czy zebrania w zborach są obowiązkowe, istnieje jakaś "lista obecności"? Co się dzieje jeśli ktoś przestaje uczestniczyć w tych spotkaniach?

7. Czy organizacja przechowuje informacje na temat wiernych, np. "bilanse głoszenia" czy inne informacje?

Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości i szczerą odpowiedź. Nie jestem ani uprzedzony, ani źle nastawiony. Pewnie posługuję się sloganami i zasłyszanymi informacjami, ale jeśli mam szansę dowiedzieć się czegoś od członków organizacji, to tym chętniej to czynię. Pozdrawiam. :-)
Ostatnio zmieniony 25 lut 2009, 22:25 przez brother, łącznie zmieniany 1 raz.

Sivis Amariama
Posty: 753
Rejestracja: 10 cze 2008, 1:51

Post autor: Sivis Amariama »

brother pisze:3. Skąd taka odrębność, jeśli chodzi o trójcę? To dogmat wspólny dla większości wyznań chrześcijańskich. Gdzie Świadkowie Jehowy upatrują słabość myślenia o Bogu, Jezusie i Duchu Św. w jednej osobie?
Podejrzewam, że w logice.
Nauka o Trójcy większości Kościołów chrześcijańskich uczy o jednym Bogu w trzech Osobach jak już ;)

meritus
Posty: 4308
Rejestracja: 17 lip 2006, 11:29
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: meritus »

pytania bardzo ciekawe... chciałbym tylko ad vocem do jednego z pytań:
Gdzie Świadkowie Jehowy upatrują słabość myślenia o Bogu, Jezusie i Duchu Św. w jednej osobie?
Ta słabość dotyczy właśnie świadków Jehowy. Chrześcijanie nie wierzą, że Ojciec, Syn i Duch Św. są jedną osobą. Według chrześcijan są to trzy osoby o jednej Boskiej naturze i jednym Bóstwie.

Awatar użytkownika
brother
Posty: 12
Rejestracja: 25 lut 2009, 21:54

Post autor: brother »

Fakt, błąd logiczny, ale z mojej strony. Przepraszam za zamieszanie. :-)

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

Czy Świadkowie Jehowy uważają, że są jedyną słuszną religią? Czy tylko ŚJ "podobają się Bogu"? Co z innymi wyznaniami? Co z ludźmi, którzy żyli wcześniej i nie dane im było poznać "prawdy"?
Każdy, kto poważnie traktuje własne wierzenia, powinien być przekonany, że ma rację - inaczej niech szuka dalej. O innych mówi Dz 24:15
15 i mam w Bogu nadzieję, którą również oni sami żywią, że nastąpi zmartwychwstanie zarówno prawych, jak i nieprawych
. Czy na pewno nie szukałeś odpowiedzi u ŚJ wtedy, gdy Cię odwiedzili w czasie służby kaznodziejskiej


zresztą, brother, zadaj te pytania komuś ze ŚJ w realu, to będzie skuteczniej i szybciej. Jeśli wolisz anonimowość, poczytaj trochę dyskusji na tym forum - wprawdzie ja dopiero je poznaję od kilku dni, ale mogę ręczyć, że jest (miejscami) bardzo wartościowe i pouczające. Nawiasem mówiąc, co jakiś czas wpada ktoś z tymi samymi pytaniami, i chce "na tacy" odpowiedzi, zamiast zadać sobie trud poszukania (bez osobistej urazy). Czasem, niestety, kończy się to tak, jak tutaj - poczytaj do końca, jak się rozwijała dyskusja...
pozdrawiam!



I słowo przestrogi-
brother pisze:jeśli mam szansę dowiedzieć się czegoś od członków organizacji, to tym chętniej to czynię
A nawiasem mówiąc, w takich momentach na forum do głosu wyrywają się nie ci, których pytasz - patrz pierwsze odpowiedzi na Twój post. Ze mną zresztą było podobnie...



Ps:Posty scalone...Efraim
Ostatnio zmieniony 23 lip 2010, 19:41 przez doulos achreios, łącznie zmieniany 3 razy.
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

Awatar użytkownika
brother
Posty: 12
Rejestracja: 25 lut 2009, 21:54

Post autor: brother »

Po prostu liczyłem na konkretne rozwianie moich "wątpliwości", punkt po punkcie. Miałem nadzieję, że ktoś z nudów, czy poczucia obowiązku przedstawi mi swój punkt widzenia. Czytanie dyskusji wcześniejszych na niewiele się zdało, bo za każdym argumentem idzie kontrargument i ja, jako laik, nie wiem wreszcie na czym sprawa stanęła. Chciałem poznać informacje i argumenty kogoś z organizacji, bez zbędnych przepychanek i negacji, które obecne są w każdym innym temacie tutaj. Szkoda, że się przeliczyłem. Niektórzy wolą przez kilkanaście stron wałkować argumenty za jednym słowem z Pisma (pal itp.). ;-) Wiem, że nie jestem aktywnym dyskutantem, ale liczyłem na to, że ktoś się pokusi na kilka słów. No cóż. :-) A Świadkowie nie odwiedzają nas od kilku lat, więc nie było okazji. :->

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17684
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Jeśli chcesz to na PW mogę parę punktów spróbować omówić. Ale później.

