Najstarsza żywa religia świata.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Najstarsza żywa religia świata.
Najstarsza żywa religia świata. Paradoksy i sprzeczności hinduizmu
https://www.youtube.com/watch?v=Mcl1oEB_bAA
Rozmowa - wywiad.
https://www.youtube.com/watch?v=Mcl1oEB_bAA
Rozmowa - wywiad.
- radek
- Posty: 5387
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: Najstarsza żywa religia świata.
Nie powiedzieli o istocie, czyli ascetycznej postawie mędrców hinduistycznych. To najważniejszy łącznik pomiędzy Hinduizmem i Chrześcijaństwem. Bezżeństwo to najwyższa ofiara jaką można złożyć Bogu. Wobec tej ofiary pozostałe różnice są tylko iluzoryczne i polegają na rodzaju odmiennej nomenklatury, a nie na błędnym wielbieniu Bogawuka pisze: ↑29 lis 2024, 15:17Najstarsza żywa religia świata. Paradoksy i sprzeczności hinduizmu
https://www.youtube.com/watch?v=Mcl1oEB_bAA
Rozmowa - wywiad.
Koran 5:82
(...)z pewnoscia sie przekonasz, ze najblizsi, przez swoja przyjazn, tym,
którzy uwierzyli, sa ci, którzy mówia: "My jestesmy chrzescijanami!"
Tak jest, albowiem sa wsród nich ksieza i mnisi i oni nie wbijaja sie w
pyche.
Ewangelia według św. Łukasza 20:35 BW1975
[35] Lecz ci, którzy zostają uznani za godnych dostąpienia tamtego świata i zmartwychwstania, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą.
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: Najstarsza żywa religia świata.
Czego to ludzie nie wymyślą.wuka pisze: ↑29 lis 2024, 15:17Najstarsza żywa religia świata. Paradoksy i sprzeczności hinduizmu
https://www.youtube.com/watch?v=Mcl1oEB_bAA
Rozmowa - wywiad.
Jedno jest pewne. Widać, ze od dawna była w człowieku instynktowna wiara w siły nadprzyrodzone.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Najstarsza żywa religia świata.
Nieco głupot w tym materiale wyłapałam.RN pisze: ↑30 lis 2024, 17:36Czego to ludzie nie wymyślą.wuka pisze: ↑29 lis 2024, 15:17Najstarsza żywa religia świata. Paradoksy i sprzeczności hinduizmu
https://www.youtube.com/watch?v=Mcl1oEB_bAA
Rozmowa - wywiad.
Jedno jest pewne. Widać, ze od dawna była w człowieku instynktowna wiara w siły nadprzyrodzone.
To prawda, ale czy nie zostało nam to zaprogramowane?
Człowiek od początku do końca życia ma żyć w strachu, w lęku. Jak się zastanowić, to całe życie czy to bogatego, czy biednego to jeden wielki strach.
- Queza
- Posty: 7787
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Najstarsza żywa religia świata.
Ja się bałam spotkania z diabłem, ale teraz już się nie boję.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: Najstarsza żywa religia świata.
To znaczy, kto miałby nam to zaprogramować - Bóg czy religie
Ja akurat uwazam, że cytaty o bojazni Bożej są własciwie postawioną diagnozą.
Nie chodzi o to, ze to mi sie podoba, ale o to, że jest to moim zdaniem własciwie odczytana przez ludzkie zmysły empiria.
To występuje w bardzo wielu wierzeniach, dlatego jest jakąś cechą wspólną, elementem rozumianej przeze mnie religii naturalnej.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: Najstarsza żywa religia świata.
Nie bój się diabło- szatana, bo on moim zdaniem nie istnieje
Dziabło-szatan to niemożność pogodzenia istnienia zła na tle obrazu wyłącznie dobrego , miłosiernego Boga.
Dobrego, miłosiernego według rozumienia tych słów przez większość ludzi.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Najstarsza żywa religia świata.
