Katolicyzm

Kościół Katolicki, Prawosławny, Koptyjski, Mariawici, itp.

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 599
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Katolicyzm

Post autor: Andej »

Sławomir59 pisze: ↑
03 wrz 2026, 8:21
Nie pytam Andeja, bo nie chcę go złościć.
Dziękuję za tę troskę.
Nie złościsz, ale sprawiasz przykrość. Z dwóch powodów.
Przede wszystkim z powodu dość brzydkiej manipulacji. W wątku "Katolicyzm" zamieściłeś zdjęcie księdza z jakiegoś Kościoła niekatolickiego. Zapewne, aby sugerować, że księża katoliccy tak czynią. A jest to nieprawdą. Uprawianie takiej polityki podszczuwania oceniam negatywnie.
Poza tym współczesny oficjalny modlitewnik liturgiczny Kościoła zawiera obrzędy błogosławieństwa dla wielu przedmiotów użytku codziennego (domów, pojazdów, narzędzi pracy), ale nie posiada dedykowanej formuły błogosławieństwa broni bojowej czy osobistej. Natomiast historycznie (np. w dawnym Pontyfikale Rzymskim) istniało błogosławieństwo oręża, ale wiązało się ono wyłącznie z obroną Kościoła, uciśnionych lub sprawiedliwą obroną ojczyzny.
Kapelani wojskowi oraz kapelani Policji czy Straży Granicznej uczestniczą w różnych uroczystościach przekazania nowego sprzętu, otwarcia strzelnic czy poświęcenia sztandarów. Modlitwy i błogosławieństwa skupiają się jednak na ludziach (żołnierzach, funkcjonariuszach), aby służyli bezpieczeństwu i obronie Ojczyzny, a nie na „uświęcaniu” samych narzędzi walki. Bo prawo do obrony koniecznej jest integralnym prawem i obowiązkiem każdego człowieka.
Z tego co mi wiadomo, to jedynie Moskiewska Cerkiew Prawosławna święci broń i nawołuje do nienawiści i mordowania. Ale to skrajna i potępiana powszechnie postawa.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Katolicyzm

Post autor: Bobo »

Andej pisze:Z tego co mi wiadomo, to jedynie Moskiewska Cerkiew Prawosławna święci broń i nawołuje do nienawiści i mordowania. Ale to skrajna i potępiana powszechnie postawa.
Nie tylko Cerkiew. Łatwo znajdziesz zdjęcia w internecie. Potępiana praktyka powiadasz? Kto to potępia?
Oszołomstwu mówię NIE!

nike
Posty: 11689
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Katolicyzm

Post autor: nike »

Podoba mi się taka zabawa,

A ty Sławomirze jak oceniasz taką zabawę?

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 599
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Katolicyzm

Post autor: Andej »

Bobo pisze: ↑
03 wrz 2026, 10:40
Nie tylko Cerkiew. Łatwo znajdziesz zdjęcia w internecie. Potępiana praktyka powiadasz? Kto to potępia?
Ty nie potępiasz? Ano tak, jak ŚJ nie wolno Ci zajmować się polityką i dlatego nie zauważasz takiego zachowania i nie masz na ten temat swojego zdania. Tym niemniej ta konstatacja jest dla mnie zaskoczeniem. Myślałem, że jesteś otwarty na to, co się dzieje wokół.

Poszukaj w internetach. Poza putinofilami wszyscy potępiają.
W każdym razie nie spotkałem się z innym stosunkiem.

