Wuka wracaj, bo jest jeszcze duzo spraw do omówienia, a jak mówi Don cicio czas jest krótki.
Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Nieziem pisze: ↑19 lis 2024, 13:20Tak konkretnie to wiemy o Bitwie pod Grunwaldem z
...tzw. „Kroniki konfliktu” (łac. Cronica conflictus Wladislai regis Poloniae cum Cruciferis anno Christi 1410), która została napisana przez naocznego świadka w roku, w którym bitwa się odbyła. Przypisywana jest ona podkanclerzemu Królestwa Polskiego Mikołajowi Trąbie, późniejszemu arcybiskupowi gnieźnieńskiemu lub sekretarzowi królewskiemu Zbigniewowi Oleśnickiemu późniejszemu kardynałowi i biskupowi krakowskiemu. Kolejnym źródłem jest Kronika Historiae Polonicae spisana przez Jana Długosza, który batalii grunwaldzkiej poświęcił kolejne dzieło manuskrypt pt. Banderia Prutenorum zawierający obrazy oraz łacińskie opisy flag krzyżackich zdobytych pod Grunwaldem. Niemieckim źródłem jest Kronika Johanna von Posilge.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Grunwaldem
Stąd mamy potwierdzony rok 1410. A jak potwierdzić rok 1513 pne o którym pisałeś, że jest rokiem zakończenia pisania Księgi Rodzaju przez Mojżesza? Czyżbyś wierzył w literalne zapisy biblijne, że Adam i Ewa żyli na tej Ziemi jakieś 6 tysięcy lat temu? Tak liczy żydowska tradycja, i według niej Mojżesz żył w XV-XVI wieku pne. Tej tradycji o 6 tysiącach lat nie potwierdzają źródła naukowe.
Nic tu o dacie 1410 nie wspomniano. Ponadto autorstwo "Cronica conflictus Wladislai Regis Poloniae cum cruciferis anno Christi 1410 " jest wielce dyskusyjne. Podajesz kilku możliwych autorów, ale w trybie przypuszczającym. Tak naprawdę, to nikt nie potrafi z całą stanowczością wskazać autora tegoż dzieła. Ponadto oryginał Kroniki konfliktu zaginął. Do czasów obecnych zachowała się jedynie skrócona XVI-wieczna kopia sporządzona jako materiał do kazania wygłaszanego na nabożeństwie odprawianym w rocznicę bitwy grunwaldzkiej …
"Cronica conflictus Wladislai Regis Poloniae cum cruciferis anno Christi 1410 "
Strona tytułowa kopii. Rękopis z lat 1525–1550 przechowywanego w Bibliotece Kórnickiej PAN

Kopia napisana między 1525 a1550, czyli dopiero 115-140 lat po bitwie pod Grunwaldem! Źródło
Tego nie napisał żaden naoczny świadek!
Żadnych konkretów nie przytoczyłeś, same domysły i domniemania. Moje pytanie brzmiało: "A tak konkretnie, to kto ustalił, że bitwa pod Grunwaldem miała miejsce 15 lipca 1410 roku? Tak konkretnie Nieziem"
Tak więc postaraj się, bo poszlaki to nie dowody!
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Może był niegdysiejszym niewolnikiem i nazywał się Hoszea, nazwany później przez Mojżesza Jozuem. Był z Mojżeszem cały czas jako jego pomocnik i wierny towarzysz. Czy wiadomo Ci Nieziem, że Jozue towarzyszył Mojżeszowi na górze Horeb:
"Jehowa rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, tak jak człowiek rozmawia z drugim człowiekiem. Kiedy Mojżesz wracał do obozu, jego pomocnik, Jozue, syn Nuna, nie oddalał się od namiotu" (Wyj 33:11)
Później był przy Mojżeszu przez 40 lat wędrówki po pustyni. Jozue był naocznym świadkiem spisywania przez Mojżesza wszystkich pięciu Ksiąg.
