Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Mówimy konkretnie o Kainie.
Biblia twierdzi, że Kain powstał w wyniku współżycia Adama i Ewy.
Czy ten zapis jest błędny ?
Biblia twierdzi, że Kain powstał w wyniku współżycia Adama i Ewy.
Czy ten zapis jest błędny ?
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
wybrana
- Posty: 4455
- Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
- Lokalizacja: Polska
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Ale dalej pisze:BoaDusiciel pisze: ↑26 lut 2021, 18:22Mówimy konkretnie o Kainie.
Biblia twierdzi, że Kain powstał w wyniku współżycia Adama i Ewy.
Czy ten zapis jest błędny ?
Wtedy rzekła: Wydałam na świat mężczyznę z pomocą Pana.
Biblia tak jasno tego nie określa, ale pisma Hebrajskie tak. Dlatego Izraelici tak bardzo przestrzegali czystości krwi.
Więcej doczytaj w temacie do którego link podałam wuce. Tu nie temat o wężu.
Ostatnio zmieniony 26 lut 2021, 18:33 przez wybrana, łącznie zmieniany 1 raz.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
No i co ?
"Z pomocą Pana" znaczy że ojcem był Wąż ?
"Z pomocą Pana" znaczy że ojcem był Wąż ?
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
- radek
- Posty: 5385
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Biblia wskazuje, że ziemia jest przeklęta z powodu Węża i że będzie się on żywił prochem Ziemi. Te poszlaki sugerują o Duchowym "ojcostwie" Węża. "Dzień sądu" wyjaśni sprawę ojcostwaBoaDusiciel pisze: ↑26 lut 2021, 18:22Mówimy konkretnie o Kainie.
Biblia twierdzi, że Kain powstał w wyniku współżycia Adama i Ewy.
Czy ten zapis jest błędny ?
Ml 3:24 EIB "On zwróci serca ojców ku synom i serca synów ku ojcom, abym, gdy przyjdę, nie musiał tej ziemi uderzyć klątwą."
Biblia mówi o kołach ognistych, o jeziorze ognia, lecz i o innym aniele mającym władzę nad ogniem. A czym jest proch, z którego powstali ludzie, jeśli nie pozostałością po ogniu
Dn 7:9 EIB "Patrzę — ustawiono trony, zajął miejsce Odwieczny. Jego szata była biała jak śnieg, włosy na głowie jak czysta wełna. Jego tron niczym płomienie ognia, a koła tronu jak płonący ogień."
Ap 20:10 EIB "Wówczas diabeł, który ich zwodził, zostanie wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie już przebywa bestia oraz fałszywy prorok. Tam będą dręczeni dniem i nocą — na wieki."
Ap 14:18 EIB "Dalszy anioł wyszedł od strony ołtarza. Ten miał władzę nad ogniem. Zawołał on do anioła z ostrym sierpem: Zapuść swój ostry sierp! Obetnij kiście winogron z winorośli ziemi, gdyż jej grona dojrzały."
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
-
wybrana
- Posty: 4455
- Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
- Lokalizacja: Polska
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Przecież te opisy, to stanowią tylko symboliczny opis obrazowy upadku człowieka.
Księga Henocha opisuje, że synowie Boży ( aniolowie) wyszli z nieba, czyli przyjęli formę fizyczną i współżyli z kobietami. Byli to dla Boga upadli aniołowie, którzy czynili to wbrew Bogu. Te kobiety z tych związków wydały dzieci (nefilim). Można to ująć, że te dzieci były owocem upadłych aniołów.
Bóg stworzył człowieka na swój obraz duchowo dobrych i idealnych. Jednak człowiek za namową upadłych aniołów stał się również upadła osobą. Dlatego mamy dwie natury - dobrą i złą. Mamy w sobie część z Boga i część z diabła. Dlatego rozgrywa się w nas walka duchowa.
Gdy władcy dziedziczyli królestwa, to uważali, że w ich żyłach płynie boska krew - ta od upadłych aniołów.
