Biblia kontra nauka ....

Dyskusje o powstaniu świata itp.

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: chryzolit »

Witam.
radek-Napisał.
Boże szabaty wieńczą mozolną pracę. Cała trudna praca jest po to, aby odpocząć w radości Bożej. Rzeczami przyszłymi są szabaty Boże
Tak,zapewno w tym zdaniu jest coś ciekawego.
Poniewaz historia St.Przymierza,które przeminęło,ale stało się -[Zakon] według nauczania apostolskiego cieniem ,czy obrazem.
Ap.Paweł.Kol.2-16.
Niechze tedy was nikt nie sadzi z powodu pokarmu i napoju,albo z powodu świeta lub nowiu ksiezyca bądz sabatu
wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych,rzeczywistością natomiast jest Chrystus..


Pan Jezus,nauczał,;;Przyjdzcie do mnie wszyscy,którzy jesteście spracowani i obciążeni,a Ja sprawię wam odpocznienie;;.
Rozumię,że tego odpocznienia w Jezusie tu i teraz szabat stał się obrazem,czy cieniem .
Ale w całej pełni ten odpoczynek-całkowicie realny stanie się dopiero w Królestwie Jezusa,na ziemi,gdzie człowiek-ludzkość otrzma możliwość stać się całkowicie doskonała,wolna bez cierpienia i śmierci.
To jest czas,odpoczynku,na który wskazują szabaty,dni,lata i jubileusze szabatowe.cyfra 7-też na to samo wskazuje.
Na który to człowiek,wiary,ale nawet niewierzący,podswiadomie oczekuje.
Pozdrawiam.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: wybrana »

chryzolit pisze: ↑
04 sty 2022, 19:41
Witam.
radek-Napisał.
Boże szabaty wieńczą mozolną pracę. Cała trudna praca jest po to, aby odpocząć w radości Bożej. Rzeczami przyszłymi są szabaty Boże
Tak,zapewno w tym zdaniu jest coś ciekawego.
Poniewaz historia St.Przymierza,które przeminęło,ale stało się -[Zakon] według nauczania apostolskiego cieniem ,czy obrazem.
Ap.Paweł.Kol.2-16.
Niechze tedy was nikt nie sadzi z powodu pokarmu i napoju,albo z powodu świeta lub nowiu ksiezyca bądz sabatu
wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych,rzeczywistością natomiast jest Chrystus..


Pan Jezus,nauczał,;;Przyjdzcie do mnie wszyscy,którzy jesteście spracowani i obciążeni,a Ja sprawię wam odpocznienie;;.
Rozumię,że tego odpocznienia w Jezusie tu i teraz szabat stał się obrazem,czy cieniem .
Ale w całej pełni ten odpoczynek-całkowicie realny stanie się dopiero w Królestwie Jezusa,na ziemi,gdzie człowiek-ludzkość otrzma możliwość stać się całkowicie doskonała,wolna bez cierpienia i śmierci.
To jest czas,odpoczynku,na który wskazują szabaty,dni,lata i jubileusze szabatowe.cyfra 7-też na to samo wskazuje.
Na który to człowiek,wiary,ale nawet niewierzący,podswiadomie oczekuje.
Pozdrawiam.
Jezus nawołuje, by przyjść do Niego do Jego odpocznienia, które jest w Krolestwie Bożym w Niebie.
Gdy człowiek jest zbawiony, to po śmierci ciała ziemskiego otrzymuje odpocznienie.
Nigdy na ziemi nie było odpocznienia i nie będzie.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: chryzolit »

Witam.
wybrana-z kąd o tym co napisałaś wiesz.?
Pozdrawiam.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: wybrana »

chryzolit pisze: ↑
04 sty 2022, 22:22
Witam.
wybrana-z kąd o tym co napisałaś wiesz.?
Pozdrawiam.
Świadczą o tym wszystkie Ewangelie Nowego Testamentu.
Jana:
141 Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie1 w Boga? I we Mnie wierzcie! 2 W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. 3 A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.

Również jest wiele przypowieści i nauk o Krolestwie Bożym w Niebie.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5387
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: radek »

wybrana pisze: ↑
04 sty 2022, 20:10
Jezus nawołuje, by przyjść do Niego do Jego odpocznienia, które jest w Krolestwie Bożym w Niebie.
Gdy człowiek jest zbawiony, to po śmierci ciała ziemskiego otrzymuje odpocznienie.
Nigdy na ziemi nie było odpocznienia i nie będzie.
Może nie z inicjatywy Bożej, ale gdyby ludzie z własnej woli naprawili Ziemię, Bóg z pewnością by ludziom błogosławił. Tyle, że nie stać ludzi raczej na taki wysiłek, przynajmniej na dzień dzisiejszy

Ml 3:8-10 BT5 "Czy godzi się człowiekowi oszukiwać Boga, jak wy Mnie oszukujecie? Pytacie: W czym oszukaliśmy Cię? W dziesięcinach i ofiarach. (9) Jesteście zupełnie przeklęci, Mnie [chcecie] oszukać? Cały naród? (10) Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby był zapas w moim domu, a wtedy możecie Mnie doświadczać w tym - mówi Pan Zastępów - czy wam nie otworzę zaworów niebieskich i nie zleję na was błogosławieństwa w przeobfitej mierze."
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: chryzolit »

Witam.
Wybrana-Napisała.
wiadczą o tym wszystkie Ewangelie Nowego Testamentu.
Jana:
141 Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie1 w Boga? I we Mnie wierzcie! 2 W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. 3 A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.

Również jest wiele przypowieści i nauk o Krolestwie Bożym w Niebie.
Tak jest wiele świadectw No.Przymierza,o Królestwie Bożym w niebie,ale ta droga jest skierowana tylko dla prawdziwego Kościoła,ludu wiary,który przejdzie pozytywnie weryfikacje na koncu wieku ewangelii.
Pan Jezus prosił Ojca słowami....Nie za światem proszę,ale za tymi,których mi dałeś....
Proszę zobaczyć,kiedy będzie przygotowane mijsce na zabranie tego ludu ?,Jana sama zacytowałas.

A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem..

Jezus ma powtórnie przyjść na koncu tej epoki czasu i dopiero wtedy,ma zostać zabrany jego lud do nieba.
Ale do tego czasu jest w prochu ziemi,Jezus uczył,,śpi..
Dlatego też wskazywał..
Ew.Jana.5-28.



Nie dziwcie się temu,gdyz nadchodzi godzina,kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos Jego i wyjda ci co dobrze czynili,by powstać do życia,,a inni,którzy zle czynili by powstać na sąd.''''

A Objawiciel Jan pisze o sądzie 1000-lat.
Ale ci co dobrze czynili w wieku ewangelii od razu do życia,bo na sądzie byli w swoim zyciu,oni od razu sa przeznaczeni do życia w niebie.
Jezus w czasie przyjscia zabiera swoich,tam gdzie sam jest,zgodnie z cytatem.
Ew.Jana.14-3.
Zobaczmy proszę,Jezus uczy,że wszyscy którzy są w grobach,usłyszą Jezusa,nie w piekle,czy niebie,ale w grobach-stanie nieświadomości.
W biblijnym nauczaniu nie ma czegoś takiego,jak miejsce wiecznych męczarni,czy innego cierpienia,tylko grób-jako miejsce oczekiwania na zmartwychwstanie.Po śmierci,każdy tam idzie.
Ale cała ludzkość,poza uczniami Jezusa nie idzie do nieba,tylko na sąd życia w 1000-leciu,ziemskiego życia w doskonałych warunkach.
Idea 1000-lecia była bliska prorokom St.Przymierza i jest potwierdzana przez autorów No.Przymierza..
Taki jest po prostu biblijny przekaz.
Pozdrawiam.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: wybrana »

Gdy ponownie przyjdzie Jezus, to przyjdzie na sąd- sąd ostateczny.
Gdy człowiek żyje od czasów Jezusa, to przez wiarę może zostać zbawiony i taki zbawiony człowiek idzie do Nieba do Królestwa Bożego.
Człowiek zbawiony nie podlega sądowi.
Człowiek nie zbawiony po śmierci ciała- idzie na sąd.
Gdy w czasie swojego życia całkowicie odrzuci Boga i czyni dużo zła, to jego przeznaczeniem może być- duchowa ciemność- całkowite oddzielenie od Boga. Niektórzy to nazywają- piekło.
Również człowiek nie całkiem zły i nie całkiem oddzielony od Boga może przez miłosierdzie Boże otrzymać ponowną szansę naprawy. Niektórzy nazywają to reinkarnacja.
Gdy przyjdzie ponownie Jezus, to wszyscy ludzie żyjący na ziemi zostaną ostatecznie osądzeni.
Dokona się ostateczny sąd ludzi na ziemi.
Jedni staną po śmierci ziemskiego ciała po prawej stronie a inni po lewej stronie.
Sprawiedliwi będą żyć wiecznie na nowej ziemi ale już nie w obecnych ziemskich ciałach.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: chryzolit »

wybrana.
Na czym opierasz te wyrażone myśli.?
Zobacz,teoria o duszy niesmiertelnej,jest poganskiego pochodzenia.
Zobaczmy proszę na historyczne ,żydowskie-duchowe doświadczenie.Cytuje za ;;The Jewish Encyklopedia;;-cytat tem można znaleść w wilu miejscach np…Millenaryzm;;


”
Prorocy głośili nadzieje idealnej przyszłości Mesjanskiej,urzeczywistnionej pod panowaniem syna Dawida-nadzieję złotego wieku,rajskiej szczęśliwości,miała sie ona zrealizowac w formie doskonałego świata pokoju i harmoni wszystkich stworzeń,anielskiego stanu człowieka przed zgrzeszeniem.[iz.11-1;10];;nowe niebiosa i nowa ziemia;;.Nawrócenie wszystkich stworzeń,by utworzyły jedno społeczeństwo,spełniające wolę Bożą-oto zasadniczy cel mesjanskiej nadziei Izraela;lecz przed ustaowieniem Królestwa Bożego,musi ustapić królestwo przemocy.”Persko-Babilonski rok świata złożony z 12-tu tysiącleci przekształcił się w eschatologi żydowskiej tydzień składający się z siedmiu mileniów,odpowiadający tygodniowi stworzenia,słowa wersetu;;1000-lat w oczach Twoich,jest jak dzień wczorajszy;;-nasuwa myśl,że obecny świat pełen znoju [ olam-ha zeh] ma byc zastapiony przez milenium ;;;sabatu;;;,świat przyszły [olm ha-ba].;;Idea podziału historii na siedem 1000-letnich okresów [ w tym siódmega sabatniego-złotego tysiąclecia] wystepuje często w żydowskiej literarurze apokaliptycznej z okresu Machabejskiego i Rzymskiego.”;;W początkach naszej ery nadzieja milenium w judaizmie stopniowo ustępowała platonskiej koncepcji istnienia duszy nieśmiertelnej,która otrzymuje nagrodę i wytchnienie w dziedzinie duchowej
.Koniec cytatu.
Tak samo wczesne chrześcijanstwo około pierwszych 3-wieków oczekiwało na zmartwychwstanie,na przyjście Królestwa Chrystusa,ale pózniej przesiąkło ideą o nieśmiertelności duszy z poganskich nauk.
I Ty to kultywujesz.
Pozdrawiam.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: wybrana »

Chryzolit, to Żydowskiej wywody nijak mają się do prawdy, bo oni oczekiwali ziemskiego króla i dalej na niego czekają.
Nie pojmowali duchowości i nie pojmują. Dla nich Bóg jest związany tylko z życiem na ziemi a duchowość jest związana tylko z dobrobytem i profitami ziemskimi. Uznawali oni, że książę tego świata- fałszywy uzurpator władzy, że jest prawdziwym Bogiem. To jego hołdowali i jego podszeptów słuchali i jemu oddawali cześć.
Tak jak im Jezus powiedział- wy Boga nie znacie a waszym ojcem jest szatan.
Jezus nigdy nie obiecywał profitów ziemskich , ani nigdy nie głosił, że na ziemi utworzy jakieś materialne Królestwo. Jezus nauczał tylko o Krolestwie Bożym- Duchowym, które jest w Niebie.
To do tego Królestwa ma człowiek pragnąć iść. Otrzymał tą szansę wyzwolenia od Boga przez Jezusa Chrystusa.
Nauka, że ludzie ponownie zmartwychwstaną na ziemi w swoich ziemskich ciałach jest kłamstwem, bo na tej materialnej zniszczalnej fizycznie ziemi, nigdy nie będzie życia wiecznego.
Bóg dla zbawionych ciał da nową ziemię a duszą da nowe wieczne ciała i nic nie będzie ulegać zepsuciu i starości, bo wszystko będzie wieczne, dobre i piękne.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

chryzolit
Posty: 4265
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: chryzolit »

wybrana.
Napisała.
Bóg dla zbawionych ciał da nową ziemię a duszą da nowe wieczne ciała i nic nie będzie ulegać zepsuciu i starości, bo wszystko będzie wieczne, dobre i piękne.
Tak wszystko będzie dobre i piekne,tylko ci w piekle,którzy przeżyli krótkie zycie,ale dostali się tam,juz na wieki będa cierpieć.
Przykład.
Ty wybrana,będziesz szczęsliwa,bedziesz żyć wiecznie,a ci w piekle,a może ktos z Twojej rodziny będzie tam,a tam tylko wieczne cierpienie i zgrzytanie zębami.
Tak wygląda przyszłość w Twoim wydaniu,bo nie jest to przekaz biblijny.
Pozdrawiam.