Jestem prostym, zwykłym człowiekiem, żadnym "brońpanieboże" profesorem, który, prawdopodobnie, wedle profesorskiej oceny, byłby odbierany raczej jako "dziecko":
"W tamtym czasie Jezus powiedział: „Publicznie wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, bo ukryłeś te rzeczy przed mędrcami i intelektualistami, a wyjawiłeś je małym dzieciom. Tak, Ojcze, bo uznałeś to za dobre" (Mat 11:25,26)
A czy przyszło nie Ci do głowy, o Światły i negatywnie Dociekliwy, że Mojżesz mógł rozpocząć i zakończyć spisywanie Księgi Rodzaju w tym samym roku 1513? jest to wielce prawdopodobne, ponieważ w jednym roku 1512 p.n.e. Mojżesz napisał Księgę Wyjścia oraz Księgę Kapłańską. Natomiast czwartą i piątą w kolejności Księgę Liczb i Powtórzonego Prawa napisał w tym samym roku 1473 p.n.e. Proste? Proste!Nieziem pisze: ↑17 lis 2024, 20:34Post scriptum
Sprawdziłem, na stronie jw.org napisano:
Kiedy spisano Biblię? Zaczęto ją spisywać w 1513 roku p.n.e., a skończono ponad 1600 lat później — około 98 roku n.e.
czyli ten rok, który podałeś.jako zakończenie pisania Księgi Rodzaju, jest tu podany jako rok rozpoczęcia pisania
Post Scriptum:
"Zdaniem biblistów Westcotta i Horta sam Jezus oraz pisarze Chrześcijańskich Pism Greckich ponad 100 razy cytują Księgę Wyjścia lub się na nią powołują; na przykład Jezus zapytał: „Czyż Mojżesz nie dał wam Prawa?”. Spisywanie Księgi Wyjścia ukończono na pustkowiu Synaj w roku 1512 p.n.e. — po upływie roku od wyjścia synów Izraela z Egiptu. Obejmuje ona okres 145 lat: od śmierci Józefa w 1657 roku p.n.e. do wzniesienia przybytku wielbienia Jehowy w roku 1512 p.n.e. (Jana 7:19; Wyjścia 1:6; 40:17)" (Źródło)
"Fakty dotyczące Biblii", "Księga Rodzaju"
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
DonCicio,
jeśli jak twierdzisz nawet Kroniki o Bitwie pod Grunwaldem zostały sfałszowane (po co?), a Mojżesz opisał (jak to możliwe?) ze szczegółami swoją śmierć zanim umarł,
nie mam więcej pytam w tym temacie.
jeśli jak twierdzisz nawet Kroniki o Bitwie pod Grunwaldem zostały sfałszowane (po co?), a Mojżesz opisał (jak to możliwe?) ze szczegółami swoją śmierć zanim umarł,
nie mam więcej pytam w tym temacie.
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Więc na przyszłość nie zadawaj bezsensownych pytań typu: "A tak konkretnie ... kto", bo to do niczego nie prowadzi. Niejednokrotnie nie da się ustalić "konkretnie kto", czy to było 614 lat temu, czy tym bardziej 3500 lat temu! Tak będzie "bezpieczniej" dla pytającego ... żeby sam się nie pogrążył.
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
A to ciekawe ... znowu zaczynasz "śliski" wątek? Na pewno tego chcesz? Jeśli tak, to dawaj proszę.