Uważali siebie za potomków bogów na ziemi, bo wiedzieli, że bogowie ( aniolowie) wydali swoje potomstwo na ziemi.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Bez lania wody, poproszę.
W Biblii jest napisane, że ojcem Kaina był Adam, czy nie ?
W Biblii jest napisane, że ojcem Kaina był Adam, czy nie ?
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
-
wybrana
- Posty: 4455
- Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
- Lokalizacja: Polska
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Sorry, myślałam, że rozmawiam z poważnym człowiekiem, a zapomniałam, że Ty piszesz z TworekBoaDusiciel pisze: ↑26 lut 2021, 19:55Bez lania wody, poproszę.
W Biblii jest napisane, że ojcem Kaina był Adam, czy nie ?
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
- radek
- Posty: 5385
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Ojciec Kaina to Biblijny Adam, Jego Ojciec to Wąż, a Jego Ojciec to Bóg, w takim sensie, że go stworzył
Rdz 4:1 EIB "Następnie Adam zbliżył się do swojej żony Ewy. Poczęła ona zatem i urodziła Kaina. Dałam początek mężczyźnie, podobnie jak PAN — powiedziała."
J 8:44 EIB "Waszym ojcem jest diabeł i to jego żądze chcecie zaspokajać. On od początku był mordercą i nie wytrwał w prawdzie, ponieważ w nim nie ma prawdy. Kiedy kłamie, przemawia własnym językiem, gdyż jest kłamcą, a nawet ojcem kłamstwa."
Rdz 3:1 EIB "Wąż natomiast był przebieglejszy niż wszystkie inne zwierzęta stworzone przez PANA Boga. Zapytał on kobietę: Czy rzeczywiście Bóg powiedział, że nie wolno wam jeść owoców z żadnego drzewa ogrodu?"
Rdz 4:1 EIB "Następnie Adam zbliżył się do swojej żony Ewy. Poczęła ona zatem i urodziła Kaina. Dałam początek mężczyźnie, podobnie jak PAN — powiedziała."
J 8:44 EIB "Waszym ojcem jest diabeł i to jego żądze chcecie zaspokajać. On od początku był mordercą i nie wytrwał w prawdzie, ponieważ w nim nie ma prawdy. Kiedy kłamie, przemawia własnym językiem, gdyż jest kłamcą, a nawet ojcem kłamstwa."
Rdz 3:1 EIB "Wąż natomiast był przebieglejszy niż wszystkie inne zwierzęta stworzone przez PANA Boga. Zapytał on kobietę: Czy rzeczywiście Bóg powiedział, że nie wolno wam jeść owoców z żadnego drzewa ogrodu?"
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
-
BoaDusiciel
- Posty: 7099
- Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
A ty siedzisz w sąsiedniej saliwybrana pisze: ↑26 lut 2021, 20:14Sorry, myślałam, że rozmawiam z poważnym człowiekiem, a zapomniałam, że Ty piszesz z TworekBoaDusiciel pisze: ↑26 lut 2021, 19:55Bez lania wody, poproszę.
W Biblii jest napisane, że ojcem Kaina był Adam, czy nie ?
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie
***** ***
Слава Україні !
***** ***
Слава Україні !
- radek
- Posty: 5385
- Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
- Lokalizacja: Choszczno
- Kontakt:
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Co ciekawe, według Koranu Adam był sprawdzany, ze względu na Aniołów, podczas przedstawiania nazw stworzeniom Bożym. Bóg powiedział Aniołom, że Adam zna Ich imiona
Koran 2:31-33
I On nauczył Adama wszystkich imion , potem przedstawił wszystkie
stworzenia aniołom mówiąc: "Obwieśćcie Mi ich imiona, jeśli jesteście
prawdomówni!"
Oni powiedzieli: "Chwała Tobie! My nie mamy żadnej innej wiedzy
poza tym, czego nas nauczyłeś. Ty, zaprawdę, jesteś Wszechwiedzący,
Mądry!"
