Ciekawe ... czy, kiedy są chmury burzowe, ci pod nimi mocno nagrzeszyli?
Po co Bóg chce, aby się do niego modlić?
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Po co Bóg chce, aby się do niego modlić?
Chmury mogą być nam bardzo przydatne, bo czy ktoś chciałby, żeby wytykać bez końca jego przewinienia? ... i tu przydadzą się chmury: "Zmażę twoje przewinienia, niejako zasłonię je obłokiem, twoje grzechy zakryję gęstymi chmurami" (Iz 44:22)
Ciekawe ... czy, kiedy są chmury burzowe, ci pod nimi mocno nagrzeszyli?
Ciekawe ... czy, kiedy są chmury burzowe, ci pod nimi mocno nagrzeszyli?
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5
- Queza
- Posty: 7776
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Po co Bóg chce, aby się do niego modlić?
Tak stare ludzie mówią.
Z Biblii Jonasz jak uciekał przed Bogiem, to Bóg zesłał na morze potężną burzę.
Mówi się też, że ktoś idzie jak burza.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Po co Bóg chce, aby się do niego modlić?
A wiesz ki są ci, przyrównani do obłoków?
"Kim są ci, którzy nadciągają jak chmury, lecą jak gołębie do swoich gołębników?" (Iz 60:8)
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5
- Queza
- Posty: 7776
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Po co Bóg chce, aby się do niego modlić?
Nie wiem DonCicio, wytłumacz.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Re:
Minęło już trochę czasu od napisania tego postu ale nie przeszkadza aby odpisać.
Bydło było przecież największym i często jedynym majątkiem.
Modlitwa to rozmowa z Bogiem, a rozmowa umacnia więź i zaufanie. To codzienne obcowanie z Bogiem, niemożliwe do doświadczenia dla ateisty i szydercy.
Ten ”Ktoś” żądał nie dla siebie ofiary z bydła, bo ich przecież nie jadał, ale żądał, aby człowiek zgrzeszywszy pozbył się ze swego stada najdorodniejszej sztuki. Jako kara, choćby materialna. Celem składania ofiar było, aby człowiek powstrzymywał się od grzechu.
Bydło było przecież największym i często jedynym majątkiem.
Modlitwa nie polega na mówieniu Bogu jaki on mądry, piękny i przebiegły.Każda inteligentna istota unika pochlebstw i pochlebców.
Żądać pochlebstw od przestraszonych ludzi jest podwójnie "dziwną sprawą"
Modlitwa to rozmowa z Bogiem, a rozmowa umacnia więź i zaufanie. To codzienne obcowanie z Bogiem, niemożliwe do doświadczenia dla ateisty i szydercy.
- radek
- Posty: 5377
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: Re:
Nie zdajesz sobie sprawy Henryku, jak Bóg kocha ludzi. To właśnie z zazdrosnej miłości o człowieka, Bóg kazał składać ofiary z najlepszych zwierząt, które człowiek uważał za wartościowe. A zaczęło się w Edenie, gdzie człowiek opowiedział się za zwierzęciem, zamiast za Bogiem. A wystarczy, żeby szukać tego, czego na prawdę chce Bóg - miłosierdzia i nieprzywiązania do niczego, oprócz Niego i Jego woli, którą z ostrożną wnikliwością należy badaćHenryk pisze: ↑10 lut 2026, 18:58Minęło już trochę czasu od napisania tego postu ale nie przeszkadza aby odpisać.Ten ”Ktoś” żądał nie dla siebie ofiary z bydła, bo ich przecież nie jadał, ale żądał, aby człowiek zgrzeszywszy pozbył się ze swego stada najdorodniejszej sztuki. Jako kara, choćby materialna. Celem składania ofiar było, aby człowiek powstrzymywał się od grzechu.
Bydło było przecież największym i często jedynym majątkiem.Modlitwa nie polega na mówieniu Bogu jaki on mądry, piękny i przebiegły.Każda inteligentna istota unika pochlebstw i pochlebców.
Żądać pochlebstw od przestraszonych ludzi jest podwójnie "dziwną sprawą"
Modlitwa to rozmowa z Bogiem, a rozmowa umacnia więź i zaufanie. To codzienne obcowanie z Bogiem, niemożliwe do doświadczenia dla ateisty i szydercy.
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Re: Re:
O ile dobrze zrozumiałem Ciebie Radku, to Adam zakochał się w jakimś zwierzęciu, a Bóg z zazdrości nakazał zabijać (ofiarować) zwierzęta.radek pisze: ↑10 lut 2026, 19:45Nie zdajesz sobie sprawy Henryku, jak Bóg kocha ludzi. To właśnie z zazdrosnej miłości o człowieka, Bóg kazał składać ofiary z najlepszych zwierząt, które człowiek uważał za wartościowe. A zaczęło się w Edenie, gdzie człowiek opowiedział się za zwierzęciem, zamiast za Bogiem. A wystarczy, żeby szukać tego, czego na prawdę chce Bóg - miłosierdzia i nieprzywiązania do niczego, oprócz Niego i Jego woli, którą z ostrożną wnikliwością należy badać
Idąc dalej, gdy zakochasz się w kobiecie, to powinieneś ją złożyć Bogu w ofierze całopalnej?
