Witam,
Zmarł mi nie dawno ojciec, nie mogę się z tym pogodzić. Mam już swoją rodzinę, żonę i dziecko, ale mimo to czuje taką wielką pustkę. Jestem osobą wierzącą, wierzę w życie wieczne, ale dlaczego mój ojciec, który dopiero zdążył przejść na emeryturę zmarł. Jest mi bardzo ciężką, tym bardziej, że córka ma w tym roku komunię, czemu tak jest. proszę napiszcie kilka kojących ból słów.
Robert
Strata bliskiej osoby
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
Drogi Robercie!
Nie ma większego smutku dla dziecka, [obojętnie ile to dziecko ma lat], jak, umiera mu rodzic. Kilka lat temu moja mama mając 91,5 roku zmarła, ja jeszcze już po 7-dmiu latach nieraz łapię się na: muszę lecieć do mamy to jej to opowiem Wiesz jak ja się wtedy czuję? Płacze, bo brak mi jest rodzica. Taty nie znałam prawie, bo zmarł jak miałam 6-lat.to moja mama była naszym światem całym.
I ja ciebie z całego serca rozumiem,jak się teraz czujesz. Zrozumiałam,że jesteś człowiekiem wierzącym w Boskie obietnice, i to jest chwalebne, bo Boskie obietnice, zapewniają nas,że wszyscy zmartwychwstaniemy, i będziemy żyli i się widzieli, tutaj na ziemi, to będzie nasz Raj i już nigdy nie będziemy umierać.To będzie piękne i ja tobie Robercie życzę tych wspaniałych Boskich Błogosławieństw, które są przed nami.
Nie ma większego smutku dla dziecka, [obojętnie ile to dziecko ma lat], jak, umiera mu rodzic. Kilka lat temu moja mama mając 91,5 roku zmarła, ja jeszcze już po 7-dmiu latach nieraz łapię się na: muszę lecieć do mamy to jej to opowiem Wiesz jak ja się wtedy czuję? Płacze, bo brak mi jest rodzica. Taty nie znałam prawie, bo zmarł jak miałam 6-lat.to moja mama była naszym światem całym.
I ja ciebie z całego serca rozumiem,jak się teraz czujesz. Zrozumiałam,że jesteś człowiekiem wierzącym w Boskie obietnice, i to jest chwalebne, bo Boskie obietnice, zapewniają nas,że wszyscy zmartwychwstaniemy, i będziemy żyli i się widzieli, tutaj na ziemi, to będzie nasz Raj i już nigdy nie będziemy umierać.To będzie piękne i ja tobie Robercie życzę tych wspaniałych Boskich Błogosławieństw, które są przed nami.
-
Jachu
- Posty: 10663
- Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
- Lokalizacja: Śląsk
Mały cytat-wielka obietnica:
Iz 26:19-20
19. Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy, obudzą się i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych.
20. Idź, mój ludu, wejdź do swoich komnat i zamknij drzwi za sobą! Skryj się na małą chwilę, aż gniew przeminie:
(BT)
Pewności zbawienia życzę
Jachu
Iz 26:19-20
19. Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy, obudzą się i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych.
20. Idź, mój ludu, wejdź do swoich komnat i zamknij drzwi za sobą! Skryj się na małą chwilę, aż gniew przeminie:
(BT)
Pewności zbawienia życzę
Jachu