DonCicio pisze: ↑07 lut 2026, 15:48
Nieziem pisze: ↑07 lut 2026, 15:02
DonCicio,
przedstawiasz biblijną rację o tym, że Abraham (i nawet Hagar) znal imię Jehowa. O tym już wiele napisałeś, i wystarczy, ja się z tym zgadzam.
To dobrze, że Bóg dał to Tobie dostrzec.
Nieziem pisze: ↑07 lut 2026, 15:02
Aby zamknąć wątek jeszcze tylko odnieść się do słów samego Jehowy:
Bóg rozmawiał z Mojżeszem i powiedział mu: «Jam jest Jahwe. Ja objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny, ale imienia mego, Jahwe, nie objawiłem im. Ks.Wyj.6,2-3
Jak należy rozumieć wypowiedź o tym, że Jehowa objawił siebie Abrahamowi, ale nie objawił swojego imienia? Ja rozumiem to tak, że skoro imienia nie objawił, to Abraham imienia Jehowy nie znał.
Ty twierdzisz, że znał to imię, na czym zatem polegał fakt nieobjawienia imienia przez Jehowę Abrahamowi?
Jehowa posłużył się tytułem
„Bóg Wszechmocny” (
ʼEl Szaddáj), gdy składał Abrahamowi obietnicę dotyczącą narodzin Izaaka;
"Kiedy Abram miał 99 lat, ukazał mu się Jehowa, który powiedział do niego: 'Jestem Bogiem Wszechmocnym. Służ mi wiernie i bądź nienaganny. A ja dotrzymam przymierza z tobą i obdarzę cię bardzo licznym potomstwem'" (Rodz 17:1,2)
Abraham musiał głęboko wierzyć, że Bóg ma moc dotrzymać tego przyrzeczenia. Potem Bóg był nazywany Wszechmocnym przy okazji wzmianek o błogosławieństwach, jakie miał zlewać na Izaaka i Jakuba, dziedziców przymierza Abrahamowego
(
Rodz 17:1; 28:3; 35:11; 48:3). Dlatego Jehowa mógł później powiedzieć do Mojżesza:
„Ukazywałem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny [
beʼÉl Szaddáj]
, ale jeśli chodzi o moje imię, Jehowa, nie dałem im się poznać” (Wj 6:3). Nie oznaczało to, jakoby wspomniani patriarchowie nie znali imienia Jehowa, gdyż oni sami, jak też ludzie żyjący przed nimi, często go używali (
Rodz 4:1, 26; 14:22; 27:27; 28:16).
W rzeczywistości w tekście hebrajskim Księgi Rodzaju, opisującej życie patriarchów, określenie
„Wszechmocny” pojawia się jedynie 6 razy, natomiast imię Jehowa — 172 razy. O ile jednak mogli się oni osobiście przekonać, że Bóg całkowicie zasługiwał na tytuł
„Wszechmocnego”, o tyle nie mieli okazji w pełni zrozumieć, co oznaczało i z czym się wiązało Jego imię własne, Jehowa. W dziele The Illustrated Bible Dictionary (red. J. D. Douglas, 1980, t. 1, s. 572) napisano na ten temat:
„Wcześniejsze objawienie dane patriarchom dotyczyło obietnic wybiegających w odległą przyszłość; wymagało od nich przekonania, że Jahwe jest Bogiem (ʼel) władnym (jedno z możliwych znaczeń słowa saddaj) urzeczywistnić to, co zapowiedział. Objawienie przy krzewie było większe i bardziej osobiste — ze znanym im imieniem Jahwe Bóg powiązał swoją potęgę oraz bliską i stałą obecność”.
Tak napisano w dziele
W dziele The Illustrated Bible Dictionary (red. J. D. Douglas, 1980, t. 1, s. 572) odnośnie imienia
Jahweh. Bowiem, ci wszyscy, którzy powołują się na formę
Jahweh twierdzą, że forma ta wywodzi się z archaicznego hebrajskiego czasownika
hawah („stać się”, „stawać się”). Gramatycznie odpowiada ona formie sprawczej (
hifil) trzeciej osoby liczby pojedynczej czasu niedokonanego, co oznacza „On powoduje, że się staje”. Ale spora część hebraistów opowiada się za rdzeniem
HJH. Należy do nich m.in. dr Nehemiasz Gordon.
Istnieją oczywiście różne stanowiska na temat rdzeni
HJH oraz
HWH. Niektórzy próbują wyprowadzać Tetragram z rdzenia HWH, sęk jednak w tym, że podstawowe znaczenie tego rdzenia to
upadać lub
rujnować. Lingwistycznie Tetragram należałoby raczej wyprowadzić z rdzenia czasownika
HJH -
być. Stąd pochodzi wniosek, że Bóg objawia się Mojżeszowi jako
’Ehje' aszer ‘Ehje' - co wydaje się być wyraźną aluzją do Jego Imienia. Niektórzy biorąc za podstawę 2 Moj.3:14-15 argumentują, że Tetragram JHWH jest formą
piel czasownika
HJH -
być. Jest to dla nich kauzatywna forma czasownika przez co tłumaczą JHWH - „On sprawia, aby zaistniało”. Tym też próbują uzasadnić formę
Jahweh - jako formę
piel lub
hifil czasownika
być, z którego według nich wywodzi się Tetragram.
Jednakże to wyjaśnienie jest bardzo wątpliwe. Przeszkodą jest bowiem koniugacja hebrajska. Każda koniugacja zmienia nieco odmieniany czasownik. Niektóre rdzenie mogą być odmienione we wszystkich siedmiu typach koniugacyjnych, ale w gruncie rzeczy większość może być odmieniona tylko w trzech lub czterech. W pozostałych formach koniugacyjnych - nie istnieją. I tak też sprawa wygląda z czasownikiem „być” -
HJH, którego formą jest
JHWH, ponieważ czasownik ten istnieje tylko w pierwszej (
qal) i drugiej (
nifal) koniugacji w Biblijnym Hebrajskim. Założenie więc, że JHWH jest formą
piel lub
hifil czasownika
HJH jest bezpodstawne, gdyż czasownik ten nie istnieje w tych koniugacjach.
Wynika z tego, że forma Jahweh nie istnieje jako forma czasownikowa w języku hebrajskim. Skoro forma
hayah nigdy nie występuje w jezyku hebrajskim w formie
hifil, to nie pozostaje nic innego jak przyjąć, że Imię Boże jest formą
qal i oznacza „Tego, który jest” z odcieniem aktywnego ujawnienia istnienia. Harmonizowałoby to z pozostałymi opisami Biblijnymi, z których wynika, że Bóg objawia nie tyle sam fakt swego istnienia, który był oczywisty dla Hebrajczyków, lecz raczej dynamizm i skuteczność swego istnienia. Potwierdza to kontekst.
Istnienie Boga wyrażające się w skuteczności Jego działania było bowiem czymś najbardziej oczekiwanym przez Izraelitów, którzy z pewnością marzyli o wolności jęcząc w niewoli egipskiej pod nieludzkimi rządami faraonów.