Dzięki radku za komentarz. Z Tobą można dyskutować w sposób kulturalny. Dobrze, że jesteś na forum.radek pisze:Myślę, że obaj macie rację, tylko nie patrzycie na temat z wystarczająco szerokiej perspektywy, by zauważyć niesprzeczność Waszych wypowiedzi.
OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
Sławomir59
- Posty: 518
- Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
Jeżeli żaden kościół nie głosi ewangelii Chrystusowej to dlaczego tak się dzieje.
1.Koscioły nie chcą głosić ewangelii Chrystusowej:
2.Koscioły nie są w stanie głosić ewangelii Chrystusowej
1.Koscioły nie chcą głosić ewangelii Chrystusowej:
2.Koscioły nie są w stanie głosić ewangelii Chrystusowej
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
- radek
- Posty: 5384
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
To nie kwestia świadomego namawiania innych do wiary, lecz raczej bycie sobą w służbie Bogu, a światło samo się rozprzestrzeni
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
- Andej
- Posty: 606
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
Przeciwnie, każdy Kościół stara się głosić Ewangelię.
(Dygresja: Słowo Ewangelia pisze się z wielkiej litery, Z szacunku dla Słowa Bożego, i z szacunku dla mowy polskiej.)
Inną kwestią jest jakość tego głoszenia. To już zależy nie tyle od Kościoła, ale od ludzi głoszących w nim Ewangelię.
W moim Kościele Ewangelia jest głoszona stale. W moim kościele codziennie. Wielokrotnie w ciągu dnia.
Jestem tego świadkiem. I sam też staram się głosić, gdy mam po temu okazję.
(Dygresja: Słowo Ewangelia pisze się z wielkiej litery, Z szacunku dla Słowa Bożego, i z szacunku dla mowy polskiej.)
Inną kwestią jest jakość tego głoszenia. To już zależy nie tyle od Kościoła, ale od ludzi głoszących w nim Ewangelię.
W moim Kościele Ewangelia jest głoszona stale. W moim kościele codziennie. Wielokrotnie w ciągu dnia.
Jestem tego świadkiem. I sam też staram się głosić, gdy mam po temu okazję.
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
Czy głoszenie Ewangelii polega na codziennym ofiarowaniu Jezusa, czy na ogłaszaniu, że Jego ofiara została złożona raz na zawsze?
Bo dobrą nowiną jest to, że Chrystus umarł za nasze grzechy i przez swoją jedną, doskonałą ofiarę dokonał zbawienia (1 Kor 15:3; Hbr 10:10–14). To jest coś, co się ogłasza i w co się wierzy — a nie coś, co się codziennie powtarza.
- Andej
- Posty: 606
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
Wierzący powtarza wciąż to, w co wierzy. Nigdy nie zapomina o tym. Na tym, m.in. polega głoszenie Ewangelii.
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
Powtarzamy Ewangelię, a nie ofiarę.
Biblia mówi jasno: Chrystus złożył jedną ofiarę „raz na zawsze” (Hbr 10:10–14). Głoszenie polega na ogłaszaniu tego faktu, a nie na jego powtarzaniu.
Jeśli mówisz o czymś więcej niż przypominanie, to nie tylko wychodzisz poza Ewangelię — wchodzisz w sprzeczność z jej istotą.
- Andej
- Posty: 606
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
Nie da się powtórzyć Ofiary. Ale można ją uobecniać. Łączyć się w Ofierze z Chrystusem. Eucharystia jest jakby przeniesieniem w czasie do rzeczywistej Ofiary.
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
Aleś wymyślił.
Nie da się mieć jednocześnie dwóch rzeczy naraz.
Jeśli ofiara była „raz na zawsze”, to jest zakończona i nie można w niej uczestniczyć na nowo.
A jeśli ktoś twierdzi, że się w niej realnie uczestniczy, to w praktyce ją powtarza — niezależnie od użytych słów.
