Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Dlaczego powinniśmy ja czytać, wasze opinie na jej temat oraz ciekawe strony na temat Biblii

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

Tak więc, zadawanie pytań w stylu ... "a tak konkretnie, to kto ..." nie ma żadnego sensu i jest tylko próbą zmuszenia kogoś do niepotrzebnego wysiłku, jednocześnie nie wnoszącego nic konstruktywnego w temacie. Trzeba pamiętać przy tym, że jest to broń obosieczna.
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

RN pisze: ↑
24 lis 2024, 23:25
DonCicio pisze: ↑
24 lis 2024, 8:32


... a tak konkretnie, to kto kto ustalił - stwierdził, że było to w 1410 roku ... ale tak konkretnie!
Bitwe pod Grunwaldem opisał Jan Długosz. urodził sie pięć lat po bitwie pod Grunwaldem

Skoro Jan Długosz urodził się pięć lat po bitwie pod Grunwaldem, to jak mógł konkretnie ustalić, jako naoczny, acz nienarodzony świadek, że było to w 1410 roku?

Wiesz RN i Nieziem! Zadawanie takich pytań "a tak konkretnie, to kto ...?" ma doprowadzić niejednokrotnie do rozmycia tematu, zakpienia z adwersarza, ale to broń obosieczna, którą inni też mogą się posługiwać, więc proponuję, żeby nie ciągnąć dalej chorej narracji pt. "kto tak konkretnie", bo to strata czasu!
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: RN »

DonCicio pisze: ↑
25 lis 2024, 22:56



Skoro Jan Długosz urodził się pięć lat po bitwie pod Grunwaldem, to jak mógł konkretnie ustalić, jako naoczny, acz nienarodzony świadek, że było to w 1410 roku?

Wiesz RN i Nieziem! Zadawanie takich pytań "a tak konkretnie, to kto ...?" ma doprowadzić niejednokrotnie do rozmycia tematu, zakpienia z adwersarza, ale to broń obosieczna, którą inni też mogą się posługiwać, więc proponuję, żeby nie ciągnąć dalej chorej narracji pt. "kto tak konkretnie", bo to strata czasu!
Jan Długosz, historyk i kronikarz nie był naocznym świadkiem bitwy pod Grunwaldem, bo urodził sie w 1415 roku, a bitwa była w 1410 r.
Naocznym świadkiem bitwy był Jego ojciec, który również miał na imię Jan.
Jan Długosz ( ojciec kronikarza) był uczestnikiem bitwy, i to on mógł synowi opowiedzieć jak ta bitwa wyglądała.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: Nieziem »

DonCicio pisze: ↑
25 lis 2024, 22:56
proponuję, żeby nie ciągnąć dalej chorej narracji pt. "kto tak konkretnie", bo to strata czasu!
Nieziem zaczął głupim pytaniem:
A tak konkretnie to ten ktoś, który ustalił rok zakończenia pisania przez Mojżesza Księgi Rodzaju na 1513r pne, był rybakiem czy cieślą?
DonCicio odpowiedział, że nie wie, ale podchwycił frazę, i następnie sam zapytał:
A tak konkretnie, to kto ustalił, że bitwa pod Grunwaldem miała miejsce 15 lipca 1410 roku? Tak konkretnie Nieziem. Sprawdzałem u Googla, ale też nie wie, "kto konkretnie".
Nieziem odpowiedział kto konkretnie:
Tak konkretnie to wiemy o Bitwie pod Grunwaldem z
...tzw. „Kroniki konfliktu” (łac. Cronica conflictus Wladislai regis Poloniae cum Cruciferis anno Christi 1410), która została napisana przez naocznego świadka w roku, w którym bitwa się odbyła.

DonCicio nie uznał tej odpowiedzi, i zapytał po raz drugi:
tak konkretnie, to kto kto ustalił - stwierdził, że było to w 1410 roku ... ale tak konkretnie!
Wtedy Nieziem (odnośnie tego pierwszego głupiego pytania) wyjaśnił, że:
Pytanie było inspirowane innym, tym: A jakie jest jego imię, jakie? Świetnie, że potrafisz ocenić, że pytania są bezsensowne. Odtąd tego się trzymaj i pisz z sensem. Pamiętając, o czym sam piszesz, że
Niejednokrotnie nie da się ustalić "konkretnie kto", czy to było 614 lat temu, czy tym bardziej 3500 lat temu! Tak będzie "bezpieczniej" dla pytającego ... żeby sam się nie pogrążył.
To da się ustalić ten rok1513, czy to było z kapelusza? Ustalić się da ale czy da się tego dowieść? CK już niejedno ustaliło przecież.

