Kiedyś zdarzyło mi się...
Jaki przekład Biblii o tym pisze?Paweł np jak sam pisze był z domu Heroda wielkiego rzym 16:11
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
Kiedyś zdarzyło mi się...
Jaki przekład Biblii o tym pisze?Paweł np jak sam pisze był z domu Heroda wielkiego rzym 16:11
Ja uwżach, że jesteś w błędzie.
DonCicio pisze: ↑30 mar 2025, 8:21
O zrozumienie Słowa Bożego trzeba prosić Jego autora. Wiedzieli o tym już 1000 lat przed Chrystusem:
"Jehowo, niech dotrze do Ciebie moje wołanie o pomoc. Poprzez swoje słowo udziel mi zrozumienia" (Ps 119:169)
... jak również po Jego śmierci:
EMET:
Co się tyczy tzw. Księgi Henocha, to za którą wersją językową - wyjściowo - optować mamy?
W opracowaniu ks. Ryszarda Rubinkiewicza, VOCATIO, zapodano, iż są 4 wersje tejże ,księgi’: etiopska, słowiańska, hebrajska, aramejska [fragmenty z W. Qumran].
W ‘wersji hebrajskiej’ użyto Imię Boże – JHVH.
Popularnym jest pogląd,iż to wersja etiopska jest tą, którą należy traktować najbardziej serio. Wersje Różnią Się między sobą względem zapisu merytorycznego.
Np. wielu odnosi do wersji etiopskiej [w tzw. języku ge’ez] ze względu na „korelację” z wypowiedzią z [Listu] Judy 1:14, 15.
Prof. Rubinkiewicz gwoli ,języka tej księgi’ pisze [str. 142] ---
{Cytuję:}{Koniec przytoczenia}Język pierwotny // Do czasu odkrycia aramejskich fragmentów Księgi Henocha sądzono, że księga ta została napisana w całości w języku hebrajskim. Obecnie niektórzy skłonni są przyjąć, że językiem pierwotnym całego dzieła był aramejski. Jednakże niektóre księgi biblijne (Ezdrasza, Daniela) dowodzą, iż istniał zwyczaj pisania pewnych części dzieła w języku hebrajskim, a innych części tego samego dzieła w języku aramejskim. Stąd niektórzy nie wykluczają, iż podobny sposób pisania mógł być zastosowany w omawianej Księdze Henocha, zwłaszcza że ma ona bardzo złożony charakter
Rekapitulując, za którą wersją się opowiedzieć, o ile już…???
Pozycja APOKRYFY STAREGO TESTAMENTU, ks. Ryszard Rubinkiewicz. Vocatio, wyd. II, r. 2000.
Jak skonstatował tenże profesor: „zwłaszcza że ma ona bardzo złożony charakter”.
Jakże inaczej czyta się Księgi Biblii Hebrajskiej – Ezechiela, Daniela, Zachariasza [dla przykładu – te], a jakże inaczej ks. Henocha. O ile już w samym tytule „księgi” pobrzmiewa postać Henocha – por. Ks. Bereszith [Rodzaju] 5:21 - 24 – to nasuwają się pytania: w jakim języku prorokował wyjściowo tenże ‘Henoch’, w jakim języku zaś spisano jego słowa [o ile w ogóle spisano…?].
Jak czytam przynajmniej translację [tak!] – do wersji hebrajskiej nie mam dostępu – to uderza duża złożoność [właśnie]. ,Wersja etiopska’ [tzw. ge’ez] – dostępna na www.
O ile ktoś ma dostęp do tej pozycji prof. Rubinkiewicza, sam może się przekonać, że jest to praktycznie b. nużąca lektura.
W tym post – takie oto moje przemyślenia…
Stephanos, ps. EMET
Pierwszy język, był tak, jak inne, językiem serca, a pierwsza wersja była najwierniejszą relacją na jaką było stać autora. To nie ma znaczenia jak nazywał się pierwszy język, chociaż mi się wydaje, że tekst pierwszej wersji, jako najstarszej z ksiąg Biblijnych, należało by łączyć z Egiptem
radek pisze: ↑31 lip 2025, 16:51Pierwszy język, był tak, jak inne, językiem serca, a pierwsza wersja była najwierniejszą relacją na jaką było stać autora. To nie ma znaczenia jak nazywał się pierwszy język, chociaż mi się wydaje, że tekst pierwszej wersji, jako najstarszej z ksiąg Biblijnych, należało by łączyć z Egiptem
Ozeasza 11:1 SNP
[1] Gdy Izrael był chłopcem, pokochałem go — i wezwałem mego syna z Egiptu.
https://bible.com/bible/2095/hos.11.1.SNP
Słowo przekład, nie zawsze musi znaczyć tekst, który jest tłumaczeniem z innego języka, w sensie formalnym. Najważniejsze poza tym jest, czy owoc, jaki przynosi księga, jest miły dla Boga
EMET:
Naprawdę, zachęcam Cię, żebyś wniknął w teksty 4. typów ks. Henocha => przekonasz się wtedy, iż są jakże całkowicie różne wg przekazu treści.
Jakkolwiek Septuaginta też bywa we fragmentach różniąca się od przekazu Biblii Hebrajskiej, to jednak nie jest to różnica typu 4. wersje tzw. ks. Henocha!
Jak zapoznasz się, ew. "odżałujesz grosza" i kupisz tę pozycję z Oficyny VOCATIO - będziesz zdumiony!
https://vocatio.com.pl/pl/p/Apokryfy-St ... bwQAvD_BwE
tej pozycji nie znam ---
https://dobreksiazki.pl/ksiega-henocha- ... pYQAvD_BwE
poczytaj też krótki komentarz - pomieszczony u dołu na tej stronie...
Stephanos, ps. EMET
Henoch nie napisał „Księgi Henocha”. Jest to nienatchniona księga apokryficzna, spisana wiele stuleci później, prawdopodobnie w II lub I w. p.n.e., a więc ponad 2000 po potopie (potop 2370 p.n.e.). Pisarze tzw. Starotestamentowi nawet o takiej Księdze nie słyszeli. Henoch był siódmy człowiekiem w linii rodowej od Adama.
Jest też bardzo mądre powiedzenie: "Jak Cię widzą tak cię piszą", a to co pisze... w książce czasami, często zdradza okładka i tytuł książki.