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Katolicyzm

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: ..Nie złościsz, ale sprawiasz przykrość. Z dwóch powodów.
Przede wszystkim z powodu dość brzydkiej manipulacji..
Zobaczmy przykłady historyczne. X–XII wiek . Europa Zachodnia: w średniowiecznych pontyfikałach znajdują się formalne obrzędy benedictio ensis („błogosławieństwo miecza”) oraz obrzędy związane z uzbrojeniem rycerza. Zachował się m.in. ryt w Pontificale Romano-Germanicum z X wieku. Modlitwa prosiła Boga, aby miecz służył do obrony Kościoła.
Średniowieczne pasowanie rycerskie: miecz był błogosławiony przez duchownego jako element ceremonii Benedictio novi militis. Rycerz wcześniej pościł, spowiadał się i odbywał czuwanie modlitewne; następnie miecz umieszczano na ołtarzu i błogosławiono.
1386 r. Papież Urban VI: udokumentowany jest przypadek wręczenia błogosławionego miecza i kapelusza Fortiguerra Fortiguerriemu, gonfalonierowi Lukki. Tradycja papieskich błogosławionych mieczy trwała przez kilka następnych stuleci.
1446 : Papież Eugeniusz IV: przekazał błogosławiony miecz Janowi II Kastylijskiemu. Ten miecz zachował się i znajduje się obecnie w Królewskiej Zbrojowni w Madrycie.
XV–XVIII wiek. Papieże. Błogosławienie miecza i kapelusza stało się oficjalnym ceremoniałem papieskim. Odbywało się zasadniczo w Wigilię Bożego Narodzenia; papież błogosławił przedmioty wodą święconą i okadzał je. Otrzymywali je m.in. królowie, cesarze, książęta i dowódcy wojskowi.
1595 r. Pontyfikat Klemensa VIII: w wydanym Pontificale Romanum znajduje się osobny obrzęd „De benedictione armorum” czyli „O błogosławieniu broni”, a także obrzędy dotyczące mieczy i chorągwi wojennych. To bardzo mocny dowód, że nie chodziło tylko o późniejsze legendy, ale o oficjalną liturgię Kościoła katolickiego.
W klasycznym prawie liturgicznym nie wszystkie takie błogosławieństwa mógł wykonywać zwykły ksiądz. Źródła liturgiczne rozróżniały kompetencje papieża, biskupa i kapłana.
XIX/XX wieczna Catholic Encyclopedia wymienia wprost, że do błogosławieństw należą m.in. sztandary wojskowe, żołnierze, broń i miecze, przy czym część tych błogosławieństw była związana z kompetencjami biskupa lub delegacją. Co więcej, zachowane rytuały pokazują, że w przypadku miecza celebrujący był często biskupem lub papieżem, a nie zwykłym proboszczem. Zatem katolicki ksiądz odprawiał obrzęd i błogosławił broń, którą następnie żołnierze mieli używać w walce. Historyczne błogosławienie mieczy, zbroi i broni wojennej przez duchownych katolickich jest bezdyskusyjne.
I wojna światowa:
Rosja. Prawosławni duchowni towarzyszyli wojskom i odprawiali modlitwy za żołnierzy, a także błogosławili oddziały przed walką.
Niemcy . Kapelani wojskowi, zarówno protestanccy, jak i katoliccy, sprawowali nabożeństwa i udzielali błogosławieństwa żołnierzom. W praktyce religijnej pojawiało się również poświęcanie sztandarów i wyposażenia wojskowego.
Francja i Wielka Brytania . Kapelani wojskowi udzielali żołnierzom błogosławieństwa przed bitwami.
II wojna światowa (1939–1945).
Polska . Kapelani wojskowi odprawiali Msze, błogosławili żołnierzy i oddziały przed walką. W Wojsku Polskim ważną rolę odgrywali kapelani katoliccy, prawosławni i innych wyznań.
Armia Czerwona . Po 1943 r., wraz z częściowym złagodzeniem polityki antyreligijnej, prawosławni duchowni zaczęli ponownie pojawiać się przy jednostkach. Błogosławili żołnierzy i odprawiali nabożeństwa, ale nie było to typowe oficjalne błogosławienie broni przez Cerkiew.
Niemcy . W Wehrmachcie działali kapelani wojskowi, którzy odprawiali nabożeństwa i udzielali błogosławieństwa żołnierzom, sztandarom lub oddziałom.
Bardzo dobry przykład opisuje naukowa encyklopedia 1914–1918 Online. W sierpniu 1914 r. w katedrze św. Szczepana w Wiedniu prof. Justin Bodnitz, po patriotycznym kazaniu w języku węgierskim, przeprowadził uroczyste błogosławienie broni żołnierzy. W wydarzeniu uczestniczył także Emmerich Bjelik, apostolski wikariusz polowy i zwierzchnik austro-węgierskiego duszpasterstwa wojskowego.
Polska, 1939 r. Pzedwojenne zdjęcie „Poświęcenie broni”.
W zbiorach Muzeum Wojska Polskiego zachowało się zdjęcie zatytułowane „Poświęcenie broni, druga połowa lat 30.”. Zostało ono opublikowane przez Rzeczpospolitą z podaniem Muzeum Wojska Polskiego jako źródła fotografii.
Inne źródło naukowe, które potwierdza, że przypadki błogosławienia broni przez duchownych rzeczywiście występowały w armiach katolickich podczas I wojny. 1914–1918 Online pisze wprost o „Clerics’ blessing of weapons” i podaje konkretny przypadek z katedry św. Szczepana w Wiedniu w sierpniu 1914 r., związany z kapelanatem austro-węgierskim.