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Tak, wierzę! Ty zaś jesteś zaślepiony "logiką" i "mądrością" tego świata, dlatego jesteś taki "mądry". Ja, opieram się na Słowie Bożym, które przewyższa wszelką wypaczoną myśl tego świata. Biblia opisuje pewne rzeczy z tak precyzyjną dokładnością, że wystarczy tylko dobrze prześledzić pewne wydarzenia, a dowiesz się nawet, który dzień opisują, a nie tylko miesiąc czy rok. Pozwala to ustalić kiedy dokładnie izraelici wyszli z Egiptu, kiedy dokładnie rozpoczął się potop, czy kiedy zburzono świątynię w Jerozolimie za Nabuchodonozora:
"Będziecie obchodzić Święto Przaśników, bo w tym właśnie dniu wyprowadzę was z ziemi egipskiej. Macie obchodzić to święto przez wszystkie pokolenia — będzie to dla was trwałe postanowienie. W miesiącu pierwszym, od wieczora 14 dnia tego miesiąca do wieczora 21 dnia, macie jeść przaśny chleb" (Wyj 12:17,18)
"W 600 roku życia Noego, 17 dnia miesiąca drugiego, wytrysnęły wszystkie źródła wielkiej otchłani wód i otworzyły się upusty nieba" (Rodz 7:11)
"W dziewiątym roku panowania Sedekiasza, 10 dnia miesiąca dziesiątego, Nabuchodonozor, król Babilonu, nadciągnął z całą swoją armią pod Jerozolimę. Rozłożył się obozem i zbudował wokół niej mur oblężniczy. 2 Oblężenie trwało do 11 roku panowania króla Sedekiasza ...W 19 roku panowania babilońskiego króla Nabuchodonozora, siódmego dnia miesiąca piątego, przybył do Jerozolimy jego sługa Nebuzaradan, dowódca straży.9 Spalił dom Jehowy, dom króla i wszystkie domy w Jerozolimie. Spalił domy wszystkich wysoko postawionych ludzi.10 Całe wojsko chaldejskie, które było z dowódcą straży, zburzyło mury otaczające Jerozolimę." (2 Król 25:1,2,8-10)
Co do Twojego prześmiewczego pytania: "Czyżbyś wierzył w literalne zapisy biblijne, że Adam i Ewa żyli na tej Ziemi jakieś 6 tysięcy lat temu?", to trzeba stanowczo powiedzieć, że chronologia biblijna pozwala bardzo dokładnie określić daty, aż do pokazania się pierwszego człowieka Adama, ponieważ wszystko jest udokumentowane. Wystarczy znać datę narodzin Chrystusa:
Ale Ty nie wierzysz, że Adam żył w tym udokumentowanych biblijnie okresie, dlatego jak możesz wierzyć w Jezusa?. Przecież te daty są ze sobą biblijnie powiązane. Dziwne, że źródła naukowe potwierdzają rok narodzin Jezusa, ale już "6 tysięcy lat nie potwierdzają źródła naukowe". Dziwne te Twoje "źródła naukowe" ... bardzo dziwne!Biblia pisze:"Kiedy Jezus rozpoczął swoją działalność, miał jakieś 30 lat. Był, jak uważano, synem Józefa, syna Helego, syna Mattata, syna Lewiego, syna Melchiego, syna Jannaja, syna Józefa, syna Mattatiasza, syna Amosa, syna Nahuma, syna Eslego, syna Naggaja, syna Maata, syna Mattatiasza, syna Semeina, syna Josecha, syna Jody, syna Joanana, syna Rezy, syna Zerubbabela, syna Szealtiela, syna Neriego, syna Melchiego, syna Addiego, syna Kosama, syna Elmadama, syna Era, syna Jezusa, syna Eliezera, syna Jorima, syna Mattata, syna Lewiego, syna Symeona, syna Judasa, syna Józefa, syna Jonama, syna Eliakima, syna Melei, syna Menny, syna Mattaty, syna Natana, syna Dawida, syna Jessego, syna Obeda, syna Boaza, syna Salmona, syna Nachszona, syna Amminadaba, syna Arniego, syna Checrona, syna Pereca, syna Judy, syna Jakuba, syna Izaaka, syna Abrahama, syna Teracha, syna Nachora, syna Seruga, syna Reu, syna Pelega, syna Ebera, syna Szelacha, syna Kainana, syna Arpachszada, syna Sema, syna Noego, syna Lamecha, syna Metuszelacha, syna Henocha, syna Jareda, syna Mahalaleela, syna Kainana,syna Enosza, syna Seta, syna Adama, syna Bożego" (Łuk 3:23-28)
Dla "wnikliwego" jest dość informacji, żeby móc ustalać wszelakie wydarzenia związane z historią biblijną. Psalm 11:10 mówi: "Bojaźń przed Jehową jest pierwszym krokiem do zdobycia mądrości.ש [szin] Wszyscy, którzy stosują się do Jego nakazów, są naprawdę wnikliwi"
Jeżeli ktoś, zamiast "bojaźni przed Jehową" używa oręża przeciw Niemu, nie dziwi fakt, że zamiast wnikliwości ma w głowie totalny zamęt!