On powiedział: O Adamie! "Obwieść im ich imiona!" A kiedy Adam im
obwieścił ich imiona, powiedział Pan: "Czyż wam nie powiedziałem? Ja
znam to, co skryte, w niebiosach i na ziemi, i Ja wiem, co wy
ujawniacie i co skrywacie."
Poza tym Koran dokładniej ujmuje materiał z jakiego ukształtowany był człowiek, bo czytamy w Nim, że materiałem tym była glina. Jak wiemy glina zawiera, poza innymi pozostałościami, koloidalne cząsteczki "uwodnionych" tlenków(żelaza i manganu), a Duch Boży na początku unosił się ponad bezmiarem "wód"
Koran 6:2
On jest Tym, który stworzył was z gliny; potem wyznaczył pewien
termin, termin wyznaczony u Niego. Jednak wy powątpiewacie.
Koran 2:31-33
I On nauczył Adama wszystkich imion , potem przedstawił wszystkie
stworzenia aniołom mówiąc: "Obwieśćcie Mi ich imiona, jeśli jesteście
prawdomówni!"
Oni powiedzieli: "Chwała Tobie! My nie mamy żadnej innej wiedzy
poza tym, czego nas nauczyłeś. Ty, zaprawdę, jesteś Wszechwiedzący,
Mądry!"
On powiedział: O Adamie! "Obwieść im ich imiona!" A kiedy Adam im
obwieścił ich imiona, powiedział Pan: "Czyż wam nie powiedziałem? Ja
znam to, co skryte, w niebiosach i na ziemi, i Ja wiem, co wy
ujawniacie i co skrywacie."
Poza tym Koran dokładniej ujmuje materiał z jakiego ukształtowany był człowiek, bo czytamy w Nim, że materiałem tym była glina. Jak wiemy glina zawiera, poza innymi pozostałościami, koloidalne cząsteczki "uwodnionych" tlenków(żelaza i manganu), a Duch Boży na początku unosił się ponad bezmiarem "wód"
Koran 6:2
On jest Tym, który stworzył was z gliny; potem wyznaczył pewien
termin, termin wyznaczony u Niego. Jednak wy powątpiewacie.
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć
Wielbiciel Pełni
-
efroni
- Posty: 2552
- Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Nieziem pisze: Główną treścią historii człowieka od wyjścia z Ogrodu do Jezusa są działania wojenne. Główną treścią historii po Jezusie (czyli ostatnie dwa tysiące lat) są działania wojenne. Konstytucją tego świata jest wojna i towarzysząca jej śmierć. Przyjście Jezusa nic w tym względzie nie zmieniło. Sam Jezus powiedział, że nie przyniósł pokój ale miecz...
Dlatego mało istotne jest, że kiedyś były inne czasy, inni ludzie bo wiadomo jest, że serce człowieka jest nieustannie złe. Jak wtedy tak i teraz. Na tym świecie tak było, jest i będzie. Tyle że człowiek nie był przewidziany do tego świata. Jezus nie przyszedł zmieniać tego świata albo zastąpić władcę tego świata. Przyszedł stać się drogą powrotu człowieka do Ogrodu.
O tym drugim Bogu trochę napiszę. To władca tego świata, o którym Jezus powiedział, że tamten nic do Niego nie ma. Człowiek wychodząc z Ogrodu wszedł pod jego rządy. Tak, Bóg Najwyższy stworzył go. Stworzył go przepięknego i był on nienaganny w swoim postępowaniu, aż do dnia, gdy odkryto u niego nieprawość. Ale to inny temat, teraz nie o tym. Tak, Bóg Najwyższy stworzył Szatana jako anioła. Nie stworzył go jako barbarzyńcę. On się nim stał z niemałą pomocą człowieka. Szatan, już po tym wykryciu nieprawości, korzystając z przymiotu mądrości, dał radę przekonać człowieka, że jest tym jedynym Bogiem. Trochę jak z Dyzmą, widzicie we mnie boga, to nim dla was będę.
