Andej pisze: ..Nie złościsz, ale sprawiasz przykrość. Z dwóch powodów.
Przede wszystkim z powodu dość brzydkiej manipulacji..
Zobaczmy przykłady historyczne. X–XII wiek . Europa Zachodnia: w średniowiecznych pontyfikałach znajdują się formalne obrzędy benedictio ensis („błogosławieństwo miecza”) oraz obrzędy związane z uzbrojeniem rycerza. Zachował się m.in. ryt w Pontificale Romano-Germanicum z X wieku. Modlitwa prosiła Boga, aby miecz służył do obrony Kościoła.
Średniowieczne pasowanie rycerskie: miecz był błogosławiony przez duchownego jako element ceremonii Benedictio novi militis. Rycerz wcześniej pościł, spowiadał się i odbywał czuwanie modlitewne; następnie miecz umieszczano na ołtarzu i błogosławiono.
1386 r. Papież Urban VI: udokumentowany jest przypadek wręczenia błogosławionego miecza i kapelusza Fortiguerra Fortiguerriemu, gonfalonierowi Lukki. Tradycja papieskich błogosławionych mieczy trwała przez kilka następnych stuleci.
1446 : Papież Eugeniusz IV: przekazał błogosławiony miecz Janowi II Kastylijskiemu. Ten miecz zachował się i znajduje się obecnie w Królewskiej Zbrojowni w Madrycie.
XV–XVIII wiek. Papieże. Błogosławienie miecza i kapelusza stało się oficjalnym ceremoniałem papieskim. Odbywało się zasadniczo w Wigilię Bożego Narodzenia; papież błogosławił przedmioty wodą święconą i okadzał je. Otrzymywali je m.in. królowie, cesarze, książęta i dowódcy wojskowi.
1595 r. Pontyfikat Klemensa VIII: w wydanym Pontificale Romanum znajduje się osobny obrzęd „De benedictione armorum” czyli „O błogosławieniu broni”, a także obrzędy dotyczące mieczy i chorągwi wojennych. To bardzo mocny dowód, że nie chodziło tylko o późniejsze legendy, ale o oficjalną liturgię Kościoła katolickiego.
W klasycznym prawie liturgicznym nie wszystkie takie błogosławieństwa mógł wykonywać zwykły ksiądz. Źródła liturgiczne rozróżniały kompetencje papieża, biskupa i kapłana.
XIX/XX wieczna Catholic Encyclopedia wymienia wprost, że do błogosławieństw należą m.in. sztandary wojskowe, żołnierze, broń i miecze, przy czym część tych błogosławieństw była związana z kompetencjami biskupa lub delegacją. Co więcej, zachowane rytuały pokazują, że w przypadku miecza celebrujący był często biskupem lub papieżem, a nie zwykłym proboszczem. Zatem katolicki ksiądz odprawiał obrzęd i błogosławił broń, którą następnie żołnierze mieli używać w walce. Historyczne błogosławienie mieczy, zbroi i broni wojennej przez duchownych katolickich jest bezdyskusyjne.
I wojna światowa:
Rosja. Prawosławni duchowni towarzyszyli wojskom i odprawiali modlitwy za żołnierzy, a także błogosławili oddziały przed walką.
Niemcy . Kapelani wojskowi, zarówno protestanccy, jak i katoliccy, sprawowali nabożeństwa i udzielali błogosławieństwa żołnierzom. W praktyce religijnej pojawiało się również poświęcanie sztandarów i wyposażenia wojskowego.
Francja i Wielka Brytania . Kapelani wojskowi udzielali żołnierzom błogosławieństwa przed bitwami.
II wojna światowa (1939–1945).
Polska . Kapelani wojskowi odprawiali Msze, błogosławili żołnierzy i oddziały przed walką. W Wojsku Polskim ważną rolę odgrywali kapelani katoliccy, prawosławni i innych wyznań.
Armia Czerwona . Po 1943 r., wraz z częściowym złagodzeniem polityki antyreligijnej, prawosławni duchowni zaczęli ponownie pojawiać się przy jednostkach. Błogosławili żołnierzy i odprawiali nabożeństwa, ale nie było to typowe oficjalne błogosławienie broni przez Cerkiew.
Niemcy . W Wehrmachcie działali kapelani wojskowi, którzy odprawiali nabożeństwa i udzielali błogosławieństwa żołnierzom, sztandarom lub oddziałom.
Bardzo dobry przykład opisuje naukowa encyklopedia 1914–1918 Online. W sierpniu 1914 r. w katedrze św. Szczepana w Wiedniu prof. Justin Bodnitz, po patriotycznym kazaniu w języku węgierskim, przeprowadził uroczyste błogosławienie broni żołnierzy. W wydarzeniu uczestniczył także Emmerich Bjelik, apostolski wikariusz polowy i zwierzchnik austro-węgierskiego duszpasterstwa wojskowego.
Polska, 1939 r. Pzedwojenne zdjęcie „Poświęcenie broni”.
W zbiorach Muzeum Wojska Polskiego zachowało się zdjęcie zatytułowane „Poświęcenie broni, druga połowa lat 30.”. Zostało ono opublikowane przez Rzeczpospolitą z podaniem Muzeum Wojska Polskiego jako źródła fotografii.
Inne źródło naukowe, które potwierdza, że przypadki błogosławienia broni przez duchownych rzeczywiście występowały w armiach katolickich podczas I wojny. 1914–1918 Online pisze wprost o „Clerics’ blessing of weapons” i podaje konkretny przypadek z katedry św. Szczepana w Wiedniu w sierpniu 1914 r., związany z kapelanatem austro-węgierskim.
Otwarcie strzelnicy w Starym Chrząstowie. Zdjęcie strzelających księży hitem sieci.