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
O realiach naszych czasów napisałam post nie odpisałeś mi, a tak bardzo "NIBY" znasz realia naszych czasów.Nieziem pisze: ↑18 lis 2024, 14:15Można zatem o Mojżeszu powiedzieć, że był wykształcony, a w realiach naszych czasów mógłby nosić tytuł profesor doktor habilitowany. Ale skąd ten rok 1615? Jak ktoś do takiej daty doszedł? Na dworze faraona to hieroglify obowiązywały, a nie inny rodzaj pismo, czyżby ktoś odkrył hieroglify Mojżesza? To byłby dowód. Ale nie jest, bo nie odkryto takich hieroglifów. Więc na czym opierają swoje tezy ci, którzy głoszą XVI albo XVII wiek przed naszą erą jako czas spisania Ksiąg Mojżeszowych?
A jeżeli chodzi o Mojżesza śmierć, to przecież Jozue był też na górze NEBO, razem z Mojżeszem, wiec mógł dopisać o śmierci, albo pisarz któremu Jozue podpowiedział. O śmierci Mojżesza jest wzmianka chyba w ostatnim rozdziale, jeżeli tak, to jak można powiedzieć,że Mojżesz nie pisał pięcioksięgu?
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Rok, w którym miała miejsce Bitwa_pod_Grunwaldem,
podobnie jak rok Twojego urodzenia,
nie był ustalany ale był stwierdzony. Fakty się opisuje, i jak w Kronice autor (najprawdopodobniej uczestnik wydarzeń) to opisał, stąd mamy o tym wydarzeniu relację. O roku Twojego urodzenia świadczy zapis w urzędzie stanu cywilnego. Co do Kroniki, i co z tego, że kopia? Co z tego, że brak jest oryginału? Kopia, jak sama nazwa wskazuje, jest tożsama z oryginałem, tyle, że zamiast rękopisu masz nie-rękopis. Skąd u Ciebie ta podejrzliwość, a nawet pewność fałszerstwa? Czyżby to był syndrom złodzieja, który myśli, że skoro on kradnie, to wszyscy inni też?
Wracając, Kronika z datą 1410 to konkret jest. I o to teraz chodzi aby wskazał, na czym Ty oparłeś rok 1513pne jako czas spisania Księgi Rodzaju. I na jakiej podstawie uważasz, że to Mojżesz uczynił.
Post scriptum
Oryginałów Pism też nie ma, są tylko kopie.
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
DonCicio pisze: ↑21 lis 2024, 7:15Więc na przyszłość nie zadawaj bezsensownych pytań typu: "A tak konkretnie ... kto", bo to do niczego nie prowadzi. Niejednokrotnie nie da się ustalić "konkretnie kto", czy to było 614 lat temu, czy tym bardziej 3500 lat temu! Tak będzie "bezpieczniej" dla pytającego ... żeby sam się nie pogrążył.
Pytanie było inspirowane innym, tym: A jakie jest jego imię, jakie? Świetnie, że potrafisz ocenić, że pytania są bezsensowne. Odtąd tego się trzymaj i pisz z sensem. Pamiętając, o czym sam piszesz, że
Niejednokrotnie nie da się ustalić "konkretnie kto", czy to było 614 lat temu, czy tym bardziej 3500 lat temu! Tak będzie "bezpieczniej" dla pytającego ... żeby sam się nie pogrążył.
To da się ustalić ten rok1513, czy to było z kapelusza? Ustalić się da ale czy da się tego dowieść? CK już niejedno ustaliło przecież.