Ktoś mówi, że Królestwo Boże już nastało. Inny w odpowiedzi wskazuje na stan tego świata. O nierozumni. Czy Jezus mówił o królestwie gdzieś w Jerozolimie, albo, że w Białym Domu czy na Kremlu? Mówił, że ani On ani Królestwo Boże nie są z tego świata. A jednak w modlitwie prosił Ojca nie o to by zabrał nas z tego świata, gdzie władcą jest zły, ale prosil by nas od złego chronił. Dlaczego tak? Królestwo Boże jest oceanem radości. Jesteśmy tu po to abyśmy się nauczyli pływać. Pływać znaczy kochać.
Konstytucją Ogrodu jest miłość, pokój i radość w Duchu Świętym. Ogród nie przyjdzie tutaj. My musimy udać się tam. I nie chodzi wcale o zmianę fizycznego miejsca pobytu. Udajemy się tam poprzez zmianę myślenia. Poprzez przyjęcie myślenia Chrystusowego.
Gdy czytałem tą odpowiedź , nie wierzyłem własnym oczom, że to czytam .Nieziem pisze:RM pisze: Kiedy przeglądam komentarze, to najbardziej rzucają mi się w oczy deficyty intelektualne wyznawców JHWH. Prymitywny język, argumentacja z piaskownicy i mózgi (przepraszam myślących za użycie słowa mózg w takim kontekście) przesiąknięte nienawiścią. Jak to mówią, niedaleko pada jabłko od jabłoni, tak też widać, że jaki bóg, tacy wyznawcy. Jad i pragnienie krwi.
Zatem jest rzeczą oczywistą, że kiedy Jezus trafił w takie środowisko, to nie tyle, że musiał umrzeć, ale musiał umierać powoli i w mękach, z lubością torturowany przez czcicieli JHWH. Wszystkich myślących zachęcam do przyjrzenia się owym użytkownikom. Jest to żywe świadectwo ukazujące, co wiara w JHWH robi z ludzi. To bardzo smutne, ale tych, którzy są wolni od wpływu JHWH, zachęcam aby sobie dobrze uświadomili, co toksyczna religia robi z ludzi Ja oczywiście chciałem dalej pisać o JHWH, bo przecież ów 31 rozdział to tylko kropelka w morzu barbarzyństw, jakich dokonywał Mojżesz i kolejne pokolenia rezunów. Ale istnieje bardzo prawdopodobne ryzyko, ściągnięcia tutaj wszystkich wściekłych psów z okolicy i szczekaniu nie będzie końca. Więc przystopuję z pewnymi treściami, tym bardziej, że ktoś obcy, czytając komentarze, mógłby pomyśleć, że to kolejna mutacja covida, sieje spustoszenie.
Ten post RMa przypomina mi sytuację, jak Jezus próbował wypędzić kupców ze świątyni. Jezus wielokrotnie wcześniej był w świątyni i widział te stoły handlarzy. A jednak nie wcześniej ale dopiero teraz powywracał im te stoły. Nie spodziewałem się po Jezusie takiego emocjonalnego zachowania. Wiemy jednak, że Jezus nie zgrzeszył. Tak i RM nie zgrzeszył choć może i faktycznie naruszył regulamin. Co do handlarzy to mniemam, że tego dnia zrobili sobie wolne ale już następnego ponownie rozłożyli swoje stoliki. Mniemam, że nie wszyscy, bo ktoś zrozumiał, o czym mówił Jezus.
W kontekście takiej odpowiedzi zapytam : Czy pisząc „o tym drugim Bogu”, miałeś na myśli JHWH ?
Konstytucją tego świata jest życie i śmierć. Tu życie karmi się życiem. Dzięki tej konstytucji, nieustannie trwa życie w tym świecie .
Jezus nie przyszedł zmieniać tego świata . Jezus przyszedł zmienić człowieka a konkretnie , zmienić jego ducha, zmienić jego kamienne serce a wtedy i ten świat ulegnie zmianie.
Ogród nie przyjdzie tutaj. My musimy udać się tam. Nie udamy się tam poprzez zmianę myślenia.
Gdy zmianie ulegnie nasz duch i nasze kamienne serce , to jedyną barierą uniemożliwiającą udanie się do Ogrodu, i nie tylko tam, ale do każdego innego świata duchowego (a jest ich wiele podobnie jak wiele jest światów w Kosmosie) , wtedy jedyną barierą będzie nasze ciało .
Jeżeli nasze ciało zostanie zmienione na chwalebne , duchowe , niezniszczalne, to już nie będzie żadnej przeszkody by się udać nie tylko do Ogrodu.
Główną treścią historii człowieka od wyjścia z Ogrodu, aż do ponownego jego wejście do Ogrodu, jest walka Dobra ze Złem
Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich .
Nie potrafię powiedzieć dlaczego złe duchy w okręgach niebieskich nieustannie rzucają kłody pod nogi człowieka (na jego drodze do Ogrodu). Jedno wiem na pewno , człowiek w tej odwiecznej walce Dobra ze Złem , ze swoja skłonnością do zła ( serce człowieka jest nieustannie złe ) jest dla władców świata ciemności, ezer kenegdo (wsparciem przy ich boku)
Władcy świata ciemności nie mają odwagi w ten sposób mówić/pisać o swoim Stwórcy , do tego celu używają człowieka i jego języka. Języka natomiast nikt z ludzi nie potrafi okiełznać, to zło niestateczne, pełne zabójczego jadu. Przy jego pomocy wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże . Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. (Jak 3;8-10)JHWH, który kradł, mordował i siał przerażenie, bo takie świadectwo jest o nim w pismach.
--------------------------------------------
JHWH jest toksyczny i takie świadectwo o nim wydają pisma. To nie moje fobie lub urojenia, ale świadectwo zawarte w Biblii.
-----------------------------------------------
JHWH spokojnie umrze, jeśli zostanie usunięty z umysłów ludzi. To właśnie jest część zmiany myślenia, jaka dokonuje się w umyśle człowieka za sprawą Jezusa. Jakkolwiek dziwnie to brzmi, Jezus naprawdę sporo mówił o usunięciu w niebyt JHWH, chociaż wpierw koniecznym jest rozdzielenie Boga Ojca i JHWH.
W tej odwiecznej walce Dobra ze złem , Dobro milczy (podobnie jak Jezus gdy był osadzany, opluwany, wyszydzany, znieważany) a Zło , używając człowieka , jako ezer kenegdo , poczyna sobie coraz śmielej .
Dlaczego Dobro milczy ? To wyraz Jego bezgranicznej miłości ? Pobłażliwej litości dla głupoty swoich stworzeń ?
Ps.
Słowo „ezer” jest użyte (w Pismach hebrajskich) zawsze w sytuacji gdy człowiek potrzebuje pomocy Boga , wtedy gdy jedynie Bóg może być jego wybawicielem w sytuacjach gdy Bóg pozostaje jedyną jego nadzieją. Gdy człowiek jest przy boku Boga to żyje , gdy się od Niego oddala, umiera (to grzech oddala nas od Boga a oddalenie od Boga to śmierć - grzesznik już za życia jest martwy, już za życia jest prochem ziemi)
„Kenegdo” znaczy obok , pomoc, wsparcie ale i naprzeciwko .
Tak jak Ewa jest ezer kenegdo Adama, tak Bóg jest ezer kenegdo człowieka.
Jeżeli duch człowieka pozostanie duchem człowieka a jego kamienne serce , kamiennym sercem, to zmiana myślenia nic nie da.
Człowiek nadal będzie kendego ( naprzeciwko) Boga , nadal będzie kendego( obok, pomocą) złym duchom w okręgach niebieskich .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...
Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Dobro-zło i tak ciągle w kółko. Czy nie zastanawialiście się nad tym, że dobro nie byłoby dobrem, gdyby nie zło, zły pierwiastek. I odwrotnie.
To jest po prostu równowaga. W całym Kosmosie, inaczej - cały Kosmos działa na tej zasadzie. Jun - jang, równowaga, zarówno w makro, jak i w mikroświecie. Musi istnieć zło tak samo, jak dobro.
Kwestia tylko, że ludzie sobie przypisują (lub KTOŚ im przypisał) całe zło i gnębią się tym nawzajem,, jak i w pojedynkę.
To jest po prostu równowaga. W całym Kosmosie, inaczej - cały Kosmos działa na tej zasadzie. Jun - jang, równowaga, zarówno w makro, jak i w mikroświecie. Musi istnieć zło tak samo, jak dobro.
Kwestia tylko, że ludzie sobie przypisują (lub KTOŚ im przypisał) całe zło i gnębią się tym nawzajem,, jak i w pojedynkę.
- Bobo
- Posty: 17684
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Dobro i zlo to pojęcia moralne. Kosmos nie kieruje się tą płaszczyzną.
Oszołomstwu mówię NIE!
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
Ależ kieruje się jesli spojrzysz na sprawę z perspektywy RÓWNOWAGI.
Jasno-ciemno; dobrze-nieobrze; jin-jang, i tak dalej.
Nawet kwestie moralne, jak to chcesz sprowadzić tylko do tego podlegają temu prawu.
Co nazwiesz dobrym jeśli nie masz porównania z złym? Zawsze też jest tak, że to co dla jednego jest dobre, dla drugiego jest złe. Dwie strony medalu. Jak rozważysz wiele aspektów, to okaże się, że tak właśnie jest.
Nie ma zła bez dobra i odwrotnie.
-
Nieziem
- Posty: 1734
- Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47
Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.
efroniwybrana pisze: ↑26 lut 2021, 13:20Efroni - super to ująłesefroni pisze: ↑26 lut 2021, 9:52Pisma biblii hebrajskiej powstały jakieś cztery tysiące lat temu . Zostały napisane przez człowieka w takim a nie innym języku, przez człowieka, który żył w takim a nie innym regionie świata , w takiej a nie innej kulturze, o takiej a nie innej mentalności, gdzie obowiązywała taka a nie inna religia , taka a nie inna tradycja , gdzie ludzie dysponowali taką a nie inną wiedzą odnośnie otaczającego ich świata (nauką) , gdzie postrzegano Bogów jako podobnych człowiekowi (bogów z dużej litery ponieważ dla ludzi tamtych czasów byli to prawdziwi Bogowie), Bogowie, którzy ze sobą rywalizowali , zawierali sojusze , zwalczali się nawzajem walcząc o miano najwyższego Boga.Nieziem pisze: Nie jest moim celem przekonywać do niczego. Staram się opisywać to co widzę, i jak rozumiem. Chętnie rozważam spostrzeżenia innych. Wręcz właśnie wtedy gdy inaczej ktoś rozumuje, staram się wejść ‘’w buty’’ tego kogoś, by spróbować zrozumieć jego pojmowanie tematu. Zobaczyłem, że skuteczniejsze od przekonywania innych do własnych przekonań jest analizowanie tego, co inni twierdzą, inaczej niż ‘moje’.
Zasłużyłbym na miano głupca gdybym nie brał po uwagę tych wyżej wymienionych uwarunkowań ( z językiem włącznie) dla prawidłowego odczytania wskazówek , pouczeń , napomnień Bożych jak i dla prawidłowego oceniania ludzi tamtych czasów i ich postrzegania Boga .
Nie jestem ani biblistą ani językoznawcą starożytnych języków, nie jestem ani nauczycielem ani pouczaczem innych , nie nadaje sobie statusu Alfy i Omegi ani ex kathedry a moja wiedza nie jest moją wiedzą (jest sumą wiedzy innych) .
Znam swoje miejsce w szeregu i tym samym nie uważam by w drodze do utraconego Raju moje osobiste poznanie , moje zrozumienie, moje zdanie, czy moje przekonanie było wynikiem prawdy objawionej mi przez … no właśnie przez kogo ?
Należy badać (z wielką starannością) czy to moje osobiste przekonanie, to moje osobiste zrozumienie , to moje osobiste rozeznanie pochodzi rzeczywiście od Ducha duchów .
Owszem, na dzień dzisiejszy mam swoje zdanie, swoje przekonanie , swoje zrozumienie, ale jest ono wynikiem mojego obecnego stanu wiary i wiedzy a nie osobistego objawienia.
„Tylko krowa nie zmienia poglądów” , „Człowiek uczy się całe życie” .
To pierwsze wynika z drugiego i ja nie mam problemów z tym by zmienić swoje zdanie , swoje przekonania, swoje postrzeganie rzeczywistości i tej materialnej i tej duchowej.
Ktoś kto mówi, że już raz gruntownie przewartościował swoje myślenie , swoje przekonania i już więcej tego nie zrobi , taki człowiek ma gdzieś prawdę obiektywną , historię(przeszłość), czy współczesną naukę , taki człowiek ma już ustaloną swoją wersję prawdy i tego się trzyma.
Jeżeli człowiek twardo trzyma się swoich przekonań , swojego zdania , swojego poznania , swojego zrozumienia, to „analizowanie tego co inni twierdzą" , czy „wejście w „buty” tego kogoś by spróbować zrozumieć jego pojmowanie tematu” nic nie zmieni w sprawie jego podejścia do pouczeń , wskazówek , nauk Bożych zawartych w Biblii czy postrzegania Boga Biblii . Nadal będzie trwał przy swoim zdaniu, przy swoim zrozumieniu , przy swojej interpretacji.
Gdy .Cyprian. zapodał artykuł pani Świerczyńskiej zrozumiałem, że Zwodziciel wykorzystał (i nadal wykorzystuje) to co dodał człowiek do słowa Bożego i że ta prawidłowość przewija się przez całą historię ludzkości. Wcześniej nie dostrzegłem tego i dopiero ten artykuł otworzył mi oczy .
Dlaczego Zwodziciel był bezsilny w zwiedzeniu Jezusa ?
W odpowiedzi Jezus cały czas odpowiadał Słowem Bożym , niczego doń nie dodawał i niczego zeń nie odejmował i oto dlaczego Zwodziciel okazał się być bezsilny .
"Do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarał: nie uznał za kłamcę".
Masoreci nie wymawiali Imienia Bożego a ich notacja nie była po to by wiedzieć jak prawidłowo wymawiać Imię Boże .
Żydzi nie czytają Biblii w myślach , bezdźwięcznie . Żydzi czytają Biblię na głos .
Ich notacja służyła temu by czytający Biblię Żyd , widząc cztery litery Imienia Bożego, wiedział czym je zastąpić i co powinien w tym miejscu głośno czytać.
Jeżeli samogłoski podstawiono z imienia Elohim (Bóg), to tu należy czytać Elohim (Bóg)
Jeżeli samogłoski podstawiono z imienia Adonaj (Pan), to tu należy czytać Adonaj (Pan)
Jeżeli samogłoski podstawiono ze słowa Szem (Imię), to w tym miejscu należy czytać HaSzem (To Imię)
I Żydzi właśnie tak czytają, gdy widzą cztery litery Imienia Bożego i notację masoretów .
Gdy tłumacze przetłumaczyli To Imię na języki świata jako JHWH/JHVH, to chrześcijańscy tłumacze też dodali do przetłumaczonych liter swoje samogłoski .
Z tym, że oni mieli zupełnie inne intencje niż masoreci . Oni chcieli „prawidłowo” wypowiadać To Imię a nie je zastąpić słowami z których wzięli samogłoski
W ten sposób otrzymali nowe imiona; Jahwe , Jehowa, czy jakieś jeszcze inne, imiona Boga których nie ma i których nigdy nie było w Pismach.
