No właśnie przez to, że ''stanę się kim się stanę'' to nie możecie mówić, że jesteście świadkami jedynego prawdziwego Boga, bo nie wiadomo kim ten ów się stanie. Może człowiekiem, może zwierzęciem, a może jakimś przedmiotem.
Jeżeli jeden drugiego pyta jak ma na imię, a ten odpowiada ''jestem kim jestem'' to tak, jakby chciał powiedzieć nic tobie do tego kim jestem i jakie są moje personalia, chce być anonimowy. Ewentualnie to moje ''imię'' to tak naprawdę przedstawienie się, jakim jestem w działaniu.