Obrazek

Otwarcie strzelnicy w Starym Chrząstowie. Zdjęcie strzelających księży hitem sieci.

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 599
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Katolicyzm

Post autor: Andej »

Żyjesz przeszłością. Nie negowałem, że kiedyś tak było. Pisałem o teraźniejszości. O stanie na dzisiaj.

A co do strzelnicy to troszke głupawe. Choć nic zdrożnego. Sport jak inne. Te z bym sobie postrzelał do celu. Dla przyjemności. Ale do tarczy z sylwetką człowieka nie potrafiłbym celować. Nie potrafiłbym strzelić. Nawet nie potrafiłbym wycelować w kierunku człowieka broni z wyjętym zamkiem.

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Katolicyzm

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: Żyjesz przeszłością. Nie negowałem, że kiedyś tak było. Pisałem o teraźniejszości. O stanie na dzisiaj.
Wojny jak i podżeganie do nich istnieje również dzisiaj.
A co do strzelnicy to troszke głupawe. Choć nic zdrożnego. Sport jak inne. Te z bym sobie postrzelał do celu. Dla przyjemności. Ale do tarczy z sylwetką człowieka nie potrafiłbym celować. Nie potrafiłbym strzelić. Nawet nie potrafiłbym wycelować w kierunku człowieka broni z wyjętym zamkiem.
Na strzelnicy sama techniczna czynność strzelania pozostaje podobna do tej na wojnie, a jej moralny kontekst zostaje pozornie usunięty. Powstaje sytuacja, gdy broń zaczyna być przedstawiana w mediach jako estetycznie atrakcyjna. Popularność rekreacyjnego strzelectwa może przyczyniać się do kulturowej normalizacji broni i zmniejszania społecznego dystansu wobec przemocy zbrojnej. Młotek jest narzędziem pracy nie wynalezionym specjalnie do wojny. Ale broń palna została jednak specjalnie zaprojektowana do rażenia ludzi lub zwierząt. Dlatego argument, że to tylko sprzęt sportowy jest nieprawdziwy. Reklama, która przedstawia broń jako atrakcyjny element rekreacji i tożsamości, może w świadomości ludzkiej w pewnym stopniu normalizować przemoc zbrojną, militaryzm i poparcie dla wojny.
Kto ma zysk z podżegania do wojen ? Przykładowo:
1. Lockheed Martin miał w 2024 r.:
71,0 mld USD całkowitej sprzedaży,
5,3 mld USD zysku netto,
176 mld USD portfela zamówień na koniec rok
2. General Dynamics osiągnął w 2024 r.:
47,7 mld USD przychodów całkowitych,
3,8 mld USD zysku netto,
wzrost zysku o 14,1% względem 2023 r.,
portfel zamówień: 90,6 mld USD.
Im większe napięcia militarne, reklama broni i im większe wydatki państw na uzbrojenie, tym większy rynek i miliardowe zyski dla prywatnych producentów broni.

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 599
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Katolicyzm

Post autor: Andej »

Si vis pacem, para bellum!

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Katolicyzm

Post autor: Henryk »

Andej pisze: ↑
04 wrz 2026, 10:14
Si vis pacem, para bellum!
To ludzkie powiedzenie, nie mające nic wspólnego z chrześcijaństwem!.
To pogląd rzymskich wojskowych.
Prawdziwy pokój pochodzi z ofiary, prawdy i samozaparcia.

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 599
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Katolicyzm

Post autor: Andej »

Henryk pisze: ↑
04 wrz 2026, 11:03
Andej pisze: ↑
04 wrz 2026, 10:14
Si vis pacem, para bellum!
To ludzkie powiedzenie, nie mające nic wspólnego z chrześcijaństwem!.
To pogląd rzymskich wojskowych.
Prawdziwy pokój pochodzi z ofiary, prawdy i samozaparcia.
Pokój wewnętrzny tak. Święty pokój po śmierci (gdy napastnik zabije), też.
Ale odstraszanie potencjalnego agresora wymaga zbrojenia. I demonstracji potencjału obronnego.

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Katolicyzm

Post autor: Henryk »

Andej pisze: ↑
04 wrz 2026, 20:26
Pokój wewnętrzny tak. Święty pokój po śmierci (gdy napastnik zabije), też.
Ale odstraszanie potencjalnego agresora wymaga zbrojenia. I demonstracji potencjału obronnego.
W świecie w którym żyjemy ma to sens. Inaczej nie da się.
Jednak pamiętajmy, kto dziś jest bogiem tego świata.

Nie tak ma być w Królestwie o które modlimy się.
Iz 2:4 "On będzie sądził narody, Prawo wielu ludom ogłosi. Przekują swe miecze na pługi, a włócznie swoje na sierpy. Nie wzniesie naród miecza przeciw narodowi, już się nie będą zbroić do wojen."

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 599
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Katolicyzm

Post autor: Andej »

Henryk pisze: ↑
04 wrz 2026, 20:53
Nie tak ma być w Królestwie o które modlimy się.
W Królestwie Bożym będzie realizowana powszechnie i absolutnie prośba zawarta w Modlitwie Pańskiej: "Bądź wola Twoja, jak w niebie, tak i na ziemi", czyli wszędzie. A wolą Bożą jest miłość i pokój. Pokój zarówno wewnętrzny, jak też zewnętrzny.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Katolicyzm

Post autor: Bobo »

Andej pisze:Ale odstraszanie potencjalnego agresora wymaga zbrojenia. I demonstracji potencjału obronnego.
Kurcze!!! Ale piękna chrześcijańska postawa wzorowana na Jezusie, który zalecał: Miłujcie swoich nieprzyjaciół. Wiem, wiem... szybciej zginę z rąk katolika, który ma takie w/w nastawienie, niż Ty zginiesz z rąk ŚJ :-D
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 599
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Katolicyzm

Post autor: Andej »

Bobo pisze: ↑
04 wrz 2026, 21:41
Andej pisze:Ale odstraszanie potencjalnego agresora wymaga zbrojenia. I demonstracji potencjału obronnego.
Kurcze!!! Ale piękna chrześcijańska postawa wzorowana na Jezusie, który zalecał: Miłujcie swoich nieprzyjaciół. Wiem, wiem... szybciej zginę z rąk katolika, który ma takie w/w nastawienie, niż Ty zginiesz z rąk ŚJ :-D
Prowokacja?
Dobrze wiesz, że to ŚJ odnoszą się w dużą wrogością do katolików. Szczególnie katolików.
Może nie zabijają orężem, ale słowem. Przyjrzyj się Sławomirowi.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Katolicyzm

Post autor: Bobo »

Nie ściemniaj. Wielu moich braci zabili... Twoi bracia.
to ŚJ odnoszą się w dużą wrogością do katolików. Szczególnie katolików.
Kolejna ściema. Z taką wrogością się do nich odnoszą, że edukują ich biblijnie, pukają do ich drzwi i głoszą im dobrą nowinę o królestwie. Tak się nie okazuje wrogości ;-)
Oszołomstwu mówię NIE!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kościoły ortodoksyjne”