„Uobecnianie” to tylko zmiana nazwy, która nie usuwa sprzeczności. Skoro według Kościoła katolickiego jest to rzeczywista ofiara, to potrzebny jest ksiądz jako kapłan przy ołtarzu oraz realny akt ofiarowania- a to oznacza faktyczne ponawianie, nie tylko przypomnienie.
Gdzie tu widzisz spójność?
- Andej
- Posty: 606
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
To, że nie wierzysz, ani to, że nie rozumiesz nie zmienia tego, czym jest Eucharystia.
Zapewne nie wierzysz o obecność Boga. Tu i teraz. Jak też nie wierzysz, że Bóg jest ponad czasem.
Niewierzącemu nie ma sensu udowadniać, ani go przekonywać. Bez wiary nie pojmiesz, czym jest tajemnica Eucharystii.
Zapewne nie wierzysz o obecność Boga. Tu i teraz. Jak też nie wierzysz, że Bóg jest ponad czasem.
Niewierzącemu nie ma sensu udowadniać, ani go przekonywać. Bez wiary nie pojmiesz, czym jest tajemnica Eucharystii.
- radek
- Posty: 5384
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
Trzeba jeszcze doprecyzować, że aby okazać się godnym tej ofiary, trzeba umieć przyczynić się do zmartwychwstania w przyszłości
Mat 10:38 BT5
38 Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
Łuk 20:35-36 BT5
35 Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. 36 Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.
Przyjmując profity z ofiary krzyżowej, nie możemy okazać się jak sługa, który zakopał talent w ziemi, lecz powinniśmy czuwać nad niezmierzonym kosmosem
Mat 25:14-30 BT5
14 Podobnie też [jest z królestwem niebieskim] jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. 15 Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz 16 ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. 17 Tak samo i ten, który dwa [otrzymał]; on również zyskał drugie dwa. 18 Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. 19 Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. 20 Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. 21 Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” 22 Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. 23 Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” 24 Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. 25 Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” 26 Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. 27 Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. 28 Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. 29 Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. 30 A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
Nie odniosłeś się do przedstawionego problemu, tylko przeniosłeś dyskusję na poziom „wiary” i „tajemnicy”.Andej pisze: ↑07 sie 2026, 22:18To, że nie wierzysz, ani to, że nie rozumiesz nie zmienia tego, czym jest Eucharystia.
Zapewne nie wierzysz o obecność Boga. Tu i teraz. Jak też nie wierzysz, że Bóg jest ponad czasem.
Niewierzącemu nie ma sensu udowadniać, ani go przekonywać. Bez wiary nie pojmiesz, czym jest tajemnica Eucharystii.
Tymczasem kwestia jest konkretna: List do Hebrajczyków stwierdza, że ofiara Chrystusa została złożona „raz na zawsze” (Hebr. 10:10,12,14), a następnie dodaje: „gdzie jest odpuszczenie, tam nie ma już ofiary za grzech” (Hebr. 10:18). Równocześnie podkreśla, że Chrystus „nie codziennie… składa ofiary… bo uczynił to raz na zawsze” (Hebr. 7:27).
Jeżeli Eucharystia jest rzeczywistą ofiarą, to pojawia się sprzeczność z tymi stwierdzeniami. Jeżeli nie jest ofiarą — wtedy należałoby to jasno określić.
Samo odwołanie się do „uobecniania” czy „bycia poza czasem” nie rozwiązuje problemu, bo takie wyjaśnienie nie wynika z przytoczonych tekstów biblijnych.
Dodatkowo Pismo wskazuje, że mamy jednego kapłana: „mamy wielkiego arcykapłana” (Hebr. 4:14), który „trwa na wieki” i dlatego Jego kapłaństwo jest „nieprzemijające” (Hebr. 7:24–25). W tym świetle wprowadzanie ziemskiego kapłaństwa składającego ofiarę wymaga wyraźnej podstawy biblijnej.
Dlatego pytanie pozostaje aktualne: gdzie w Piśmie Świętym jest nauka, że ofiara Chrystusa ma być w jakikolwiek sposób ponawiana lub uobecniana jako akt ofiarniczy przez ludzi?
