Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Od Księgi Rodzaju do Apokalipsy, informacje o datach i miejscach powstania poszczególnych ksiąg i ich autorach

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: RM »

Mojżesz, po ucieczce z Egiptu, znalazł azyl i schronienie u kapłana Midianickiego Jetry. Ten dał mu swoją córkę Syporę za żonę i ona urodziła mu dwóch synów. Cały czas pomiędzy ucieczką z Egiptu, a powrotem do Egiptu, Mojżesz spędził u kapłana Jetry. Zatem jeśli w swoim życiu miał możliwość się czegoś nauczyć, to właśnie u kapłana Jetro.
Kiedy wyprowadził ludzi z Egiptu. miał już wizję stworzenia z tych ludzi narodu wybranego. Ta wizja pochodziła od Boga. Niemniej samej wizji Mojżesz nadał "przepisy wykonawcze", o czym wyraźnie w pismach jest napisane, że prawo nadał Mojżesz.
Naród koczował 40 lat na pustyni, w jakimś momencie tej pustynnej egzystencji, Mojżesza odwiedza teść Jetro, z żoną Mojżesza Syporą oraz dwoma synami Mojżesza. Czytamy o tym w ks. Wyjścia 18. Mojżesz nawiązuje dialog z Jetro, przyjmuje jego rady, a nawet wspólnie składają ofiary dla Boga. Jednak Mojżesz nie nawiązuje żadnej relacji z żoną i synami!!!.
Kult, w który Mojżesz "ubrał" przesłanie o narodzie wybranym, był własnością Midianitów. Kiedy Mojżesz budował przyszłość i pozycję przyszłego narodu wybranego, potrzebował boga, który będzie potężniejszy i straszniejszy niż inni bogowie. Dlatego Mojżesz "ubrał" Boga w stosowny kult. Jego bóg miał być inny, niepowtarzalny, jedyny, dominujący nad wszystkim. Zatem zapożyczył kult od Jetry, który go wcześniej wtajemniczył, ale potem potrzebował stać się jedynym posiadaczem owego kultu, żeby kiedyś w przyszłości Midianici nie powiedzieli, ukradł nam boga i kult.
Bardzo interesująca jest metodologia barbarzyństwa, które Mojżesz poprzez swoich rezunów, zgotował Midianitom. Korzenie jakie Mojżesz miał wśród Midianitów to: Jetro - a więc mężczyźni, Sypora - a więc kobiety, synowie - a więc chłopcy. Nie miał córek - więc dziewczynki przeżyły. Czy to jest jasne, co chcę powiedzieć. Mojżesz miał plany, dla realizacji których Midianici musieli zginąć. Mojżesz chciał zerwać wszelkie swoje więzy krwi z Midianitami, więc musiał mieć pewność, że zginie Jetro, Sypora i jego synowie. Pewność w czystce etnicznej jest najskuteczniej uzyskać, kiedy zabija się wszystkich chłopców, bo wówczas jego synowie także zginęli, a nikt nie powie, że Mojżesz był książkowym przykładem socjopaty. Zwraca uwagę osobiste zaangażowanie Mojżesza w dopilnowanie skuteczności i dokładności rzezi. Jak on bardzo się starał, żeby wymordować kobiety i chłopców i zarazem samemu pozostawać z dystansu.
Osobna sprawa do rozważenia, to kwestia, że przeżyły dziewczynki w stanie dziewiczym. Zostały rozdane jako nagroda dla rezunów i kapłanów. Jaki to ma sens? Za młode do ciężkiej pracy, za mało doświadczone do prowadzenie namiotu swojego właściciela. Małe dziewczynki w stanie dziewiczym, pozbawione jakichkolwiek praw i ochrony, mają tylko jedną wartość. Tą aktywność współcześnie nazywamy pedofilią. Żeby JHWH też miał coś z tego, dostał 32 dziewczynki.
Izraelici mieli powód, aby wymordować Midianitów. Otóż mężczyźni żydowscy wymykali się do Midianitek, które nie tylko słynęły z urody ale i nie stroniły od kontaktów z dzikimi z pustyni. Wyobrażam sobie to tak: lata na pustyni skoncentrowane na walce o jedzenie i wodę, brak higieny osobistej ze względu na brak wody, wszędzie smród niepranych, przepoconych szmat i nagle piękne, zadbane i pachnące kobiety, które są otwarte na kontakty z dzikimi. Nosz, kto by się oparł? Mojżesz zdawał sobie sprawę z tego, że takie kontakty rozwalą w krótkim czasie jego plan, bo mężczyźni zasymilują się z pięknymi kobietami i powstanie społeczność synkretyczna. Więc jest kolejny powód, aby wymordować Midianitów pod wymyślonym pretekstem, oczywiście autoryzowanym przez JHWH.
Na długo przed Mojżeszem były znane treści opisane w jednej z najwspanialszych ksiąg ST, ks. Hioba. Otóż ludzie wiedzieli już wtedy, że kiedy Bóg pozwalał na cierpienie Hioba, to sam nie spuszczał na niego plag. Pozwalał Satanowi, Niszczycielowi na działanie, pozbawiał Hioba swojej ochrony i dawał pole Satanowi do działania. Prawda zawarta w ks. Hioba jest taka, że Hiob płacił cenę za poznanie Najwyższego, cenę którą wyznaczał Satan, niszcząc jego (Hioba) rodzinę majątek i zdrowie. Hiob zapłacił cenę, ale nie sprzymierzył się z Satanem. Więc już wtedy ludzie wiedzieli, że Najwyższy nie jest niszczycielem.
A teraz Wj. 12,23 bw: gdyż Pan przechodzić będzie, aby uderzyć Egipcjan. A gdy ujrzy krew na nadprożu i na obu odrzwiach, ominie Pan te drzwi i nie pozwoli niszczycielowi wejść do domów waszych, aby zadać cios. Pan, który ma uderzyć, Niszczyciel, bardziej powszechnie znany jako Satan. Jedna z popularnych form wymawiania JHWH - Jehovwah, zawiera w sobie hovah, co oznacza niszczyć, rujnować. No i chyba nikt nie ma wątpliwości, że potencjał Boga, z którym sprzymierzył się Mojżesz, wyrażał się poprzez niszczenie, rujnowanie, grabież i mordowanie dokonywane z lubością. Ponieważ wobec historii Mojżesza, Jozuego, działania Hitlera to zaledwie był żłobek.
Nikogo też nie powinno dziwić, że ludzie z narodu wybranego, którzy osiedlili się, zaczęli normalne, osiadłe życie, dążyli do zerwania więzi z JHWH, a lgnęli do innych, bardziej normalnych bóstw.
Mój Bóg pojawia się w pismach. To Ten, w imieniu którego występował kapłan Melchizedek, Ten który w duchu chrystusowym przemawiał przez proroków np.: trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi, Ten, który nie oczekuje ofiar ale relacji, Ten, którego objawił Jezus, Ten, który chce, aby każdy człowiek doszedł do poznania prawdy, Ten, który nigdy nie mieszkał w żadnej świątyni, gdyż jedyną świątynią dla Niego jest człowiek.