Napisał tak aby wrócić to pierwotnego pytania o rok 1513pne. Ale DonCicio postanowił nie odpowiadać merytorycznie, ale za to napisał wczoraj:
Tak więc, zadawanie pytań w stylu ... "a tak konkretnie, to kto ..." nie ma żadnego sensu i jest tylko próbą zmuszenia kogoś do niepotrzebnego wysiłku, jednocześnie nie wnoszącego nic konstruktywnego w temacie. Trzeba pamiętać przy tym, że jest to broń obosieczna.
I znowu powtórzył swą myśl dzisiaj:
Zadawanie takich pytań "a tak konkretnie, to kto ...?" ma doprowadzić niejednokrotnie do rozmycia tematu, zakpienia z adwersarza, ale to broń obosieczna, którą inni też mogą się posługiwać, więc proponuję, żeby nie ciągnąć dalej chorej narracji pt. "kto tak konkretnie", bo to strata czasu!


DonCicio, Nieziem zadał głupie pytanie jeden raz, i wyjaśnił dlaczego tak uczynił.
Ty od tamtego czasu zadałeś i przywołałeś pytanie konkretnie kto? wiele razy. Przemyśl zatem na spokojnie do kogo można mieć pretensje o zadawanie głupich pytań i przekonywanie, że są głupie. No są, więc idźmy dalej, czyli wróćmy do 1513pne.
Bo przypominam, że podałeś datę 1513 pne, i o to było pierwotne pytanie. Zamiast odpowiedzieć, że nie umiesz wskazać źródła tej informacji, bo np. usłyszałeś to na niedzielnym nabożeństwie od zaufanego kaznodziei albo zupełnie inną odpowiedź mogłeś dać, Ty się czepiłeś głupiego pytania i bez sensu go przywołujesz, chociaż akurat odnośnie Bitwy pod Grunwaldem to konkretnie można dać odpowiedź, ale nie odnośnie roku 1513 pne, bo gdyby się dało, to byś to uczynił zamiast drążyć ten Grunwald.

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

Nieziem pisze: ↑
26 lis 2024, 1:03
Nieziem zaczął głupim pytaniem:
... i niech skończy mądrym milczeniem. Tak będzie lepiej dla Niego.
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: wuka »

DonCicio pisze: ↑
26 lis 2024, 5:31
Nieziem pisze: ↑
26 lis 2024, 1:03
Nieziem zaczął głupim pytaniem:
... i niech skończy mądrym milczeniem. Tak będzie lepiej dla Niego.
Dedykuję DC ten werset, gdyż dał on (DC) świadectwo o swoim panu i swoim bogu (nie tylko w tym wątku, ale tu - dobitnie):
"44 Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. "
BT J8,44

RN
Posty: 7515
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: RN »

kolejnym zródłem opiującym bitwe pod Grunwaldem jest ''Kronika konfliktu'' - https://pl.wikipedia.org/wiki/Kronika_konfliktu
Istnieje tez zródło niemieckie - kronika Jan von Posilge, pisana w latach 1360 - 1420.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

RN pisze: ↑
26 lis 2024, 13:15
kolejnym zródłem opiującym bitwe pod Grunwaldem jest ''Kronika konfliktu'' - https://pl.wikipedia.org/wiki/Kronika_konfliktu
Istnieje tez zródło niemieckie - kronika Jan von Posilge, pisana w latach 1360 - 1420.
Ja nie mam wątpliwości co do tego wydarzenia ani daty. Niektórzy jednak chcę, wręcz żądają, żeby w innych sprawozdaniach historycznych pokazać im tego, który postawił kropkę nad "i". Dla mnie to niedorzeczność!
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: wuka »

