DonCicio, podaj choć jeden przykład pogardy dla Boga, Ojca Pana Jezusa, choć jeden.DonCicio pisze: ↑03 paź 2024, 9:38Jezus, którego Ty promujesz, to nie ten biblijny Jezus, który uważa swojego Ojca za Boga i z którego zdaniem się liczy...(...)
„Sprawię, że zwyciężający będzie filarem w świątyni mojego Boga i nic już go stamtąd nie usunie. Napiszę na nim imię mojego Boga i imię miasta mojego Boga — Nowej Jerozolimy, która zstępuje z nieba od mojego Boga — oraz moje nowe imię” (Obj 3:12)
Nieziem, niegodny tego forum moderatorze, nieraz już pokazałeś w jakiej pogardzie masz Boga i Ojca Prawdziwego Jezusa Chrystusa. Możesz być pewien, że Ty i Twój falsyfikat Jezusa uzurpatora ... i Twoi poplecznicy klepiący Cię po plecach, będziecie przez Tego prawdziwego odpowiednio osądzeni (Mat 7:21). Twoje karygodne słowa określające Boga Prawdziwego jako „naczelnym kapo” zostały z pewnością usłyszane w niebie. Zobaczysz wkrótce, jak na te słowa zareaguje Prawdziwy Jezus, bojący się Prawdziwego Boga … (Mat 7:23).
Dobrze wiesz, że rozróżniam pomiędzy Bogiem ukazanym w Pismach ST, a Bogiem objawiony przez Pomazańca. Dobrze wiesz, więc dlaczego po raz kolejny wyrażasz zdziwienie tym, co piszę. I po raz kolejny straszysz karą od Twojego Boga, tego co chciał zabić Mojżesza (Księga Wyjścia 4,24 W czasie podróży w miejscu noclegu spotkał Jahwe Mojżesza i chciał go zabić.), tego, który później nakazywał Mojżeszowi i Jozuemu wytępić całe narody gdy zdobywali ziemię kaananejską. Bóg Jehowa, którego wyznajesz, jest sędzią i katem. Bóg Ojciec, którego ja wyznaję, jest Miłością.
Ty piszesz o osądzie, i oczkujesz srogiego ukarania, a to tak jakbyś oczekiwał, aby władca królestwa ciemności, takich jak Nieziem, zabrał do siebie, najlepiej do samego środka piekła, a taka postawa świadczy, jakbyś modlił się do diabła, niech czyni swoje powinności.
To tak jakby Pan Jezus wisząc na krzyżu (albo na palu) modlił się tak: nie wiecie, z kim zadzieracie, mój ojciec Jehowa mnie pomści. Tyle, że Pan Jezus nie okazał się naśladowcą Boga ST, i zamiast zemsty i złożeczenia stanął w postawie pełnej miłosierdzia i przebaczenia dla własnych oprawców.
Teraz, piszesz o falsyfikacie Jezusa. Mamy odnośnie tego taki opis w Piśmie.
Gdy przeszli przez całą wyspę aż do Pafos, spotkali pewnego maga, fałszywego proroka żydowskiego, imieniem Bar-Jezus,który należał do otoczenia prokonsula Sergiusza Pawła, człowieka roztropnego. Ten, wezwawszy Barnabę i Szawła, chciał słuchać słowa Bożego.Lecz przeciwstawił się im Elimas - mag (tak bowiem tłumaczy się jego imię), usiłując odwieść prokonsula od wiary.Ale Szaweł, który także zwie się Paweł, napełniony Duchem Świętym spojrzał na niego uważnie i rzekł: «O, synu diabelski, pełny wszelkiej zdrady i wszelkiej przewrotności, wrogu wszelkiej sprawiedliwości, czyż nie zaprzestaniesz wykrzywiać prostych dróg Pańskich? Dz.Ap.13,6-10
Był sobie fałszywy (!) prorok żydowski (!) imieniem Bar-Jezus. Jakżeż to, czy on miał w swoim imieniu określenie, że Jehowa zbawia? Czy to go legitymizuje do czegokolwiek? Nie.
A skąd wiadomo który Jezus wypowiada słowa zapisane w Objawieniu Jana? Jeśli w ogóle Jezus, bo treść nie precyzuje, kto mówi dane słowa. A ten ktoś kto wypowiada słowa zapisane w Obj 3,12 to nawet zapowiada jakieś kolejne swoje nowe imię. Już nie Jehowa, już nie Jezus, ale coś nowego. O co chodzi?
Pytam ale nie, że mnie to jakoś osobiście obchodzi. Ja się nie zajmuję żydowskimi baśniami.
nie zważając na żydowskie baśnieTytusa1,14