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Henryk »

RM pisze: ↑
09 lut 2021, 16:30
Osobna sprawa do rozważenia, to kwestia, że przeżyły dziewczynki w stanie dziewiczym. Zostały rozdane jako nagroda dla rezunów i kapłanów. Jaki to ma sens? Za młode do ciężkiej pracy, za mało doświadczone do prowadzenie namiotu swojego właściciela. Małe dziewczynki w stanie dziewiczym, pozbawione jakichkolwiek praw i ochrony, mają tylko jedną wartość. Tą aktywność współcześnie nazywamy pedofilią. Żeby JHWH też miał coś z tego, dostał 32 dziewczynki.
Nie chce mi się szukać, ale już kilka lat temu pisałem, że masz talent pisarski.
Wybujałą fantazję także. Zrobił byś karierę pisząc książki.

Oczywiście zaraz odpiszą Tobie: "absolutnie masz rację". :xhehe:
Tylko, do tekstu biblijnego ma się to tak, jak wół zaprzęgnięty do karety.
Nienawiść do narodu wybranego odbiera wielu ty piszącym rozum... :-(

wuka
Posty: 9805
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wuka »

Henryk pisze: ↑
09 lut 2021, 17:36
RM pisze: ↑
09 lut 2021, 16:30
Osobna sprawa do rozważenia, to kwestia, że przeżyły dziewczynki w stanie dziewiczym. Zostały rozdane jako nagroda dla rezunów i kapłanów. Jaki to ma sens? Za młode do ciężkiej pracy, za mało doświadczone do prowadzenie namiotu swojego właściciela. Małe dziewczynki w stanie dziewiczym, pozbawione jakichkolwiek praw i ochrony, mają tylko jedną wartość. Tą aktywność współcześnie nazywamy pedofilią. Żeby JHWH też miał coś z tego, dostał 32 dziewczynki.
Nie chce mi się szukać, ale już kilka lat temu pisałem, że masz talent pisarski.
Wybujałą fantazję także. Zrobił byś karierę pisząc książki.

Oczywiście zaraz odpiszą Tobie: "absolutnie masz rację". :xhehe:
Tylko, do tekstu biblijnego ma się to tak, jak wół zaprzęgnięty do karety.
Nienawiść do narodu wybranego odbiera wielu ty piszącym rozum... :-(
Ty to masz kompleksów :roll: , a do tego zawistny zazdrośnik. Kto cię o zdanie pyta? Kto cię upoważnia do wypowiedzi w czyimś imieniu?
Takie męki tu cierpisz to :ello:

Trzeba było coś ponad ST czytać, to może też byś talent pisarski w sobie odkrył, a tak zostało ci tylko cytowanie wersetów i oburzanie się na rozgarniętych :xoczko:

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wybrana »

RM pisze: ↑
09 lut 2021, 16:30
Mojżesz, po ucieczce z Egiptu, znalazł azyl i schronienie u kapłana Midianickiego Jetry. Ten dał mu swoją córkę Syporę za żonę i ona urodziła mu dwóch synów. Cały czas pomiędzy ucieczką z Egiptu, a powrotem do Egiptu, Mojżesz spędził u kapłana Jetry. Zatem jeśli w swoim życiu miał możliwość się czegoś nauczyć, to właśnie u kapłana Jetro.
Kiedy wyprowadził ludzi z Egiptu. miał już wizję stworzenia z tych ludzi narodu wybranego. Ta wizja pochodziła od Boga. Niemniej samej wizji Mojżesz nadał "przepisy wykonawcze", o czym wyraźnie w pismach jest napisane, że prawo nadał Mojżesz.
Naród koczował 40 lat na pustyni, w jakimś momencie tej pustynnej egzystencji, Mojżesza odwiedza teść Jetro, z żoną Mojżesza Syporą oraz dwoma synami Mojżesza. Czytamy o tym w ks. Wyjścia 18. Mojżesz nawiązuje dialog z Jetro, przyjmuje jego rady, a nawet wspólnie składają ofiary dla Boga. Jednak Mojżesz nie nawiązuje żadnej relacji z żoną i synami!!!.
Kult, w który Mojżesz "ubrał" przesłanie o narodzie wybranym, był własnością Midianitów. Kiedy Mojżesz budował przyszłość i pozycję przyszłego narodu wybranego, potrzebował boga, który będzie potężniejszy i straszniejszy niż inni bogowie. Dlatego Mojżesz "ubrał" Boga w stosowny kult. Jego bóg miał być inny, niepowtarzalny, jedyny, dominujący nad wszystkim. Zatem zapożyczył kult od Jetry, który go wcześniej wtajemniczył, ale potem potrzebował stać się jedynym posiadaczem owego kultu, żeby kiedyś w przyszłości Midianici nie powiedzieli, ukradł nam boga i kult.
Bardzo interesująca jest metodologia barbarzyństwa, które Mojżesz poprzez swoich rezunów, zgotował Midianitom. Korzenie jakie Mojżesz miał wśród Midianitów to: Jetro - a więc mężczyźni, Sypora - a więc kobiety, synowie - a więc chłopcy. Nie miał córek - więc dziewczynki przeżyły. Czy to jest jasne, co chcę powiedzieć. Mojżesz miał plany, dla realizacji których Midianici musieli zginąć. Mojżesz chciał zerwać wszelkie swoje więzy krwi z Midianitami, więc musiał mieć pewność, że zginie Jetro, Sypora i jego synowie. Pewność w czystce etnicznej jest najskuteczniej uzyskać, kiedy zabija się wszystkich chłopców, bo wówczas jego synowie także zginęli, a nikt nie powie, że Mojżesz był książkowym przykładem socjopaty. Zwraca uwagę osobiste zaangażowanie Mojżesza w dopilnowanie skuteczności i dokładności rzezi. Jak on bardzo się starał, żeby wymordować kobiety i chłopców i zarazem samemu pozostawać z dystansu.
Osobna sprawa do rozważenia, to kwestia, że przeżyły dziewczynki w stanie dziewiczym. Zostały rozdane jako nagroda dla rezunów i kapłanów. Jaki to ma sens? Za młode do ciężkiej pracy, za mało doświadczone do prowadzenie namiotu swojego właściciela. Małe dziewczynki w stanie dziewiczym, pozbawione jakichkolwiek praw i ochrony, mają tylko jedną wartość. Tą aktywność współcześnie nazywamy pedofilią. Żeby JHWH też miał coś z tego, dostał 32 dziewczynki.
Izraelici mieli powód, aby wymordować Midianitów. Otóż mężczyźni żydowscy wymykali się do Midianitek, które nie tylko słynęły z urody ale i nie stroniły od kontaktów z dzikimi z pustyni. Wyobrażam sobie to tak: lata na pustyni skoncentrowane na walce o jedzenie i wodę, brak higieny osobistej ze względu na brak wody, wszędzie smród niepranych, przepoconych szmat i nagle piękne, zadbane i pachnące kobiety, które są otwarte na kontakty z dzikimi. Nosz, kto by się oparł? Mojżesz zdawał sobie sprawę z tego, że takie kontakty rozwalą w krótkim czasie jego plan, bo mężczyźni zasymilują się z pięknymi kobietami i powstanie społeczność synkretyczna. Więc jest kolejny powód, aby wymordować Midianitów pod wymyślonym pretekstem, oczywiście autoryzowanym przez JHWH.
Na długo przed Mojżeszem były znane treści opisane w jednej z najwspanialszych ksiąg ST, ks. Hioba. Otóż ludzie wiedzieli już wtedy, że kiedy Bóg pozwalał na cierpienie Hioba, to sam nie spuszczał na niego plag. Pozwalał Satanowi, Niszczycielowi na działanie, pozbawiał Hioba swojej ochrony i dawał pole Satanowi do działania. Prawda zawarta w ks. Hioba jest taka, że Hiob płacił cenę za poznanie Najwyższego, cenę którą wyznaczał Satan, niszcząc jego (Hioba) rodzinę majątek i zdrowie. Hiob zapłacił cenę, ale nie sprzymierzył się z Satanem. Więc już wtedy ludzie wiedzieli, że Najwyższy nie jest niszczycielem.
A teraz Wj. 12,23 bw: gdyż Pan przechodzić będzie, aby uderzyć Egipcjan. A gdy ujrzy krew na nadprożu i na obu odrzwiach, ominie Pan te drzwi i nie pozwoli niszczycielowi wejść do domów waszych, aby zadać cios. Pan, który ma uderzyć, Niszczyciel, bardziej powszechnie znany jako Satan. Jedna z popularnych form wymawiania JHWH - Jehovwah, zawiera w sobie hovah, co oznacza niszczyć, rujnować. No i chyba nikt nie ma wątpliwości, że potencjał Boga, z którym sprzymierzył się Mojżesz, wyrażał się poprzez niszczenie, rujnowanie, grabież i mordowanie dokonywane z lubością. Ponieważ wobec historii Mojżesza, Jozuego, działania Hitlera to zaledwie był żłobek.
Nikogo też nie powinno dziwić, że ludzie z narodu wybranego, którzy osiedlili się, zaczęli normalne, osiadłe życie, dążyli do zerwania więzi z JHWH, a lgnęli do innych, bardziej normalnych bóstw.
Mój Bóg pojawia się w pismach. To Ten, w imieniu którego występował kapłan Melchizedek, Ten który w duchu chrystusowym przemawiał przez proroków np.: trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi, Ten, który nie oczekuje ofiar ale relacji, Ten, którego objawił Jezus, Ten, który chce, aby każdy człowiek doszedł do poznania prawdy, Ten, który nigdy nie mieszkał w żadnej świątyni, gdyż jedyną świątynią dla Niego jest człowiek.
RM, jak zawsze jestem pełna podziwu dla twojej wiedzy i umiejętności wyciągania prawdziwych wniosków. Masz rację, że ten zakon Lewitow, to był założony w celu zniewolenia ludzi i kształtowania kultu władzy. Zawsze, kto chciał mieć władzę, powoływał się na swoją Boskość i wyjatkowosc. Hitler też uznawał kult wyższości rasy nordyckiej- jako boskiej rasy i również czynił w imię tej wyższości największe zło. Dlatego szczególnie nienawidził Żydów, którzy ogłosili się narodem wybranym
Izraelici, też czuli wyższość nad innymi ludźmi i każdy, kto nie należał do ich plemienia - był niewierny. Przyjęli sobie Boga za swoją własność indywidualną i obrażając świętość Bożą czynili najobrzydliwsze zło. Głosili, że jest jeden Bóg, ale uważali, że Bóg nie jest Bogiem wszystkich ludzi, ale tylko Bogiem Izraela.
Nie czuli się wybrani, by głosić świętość Bożą, ale widzieli tylko własne ego i pychę.
Głosili, że Bóg jest jeden, ale uwłaczali miłośći i świętość i Bożej oddając hołd nie Bogu, ale szatanowi, którego woleli bardziej słuchać niż upomnień Boga.
Ja nie chce nikogo specjalnie oskarżać, bo wszyscy zbladzilismy i błądzimy, ale teraz, gdy Bóg nam dał prawdę objawione, dlaczego ludzie nie chcą przyjąć tej pięknej prawdy, tylko dalej wolą uznawać to dziejówe kłamstwo. Przecież to dobremu nie służy.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: RM »

Dziękuję.
Jak powszechnie wiadomo, Mojżesz otrzymał 10 zaleceń na górze, wypisanych na kamiennych tablicach.
I tak:
Czcij ojca i matkę - starannie zadbał aby zabito jego teścia, ojca jego żony i dziadka jego synów. No fakt, Jetro nie był fizycznie ojcem Mojżesza, ale był jego ojcem duchowym, przewodnikiem, osobą bliską i życzliwą.
Nie morduj - oj, akurat mordowanie to aktywność, w której Mojżesz (nie nie bezpośrednio) realizował się najlepiej
Nie kradnij - no ale skoro się już wymordowało,to dobytek stawał się bezpański, więc może rzeczywiście nie kradli.

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Nieziem »

nike pisze: ↑
08 lut 2021, 22:41
Czy ma jakąś nazwę, czy imię, ten Ojciec, gdzie można o nim poczytać, bo chyba nie w Biblii, bo tam np. czytając, St.Testament po hebrajsku jest o Ojcu Jezusa Bogu JHWH.
Napisałaś,ze Ojciec Jezusa jest miłością , też sprawiedliwością, a wiec skoro jest sprawiedliwością to też karze, a więc jeżeli ktoś zrobi coś źle to musi być ukarany, bo tego wymaga i wymagała Boska Sprawiedliwość, a wiec proszę napisz gdzie o tych karach, jak i miłości mogę poczytać, skoro nie w BIBLII.
J17.26 ...objawiłem Twoje imię i nadal będę objawiał...
Tak powiedział Jezus. Gdyby chodziło o JHWH to po co miałby objawiać to imię znowu?
Jezus do Boga zwracał się "Ojcze". Tego Ojca najlepiej przedstawił w przypowieści o synu marnotrawnym. Ojca w ogóle nie interesuje kwestia co syn robił, jakich okropności się dopuścił,  nie oczekuje żadnych ofiar, wyjaśnień, przeprosin czy czegokolwiek innego.  Ale jednak czegoś oczekuje. Oczekuje tylko jednego: aby syn powrócił do domu. A syn ma też tylko jedno uczynić: zawrócić i znaleźć się z powrotem w domu Ojca.
Twoja definicja sprawiedliwości "jeżeli ktoś zrobi coś źle to musi być ukarany" jest jak najbardziej zasadna w odniesieniu do JHWH, ale nie dotyczy Boga Najwyższego, Ojca Jezusa. Syn marnotrawny uczynił ewidentnie źle i sam jest tego świadomy, a po powrocie do domu Ojca nie spotyka go żadna kara. Spotyka go radość Ojca.

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Nieziem »

RM pisze: ↑
08 lut 2021, 23:52
Kiedy przeglądam komentarze, to najbardziej rzucają mi się w oczy deficyty intelektualne wyznawców JHWH. Prymitywny język, argumentacja z piaskownicy i mózgi (przepraszam myślących za użycie słowa mózg w takim kontekście) przesiąknięte nienawiścią. Jak to mówią, niedaleko pada jabłko od jabłoni, tak też widać, że jaki bóg, tacy wyznawcy. Jad i pragnienie krwi.
Zatem jest rzeczą oczywistą, że kiedy Jezus trafił w takie środowisko, to nie tyle, że musiał umrzeć, ale musiał umierać powoli i w mękach, z lubością torturowany przez czcicieli JHWH. Wszystkich myślących zachęcam do przyjrzenia się owym użytkownikom. Jest to żywe świadectwo ukazujące, co wiara w JHWH robi z ludzi. To bardzo smutne, ale tych, którzy są wolni od wpływu JHWH, zachęcam aby sobie dobrze uświadomili, co toksyczna religia robi z ludzi.
Ja oczywiście chciałem dalej pisać o JHWH, bo przecież ów 31 rozdział to tylko kropelka w morzu barbarzyństw, jakich dokonywał Mojżesz i kolejne pokolenia rezunów. Ale istnieje bardzo prawdopodobne ryzyko, ściągnięcia tutaj wszystkich wściekłych psów z okolicy i szczekaniu nie będzie końca. Więc przystopuję z pewnymi treściami, tym bardziej, że ktoś obcy, czytając komentarze, mógłby pomyśleć, że to kolejna mutacja covida, sieje spustoszenie.

RM
Dyskusja dyskusją, ale na forum obowiązuje regulamin, który powinieneś znać.

5. Apelujemy o powściągliwość co do ocen dyskutantów i o koncentrację swojej uwagi na dyskutowanym problemie
6. W dyskusji nie wolno nikogo pomawiać, obrażać, obrzucać obelżywymi epitetami i poniżać godności osobistej.
7. Rasizm, antysemityzm i inne dyskryminacje nie będą tutaj tolerowane.
8. Nie wolno czynić złośliwych, ironicznych oraz ośmieszających uwag pod czyimś adresem lub w odniesieniu do wyznawanych przez kogoś zasad moralnych i prawd wiary.
Anna01



Ten post RMa przypomina mi sytuację, jak Jezus próbował wypędzić kupców ze świątyni. Jezus wielokrotnie wcześniej był w świątyni i widział te stoły handlarzy. A jednak nie wcześniej ale dopiero teraz powywracał im te stoły. Nie spodziewałem się po Jezusie takiego emocjonalnego zachowania. Wiemy jednak, że Jezus nie zgrzeszył. Tak i RM nie zgrzeszył choć może i faktycznie naruszył regulamin. Co do handlarzy to mniemam, że tego dnia zrobili sobie wolne ale już następnego ponownie rozłożyli swoje stoliki. Mniemam, że nie wszyscy, bo ktoś zrozumiał, o czym mówił Jezus. 

BoaDusiciel
Posty: 7099
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: BoaDusiciel »

Nieziem pisze: ↑
09 lut 2021, 19:24
Co do handlarzy to mniemam, że tego dnia zrobili sobie wolne ale już następnego ponownie rozłożyli swoje stoliki.
... i wszyscy byli zadowoleni.
Jezus, bo wypełnił proroctwo.
Uczniowie Jezusa, bo widzieli że wypełniło się proroctwo.
A nawet handlarze, bo mieli wolny dzień i mogli zająć się molestowaniem Samarytanek, czy innych niewolnic ... :lol:
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie :mrgreen:
***** ***
Слава Україні !

Awatar użytkownika
amiko
Posty: 3608
Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: amiko »

Nieziem
Tak i RM nie zgrzeszył choć może i faktycznie naruszył regulamin.
 
A ci, którzy tak piszą do RM nie naruszają regulaminu i jego uczuć religijnych?
"RM jeżeli chcesz ubliżać BOGU to najpierw dobrze poznaj BOGA JHWH co ON chce przez ten akurat wpis powiedzieć.
Widać,że ten GADZI TWÓJ MÓZG PO WĘŻU MOCNO PRZEORAŁ TWÓJ ROZUM.

RM wierzysz przecież,ze Ewa dopuściła się zdrady z wężem i część ludzkości ma gadzi móżdżek, więc o co masz pretensję?
W płacz uderzyłeś? Nie najeżdżaj na BIBLIĘ , NIE NAJEŻDŻAJ NA BOGA JHWH ja zapomnę o twoim gadzim mózgu".
Ostatnio zmieniony 09 lut 2021, 20:15 przez amiko, łącznie zmieniany 1 raz.
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Henryk »

Nieziem pisze: ↑
09 lut 2021, 19:21
J17.26 ...objawiłem Twoje imię i nadal będę objawiał...
Tak powiedział Jezus. Gdyby chodziło o JHWH to po co miałby objawiać to imię znowu?
Czyżbyś przez słowo "objawić Imię" rozumiał to, jakie Imię nosi JEDYNY? :aaa:
A nie było raczej to tym, że Jezus ukazał nam prawdziwy charakter Ojca?
J 1:18 TPNT "Boga nikt nigdy nie widział; jednorodzony Syn, który jest w łonie Ojca, Ten nam o Nim opowiedział."

Awatar użytkownika
kesja
Posty: 4276
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:13

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: kesja »

Moze ktos napisze kiedy, gdzie YHVH byl czczony ,bo skoro nie Mojzesz na którego tak plujecie biorac
w obrone Midianitów.
Czy oni czcili YHVH a Mojzesz im zabrał czy jakies inne nacje przed Midianitami
Egipcjanie znali słszeli czy nie .
Jak to sie zaczeło kiedy ?

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: Nieziem »

efroni pisze: ↑
09 lut 2021, 11:01


Biblia jest napisana przez człowieka i jest dla człowieka . Są tam opowieści , przypowieści , historie wzięte z życia człowieka .
Człowiek ma tendencję do wybielania siebie (patrz człowiek Ogrodu , patrz wybrana - to to samo myślenie , ta sama argumentacja i ten sam winowajca - Bóg)
Człowiek ma tendencję do wybielania siebie, ale tak nie jest jeżeli chodzi o historie , opowieści , przypowieści zawarte w Biblii . Działanie Ducha Bożego sprawiło, że tu człowiek nie mógł się wybielić , działanie Ducha Bożego sprawiło, że napisał (wbrew swojemu duchowi) prawdę o sobie .
Człowiek z tych swoich historii , historyjek powinien wyciągnąć wnioski , naukę . Uczy się na swoich błędach ? Nie .

Nie napisał, że zabicie Chetytow , Amorytów to zemsta za ich bezpodstawną napaść , gdy bezbronni przebywali na pustyni .
Napisał, że działali z nakazu Bożego a przecież Bóg (nie człowiek) napisał ; nie będziesz zabijać .
W ten sposób to człowiek a nie Bóg ujawnił swoją przewrotność .
Teraz ludzie pokroju RM , wuki czy wybranej, którzy maja w d..., jakie to były czasy, jacy ludzie i wszelkie wyjaśnienia dotyczące sprawy a, którzy potrafią czytać tyko litery i rozumieć dosłownie tekst i to tylko ten przetłumaczony na j. polski, nic więc dziwnego, że nie widzą Jednego , Jedynego Boga, ale poinstruowani , ponoć, przez ducha prawdy, widzą drugiego Boga, którego nazywają , mówiąc delikatnie , barbarzyńcą .
Głosząc taką naukę sami wpadli w swoje sidła . Jeżeli Najwyższym Bogiem, jest Bóg którego Jezus nazywa Ojcem i On jest Miłością i On jest Stwórcą wszystkiego , to wychodzi na to, że Najwyższy , który jest Miłością, stworzył też Boga, którego oni nazywają barbarzyńcą .
Nie ma takiej nauki w Biblii , a to że taka naukę znajdujemy w "kosmicznych" tekstach nie znaczy że jest to nauka pochodząca od Ducha Prawdy .
Główną treścią historii człowieka od wyjścia z Ogrodu do Jezusa są działania wojenne. Główną treścią historii po Jezusie (czyli ostatnie dwa tysiące lat) są działania wojenne. Konstytucją tego świata jest wojna i towarzysząca jej śmierć. Przyjście Jezusa nic w tym względzie nie zmieniło. Sam Jezus powiedział, że nie przyniósł pokój ale miecz...
Dlatego mało istotne jest, że kiedyś były inne czasy, inni ludzie bo wiadomo jest, że serce człowieka jest nieustannie złe. Jak wtedy tak i teraz. Na tym świecie tak było, jest i będzie. Tyle że człowiek nie był przewidziany do tego świata. Jezus nie przyszedł zmieniać tego świata albo zastąpić władcę tego świata. Przyszedł stać się drogą powrotu człowieka do Ogrodu.

O tym drugim Bogu trochę napiszę. To władca tego świata, o którym Jezus powiedział, że tamten nic do Niego nie ma. Człowiek wychodząc z Ogrodu wszedł pod jego rządy. Tak, Bóg Najwyższy stworzył go. Stworzył go przepięknego i był on nienaganny w swoim postępowaniu, aż do dnia, gdy odkryto u niego nieprawość. Ale to inny temat, teraz nie o tym. Tak, Bóg Najwyższy stworzył Szatana jako anioła. Nie stworzył go jako barbarzyńcę. On się nim stał z niemałą pomocą człowieka. Szatan, już po tym wykryciu nieprawosci, korzystając z przymiotu mądrości, dał radę przekonać człowieka, że jest tym jedynym Bogiem. Trochę jak z Dyzmą, widzicie we mnie boga, to nim dla was będę.

Ktoś mówi, że Królestwo Boże już nastało. Inny w odpowiedzi wskazuje na stan tego świata. O nierozumni. Czy Jezus mówił o królestwie gdzieś w Jerozolimie, albo, że w Białym Domu czy na Kremlu? Mówił, że ani On ani Królestwo Boże nie są z tego świata. A jednak w modlitwie prosił Ojca nie o to by zabrał nas z tego świata, gdzie władcą jest zły, ale prosil by nas od złego chronił. Dlaczego tak? Królestwo Boże jest oceanem radości. Jesteśmy tu po to abyśmy się nauczyli pływać. Pływać znaczy kochać.
Konstytucją Ogrodu jest miłość, pokój i radość w Duchu Świętym. Ogród nie przyjdzie tutaj. My musimy udać się tam. I nie chodzi wcale o zmianę fizycznego miejsca pobytu. Udajemy się tam poprzez zmianę myślenia. Poprzez przyjęcie myślenia Chrystusowego.

wybrana
Posty: 4455
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: wybrana »

kesja pisze: ↑
09 lut 2021, 20:52
Moze ktos napisze kiedy, gdzie YHVH byl czczony ,bo skoro nie Mojzesz na którego tak plujecie biorac
w obrone Midianitów.
Czy oni czcili YHVH a Mojzesz im zabrał czy jakies inne nacje przed Midianitami
Egipcjanie znali słszeli czy nie .
Jak to sie zaczeło kiedy ?
Od zarania dziejów ludzie zawsze czcili swoich Bogów, lub wybranego Boga najwyższego. W tych wierzeniach Bóg lub Bogowie mieli swoje określone nazwy, atrybuty. Inaczej określano Bogów Grecji inaczej nazywano Bogów w Rzymie. Izraelici też określili swojego własnego Boga i nadali mu własne imię. Jednak czy ich Bóg określał Boga prawdziwego czy wymyslonego przez ich wyobraźnię i pojęcie. Prawdziwie jednak nie chcieli poznać Boga, tylko jednak kierowali się własną koncepcją i wymysłem. Był to lud bardzo religijny i jako pierwszy uznał, że Bóg Stwórca jest jeden i chwała im za to. Jednak koncepcja tego świata i jego profitów sprawiła , że w sposób fałszywy pojmowali wolę Bożą.
Bóg powoływał Proroków, by pouczać, by napominać, ale tak jak Jezus powiedział- mordowano Proroków, bo ich nauki parzyły. Przecież Pisma prorockie ST dokładnie o tym mówią i w czym wy macie problem. Biblia bardzo dobrze to opisuje. Czego chcecie? Czy to, że ktoś czynił źle bierzecie go w obronę i oskarżanie Boga - tak jak Izraelici, że to wszystkie czynione zło było z woli Boga?
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

RM
Posty: 3679
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: RM »

Nieziem pisze:Sam Jezus powiedział, że nie przyniósł pokój ale miecz...
Jeśli kto przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca swego i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, a nawet i życia swego, nie może być uczniem moim.Łk. 14,26 bw

I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego, ale kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Mt. 10,22 bw

Ludzie często mają obraz Jezusa jako dobrotliwego pasterza, który głaska po główce i wylew balsam na rany. Powyżej dwa teksty o nienawiści, chociaż te tłumaczenia są nieco przerysowane.
Co to znaczy mieć w nienawiści ojca i matki i ...?
Zdecydowana większość ludzi nie przekracza pewnego krytycznego punktu w budowaniu swojej relacji z Bogiem. Ten punkt zaczyna się w miejscu, gdzie koniecznym staje się opowiedzenie przeciwko porządkowi tego świata, tego systemu rzeczy. Dlaczego? Ponieważ w tym świecie, w tym porządku rzeczy, pozostaje rodzina, bliscy, przyjaźnie. Oni są symbolem tradycyjnego myślenia, czyli tego myślenia, które utrwala ten porządek rzeczy. Ludzie są tak dalece związani z tym porządkiem, tak bardzo mają mentalność "umoczoną" w systemie tego świata, że nie potrafią dostrzec nawet najbardziej oczywistych prawd zapisanych w pismach. Pomimo przykazania "nie morduj", ludzie wyznający JHWH jako Boga, zajmują się głównie mordowaniem, a dalej grabieniem. Co gorsze, do oczywistego świadectwa obłudy, której świadectwo jest zapisane w pismach w sposób niewzruszony, dorabiają nie tyle usprawiedliwienie, co filozofię poprawności mordowania. A w tym wszystkim, umysły mają tak bardzo zdegenerowane, że włączają w te konfabulacje i Jezusa i Boga Ojca. Tak więc gdy przyszedł Jezus i zaczął zwiastować prawdę, zabili go.
W słowach Jezusa nienawiść do ojca i matki i żony i ...., nie oznacza wojny z własną rodziną, ale postawienie fundamentu własnego życia na Jezusie.
Oto co napisała do mnie jedna z użytkowniczek:
Nie najeżdżaj na BIBLIĘ , NIE NAJEŻDŻAJ NA BOGA JHWH ja zapomnę o twoim gadzim mózgu
Bezmyślna kobieto, po raz pierwszy w życiu czytasz interpretacje Biblii wg klucza życia i klucza śmierci. To co w swoim religijnym ograniczeniu nazywasz najeżdżaniem na Biblię, to co wzbudza w Tobie nienawiść, nazywa się życiem, które jest dostępne w Jezusie, poprzez poznanie Boga prawdziwego, a nie fałszywego.
Czy ona cokolwiek zrozumie. Nie. Ponieważ bóg tego świata zaślepił jej umysł, aby nie była zdolna do trzeźwego myślenia, ale w sytuacji kiedy coś odbiega od jej schematycznego, religijnego rozumowania, aby zachowała zdolność do nienawiści, która blokuje myślenie prowadzące do życia, do poznania Boga prawdziwego.
Dlatego też Jezus mówi o tym, że tych, którzy podążają za nim ( za Jezusem) ogół będzie nienawidzić. Więc nienawiść ogółu wzmacnia moją wiarę i zaufanie do Jezusa. Jest pożywką dla mojej duchowości i czyni mnie silniejszym.
Jezus to jest jedyne imię, w które człowiek powinien się zanurzać. Zanurzenie w imieniu Jezusa prowadzi do zanurzenia w imieniu Boga Ojca (Matki). Kiedy jednak czytam wpisy wyznawców JHWH, to oni nie tylko nie są zanurzeni w Jezusa, ale tworzą konfabulacje, jakoby Jezus był zanurzony w imieniu JHWH. Tego JHWH, który kradł, mordował i siał przerażenie, bo takie świadectwo jest o nim w pismach. Znamienne dla czcicieli JHWH jest to, że oni w zasadzie nie piszą o Jezusie, bo co mieliby pisać, skoro nie są w niego zanurzeni. Natomiast jeszcze bardziej znamienne dla nich jest to, że mówienie prawdy o Jezusie i rozważanie prawdy, którą on przekazał, wzbudza w nich irytację graniczącą momentami z szaleństwem.
Tak więc Nieziem, Jezus przyniósł miecz.
Poza tym, dziękuję za Twoje posty, są bardzo ciekawe i dobrze się je czyta.

BoaDusiciel
Posty: 7099
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Re: Księga Rodzaju; Prawda i Prawo.

Post autor: BoaDusiciel »

Niezły odlot macie, chłopaki i dziewczynki :-)
Prawie jak Faustyna Kowalska.
Chyba dawno nie szuflowaliście śniegu.
Spróbujcie :->
Co to jest? - Nie świeci i nie mieści się w d.upie? ..... Ruski przyrząd do świecenia w d.upie :mrgreen:
***** ***
Слава Україні !

ODPOWIEDZ

Wróć do „Księgi”