Dobrze Ciebie zrozumiałem?
- radek
- Posty: 5377
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: Re:
Henryk pisze: ↑10 lut 2026, 20:39O ile dobrze zrozumiałem Ciebie Radku, to Adam zakochał się w jakimś zwierzęciu, a Bóg z zazdrości nakazał zabijać (ofiarować) zwierzęta.radek pisze: ↑10 lut 2026, 19:45Nie zdajesz sobie sprawy Henryku, jak Bóg kocha ludzi. To właśnie z zazdrosnej miłości o człowieka, Bóg kazał składać ofiary z najlepszych zwierząt, które człowiek uważał za wartościowe. A zaczęło się w Edenie, gdzie człowiek opowiedział się za zwierzęciem, zamiast za Bogiem. A wystarczy, żeby szukać tego, czego na prawdę chce Bóg - miłosierdzia i nieprzywiązania do niczego, oprócz Niego i Jego woli, którą z ostrożną wnikliwością należy badać
Idąc dalej, gdy zakochasz się w kobiecie, to powinieneś ją złożyć Bogu w ofierze całopalnej?
Dobrze Ciebie zrozumiałem?
Przekomarzasz się Henryku. Zwierze, to Wąż, od którego wyszło odstępstwo. Winą Człowieka był brak wnikliwości, gdy Kobieta podała mu owoc, gdyby był wnikliwy, wiedziałby, czyja to inicjatywa. Może po prostu nie był jeszcze wtedy pracowity i nie miał w nawyku troszczyć się o takie szczegóły. Ale masz rację, powinienem to opisać bardziej precyzyjnie. Jeśli interesuje Cię doprecyzowanie w jakimś aspekcie mojej wypowiedzi, to pisz, chętnie postaram się doprecyzować, zwłaszcza, że uważam Cię za konstruktywnego i "twardo stąpającego po ziemi" wielbiciela Bożego. Pozdrawiam
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: Re:
CZY BÓG KAZAŁ SKŁADAĆ OFIARY ZE ZWIERZĄTHenryk pisze: ↑10 lut 2026, 18:58
Ten ”Ktoś” żądał nie dla siebie ofiary z bydła, bo ich przecież nie jadał, ale żądał, aby człowiek zgrzeszywszy pozbył się ze swego stada najdorodniejszej sztuki. Jako kara, choćby materialna. Celem składania ofiar było, aby człowiek powstrzymywał się od grzechu.
Bydło było przecież największym i często jedynym majątkiem.
KAZAŁ
KSIEGA WYJŚCIA 20.24. BIBLIA WARSZAWSKA
Uczynisz mi ołtarz z ziemi i ofiarujesz na nim twoje całopalenia i twoje ofiary pojednania z owiec twoich i z bydła twego. Na każdym miejscu, na którym nakażę ci wspominać imię moje, przyjdę do ciebie i będę ci błogosławił.
NIE KAZAŁ
KSIEGA JEREMIASZA 7. 22. BIBLIA WARSZAWSKA
Gdyż nic nie powiedziałem waszym ojcom, gdy ich wyprowadzałem z ziemi egipskiej, nic też nie nakazałem im w sprawie całopaleń i ofiar krwawych
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Re:
Według Pism, ten "Ktoś" żądał dla siebie ofiar, bo chociaż ich sam nie jadł, delektował się wonią składanej ofiary (tj. smrodem palonego mięsa). A czy czasem jednym z celów składania ofiar nie było właśnie to: uśmiercanie zwierząt, by napchać brzuchy kaście kapłańskiej kosztem pospólstwa?
Ten proceder żadnego wpływu na grzech nie miał.
Bo co do grzechu, jak powiada Pismo, karą za grzech jest śmierć.
Pomyśleli zaradni kapłani:
A cóż szkodzi powiedzieć: przynieście zwierzątko na ofiarę? i tak zarządzili.
Tak więc koncepcja, że ofiarowanie barana Bogu jest za karę, jest nawet zabawna.
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Po co Bóg chce, aby się do niego modlić?
Z Twojej szyderczej i jak zwykle pełnej pogardy dla Boga wypowiedzi, wynika, że w podobnym tonie podsumowałeś ofiarę Jezusa, którego pierwowzorem męczeńskiej ofiarnej śmierci były ofiary składane ze zwierząt właśnie:Nieziem pisze: ↑10 lut 2026, 21:50Według Pism, ten "Ktoś" żądał dla siebie ofiar, bo chociaż ich sam nie jadł, delektował się wonią składanej ofiary (tj. smrodem palonego mięsa). A czy czasem jednym z celów składania ofiar nie było właśnie to: uśmiercanie zwierząt, by napchać brzuchy kaście kapłańskiej kosztem pospólstwa?
