Kiedy nastąpi Drugie Przyjście?
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Jędrek Mendrek
- Posty: 221
- Rejestracja: 01 maja 2026, 8:00
Kiedy nastąpi Drugie Przyjście?
Drodzy koledzy. W debacie o Drugim Przyjściu istnieje jeden szczegół, który od początku wprowadza pewne napięcie interpretacyjne — i który trudno po prostu pominąć milczeniem.
W Ewangeliach pojawiają się bowiem wypowiedzi o szczególnej intensywności czasowej. Z jednej strony mamy znane „nie znacie dnia ani godziny”, które skutecznie uniemożliwia wszelkie próby ustalenia harmonogramu. Z drugiej jednak padają słowa znacznie bardziej „pilne” w brzmieniu: że „niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy”, a także — w innej formie tradycji synoptycznej — zapowiedź, że „to pokolenie nie przeminie, aż się to wszystko stanie”.
I tu zaczyna się ciekawy moment historii interpretacji. Bo jeśli zestawić te dwa komunikaty obok siebie, otrzymujemy coś w rodzaju teologicznego paradoksu: z jednej strony brak terminu absolutnego, z drugiej — bardzo wyraźne osadzenie wydarzeń w horyzoncie jednego pokolenia. Innymi słowy: napięcie między „nie da się tego przewidzieć” a „to wydarzy się zanim minie aktualne pokolenie”.
Pierwsze wspólnoty chrześcijańskie zdawały się żyć w cieniu tej właśnie pilności. Oczekiwanie nie było abstrakcyjne — miało charakter niemal natychmiastowy, jakby historia miała domknąć się w czasie jeszcze pamiętanym przez świadków wydarzeń.
A jednak czas zrobił to, co zwykle robi z wszelkimi datami apokaliptycznymi: poszedł dalej. Pokolenia zaczęły się zmieniać, a „to pokolenie” stało się kategorią coraz trudniejszą do jednoznacznego wskazania. W tym momencie interpretacja musiała wykonać ruch obronny — i zaczęła rozciągać znaczenia, przesuwać akcenty, albo odczytywać „pokolenie” niekoniecznie w sensie czysto biologicznym.
Z zewnątrz wygląda to trochę jak sytuacja, w której obietnica pozostaje w mocy, ale zmienia się definicja jednostki czasu, w której miała się spełnić. A im dłużej trwa historia interpretacji, tym bardziej elastyczny staje się sam zegar.
W efekcie powstaje niezwykły model narracyjny: jednocześnie mówi się o bliskości wydarzenia i o jego nieprzewidywalności. Jednocześnie podkreśla się pilność i brak możliwości wyznaczenia daty. I właśnie w tym napięciu ta tradycja funkcjonuje przez wieki.
Z perspektywy satyrycznej można by powiedzieć, że mamy tu do czynienia z jedyną „zapowiedzią wydarzenia”, która zawiera zarówno stwierdzenie „to wydarzy się w waszym czasie”, jak i „nie pytajcie kiedy”, a mimo to pozostaje nieodwołana od dwóch tysięcy lat. I być może dlatego dyskusja nie wygasa — bo nie opiera się na jednym terminie, lecz na ciągłym zderzeniu obietnicy bliskości z doświadczeniem upływającego czasu. Dlatego ktoś mógłby wysunąć teorię, że może Najwyższy czeka aż ludzie się nawzajem wymordują podczas tych kataklizmów i nie będzie nikogo, kto by mu zadawał niewygodne pytania. A może znajdzie inny sposób na "wyczyszczenie planszy", bo istotnie, z każdy wiekiem jest coraz gorzej.
W Ewangeliach pojawiają się bowiem wypowiedzi o szczególnej intensywności czasowej. Z jednej strony mamy znane „nie znacie dnia ani godziny”, które skutecznie uniemożliwia wszelkie próby ustalenia harmonogramu. Z drugiej jednak padają słowa znacznie bardziej „pilne” w brzmieniu: że „niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy”, a także — w innej formie tradycji synoptycznej — zapowiedź, że „to pokolenie nie przeminie, aż się to wszystko stanie”.
I tu zaczyna się ciekawy moment historii interpretacji. Bo jeśli zestawić te dwa komunikaty obok siebie, otrzymujemy coś w rodzaju teologicznego paradoksu: z jednej strony brak terminu absolutnego, z drugiej — bardzo wyraźne osadzenie wydarzeń w horyzoncie jednego pokolenia. Innymi słowy: napięcie między „nie da się tego przewidzieć” a „to wydarzy się zanim minie aktualne pokolenie”.
Pierwsze wspólnoty chrześcijańskie zdawały się żyć w cieniu tej właśnie pilności. Oczekiwanie nie było abstrakcyjne — miało charakter niemal natychmiastowy, jakby historia miała domknąć się w czasie jeszcze pamiętanym przez świadków wydarzeń.
