Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- booris
- Posty: 4220
- Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
- Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Zaczne przemyslenia od pierwszego wersetu,Bobo.Jest tam mowa o tronie praojca Jezusa,czyli Dawida.Moja watpliwosc jest ciegle ta sama.Potomkiem Dawida byl ojczym Jezusa.Jezus zas synem Boga,bez konotacji z Dawidem.Wers 33 mowi o panowaniu nad domem Jakuba,a dom Jakuba to Izrael,czy tak? Czy Jezus kroluje temu narodowi? No chyba nie bardzo.
Trzymaj się Ukraino
https://www.youtube.com/watch?v=saEpkcVi1d4
https://www.youtube.com/watch?v=saEpkcVi1d4
-
Sławomir59
- Posty: 518
- Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Nie ma instrukcji Ciała Kierowniczego, która nakazywałaby pomijanie domów znajdujących się w pobliżu Sali Królestwa. Wręcz przeciwnie , organizacja od lat podkreśla, że należy docierać do wszystkich ludzi na przydzielonym terenie. W organizacji Świadków Jehowy obowiązuje zasada, że całe przydzielone terytorium zboru powinno być opracowywane, niezależnie od odległości od Sali Królestwa. Podręcznik "Paście trzodę Bożą" zawiera wskazówki dotyczące organizacji terytoriów, ale nie przewiduje zasady pomijania okolic Sali Królestwa. Podobnie podręcznik dla głosicieli "Zorganizowani do spełniania woli Jehowy" opisuje organizację terytoriów i zachęca do systematycznego opracowywania całego przydzielonego obszaru.Andej pisze: No właśnie. Taka jest rzeczywistość. A przez ponad ćwierć wieku pracowałem w bezpośrednim sąsiedztwie innej Sali Królestwa. Tak zakamuflowana działalność, że przypadkiem się o tym dowiedziałem. Nie zastanawiam się, dlaczego jest taki stan rzeczy. Po prostu stwierdzam fakty. Nic więcej.
Nie krytykuję, nie oceniam.
Natomiast w praktyce mogą pojawić się takie przeszkody, jak sytuacja w której mieszkańcy wcześniej wyraźnie poprosili, aby ich nie odwiedzać (tzw. adresy „nie odwiedzać”); oraz kiedy dostęp do budynku jest utrudniony (zamknięte osiedla, domofony, ochrona); Albo i jedno i drugie jednocześnie. Jeżeli Andej oświadczył, że nie życzy sobie odwiedzin głosicieli, to nie ma sensu pisanie o ich "zakamuflowaniu". To kolejne wykręty, robienie "mętnej wody" ale z mózgu rozmówcy, aby nie głosić.
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Tak dla pewności dopytam: Czy Ty naprawdę wierzysz w to, co piszesz?
Co robił Diabeł w niebie po swoim buncie w Edenie? (Bądź wola twoja jako w niebie tak i na ziemi).
Tam gdzie przebywa Bóg miała miejsce wojna? Aniołowie w Królestwie Jehowy walczyli na szabelki?
A może to drogi Bobo język symboli,(jak to bywa często w Objawieniu) i należy to rozumieć inaczej niż dosłownie?
Choć wiem, że jak to podał "Niewolnik", to nawet nie wolno się nad tym zastanawiać. Dogmat, koniec, kropka, grzech zwątpienia. Kto wie, czy nie śmiertelny?!
Chyba, że przyjdzie znowu nowe, a jednak stare światło. - Ci już wielokrotnie następowało.
Do wiadomości Sławomira- poszperaj w starych materiałach i tamtych naukach "niewolnika". Dowiesz się wiele ciekawych rzeczy!
Adam, nasz praojciec będzie wzbudzony, czy jeszcze CK nie odpuściło mu grzechu? Pomimo tego, że sam Syn Boży- Jezus- zapłacił dokładnie równoważną cenę za niego!
- Andej
- Posty: 610
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Dowiedz się, jak Andej mógł oświadczyć, że nie chce przyjmować, ani rozmawiać, jeśli nikt mu tego nie proponował?Sławomir59 pisze: ↑02 sie 2026, 5:44Jeżeli Andej oświadczył, że nie życzy sobie odwiedzin głosicieli, to nie ma sensu pisanie o ich "zakamuflowaniu". To kolejne wykręty, robienie "mętnej wody" ale z mózgu rozmówcy, aby nie głosić.
To ja zaczepiam stojących ŚJ, jak na nich trafię i uda mi się oderwać ich do rozmowy ze sobą (zwykle szybko przerywają).
Tak samo spytaj, w jaki sposób Andej zabronił im częstszego stania na ulicach, deptakach, przystankach komunikacji miejskiej o dużym ruchu, placach przed urzędami lub innymi budynkami publicznymi, w okolicach targowisk i bazarów. Zapytaj Andeja czy posługiwał się telepatią. A także dlaczego tak uczynił.
-
Sławomir59
- Posty: 518
- Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Dyżur głosiceli "na stojaku" może trwać do 3 godzin. Andej idzie prawdopodobnie na spacer lub zakupy i w przelocie coś do nich powie nie angażując się zbytnio w tego typu działalność. A co z "chodzącymi" od domu do domu" ? Kończę te natrętne wypytywanie , bo widać wyraźnie że odpowiedzi nie doczekam się.Andej pisze:To ja zaczepiam stojących ŚJ, jak na nich trafię..
- Andej
- Posty: 610
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Jak grochem o ścianę. Skoro nie rozumiesz, to znaczy, że nie ma sensu odpowiadać.
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Jeżeli Świadkowie Jehowy przez to, że głoszą czują się spełnieni i jest to dla nich motywem do bycia lepszymi ludzmi to według mnie niech głoszą.
Głoszenie stojakowe jest dobrym rozwiązaniem, bo niczym sklep, stoją i czekają na klienta.
Gorzej z chodzeniem po domach i naprzykrzaniem się, ale jak im się podziękuje, a oni namolni nie są, to przestępstwa nie czynią.
Głoszenie stojakowe jest dobrym rozwiązaniem, bo niczym sklep, stoją i czekają na klienta.
Gorzej z chodzeniem po domach i naprzykrzaniem się, ale jak im się podziękuje, a oni namolni nie są, to przestępstwa nie czynią.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
-
Sławomir59
- Posty: 518
- Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Przepraszam za zbyt natarczywe wypytywanie o głoszenie. Jedynie Bobo udzielił jasnej odpowiedzi, inni się zirytowali. Nie taki był mój cel, chciałem się tylko dowiedzieć co sprawia że nie głoszą.Andej pisze: Jak grochem o ścianę. Skoro nie rozumiesz, to znaczy, że nie ma sensu odpowiadać.
-
Sławomir59
- Posty: 518
- Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
"Naprzykrzanie się" miałoby miejsce wtedy, gdyby osoba która nie lubi rozmów o Biblii jasno powiedziała, że takich rozmów sobie nie życzy, a oni mimo tego nie chcieliby przestać i odejść. Ja na przykład bardzo lubię rozmowy biblijne i do głowy by mi nie przyszło, że dla kogoś może to być przykre. Natomiast przykre jest dla mnie wałkowanie w nieskończoność propagandy politycznej przez osoby wierzące ślepo mediom i politykom, namiętne powtarzanie fałszywych doniesień i nazwisk tych samych skompromitowanych aktorów sceny politycznej .RN pisze: Gorzej z ..naprzykrzaniem się..
- Andej
- Posty: 610
- Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Dość fałszywie to brzmi. Niby przeprosiny, ale przy okazji fałszywy zarzut i szpila.Sławomir59 pisze: ↑03 sie 2026, 7:20Przepraszam za zbyt natarczywe wypytywanie o głoszenie. Jedynie Bobo udzielił jasnej odpowiedzi, inni się zirytowali. Nie taki był mój cel, chciałem się tylko dowiedzieć co sprawia że nie głoszą.Andej pisze: Jak grochem o ścianę. Skoro nie rozumiesz, to znaczy, że nie ma sensu odpowiadać.
Napisałem wielokrotnie, że głoszą i podawałem na ten temat info. Nie dotarło do rozumu. Tłumaczyć dalej hadko. Ślepe zapatrzenie w Strażnicę i odrzucanie wszystkiego spoza uniemożliwia płaszczyznę rozmowy.
-
Sławomir59
- Posty: 518
- Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Jednak się obraziłeś. To dla mnie znak, aby do tego kontrowersyjnego tematu już nie powracać. Nie przyszedłem na forum aby dokuczać rozmówcom.Andej pisze: Dość fałszywie to brzmi. Niby przeprosiny, ale przy okazji fałszywy zarzut i szpila.
Napisałem wielokrotnie, że głoszą i podawałem na ten temat info. Nie dotarło do rozumu. Tłumaczyć dalej hadko. Ślepe zapatrzenie w Strażnicę i odrzucanie wszystkiego spoza uniemożliwia płaszczyznę rozmowy.
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
1-ego stycznia czy w innym dniu? Raczej nie było to coś spektakularnego, bo żadnego zapisu kronikarskiego na ten temat z 1914 nie mamy. Chyba, że mamy, ale ja nic o tym nie wiem.
A w latach przed 1914 rokiem co było, jakaś Jezusa obecność wtedy była? I czy należy oczekiwać w przyszłości (jak tak to kiedy?) zmiany tej niewidzialnej na obecność widzialną? W widzialnej obecności jestem w stanie dostrzec sens.
Po co w ogóle komu jest niewidzialna obecność?
-
Sławomir59
- Posty: 518
- Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
I wojna światowa zapoczątkowała epokę konfliktów o niespotykanej wcześniej skali. Za decyzjami prowadzącymi do wojny stały państwa, politycy, przemysł zbrojeniowy, interesy gospodarcze i finansowe. Z biblijnego punktu widzenia Świadkowie Jehowy uznają, że cały świat pozostaje pod wpływem Szatana (1 J 5:19), dlatego dostrzegają w takich wydarzeniach przejaw jego oddziaływania na system polityczny i społeczny. Apokalipsa 12:9–12 mówi, że Szatan zostaje zrzucony na ziemię. Wskutek tego ziemię spotyka "biada", ponieważ Diabeł działa z wielkim gniewem, wiedząc, że ma mało czasu. A z wyrzuceniem Szatana z Nieba ma właśnie związek objęcie władzy przez Jezusa jako Króla Królestwa Bożego.Nieziem pisze: 1-ego stycznia czy w innym dniu? Raczej nie było to coś spektakularnego, bo żadnego zapisu kronikarskiego na ten temat z 1914 nie mamy. Chyba, że mamy, ale ja nic o tym nie wiem.
A w latach przed 1914 rokiem co było, jakaś Jezusa obecność wtedy była? I czy należy oczekiwać w przyszłości (jak tak to kiedy?) zmiany tej niewidzialnej na obecność widzialną? W widzialnej obecności jestem w stanie dostrzec sens. Po co w ogóle komu jest niewidzialna obecność?
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Znaczy, że ta niewidzialna obecność Jezusa dotyczy przestrzeni Nieba? Jezusa w Niebie nie było przez rokiem 1914?
Co to rozpoczęcie niewidzialnej obecności zmieniło dla mieszkańców Ziemi?
Co to rozpoczęcie niewidzialnej obecności zmieniło dla mieszkańców Ziemi?
-
Sławomir59
- Posty: 518
- Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52
Re: Od tego jak słuchamy niewolnika zależy nasze życie.
Jezus przebywał w niebie od swojego wniebowstąpienia w I wieku (Dz 1:9-11; Hebr 10:12-13). Rok 1914 nie oznacza, że dopiero wtedy znalazł się w niebie. Rok 1914 oznacza początek paruzji (obecności) Chrystusa w charakterze królującego Mesjasza, któremu Jehowa powierzył władzę nad Królestwem. Jest to obecność niewidzialna dla ludzi, ponieważ Jezus jest istotą duchową. Po objęciu władzy w niebie Jezus wraz z Michałem i aniołami usunął Szatana i demony z nieba na ziemię (Ap 12:7-12). Od tego momentu rozpoczął się okres nazwany „dniami ostatnimi”, który ma się charakteryzować nasileniem wojen, głodu, epidemii, trzęsień ziemi i ogólnym pogorszeniem sytuacji świata (Mt 24; 2 Tm 3:1-5).Nieziem pisze: Znaczy, że ta niewidzialna obecność Jezusa dotyczy przestrzeni Nieba? Jezusa w Niebie nie było przez rokiem 1914 ? Co to rozpoczęcie niewidzialnej obecności zmieniło dla mieszkańców Ziemi ?
Równocześnie Jezus kontynuował kierowanie dziełem głoszenia dobrej nowiny o Królestwie na całym świecie (Mt 24:14) oraz przygotowywanie ludzi do przyszłego ustanowienia Królestwa Bożego nad ziemią.
Co to zmieniło dla mieszkańców Ziemi ?
1)rozpoczęły się „dni ostatnie”;
2)Szatan został ograniczony do okolic ziemi, przez co wzrosło zło i ucisk (Ap 12:12);
3)rozpoczęło się panowanie Chrystusa w niebie;
4)nabrało rozmachu światowe głoszenie o Królestwie;
5)rozpoczął się czas oddzielania ludzi reagujących na orędzie Królestwa od tych, którzy je odrzucają;
6)świat wszedł w końcowy etap obecnego systemu rzeczy, poprzedzający Armagedon.