DonCicio pisze: ↑
27 lis 2024, 7:38
RN pisze: ↑
26 lis 2024, 13:15
kolejnym zródłem opiującym bitwe pod Grunwaldem jest ''Kronika konfliktu'' - https://pl.wikipedia.org/wiki/Kronika_konfliktu
Istnieje tez zródło niemieckie - kronika Jan von Posilge, pisana w latach 1360 - 1420.
Ja nie mam wątpliwości co do tego wydarzenia ani daty. Niektórzy jednak chcę, wręcz żądają, żeby w innych sprawozdaniach historycznych pokazać im tego, który postawił kropkę nad "i". Dla mnie to niedorzeczność!
Przecież to ty domagałeś się wielokrotnie o dowody na datę Bitwy!
Sam rzuciłeś z kapelusza datę 1513 p.ne. i nie dałeś żadnego wytłumaczenia tej daty.
I kto tu kłamie, kto mataczy?TY, TY, TY za twoim bogiem, który jest kłąmcą i jest ojcem kłąmstwa!

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 7781
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: Queza »

Mojżesz to rok 1480 p.n.e,, przejście Abrahama do Kanaanu to rok 2300 p.n.e., Izajasz to rok 748 p.n.e., Jezus/Paweł to 33-37 n.e.
To niesamowite jak bardzo można się załamać spotykając niewłaściwą osobę, i jak pięknie można rozkwitnąć, gdy spotka się tę właściwą.

Carl Gustaw Jung

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

wuka pisze: ↑
27 lis 2024, 12:41
Przecież to ty domagałeś się wielokrotnie o dowody na datę Bitwy!
Sam rzuciłeś z kapelusza datę 1513 p.ne. i nie dałeś żadnego wytłumaczenia tej daty.
Domagałem się nie daty, a raczej chciałe wykazać jak bezsensowne są pytania Nieziema typu: "kto konkretnie" ustalił datę 1513 r. p.n.e. Więc, żeby wskazać jak niedorzeczne jest to pytanie, poprosiłem o wskazanie "kto konkretnie" ustalił datę 1410 r .n.e., jako datę bitwy pod Grunwaldem. Ot wszystko.
"Pamiętnik Warszawski" z 1809 roku donosił o rocznicy bitwy pod Grunwaldem, stoczonej 400 lat wcześniej… czyli w 1409 roku. Z kolei Tomasz Święcki w swoim „Opisie Starożytnej Polski” (opublikowanym w 1828 roku) datował starcie na 14 lipca 1411 roku.

Coś ruszyło się dopiero w połowie XIX wieku, kiedy różni historycy zaczęli chętniej sięgać po temat zapomnianej bitwy. Ważną rolę odegrał długi opis zawarty w „Starożytnościach Polskich” Jędrzeja Moraczewskiego z 1842 roku. Jednak nawet on w miejscu Grunwaldu umieścił Gilgenburg (Dąbrówno), a bitwę datował na 22 lipca. Oczywiście końcówka XIX wieku to już epoka lawinowego wzrostu zainteresowania Grunwaldem. O tym jednak napiszemy przy innej okazji.

"Ciekawostki historyczne.pl"
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

wuka pisze: ↑
27 lis 2024, 12:41
Sam rzuciłeś z kapelusza datę 1513 p.ne. i nie dałeś żadnego wytłumaczenia tej daty.

Data jest bardzo dokładnie wyszczególniona w chronologii biblijnej i choć zdarzenie to miało miejsce 3500 lat temu, to podano nawet dzień i miesiąc ... 14 Nisan. Biblia jest bardzo precyzyjna jeżeli chodzi o daty.

Wiemy też dokładnie w którym roku i dniu np. osiadła arka w górach Ararat: "W 17 dniu miesiąca siódmego arka spoczęła na górach Ararat" (Rodz 8:4). Jeżeli chcesz poznać dokładną datę wyjścia Izraelitów z niewoli Egipskiej, musisz wykazać się wnikliwością. Masz podane podstawowe informacje: dzień miesiąca, miesiąc i miejsce wyjścia:

"W 15 dniu miesiąca pierwszego, nazajutrz po Passze, wyruszyli z Rameses. Wyszli z podniesioną głową na oczach wszystkich Egipcjan" (Liczb 33:3)