A jednak czas zrobił to, co zwykle robi z wszelkimi datami apokaliptycznymi: poszedł dalej. Pokolenia zaczęły się zmieniać, a „to pokolenie” stało się kategorią coraz trudniejszą do jednoznacznego wskazania. W tym momencie interpretacja musiała wykonać ruch obronny — i zaczęła rozciągać znaczenia, przesuwać akcenty, albo odczytywać „pokolenie” niekoniecznie w sensie czysto biologicznym.
Z zewnątrz wygląda to trochę jak sytuacja, w której obietnica pozostaje w mocy, ale zmienia się definicja jednostki czasu, w której miała się spełnić. A im dłużej trwa historia interpretacji, tym bardziej elastyczny staje się sam zegar.
W efekcie powstaje niezwykły model narracyjny: jednocześnie mówi się o bliskości wydarzenia i o jego nieprzewidywalności. Jednocześnie podkreśla się pilność i brak możliwości wyznaczenia daty. I właśnie w tym napięciu ta tradycja funkcjonuje przez wieki.
Z perspektywy satyrycznej można by powiedzieć, że mamy tu do czynienia z jedyną „zapowiedzią wydarzenia”, która zawiera zarówno stwierdzenie „to wydarzy się w waszym czasie”, jak i „nie pytajcie kiedy”, a mimo to pozostaje nieodwołana od dwóch tysięcy lat. I być może dlatego dyskusja nie wygasa — bo nie opiera się na jednym terminie, lecz na ciągłym zderzeniu obietnicy bliskości z doświadczeniem upływającego czasu. Dlatego ktoś mógłby wysunąć teorię, że może Najwyższy czeka aż ludzie się nawzajem wymordują podczas tych kataklizmów i nie będzie nikogo, kto by mu zadawał niewygodne pytania. A może znajdzie inny sposób na "wyczyszczenie planszy", bo istotnie, z każdy wiekiem jest coraz gorzej.
- Bobo
- Posty: 17696
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Kiedy nastąpi Drugie Przyjście?
O jakiej debacie piszesz, skoro debata jeszcze się nie rozpoczęła a ty raczej do debat skłonny nie jesteś (kliknij u góry: Więcej, a potem wybierz z listy: Tematy bez odpowiedzi. Twoich tematów jest ok. 20.). No i o jakim: "od początku wprowadza..." skoro twój post jest pierwszym i nikt przed tobą nic nie napisał?Jędrek Mendrek pisze:Drodzy koledzy. W debacie o Drugim Przyjściu istnieje jeden szczegół, który od początku wprowadza pewne
Wymyślasz tematy udając, że wspaniałomyślnie wkraczasz w środek dyskusji rozkminiając wszelkie 'kości niezgody', które sam wymyśliłeś?
Oszołomstwu mówię NIE!
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Re: Kiedy nastąpi Drugie Przyjście?
Istny Donald, ale ten z Ameryki. Chwali się, że odblokował cieśninę Ormuz, którą sam przedtem zablokował.
- radek
- Posty: 5387
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: Kiedy nastąpi Drugie Przyjście?
W kwestii techniki monologu raczej bym naszego aktywisty nie łajał. Dialog w Jego wykonaniu pozostawia jednak wiele do życzenia. Co do drugiego przyjścia ludzie mogą Go nie dostrzec bo nie skupiają się na Jego istocie
Ewangelia według św. Łukasza 17:20-21 BW1975
[20] Zapytany zaś przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie Królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie, [21] Ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was.
https://bible.com/bible/3490/luk.17.20-21.BW1975
Pierwszy list św. Pawła do Koryntian 2:9 BW1975
[9] Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują.
https://bible.com/bible/3490/1co.2.9.BW1975
Ewangelia według św. Łukasza 17:20-21 BW1975
[20] Zapytany zaś przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie Królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie, [21] Ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was.
https://bible.com/bible/3490/luk.17.20-21.BW1975
Pierwszy list św. Pawła do Koryntian 2:9 BW1975
[9] Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują.
https://bible.com/bible/3490/1co.2.9.BW1975
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
- Queza
- Posty: 7787
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Kiedy nastąpi Drugie Przyjście?
Jestem na forum już 14 lat, a Jezus jest ze mną już prawie 20 lat, popatrz na moją stopkę Jędrku Mendrku.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
-
krzysiekniepieklo
- Posty: 1562
- Rejestracja: 22 lut 2024, 0:13
- Queza
- Posty: 7787
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Kiedy nastąpi Drugie Przyjście?
Ja nie z takich... żydowskie obrzędy są mi obce.krzysiekniepieklo pisze: ↑18 maja 2026, 20:25Nie sądzę żeby Jędrek upadł do Twych stopek żeby się przypatrzeć.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung