DonCicio napisał/
Mylisz się nike. Faryzeusza mieli pełną świadomość że Jezus jest Synem Bożym. Kropkę nad "i" o tym, że popełniają grzech przeciwko duchowi świętemu powiedział Jezusowi Nikodem. Dobrze wsłuchaj się w jego przekaz:
"Był pewien faryzeusz o imieniu Nikodem, jeden z przywódców żydowskich. Przyszedł on w nocy do Jezusa i powiedział: 'Rabbi, wiemy, że jesteś nauczycielem wysłanym przez Boga, bo nikt nie mógłby dokonywać cudów, których ty dokonujesz, gdyby Bóg nie był z nim'" (Jan 3:1,2)
A gdzie tutaj jest napisane, że Ducha Św. Faryzeusze już mieli? Skoro Duch Św. Został zesłany w Pięćdziesiątnicę?
Druga rzecz dlaczego mieli go mieć, skoro nie byli NOWYM STWORZENIEM?
DonCicio napisał/
Jeden z przywódców faryzeuszy mówi wprost: "wiemy", że Jezusa posłał Bóg, więc mieli pełną świadomość, że zabijają Syna Bożego ... popełniają grzech przeciw duchowi świętemu, a za to jest tylko jedna kara, gehenna! Jezus doskonale wiedział co z nim zrobią.
Nikodem uwierzył w Jezusa, to wiedział. Dlaczego twoi sąsiedzi nie są Świadkami ? Przecież widzą i znają ciebie?
Teraz troszkę o DUCHU Św.--------
Kim jest ten, który popełnia grzech na śmierć?, Każdy co się narodził (został spłodzony) z Boga, grzechu nie czyni (dobrowolnie), nie może grzeszyć. Spłodzony z Ducha jest nowy umysł i wola. Osoba, która posiada nową wolę i pragnie być w harmonii z Bogiem, nie może dopuścić się grzechu na śmierć, dopóki posiada nowy umysł, tj. Ducha Bożego. Tak długo, jak tylko jego wola jest w harmonii z Bogiem, nie może ona mieć upodobania w grzechu, a przez to dopuszczać się go dobrowolnie i świadomie. Nowy umysł nigdy nie zezwoli na grzech, a gdyby jednak było inaczej, to oznaczałoby to, że stary umysł przejął kontrolę.
Jedynymi jednostkami, które mogły dopuścić się całkowicie nieprzebaczalnego grzechu, to te, które stały się członkami klasy Kościoła - uczyniły przymierze z Bogiem, poświęciły swoje życie i zostały spłodzone z Ducha Świętego. Jeżeli odpadli, to nie ma już dla nich ratunku.