Oczywiście!RM pisze: ↑16 cze 2021, 20:30Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Mt 24,35; Mk 13,31; Łk21,33 bw
...Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota... Mt 5,18 bw
...wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną... 2P 3,10 bw
Czy powyższe fragmenty także stanowią kontekst do istnienia na ziemi Królestwa zwiastowanego przez ŚJ?
Jezus Chrystus powiedział: „A to jest podstawa sądu, że światło przyszło na świat, ale ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światło, bo ich uczynki były niegodziwe” (Jana 3:19). Biblia opisuje zniszczenie świata za czasów Noego: „i że przez te rzeczy ówczesny świat uległ zagładzie, gdy został zatopiony wodą. Ale za sprawą tego samego słowa obecne niebo i ziemia są zachowane dla ognia oraz trzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi” (2 Piotra 3:5-7).
Żeby mogła zaistnieć nowa, sprawiedliwa ziemia pod panowaniem Królestwa Bożego, musi zostać oczyszczona z niegodziwych ludzi, tak jak niebo zostało oczyszczone z niegodziwych aniołów:
"I w niebie wybuchła wojna: Michał ze swoimi aniołami toczył bitwę ze smokiem. Smok i jego aniołowie walczyli, ale zostali pokonani i już nie było dla nich miejsca w niebie" (Obj 12:7,8)
Dlatego właśnie Jezus kazał modlić się o przyjście Królestwa Bożego, żeby wola sprawiedliwego Boga działa się zarówno "w niebie jak i na ziemi".