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: wuka »

Według fanów liczenia lat "po biblijnemu" ziemia ma 6 tysięcy lat.
Pytanie moje - kiedy żyły dinozaury?
Ale to na marginesie.
Teoria przerwy,

Polecam film "Krzemowe drzewa. - Czy Starą Ziemię w minionych epokach porastały krzemowe giganty?" https://www.youtube.com/watch?v=zrEse8y ... L&index=28
Marek Malman (Autor trylogii fantasy Król Myśli, oraz zbioru: Opowiadania ze świata Króla Myśli. Znany także ze swojej wędkarskiej pasji. Miłośnik przyrody i życia, co da się zauważyć w tekstach powieści i opowiadań oraz filmach z serii Na ryby z Markiem, znanej z Youtube.) opowiada o przeczytanych książkach. Nawiązuje tu do Biblii, do dwóch pierwszych wersetów Ks.Rdz. i tłumaczy otchłań czasu jaki dzieli je. Teoria starej ziemi, teoria przerwy.
Warto posłuchać to ma do powiedzenia. Mnie upewnia, że ziemia NIE ma 6 tys.lat, ale ładnie umie to uzasadnić.
:-)

Przeemek
Posty: 107
Rejestracja: 16 kwie 2025, 14:54

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: Przeemek »

wuka pisze: ↑
15 gru 2024, 22:23
Według fanów liczenia lat "po biblijnemu" ziemia ma 6 tysięcy lat.
Pytanie moje - kiedy żyły dinozaury?
Ale to na marginesie.
Teoria przerwy,

Polecam film "Krzemowe drzewa. - Czy Starą Ziemię w minionych epokach porastały krzemowe giganty?" https://www.youtube.com/watch?v=zrEse8y ... L&index=28
Marek Malman (Autor trylogii fantasy Król Myśli, oraz zbioru: Opowiadania ze świata Króla Myśli. Znany także ze swojej wędkarskiej pasji. Miłośnik przyrody i życia, co da się zauważyć w tekstach powieści i opowiadań oraz filmach z serii Na ryby z Markiem, znanej z Youtube.) opowiada o przeczytanych książkach. Nawiązuje tu do Biblii, do dwóch pierwszych wersetów Ks.Rdz. i tłumaczy otchłań czasu jaki dzieli je. Teoria starej ziemi, teoria przerwy.
Warto posłuchać to ma do powiedzenia. Mnie upewnia, że ziemia NIE ma 6 tys.lat, ale ładnie umie to uzasadnić.
:-)
W jaki sposób podchodzisz do tekstów Księgi Rodzaju w Biblii? Jako pewnego rodzaju poematu, mitologii? Czy wierzysz w jakieś konkretne rzeczy, jakie tam są opisane? Od ogólnych, takich jak to, że Bóg stworzył świat i wszechświat? Że stworzył parę ludzi - tzw. naszych 'rodziców'? Czy uważasz, że to mitologia/poemat?
I dlaczego...?

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: wuka »

Nie lubię poezji. Proza jest moją domeną i do mnie trafia. Poezja kojarzy mi się z bujaniem w obłokach, a ja z tego dawno wyrosłam.
Bóg stworzył świat, ale nie w tydzień i nie 6 tysięcy lat temu.
Światów stworzonych jest wiele, a na nich różne "żyjątka", na różnym poziomie rozwoju. Bóg w jakiś sposób przyczynił sie do powstania człowieka; na pewno z woli bożej to się stało, ale w żadne -na przykład-powstanie kobiety z żebra mężczyzny nie wierzę. DNA , genetyka itd. jak najbardziej.

Przeemek
Posty: 107
Rejestracja: 16 kwie 2025, 14:54

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: Przeemek »

wuka pisze: ↑
16 kwie 2025, 21:48
Nie lubię poezji. Proza jest moją domeną i do mnie trafia. Poezja kojarzy mi się z bujaniem w obłokach, a ja z tego dawno wyrosłam.
Bóg stworzył świat, ale nie w tydzień i nie 6 tysięcy lat temu.
Światów stworzonych jest wiele, a na nich różne "żyjątka", na różnym poziomie rozwoju. Bóg w jakiś sposób przyczynił sie do powstania człowieka; na pewno z woli bożej to się stało, ale w żadne -na przykład-powstanie kobiety z żebra mężczyzny nie wierzę. DNA , genetyka itd. jak najbardziej.
Czytając Twoje odpowiedzi, zastanawiam się na jakiej podstawie wierzysz w te konkretne rzeczy? Z jednej strony akceptujesz naukowe dowody dotyczące DNA i genetyki, odrzucasz dosłowną interpretację Biblii o stworzeniu w siedem dni czy powstaniu kobiety z żebra mężczyzny. Ale z drugiej strony przyjmujesz, że Bóg stworzył świat i że istnieje wiele światów z różnymi formami życia. Co stanowi dla Ciebie podstawę tych przekonań, skoro do jednych rzeczy podchodzisz naukowo, a inne przyjmujesz na wiarę, a inne znowu jak to mnogość światów, to na jakkiej podstawie?

Co sprawia, że jedne elementy biblijnej opowieści interpretujesz symbolicznie lub odrzucasz, a inne uznajesz za prawdziwe?

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Biblia kontra nauka ....

Post autor: wuka »

Przeemek pisze: ↑
16 kwie 2025, 22:02
wuka pisze: ↑
16 kwie 2025, 21:48
Nie lubię poezji. Proza jest moją domeną i do mnie trafia. Poezja kojarzy mi się z bujaniem w obłokach, a ja z tego dawno wyrosłam.
Bóg stworzył świat, ale nie w tydzień i nie 6 tysięcy lat temu.
Światów stworzonych jest wiele, a na nich różne "żyjątka", na różnym poziomie rozwoju. Bóg w jakiś sposób przyczynił sie do powstania człowieka; na pewno z woli bożej to się stało, ale w żadne -na przykład-powstanie kobiety z żebra mężczyzny nie wierzę. DNA , genetyka itd. jak najbardziej.
Czytając Twoje odpowiedzi, zastanawiam się na jakiej podstawie wierzysz w te konkretne rzeczy? Z jednej strony akceptujesz naukowe dowody dotyczące DNA i genetyki, odrzucasz dosłowną interpretację Biblii o stworzeniu w siedem dni czy powstaniu kobiety z żebra mężczyzny. Ale z drugiej strony przyjmujesz, że Bóg stworzył świat i że istnieje wiele światów z różnymi formami życia. Co stanowi dla Ciebie podstawę tych przekonań, skoro do jednych rzeczy podchodzisz naukowo, a inne przyjmujesz na wiarę, a inne znowu jak to mnogość światów, to na jakkiej podstawie?

Co sprawia, że jedne elementy biblijnej opowieści interpretujesz symbolicznie lub odrzucasz, a inne uznajesz za prawdziwe?
Podstawą mojej wiary jest Wielkość, niewyobrażalna dla człowieka i Wszechmoc, oraz Mądrość Boga -Stwórcy, Ojca Pana Jezusa Chrystusa.

Jak można wierzyć, że potężny Bóg bawił się gliną i żebrami, a jednocześnie nie wierzyć, że dał fizykom XX wieku mądrość matematycznego udowodnienia istnienia zagięcia czasoprzestrzeni, istnienia wielu światów (o tym to już nawet w Biblii jest) i istnienia cudów i dziwów?
Dla niektórych to w siedmiu dniach i dinozaury zaistniały i przestały istnieć...
Powiedz mi w którym z tych 6 tysięcy lat były dinusie, kiedy zdążył z drzew utworzyć się węgiel, w którym roku była wojna aniołów i ich strącenie....no i milion innych zdarzeń, które rzekomo toczka w toczkę się zadziały?
To wy się ogarnijcie z waszą dziwaczną wiarą.
Ja wiem w KOGO wierzę.
Na pewno nie w dziwaków zza oceanu, którzy twierdzą, że Jezus krąży wokół ziemi już ponad 100 lat.

Wierzysz tak jak ja w OGROM Bożej Mocy, Mądrości, Nieskończoności ...czy tylko w to wierzysz co na tysiącu kart zapisali żydki i do wierzenia nam podają? Jaka podstawa jest twojej wiary. Ja swoją znam a ciągle jestem przepytywana, jak jakaś durnota ostatnia. Waszą wiarę weźcie sobie na tapetę.
Mnie zostawcie. U mnie się wszystko zgadza. To wy macie jakieś cuda wianki, okupy za Adama, zakaz Komunii, emblematy, krążącego Jezusa i co tam jeszcze.
Na jakiej podstawie? Pytam powaznie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kreacjonizm vs. ewolucjonizm”