"Wszedł on do świętego miejsca raz na zawsze — nie z krwią kozłów i młodych byków, lecz z własną krwią — i uzyskał dla nas wiecznotrwałe wyzwolenie. Bo jeśli krew kozłów i byków oraz popiół z jałówki używany do pokrapiania tych, którzy się skalali, uświęcają tak, że ciało staje się czyste, to o ileż bardziej krew Chrystusa, który dzięki działaniu wiecznego ducha ofiarował Bogu samego siebie bez skazy, oczyści nasze sumienia z martwych uczynków, żebyśmy mogli pełnić świętą służbę dla żywego Boga" (Heb 9:12-14)
Dostrzegłeś marny filozofie do czego potrzebne były ofiary? Nie? No to przypomnę, ofiary składane Bogu były niezbędne dla tych, "którzy się skalali" grzechem. Ofiara była jedyną formą oczyszczenia swojego "sumienia z martwych uczynków". To sumienie, nieraz gryzące po popełnieniu grzechu, pobudza człowieka do zastanowienia się nad występkiem, a dzięki ofierze można było prosić Boga o wybaczenie i je uzyskać.
No ale wyszkolone sumienie trzeba posiadać, dlatego Ty tego nie zrozumiesz i z tego powodu zmieszałeś z błotem nie tylko ofiary "za grzech" składane "krwią kozłów i młodych byków", lecz przede wszystkim ofiarę "z własnej krwi" Jezusa, największego kapłana, który nie musi składać nieustannych ofiar Bogu za grzechy, ponieważ nigdy takowych nie popełnił, w przeciwieństwie do ludzkich kapłanów:
"Złoży [kapłan] byka jako ofiarę za grzech, za samego siebie, i dokona przebłagania za siebie i swój dom" (Kapł 16:6)
Następnym razem, zanim się wypowiesz, pomyśl, czy kolejny raz nie urazisz Boga i Jezusa, który przyszedł z Jego polecenia w konkretnym celu:
"Podobnie Syn Człowieczy nie przyszedł, żeby mu usługiwano, ale żeby usługiwać i dać swoje życie jako okup w zamian za wielu" (Mat 20:28)
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Re: Re:
Dla Ciebie to smród. Choć skóra, kopyta, wnętrzności, były palone poza obozem.
Dla tych "na zewnątrz" rzeczywiście był to smród, tak jak dla Nieziema.
W przypadku ofiary za grzech (chattat), na ołtarzu spalano wyłącznie tłuszcz. Wyjątkiem były ofiary Dnia Pojednania, były to ofiary całopalne, symbolizujące całkowite oddanie się Bogu- jak Jezus i Jego naśladowcy. Te ofiary też Nieziemowi i jemu podobnych szyderców "śmierdzą".
Dla Boga woń palonych zwierząt była symbolem modlitw, które docierały do Jego Tronu. Modlitw o przebaczenie grzechu i obietnicy poprawy.
Coś jak laurka od dziecka- ono włożyło w jej wykonanie całe serce. Uczyniło ze szczerego serca co tylko mogło.
Były też ofiary dziękczynne (za radosne wydarzenie), wielbiące Boga wyrażające wdzięczność np. za udane plony, narodziny dziecka...
Ostatnio zmieniony 11 lut 2026, 9:57 przez Henryk, łącznie zmieniany 1 raz.
- booris
- Posty: 4220
- Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
- Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Re: Po co Bóg chce, aby się do niego modlić?
Taki,na przyklad,kotek z grilla...to bedzie dobra laurka?Henryk pisze:Coś jak laurka od dziecka-
Trzymaj się Ukraino
https://www.youtube.com/watch?v=saEpkcVi1d4
https://www.youtube.com/watch?v=saEpkcVi1d4
- radek
- Posty: 5377
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: Re:
W tym fragmencie jest mowa o ostatecznym losie ofiar, a dokładniej o tym, że nie został ujawniony jak narazie
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Re:
"Tak mówi Jehowa, Bóg Zastępów, Bóg Izraela: ‚Śmiało, dołóżcie swoje całopalenia do innych swoich ofiar i sami jedzcie ich mięso. Bo w dniu, gdy wyprowadziłem waszych przodków z Egiptu, nie powiedziałem ani nie nakazałem im niczego w sprawie całopaleń czy innych ofiar. Ale dałem im taki nakaz: 'Bądźcie mi posłuszni, a ja będę waszym Bogiem, wy natomiast będziecie moim ludem. We wszystkim postępujcie tak, jak wam nakazuję, a wtedy będzie się wam dobrze wiodło'" (Jer 7:21-23)
W tym fragmencie jest przede wszystkim mowa o tym, że Izraelici, w dniu wyjścia z Egiptu 14 Nisan 1513 roku p.n.e., mieli tylko spożyć baranka jako symbol wyjścia z niewoli (hebr. pésach: „przejście”; gr. páscha). Nie mieli składać żadnych ofiar całopalnych. Dopiero Prawo Boże dane za pośrednictwem Mojżesza dokładnie tę sprawę uregulowało.
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5