Sivis Amariama
Posty: 753
Rejestracja: 10 cze 2008, 1:51

Post autor: Sivis Amariama »

Omów tutaj, nie bądźcie egoistami :-P
Tez chcę poznać odpowiedzi :-)

Awatar użytkownika
brother
Posty: 12
Rejestracja: 25 lut 2009, 21:54

Post autor: brother »

Jeśli masz ochotę, to może być i na PW. :-)

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Hej , dlaczego na pw? :-x

Ale heca...
Człowiek w najnormalniejszy sposób pyta się śJ jak to u nich jest a śJ odpowiadają samymi tajemniczymi zdaniami. :-?

Żarty jakieś czy co?
:-)
Brother pyta się publicznie , to publicznie wypada odpowiedzieć. Hej nie ma co się bać , moderatorzy czuwają nad tym aby na naszym forum była miła , serdeczna i sympatyczna atmosfera. :mrgreen:

Śmiało! :xhehe:

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

meritus pisze:pytania bardzo ciekawe... chciałbym tylko ad vocem do jednego z pytań:
Gdzie Świadkowie Jehowy upatrują słabość myślenia o Bogu, Jezusie i Duchu Św. w jednej osobie?
Ta słabość dotyczy właśnie świadków Jehowy. Chrześcijanie nie wierzą, że Ojciec, Syn i Duch Św. są jedną osobą. Według chrześcijan są to trzy osoby o jednej Boskiej naturze i jednym Bóstwie.
Meritus dlaczego piszesz że wg chrześcijan Bóg to trzy osoby ?
O kim piszesz -czy o tych w Antiochii ,których tak nazwano ?
Czy oni by tak określili Jedynego Boga /
To co piszesz ubliża mi bo wiara w koncepcję trójcy nie jest warunkiem bycia chrześcijaninem.
Takim warunkiem jest przyjęcie ofiary Jezusa Chrystusa a nie filozoficzna koncepcja na temat osobowości Boga.
Chyba że dla Ciebie chrześcijanin to synonim katolika -a jak tak to współczuję braku tolerancji.
Niemal każda denominacja o swoich członkach mówi chrześcijanie o ile wiem SJ też więc stwierdzenia jakich używasz trącą zapędami inkwizycyjnymi.
ja właśnie dlatego w stosunku do siebie i braci w jednocie oszczędzam tego określenia i uważam się za chrystianina lub zielonoświątkowca jedności Boga
by mnie nie mylono z katolikiem
pozdrawiam

Awatar użytkownika
doulos achreios
Posty: 751
Rejestracja: 22 lut 2009, 1:32
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: doulos achreios »

brother pisze:Po prostu liczyłem na konkretne rozwianie moich "wątpliwości", punkt po punkcie. Miałem nadzieję, że ktoś z nudów, czy poczucia obowiązku przedstawi mi swój punkt widzenia. Czytanie dyskusji wcześniejszych na niewiele się zdało, bo za każdym argumentem idzie kontrargument i ja, jako laik, nie wiem wreszcie na czym sprawa stanęła. Chciałem poznać informacje i argumenty kogoś z organizacji, bez zbędnych przepychanek i negacji, które obecne są w każdym innym temacie tutaj.
Przyjacielu! Właśnie jeśli liczysz na wyjaśnienia bez przepychanek i negacji, porozmawiaj na PW lub mailem, bo publicznie po prostu niejeden nie wytrzyma, żeby się nie wtrącić (po to - jak rozumiem - jest zresztą forum). Nikt nie lubi być przypierany do ściany publicznie ani zmieniać zdania na oczach rzeszy dyskutantów, nieraz nieco szyderczych nawet...Szczerość kwitnie w "wewnętrznej izbie" (Mat 6:6).
Czy pamiętasz, jak nieszczerzy byli dyskutanci Jezusa, gdy ich "przyszpilił" na oczach wszystkich? Mat 21:24-27
Odpowiadając, Jezus rzekł do nich: „Ja też zapytam was o jedną rzecz. Jeśli mi to powiecie, i ja wam powiem, mocą jakiej władzy to czynię:Skąd pochodził chrzest Janowy? Z nieba czy od ludzi?” Ale oni zaczęli między sobą rozważać, mówiąc: „Jeżeli powiemy: ‚Z nieba’, on powie nam: ‚Czemuście mu więc nie uwierzyli?’  Jeśli zaś powiemy: ‚Od ludzi’, to musimy się bać tłumu, gdyż wszyscy mają Jana za proroka”. Odpowiadając więc Jezusowi, rzekli: „Nie wiemy”.
(podkr. moje) - publicznie nie mówi się zawsze tego, co się myśli, jeśli ma się ukryte cele, prawda?
Doprawdy, celem tego nakazu jest miłość z czystego serca i z dobrego sumienia, i z nieobłudnej wiary. Odstąpiwszy od tych rzeczy, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie, chcąc być nauczycielami prawa, lecz nie pojmując (...) (1Tm1:5-7)

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Człowiek się pyta grzecznie na publicznym forum , to i odpowiedzieć wypada też publicznie. Każdy ma prawo wtrącić to lub owo na dany temat. Brother nie dodał jeszcze jednego pytania. Może ja się zapytam? 8-)

Czy jacyś śJ otrzymują wynagrodzenie za to że głoszą?

Mile widziane odpowiedzi nie na pw. :-/

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17684
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Czy jacyś śJ otrzymują wynagrodzenie za to że głoszą?
Nie.

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Bobo pisze:
Czy jacyś śJ otrzymują wynagrodzenie za to że głoszą?
Nie.
Naprawdę? :shock:

A ja słyszałem o takich , którzy otrzymują wypłaty regularnie co miesiąc.Czyżby plotka...? :-?
Pionier specjalny , czy coś takiego...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”