radek pisze: ↑11 mar 2026, 11:40
czytelnik2026 pisze: ↑11 mar 2026, 10:42
radek pisze: ↑11 mar 2026, 8:58
Mi z oficjalnych imion Biblijnych najbardziej do gustu przypada "Jehowa", ponieważ wydaje się być najbardziej kompletne, zwłaszcza w kontekscie Ewangelii
Tu nie chodzi o to jaka forma komuś odpowiada, lecz jak jest w istocie. Ktoś może być przyzwyczajony do danej, wybranej przez siebie formy, która wcale nie musi być prawdziwa. Ze wszystkich proponowanych form Imię JeHoWaH jest najbardziej prawdopodobne. Zaś forma skrócona JAH nigdy nie była przez nikogo kwestionowana.
Imię JAH dotyczy kompozytora, czyli Ojca. W języku polskim cząstka "Ja" sugeruje w kontekscie Biblijnym kogoś w rodzaju narratora.
Nie wolno mylić podobnych brzmieniowo słów polskich z hebrajskimi. Słowo "Ja" w języku hebrajskim to
אֲנַי (
ani'), ściągnięta forma od
אָנֹכִי (
anoki).
radek pisze: ↑11 mar 2026, 8:58
Mi z oficjalnych imion Biblijnych najbardziej do gustu przypada "Jehowa", ponieważ wydaje się być najbardziej kompletne, zwłaszcza w kontekscie Ewangelii
Imię Jehowa(h) jest w moim rozumieniu najbardziej kompletne dlatego, że zawiera trzy samogłoski, z których każda nawiązuje do jednej z osób, w których imię kazał chrzcić Jezus. "A" - dotyczy Ojca, ze względu chociażby na "Ja". "O" - dotyczy Syna ze względu chociażby na aprobatę Jezusa dla Jonasza aby był Ojcem Szymona (Piotra), co w ustach Jezusa jest wywyższeniem "Syna". Nie pamiętam, żeby Jezus przyznał w sposób tak chwalebny na kartach Ewangelii Syna komuś innemu niż Jonasz
Taka interpretacja sugeruje, że Imię Boże odnosi się do trójosobowego Bóstwa, a tak nie jest. Imię JeHoWaH dotyczy wyłącznie Niebiańskiego Ojca, a więc Ojca Mesjasza, którym jest Jeszua z Nazaretu. Wielość osób pod Imieniem JeHoWaH wyklucza
credo Izraela zanotowane w 5Moj.6:4. Zapisane tam zostało:
שְׁמַע יִשְׂרָאֵל יְהֹוָה אֱלֹהֵינוּ יְהֹוָה | אֶחָד -
Sz'ma‘ Yisrā’êl: YeHoWaH ’Ĕlōhênū YeHoWaH ’eḥāḏ !
Hebrajskie słowo
אֶחָד (
eִhad) absolutnie wyklucza wszelką wielość. Oznacza to, że JeHoWaH jest absolutnie jeden, pojedynczy i nie ma w Nim żadnej wielości.
Ponadto imię JeHoWaH odnosi się wyłącznie do Ojca Niebiańskiego, a nigdy nie odnosi się do Mesjasza. Wystarczy dokładnie przeczytać proroctwo Izajasza 53 rozdział mając przed oczyma tekst hebrajski.
radek pisze: ↑11 mar 2026, 11:40
Stąd uroda imienia "Jehowa(h)"
W polskim języku opuszcza się ostatnie "he", które występuje w Tetragramie (JHWH), a ponadto akcent pada na drugą sylabę, podczas, gdy w języku hebrajskim na ostatnią sylabę. Masoreci zaznaczali to poprzez akcent zwany
רְבִיעַ "revia" , a również poprzez głęboką samogłoskę "a" zwaną
Qamatz. Zazwyczaj ostatnie "he" (
ה) na końcu wyrazów jest zanikające, ale nie we wszystkich środowiskach żydowskich. Np. Żydzi jemeńscy wymawiają ostatnie "he" (
ה) na końcu wyrazów.
radek pisze: ↑11 mar 2026, 11:40
Ewangelia według św. Mateusza 28:18-19 BW1975
[18] A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. [19] Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego,
Nie jest to w żadnym wypadku formuła chrzcielna. Poza tym słów tych czyli
w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, brak w przed-nicejskich z 325 r. tekstach greckich np. u Euzebiusza z Cezarei. Brak ich też w traktacie
Even Bochan, gdzie zamieszczona została
Ewangelia Mateusza w języku hebrajskim w traktacie polemicznym ibn Szapruta, który bronił społeczności żydowskiej przed atakami kleru katolickiego. Wykazywał, że judaizm różni się od wiary katolickiej. Stąd, gdyby te słowa były w tekście Ewangelii cytowanej przez niego, to z pewnością by je zacytował wykazując różnicę między judaizmem a katolicyzmem. Interesujący faktem jest - wykazanym przez prof. George'a Howarda, - że ten tekst Ewangelii Mateusza nie był przekładem z języka greckiego i pochodzi z pierwszych wieków n.e. Innym interesującym faktem jest, że w tym tekście hebrajskim Ewangelii Mateusza jest wielokrotnie użyte Imię Boże.
Ale nawet gdyby te słowa były autentyczne - co podważają dzisiaj bibliści wywodzacy się z różnych środowisk religijnych - to wcale nie świadczy o trój-osobowym Bóstwie. Nie można bowiem z jedności działania wnioskować o jedności przyczyny. Takie rozumowanie - to błąd logiczny.