Bez podstawy w Piśmie jest to nie nauka Boga, lecz ludzki system podporządkowujący wiernych i utrzymujący uprzywilejowaną kastę pośredników.
Niczym nie różni się to od systemu przyjętego przez Organizację Świadków Jehowy- tam również istnieje wyodrębniona, uprzywilejowana grupa („niewolnik”), która rości sobie szczególną władzę nad nauczaniem i sumieniem wyznawców.
-
Sławomir59
- Posty: 518
- Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
Ku swemu zaskoczeniu na stronie epifania.pl znalazłem tekst :wuka pisze: ..A tak, to ciebie jedynie strach trzyma, aby łazić po chałupach, bo a nuż, jak bym nie łaził to bym od miłosiernego i pełnego bezwarunkowej miłościzostał do piekła wrzucony..
"A do któregokolwiek domu wnijdziecie, naprzód mówcie: Pokój temu domowi. A jeźliby tam był który syn pokoju, odpocznie na nim pokój wasz; a jeźliż nie, wróci się do was - Łuk. 10:5,6.
Każdy robotnik w obecnym Żniwie powinien zwrócić baczną uwagę na instrukcję Pana zawartą w tych wersetach. Gdziekolwiek udają się przedstawiciele Pana, powinien iść z nimi pokój, a nie walka, zamieszanie, wrzawa czy kłótnia. Prawda oczywiście okaże się mieczem, który wzbudzi opozycję, lecz to prawda powinna spowodować opozycję oraz podział, a nie jakakolwiek niegrzeczność czy nieuprzejmość w słowie lub czynie ze strony przedstawicieli Pana. Istnieje wiele rzeczy irytujących ludzi w obecnych gorączkowych czasach, lecz wszyscy, którzy przyjęli prawdę, powinni także przyjąć jej ducha, „opowiadając pokój przez Jezusa Chrystusa”. (R3346-105)
Pan zawsze przygotowuje dla swoich sług serdeczne powitanie ze strony tych rodzin, przez które pragnie, by byli przyjęci. Gdziekolwiek Jego słudzy nie są mile widziani, tam On nie poczynił dla nich przygotowań i dobrze byłoby, gdyby poszli dalej. Gdziekolwiek się udają, mają przejawiać Ducha Pana, przygotowani do udzielania duchowych błogosławieństw, daleko przewyższających te ziemskie, jakie sami otrzymują. Jeśli ich błogosławieństwa nie są pożądane ani oceniane, niech odejdą, zadowalając się myślą, że gdzie indziej jakaś godna rodzina oczekuje na ich przyjście."
Jak wynika z tekstu epifaniści zalecają zarówno głoszenie po domach, jak i grzeczność, uprzejmość oraz pokój. Czyli cechy przeciwne do tego, co tu niektórzy pokazali.
PS. Ten fragment jest autorstwa Charlesa Taze’a Russella , założyciela ruchu Badaczy Pisma Świętego i pochodzi z artykułu „He That Heareth You Heareth Me”, opublikowanego w The Watch Tower z 1 kwietnia 1904 r., nr R3346–R3349.
- Andej
- Posty: 606
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Re: OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ
No cóż…
To rzeczywiście wygodne: ogłosić, że się „odpowiedziało”, a potem zasugerować brak zrozumienia u rozmówcy — i uznać sprawę za zamkniętą.
To po prostu łatwiejsze niż zmierzyć się z argumentami, na które nie ma odpowiedzi.
Sławomir przynajmniej robi to wprost: rzuca bezpodstawny zarzut, obraża się i kończy dyskusję.
A tymczasem sedno pozostaje bez zmian: nie jesteś w stanie wykazać biblijnie, że opłatek z mąki staje się rzeczywistym, żywym Jezusem — z ciałem i krwią. I to właśnie pozostaje bez odpowiedzi.
Najwyraźniej w tym przypadku „wiara” polega na tym, by nie zadawać pytań o podstawy w Piśmie.