Ta Machado dostała nagrodę Nobla, bo dzielnie wykonywała zleconą robotę kładzenia kija w mrowisko i podkopywania niewygodnego dla terrorystycznego zachodu prezydenta Maduro.Nowa wuka pisze: ↑01 mar 2026, 12:30Laureatka Nobla z Wenezueli zrzekła się swojej nagrody na rzecz tego zbrodniarza z przekazaniem pieniędzy związanych z tą nagrodą włącznie.
Chociaż tego robić nie wolno, jednak to się stało. Nieoficjalnie, nie poprzez tą komisję wysoką, ale pośrednio wziął od tej kobiety (głupiej-moim zdaniem) tą nagrodę. Próżność na chwilę zaspokojona.
Popełniła jednak błąd.
W czasie wręczania czy już wcześniej przy przyznawaniu tej zdyskredytowanej nagrody, powinna według Trumpa jej nie przyjąć, tylko powiedzieć, że nie jest jej godna przy tym oświadczając, że należy się ona Trumpowi.
Póżniej się zreflektowała licząc, że po porwaniu Maduro, Trump będzie ją forsował na prezydenta Wenezueli, ale duma Trumpa została urażona i Machado jak na razie została na boku.
Tak wygląda Pokojowa Nagroda Nobla i wartości zachodu.