Koh 3,1-11
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
jfs300
Koh 3,1-11
»Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasądzono, czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania, czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów, czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich, czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania, czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia, czas miłowania i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju. Cóż przyjdzie pracującemu z trudu, jaki sobie zadaje? Przyjrzałem się pracy, jaką Bóg obarczył ludzi, by się nią trudzili. Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie, dał im nawet wyobrażenie o dziejach świata, tak jednak, że nie pojmie człowiek dzieł, jakich Bóg dokonuje od początku aż do końca.
-
jfs300
- KobietaZMagdali
- Posty: 2125
- Rejestracja: 12 sty 2014, 16:47
- Lokalizacja: ze wsi :)
Jak na Koheleta to dla mnie pozytywne wersety. Wszystko ma swoje miejsce i czas, perfect harmony
I nadzieje, w trudnych czasach, że życie zatoczy koło i przyjdzie lepsze.
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”
http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
-
Rethel
Re: Koh 3,1-11
To są na tym forum, najczęściej negowane słowa Jahwe.jfs300 pisze:na wszystkie sprawy pod niebem: (...)
czas zabijania i czas leczenia (...)
czas wojny i czas pokoju.
Szczytem hipokryzji jest to, że owi neganci śmią mówić,
ze głoszą najprawdziwszą biblijną prawdę...
Napisał bym Jotefesie więcej o całym fragmencie, ale dla
prześmiewców nie warto. Oni wszak mają swe guru, które
im powie w co wierzyć i dlaczego. Nie muszą nawet Biblii
czytać, by się mądrzyć, co widać po wpisach troglodyty.
- Wnikliwy
- Posty: 3204
- Rejestracja: 23 cze 2013, 19:51
-
jfs300
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
Re: Koh 3,1-11
EMET:jfs300 pisze: ↑26 wrz 2014, 20:29»Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasądzono, czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania, czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów, czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich, czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania, czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia, czas miłowania i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju. Cóż przyjdzie pracującemu z trudu, jaki sobie zadaje? Przyjrzałem się pracy, jaką Bóg obarczył ludzi, by się nią trudzili. Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie, dał im nawet wyobrażenie o dziejach świata, tak jednak, że nie pojmie człowiek dzieł, jakich Bóg dokonuje od początku aż do końca.
O ile nazewniczo piszemy ‘[Księga] Koheleta’, mamy na względzie tytuł w Biblii Hebrajskiej, gdzie w tytule Księgi - קֹהֶלֶת “qoheleth”. Realia polskie dają postać „Kohelet” wg znaczenia leksykalnego – „zgromadzający; zbierający; zwołujący”. Np. w Koh 1:1 w ‘PNŚ-2018’: „Słowa zgromadzającego, syna Dawida,”. Niekiedy mamy zapis na bazie LXX – 'Ekklesiastes' – Eklezjastes/a/. Stąd popularna forma – Kaznodzieja/i/, na którą się osobiście zżymam [że tak napiszę...].
Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.
- booris
- Posty: 4220
- Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
- Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Re: Koh 3,1-11
Nie wiem czy nie podoba Ci sie samo slowo,czy tez okreslona tym slowem funkcja.Generalnie,w naszym jezyku,slowo kaznodzieja okresla kazdego wyglaszajacego kazania,bez wzgledu na wyznanie,czy pelnione funkcje w zwiazkach wyznaniowych.Kaznodziejami sa zarowno ksiadz,pastor czy imam.Poza tym,mimo iz jest okresleniem stricte zwiazanym z religia,nie jest przywiazane do zadnej-jest neutralne.EMET pisze:Stąd popularna forma – Kaznodzieja/i/, na którą się osobiście zżymam [że tak napiszę...].
Przepraszam za off-topic i pozdrawiam
Trzymaj się Ukraino
https://www.youtube.com/watch?v=saEpkcVi1d4
https://www.youtube.com/watch?v=saEpkcVi1d4
-
EMET
- Posty: 11487
- Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31
Re: Koh 3,1-11
EMET:booris pisze: ↑03 sie 2025, 18:46Nie wiem czy nie podoba Ci sie samo slowo,czy tez okreslona tym slowem funkcja.Generalnie,w naszym jezyku,slowo kaznodzieja okresla kazdego wyglaszajacego kazania,bez wzgledu na wyznanie,czy pelnione funkcje w zwiazkach wyznaniowych.Kaznodziejami sa zarowno ksiadz,pastor czy imam.Poza tym,mimo iz jest okresleniem stricte zwiazanym z religia,nie jest przywiazane do zadnej-jest neutralne.EMET pisze:Stąd popularna forma – Kaznodzieja/i/, na którą się osobiście zżymam [że tak napiszę...].
Przepraszam za off-topic i pozdrawiam
Nazwa „Kaznodziei” [Kaznodzieja] wywołuje u mnie skojarzenia z systemem kościelnym; ponadto nieprecyzyjnie pomieszcza w sobie sens zapisu w hebrajskim.
Dla porządku dodam, że nawet w ‘PNŚ’ [przekład ‘ŚJ’] też dano tytuł [z greki – “ekklesiastes”] „Kaznodziei”, stąd spotyka się też nazwę „Eklezjastesa” [Eklesjastes]; aczkolwiek mamy już w Koh 1:1 [‘PNŚ’]: „Słowa zgromadzającego*ª […]”, gdzie w przypisie i w odsyłce czytamy: *Lub “zbierającego, zwołującego”; // ‘a’ – 1Król 8:1, 22.
Jako takiej, formy tej użyto TYLKO w tej Księdze [Qoheleth – hebr. nazwa].
Gramatycznie mamy: imiesłów czasownikowy czynny.
Gdyby pisać w mianowniku, wówczas: Zgromadzający, Zbierający, Zwołujący. Jakoś zżymają się tłumacze [nie tylko od ŚJ] przed napisaniem [nie tylko w tekście, jak w ‘PNŚ’] wprost w tytule tychże określeń… A już napisanie ‘Księga Zgromadzającego’, … - tak jakoś dziwnym im się jawi [tak sądząc…].
Uważam, iż zdecydowanie przez tłumaczy na transkrypcyjne określenie ‘Księga Koheleta’ [Kohelet] – jest dobre o tyle, iż można przecież dać w przypisie objaśnienie dokładne tego określenia hebrajskiego [lepsze to, aniżeli z nazwy greckiej!].
Ciekawym przykładem na adekwatne tytuły Ksiąg w BH jest Księga Pieśń nad pieśniami; ale to już “inna para kaloszy”.
Dodam nadto, iż hebrajski dokładny zapis -- קֹהֶלֶת -- "qoheleth" [trans. uproszczona; w polskim nie ma litery Q].
Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.
-
wszyscy zginiemy
- Posty: 123
- Rejestracja: 16 cze 2026, 20:22
Re: Koh 3,1-11
Te słowa to sama prawda, jedno z bardzo wielu trafnych spostrzeżeń tego mędrca, który uczył sztuki życia. Przykład uniwersalnej, ponadczasowej mądrości.