Nie dodawaj nic do słów Jego, aby cię do odpowiedzialności nie pociągnął, i abyś kłamcą się nie okazał. (Przys 30;6)
Wg. słownika wyraz „hovah” to „disaster” - zniszczenie , ruina https://biblehub.com/hebrew/1943.htm
Te ludzkie dodatki do Imienia Bożego sprawiły, że ten który jest Stwórcą wszystkiego , który powiedział o sobie יהוה - JESTEM , JESTEM KTÓRY JESTEM, - Ja po prostu JESTEM i nie ma sposobu abym się zdefiniował - przez ludzkie dodatki do Imienia Bożego, TEN KTÓRY JEST MILOSCIĄ ,stał się Jehową , niszczycielem, drugorzędnym bogiem (Demiurgiem), demonem, barbarzyńcą .
A Mojżesz i prorocy ST, sługami niszczyciela, demona , „toksycznego boga”
Wiara w monoteizm ? Dla takich ludzi, wiara w monoteizm , w stałość i niezmienność Boga i co do Istoty i co do miłości, jest błędem .
To co wyżej podałem w sprawie Imienia Bożego , to prawda obiektywna , tak było i tak jest i tu nic już się nie zmieni , czasu się nie cofnie
Ci co gruntownie przewartościowali swoje myślenie , swoje przekonania i teraz mają swoje zdanie, swoje przekonania , swoje poznanie, coś zmienią ? Nie . Nic nie zmienią , nadal pozostaną przy swoich przekonaniach .
Ja polecała bym ten artykuł dotyczący Ewangelii Filipa
"Ewangelia Filipa - Pobierz pdf z Docer.pl" https://docer.pl/doc/nx5n1e
Nie kojarzę, aby ktokolwiek tu na forum nadawał sobie status Alfy i Omegi albo ex kathedra. To jedni drugich tak i inaczej nazywają. Te przezwiska to dziecinada, jest to prymitywne i wredne. Uważam, tak jak ktoś już wcześniej to określił, że jest to przejaw bezradności wobec braku merytorycznych argumentów w dyskusji.
Przeczytałem twój powyższy post kilka razy. Dla mnie częściowo jest niezrozumiały. Nie jest to zarzut w twoją stronę, wybrana pochwaliła więc zrozumiała, stąd rozumieniem, że to u mnie problem ze zrozumieniem. Dlatego dopytuję.
Dwa pierwsze parafrafy zrozumiałem i zgadzam się z treścią.
Dalej napisałeś, że Twoje poznanie nie wynika z osobistych objawień ale, że jest sumą wiedzy innych. Jednocześnie twierdzisz, że należy badać czy to poznanie pochodzi od Ducha. Jak to robisz? Jak rozróżniasz pomiędzy Słowem Bożym a dodatkami?
Piszesz o biblijnym 'nic do Słowa nie dodawać'.
Które Słowo uzasadnia treść Twojego wywodu o Imiemiu Bożym? Kończysz słowami, że "to jest prawda obiektywna". Nie mam nic przeciwko takiemu stwierdzeniu, tylko się zastanawiam, czy gdyby ktoś inny takich słów użył, czy nie był by nazwany ex kathedra?
Proponuję, zanim napiszesz co już pomyślałeś, abyś
rozważył skąd u ciebie ta podejrzliwość odnośnie moich szczerych intencji tu na forum.
Na marginesie, odnośnie sugestii, jakobym przychodził z gotowymi koncepcjami, i jakobym nie był gotowy na przyjmowanie pouczeń.
W temacie 'Natchnienie' prowadziłem dyskusję, odnośnie listu rozwodowego i słów Jezusa "ale na początku tak nie było ". I już miałem wykazywać, zgodnie z moim ówczesnym zdaniem, że Mojżesz zmodyfikował prawo Boże, gdy nagle czytając treści, które zamieszczał dyskutant, zrozumiałam, że jednak nie zmodyfikował. Mojżesz nie zmienił prawa. Mojżesz prawo dodał. Na początku nie było prawa jako takiego, był Boży porządek, pierwotna harmonia czyli wszystko było dobre. Ale to inny temat, nie na tu i teraz. (Podejrzewam, że jak Henryk się dowie, że jego pisanie przyczyniło się do takiego mojego pojmowania tej kwestii, nie bedzie zadowolony.)
Powyższe napisałem na świadectwo bycia otwartym na poprawę błędów w rozumieniu.