Możesz to sama obliczyć albo zdać się na tych, którzy poświęcili znaczną część swojego życia aby dokładnie określić co i kiedy się działo. Więcej informacji jak czyniono to w czasach biblijnych masz tu: "Kalendarz"

Tak więc sam Mojżesz, który osobiście uczestniczył w tych wydarzeniach a potem je dokładnie opisał, określił datę wyjścia z Egiptu i tym samym spisania pierwszej biblijnej Księgi.
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: wuka »

Jasne, jasne. Mojżesz i data wyjścia z Egiptu. haha
Nie ma nawet 100% pewności, że taki Mojżesz istniał i kiedy. Źródła inne podają takie losy, jak Mojżesza w wielu kulturach o wiele starszych niż ta "mojżeszowa". Nie ma ani jednego słówka w dokumentach egipskich, że kiedykolwiek taki lud był u nich w niewoli i że ich ograbił i uciekł. Morze, przez które rzekomo Mojżesz przechodził to nic innego, jak bagnisko, tzw. morze trzcin itd. itd.
Daj więc sobie siana i na wstrzymanie; takie bajdy to waszym niewolnikom opowiadajcie, ale nie na forum, gdzie ludzie czerpią wiadomości nie tylko z świadkowych kalendarzy czy badackich piramid.

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 2569
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Śląsk

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: DonCicio »

wuka pisze: ↑
28 lis 2024, 14:07
Jasne, jasne. Mojżesz i data wyjścia z Egiptu. haha
Nie ma nawet 100% pewności, że taki Mojżesz istniał i kiedy. Źródła inne podają takie losy, jak Mojżesza w wielu kulturach o wiele starszych niż ta "mojżeszowa". Nie ma ani jednego słówka w dokumentach egipskich, że kiedykolwiek taki lud był u nich w niewoli i że ich ograbił i uciekł. Morze, przez które rzekomo Mojżesz przechodził to nic innego, jak bagnisko, tzw. morze trzcin itd. itd.
Daj więc sobie siana i na wstrzymanie; takie bajdy to waszym niewolnikom opowiadajcie, ale nie na forum, gdzie ludzie czerpią wiadomości nie tylko z świadkowych kalendarzy czy badackich piramid.

Twoje "trolowanie" mnie zadziwia, bo co Ty w ogóle innego robisz na tym forum jak nie to, że ciągle podważasz Słowa Boga? To typowe "trolowanie"! U Ciebie Mojżesz jest beee, Paweł jest beee! Jehowa jest beee! Jan może napisał Apokalipsę, a może nie ... beee! Nabeczysz się, nabeczysz i co z tego wychodzi? Jedno wielkie Beee! A znasz Ty li kogoś, kto ciągle beczy?
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.

Post autor: wuka »

DonCicio pisze: ↑
30 lis 2024, 4:46
wuka pisze: ↑
28 lis 2024, 14:07
Jasne, jasne. Mojżesz i data wyjścia z Egiptu. haha
Nie ma nawet 100% pewności, że taki Mojżesz istniał i kiedy. Źródła inne podają takie losy, jak Mojżesza w wielu kulturach o wiele starszych niż ta "mojżeszowa". Nie ma ani jednego słówka w dokumentach egipskich, że kiedykolwiek taki lud był u nich w niewoli i że ich ograbił i uciekł. Morze, przez które rzekomo Mojżesz przechodził to nic innego, jak bagnisko, tzw. morze trzcin itd. itd.
Daj więc sobie siana i na wstrzymanie; takie bajdy to waszym niewolnikom opowiadajcie, ale nie na forum, gdzie ludzie czerpią wiadomości nie tylko z świadkowych kalendarzy czy badackich piramid.

Twoje "trolowanie" mnie zadziwia, bo co Ty w ogóle innego robisz na tym forum jak nie to, że ciągle podważasz Słowa Boga? To typowe "trolowanie"! U Ciebie Mojżesz jest beee, Paweł jest beee! Jehowa jest beee! Jan może napisał Apokalipsę, a może nie ... beee! Nabeczysz się, nabeczysz i co z tego wychodzi? Jedno wielkie Beee! A znasz Ty li kogoś, kto ciągle beczy?
Tylko ty jestes beeeee. Cala reszta obleci. Jak zawsze...atak na osobe i zero konkretow. Spadaj trolu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o Biblii”