"Zaprogramować" pisząc, miałam na myśli to, że mamy wbudowane w nasze DNA (lub zmodyfikowane) takie, a nie inne programy, powodujące nasze określone zachowania.RN pisze: ↑30 lis 2024, 20:39To znaczy, kto miałby nam to zaprogramować - Bóg czy religie![]()
Ja akurat uwazam, że cytaty o bojazni Bożej są własciwie postawioną diagnozą.
Nie chodzi o to, ze to mi sie podoba, ale o to, że jest to moim zdaniem własciwie odczytana przez ludzkie zmysły empiria.
To występuje w bardzo wielu wierzeniach, dlatego jest jakąś cechą wspólną, elementem rozumianej przeze mnie religii naturalnej.
Pytanie: kto nam to robi/zrobił jest chyba na osobny temat.
"Bojażń" przed Bogiem właściwie jest dziwna. Bo: -
dobra jest jeśli dotyczy szanowania Go jako Osoby nadrzędnej, stwórczej. Należy okreslone normy i polecenia Boga zachowywać.
- zła/wątpliwa; ludzie boją się niezależnie od tego czy są wierzący czy nie; ludzie mają strach wbudowany w swoje życie.
Tu wyjaśniam: weź niemowlę: płacze, wrzeszczy od samego początku, bo się boi swojej nieporadności; nieco starsze -boją się np. ciemności, potworów pod łóżkiem czy w szafie; dlaczego? Przecież są we własnym domu. W miarę dorastania i nabierania świadomości i wiedzy o świecie nadal się boimy i to coraz bardziej i o coraz większe obszary życia. O bliskich, o siebie, o pracę, zdrowie, świat, o karę bożą, śmierci, choroby, niemocy, biedy...itd.itd. Aż do faktycznej śmierci. A po niej - wcale nie ma pewności, że te udręki się kończą(religie zapewniają, że nie). Po śmierci nadal może być źle.
O takich sprawach myślałam, pisząc powyższy post.
Jest tu paradoks, bo skoro Bóg jest dobry to dlaczego człowiek ma i musi całe życie się go bać? Czy naszych rodziców też się boimy/baliśmy? Nie. Wobec tego mamy coś wbudowane, że tak bardzo się lękamy, albo cwani kapłąni od początku nas tak programują (ale dlaczego i ci co kapłanów nie mają się boją?)
- Queza
- Posty: 7787
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Najstarsza żywa religia świata.
Miałam spotkanie z diabłem oko w oko. Diabeł to potężna istota duchowa, z którą ma kontakt mój młodszy brat, strasznie się trzęsłam przy tym spotkaniu, trochę czasu minęło od tego spotkania i teraz już się Go nie boję. Siły zła naprawdę istnieją RN. Czytałam trochę o religii naturalnej i tam nie ma nic o siłach ciemności, szatanie, diable, dlatego nie bierzesz pod uwagę Jego istnienia?
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Najstarsza żywa religia świata.
Ja sobie nie wyobrażam jak można mieć spotkanie z diabłem. Może chodzi ci o człowieka, który emanuje złem. To już bym zrozumiała.
- Queza
- Posty: 7787
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Najstarsza żywa religia świata.
A myślisz, że ja sobie to wyobrażałam? Przyszło... Diabeł się trzyma złych ludzi, można mieć cyrograf z diabłem itp. i można ostatecznie też zostać diabłem.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Najstarsza żywa religia świata.
Ja nie myślę, że sobie wyobrażałaś.
To ja nie umiem sobie tego wyobrazić; mówię, że spotkać złego człowieka to raczej nie to samo...
Napisz coś bliżej, jeśli możesz.
- Queza
- Posty: 7787
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Najstarsza żywa religia świata.
Nie wiem co chcesz wiedzieć, jest blisko mnie od 2006 roku.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
- Queza
- Posty: 7787
- Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
- Lokalizacja: Bieszczady
Re: Najstarsza żywa religia świata.
W tym sensie, że jest w mojej rodzinie, widujemy się codziennie. Przyzwyczaiłam się już do jego obecności.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.
Carl Gustaw Jung
Carl Gustaw Jung