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Pan Jezus nie miał względu na osobę, i wybierając nie kierował się poziomem wykształcenie czy intelektem człowieka. W uproszczeniu można napisać, że naród Izraela wtedy składał się z wykształconej klasy kapłanów oraz nie wykształconej reszty. Ci pierwsi dzierżyli władzę nad duszami tych drugich. Istniała hierarchia, i nie do pomyślenia było aby postąpić wbrew naczelnym tj.kapłanom. Gdy np. podjęli oni decyzję o zgładzeniu Pana Jezusa, ten sam tłum, który kilka dni wcześniej witał Go jak króla teraz posłusznie wolał "Ukrzyżuj". Nie było opcji na samowolkę czy niesubordynację, coś jak współcześnie katolik względem papieża albo Świadek Jehowy wobec CK.nike pisze: ↑19 lis 2024, 11:04Na około słyszę Pan profesor taki a taki to powiedział, Pan doktor habilitowany tamto powiedział to tak jest na pewno.
A co powiedział Pan Jezus w którego ty akurat wierzysz, nie mówię tu o Ojcu Jezusa, który jak był w niebie logosem, to wszystkiego właśnie od swojego Ojca się dowiedział JHWH.
A no to Jego słowa:---1Kor.—BW—1:27----Ale to, co u świata głupiego, wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych, i to, co u świata słabego, wybrał Bóg, aby zawstydzić to, co mocne,
1Kor.—BW—3:18---Niechaj nikt samego siebie nie oszukuje; jeśli komuś z was się wydaje, że jest na tym świecie mądry, niech się stanie głupim, aby się stać mądrym.
Łuk.—BT—24:25----Na to On rzekł do nich: O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy!
Co tam Prorocy będą gadać----ja sobie sam wytłumaczę, bo oni śmiesznie gadają. Prawda Nieziem??
Dlaczego Jezus nie wybrał na Apostołów Rabinów, Kapłanów, faryzeuszy, Saduceuszy itp.? A wybrał rybaków, najniżej wykształconych ludzi, bo Pan Jezus, tak samo jak Jego Ojciec JHWH patrzy na serca, a nie na świadectwo Pana Profesora.
Pan szuka skruszonych serc a nie pysznych serc, gdzie nawet jak źle coś obliczy, to nie zmieni zdania, bo ja taki profesor mógłbym się pomylić?? Nie znasz takich przypadków?
Mateusz był Celnikiem poborcą podatków znienawidzonym przez ludzi, a Jezus go wybrał, bo jeszcze jego serce pychą nie obrosło.
Drugim jest Ap. Paweł już po śmierci Jezusa, zapowiadał się na złego bardzo złego człowieka, a Jezus mu przerwał złe myśli, czyli nie było jego serce doszczętnie opanowane złym. Jezus w nim widział też dobro.
Z tego wynika ,że na setki faryzeuszy jednego Jezus o dobrym sercu znalazł dokładnie dwóch bo jeszcze był Nikodem, i jeden Celnik.
A więc o czym to świadczy?
A no o tym, żeby nie pokładać swojej wiary duchowej i i nie s
polegać na nauczycielach świeckich, tylko na Bogu i Jezusie i BIBLII—bo w Biblii jest słowo Boga żywego zawarte i słowo Jego Syna Jezusa.
Pan Jezus przyszedł do Izraela ale naczelni nie byli skłonni Go słuchać, za to prości ludzie przyjmowali Jego posłannictwo. Przykład Nikodema pokazuje, że wśród wyższych sfer też byli ludzie z otwartym sercem, ale jak powiada Pismo, z obawy przed naczelnymi nie przyznawali się do tego otwarcie. Myślę, że to jest powód dlaczego apostołami zostali głównie rybacy, a nie osoby z pośród kapłanów.
Jeśli o fragmenty Pisma cytowane powyżej chodzi, gdy mowa jest o głupim i mądrym to w odniesieniu do tego jaki kto czerpie pożytek ze słuchania zwiastowanie Pana Jezusa. Kapłani ze swoimi świętymi księgami nie rozpoznali Pomazańca, a prości ludzie słuchając na żywo z radością przyjmowali. Pokazuje to, że w tym przypadku Pisma stały się dla kapłanów przeszkodą w przyjęciu Prawdy. Dzisiaj podobnie jest, że trwają ludzie w literze Pism zamiast dawać się kierować Duchowi Świętemu. Rozważają zakon dniem i nocą, zamiast w codzienności okazywać miłość do współbraci.
A teraz o profesorze. Ktoś otrzymał od Boga talent do języków, i z pasją potrafi wykonywać swoją pracę, tak, że w językach oryginału potrafi czytać stare księgi, i umie łączyć różne dziedziny wiedzy, i dochodzić do wniosków w oparciu o dostępne materiały, i się dzieli swoimi odkryciami, więc nie zakopuje talentu ale go pomnaża...
to myślę że, tylko ktoś, kto zakopuje swój własny talent może do takiego kogoś mieć zastrzeżenia, że jest profesorem. Wiadomo przecież, że nie o wykształcenie chodzi ale, że treści które przedstawia nie są zgodne z doktrynami religijnymi tych, którzy na profesorze "psy wieszają".
O proroctwach. Gdy Pan Jezus mówi słowa O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy!
ma przecież na myśli proroctwa o sobie samym,
o Pomazancu, i nie jakiekolwiek inne!
A gdy w Barei codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest. Dz.Ap.17,11
to też w tym samym celu: by utwierdzić się w przekonaniu, że Ten Pan Jezus jest zapowiedzianym w Pismach Pomazańcem.
-
nike
- Posty: 11689
- Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Inteligentny jesteś momentalnie potrafisz zmienić dla potrzeby chwili swoje słowa. Ja swój post o profesorach napisałam na twoją ironię:------Nieziem pisze: Pan Jezus nie miał względu na osobę, i wybierając nie kierował się poziomem wykształcenie czy intelektem człowieka. W uproszczeniu można napisać, że naród Izraela wtedy składał się z wykształconej klasy kapłanów oraz nie wykształconej reszty.
O Mojżeszu, Apostołach, kapnąłeś się i poprawka idealna, lepiej późno niż wcale, to prawda.
A to według mnie ta IRONIA:----
A MOŻE (jakieś profesory zapewne) chcieli zawrzeć, ale im nie wyszło. Może byli takimi mądrymi ------Nieziem pisze: Można zatem o Mojżeszu powiedzieć, że był wykształcony, a w realiach naszych czasów mógłby nosić tytuł profesor doktor habilitowany.
A tak konkretnie to ten ktoś, który ustalił rok zakończenia pisania przez Mojżesza Księgi Rodzaju na 1513r pne, był rybakiem czy cieślą? Bo jak mniemam, nie był brońpanieboże żadnym profesorem, bo ci to zarozumiali, i wymazują imię JHWH z Pism. Na szczęście pojawiają się i współcześnie rybacy i cieśle, co wyrównują straty, i dodają to imię tam gdzie pierwotni autorzy (jakieś profesory zapewne) go nie zawarli.
Ps. –BG--53:2---Głupi rzekł w sercu swym: Niema Boga.
- DonCicio
- Posty: 2569
- Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
... a tak konkretnie, to kto kto ustalił - stwierdził, że było to w 1410 roku ... ale tak konkretnie!
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Jezeli Jouze opisał śmierć Mojżesza, a ten opis znajduje sie w tzw. piatej księdze Mojżesza, to juz nie możemy mówić, że autorem całego piecioksiegu jest Mojżesz.
A jak rozumiec ten fragment.
KSIEGA RODZAJU. 36.31. BIBLIA TYSIACLECIA
Oto królowie, którzy panowali w kraju Edom, zanim Izraelici mieli króla.
Jezeli autorem tego fragmentu jest Mojżesz, to skąd wiedział o królu Izraela
Pierwszego króla Izraela wybrano znacznie pózniej, po smierci Mojzesza.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE
-
RN
- Posty: 7515
- Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
- Lokalizacja: Ziemia Łódzka
Re: Jak rozumieć ''natchnienie'' w powstawaniu Biblii.
Bitwe pod Grunwaldem opisał Jan Długosz.
Jan Długosz był polskim historykiem i kronikarzem. Sam urodził sie pięć lat po bitwie pod Grunwaldem, ale w bitwie brał udział Jego ojciec i stryj.
Ojciec Jana Długosza przeżył bitwę, zmarł w 1444 roku.
https://dzieje.pl/aktualnosci/600-lat-t ... jow-polski
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE